Uzasadnienie
III SAB/Wr 1/04 2
W dniu [...] M. H. złożyła w Urzędzie Miejskim we W. prośbę o wyjaśnienie następującej kwestii: kto, w jakim czasie oraz na jakiej podstawie dokonał zameldowania A. H., S.H. oraz B. H. na pobyt stały w lokalu nr [...] przy ul. B. T.P. [...] we W. Wnosząca pismo zaznaczyła, że jest właścicielką tego mieszkania i nie wyrażała zgody na zameldowanie w tym lokalu na pobyt stały jakichkolwiek osób. Jak wynika z akt sprawy mieszkanie przy ul. B. T. M. H. nabyła dnia [...], z majątku odrębnego. W wyroku rozwodowym z dnia [...] sygn. [...] Sąd Okręgowy w J. G. Wydział I Cywilny orzekł m.in. o przyznaniu tego mieszkania do korzystania byłemu mężowi M. H. - B. H. Z adnotacji na odwrocie wniosku M.H. wynika, że udzielono jej ustnej informacji co do tego kto jest zameldowany w jej mieszkaniu oraz na jakiej podstawie. W tym samym dniu M. H. została przesłuchana w Urzędzie Miejskim we W. i wyjaśniła, że jej były mąż nie mieszka w lokalu przy ul. B. T. oraz nie ponosi kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania.
Z akt administracyjnych wynika, że wobec osobistych wizyt wnioskodawczyni w Urzędzie Miejskim w dniu [...] wszczęto postępowanie w przedmiocie anulowania zameldowania na pobyt stały w opisanym lokalu byłego męża M. H. oraz jej dwóch córek. Dnia [...] M. H. skierowała do Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego we W. pismo z ponowną prośbą o wyjaśnienie na jakiej podstawie i kiedy jej były mąż został zameldowany w mieszkaniu przy ul. B. T. we W. W piśmie podtrzymała swoje dotychczasowe twierdzenia co do bezprawności zameldowania byłego męża oraz zarzuciła, że czynności pracowników biura meldunkowego negatywnie wpłynęły na jej stosunki rodzinne. W odpowiedzi na powyższe zarzuty poinformowano M. H., że zostało wszczęte z urzędu postępowanie w przedmiocie zameldowania B. H. pod w/w adresem i wyjaśnienie zgłoszonych przez nią wątpliwości nastąpi w procesowej formie decyzji administracyjnej.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Prezydent W. orzekł o odmowie anulowania czynności materialno-technicznej w postaci przyjęcia i zarejestrowania zgłoszenia pobytu stałego B. H. oraz jego córek S. H. i A. H. w lokalu przy ul. B.T. [...] we W. W uzasadnieniu wskazano, że postępowanie wszczęto z urzędu wskutek skargi M.H. na czynności biura meldunkowego. W dalszej części organ ewidencyjny wyjaśnił, że zameldowanie danej osoby na pobyt stały jest rejestracją stanu faktycznego tj. faktu zamieszkiwania w określonym lokalu z zamiarem stałego pobytu, zaś sama czynność zameldowania polega na wypełnieniu przez zainteresowaną osobę druku "zgłoszenia pobytu stałego", stwierdzeniu wiarygodności zawartych w nim danych własnoręcznym podpisem oraz przedstawieniu potwierdzenia
III SAB/Wr 1/04 3 faktu pobytu w przedmiotowym lokalu - a w myśl art. 29 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności wynajmujący, osoba, której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu lub właściciel lokalu jest obowiązany potwierdzić fakt pobytu osoby zgłaszającej pobyt stały. Pobyt stały B. H. i jego córek w opisanym lokalu potwierdził sam B. H. i okazał tytuł prawny do lokalu tj. wyrok rozwodowy przyznający mu prawo do korzystania z mieszkania żony. Wyrok ten dotyczył określenia użytkowania wspólnych mieszkań stron, co - zdaniem organu ewidencyjnego - wbrew treści przedstawionego aktu notarialnego świadczy o tym, że B. H. był współwłaścicielem tego lokalu, a zatem brak było podstaw do odmowy przyjęcia zgłoszenia.
Ponadto przeprowadzone postępowanie dowodowe (w ramach którego m.in. przesłuchano w/w osoby w charakterze świadków) wykazało, że istotnie osoby te zamieszkują od lat w przedmiotowym lokalu i że ich pobyt ma charakter stały.
Od powyższej decyzji M. H. wniosła do Wojewody D. odwołanie żądając anulowania zameldowania B.H. i utrzymania w mocy rozstrzygnięcia dotyczącego odmowy anulowania zameldowania córek. W odwołaniu zarzuciła, że decyzję wydano z naruszeniem art. 6 ust. 1 i 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności poprzez przyjęcie bez dostatecznych dowodów, iż B. H. faktycznie zamieszkuje w lokalu przy ul. B. T. we W. i zameldowanie go pod tym adresem bez powiadomienia jej jako właścicielki mieszkania. Ponadto odwołująca podniosła, że Prezydent W. bezpodstawnie powołał się w sentencji zaskarżonej decyzji na regulacje art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, który to przepis został uchylony wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Już na wstępie odwołania M. H. zaprzeczyła, jakoby wnosiła skargę na działanie Urzędu i podkreśliła, że zwróciła się wyłącznie z zapytaniem o datę i podstawę prawną meldunku w/w osób oraz wskazanie osoby dokonującej zameldowania - na które to pytania nie otrzymała odpowiedzi.
W dalszej części odwołania zakwestionowała twierdzenia organu ewidencyjnego co do faktu zamieszkiwania B. H. przez 10 lat w opisanym lokalu oraz zaznaczyła, że były mąż nie partycypował dotąd w żadnych kosztach utrzymania mieszkania, jest natomiast współwłaścicielem mieszkania w B. przy ul. G. [...] oraz budynku mieszkalnego w B. przy ul. N. [...]
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Wojewoda D. orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji pierwszej instancji oraz umorzył postępowanie odwoławcze. Rozstrzygnięcie powyższe uzasadniono faktem złożenia przez odwołującą w toku postępowania odwoławczego wniosku o umorzenie tego postępowania, a wobec tego, że nie zachodziło ryzyko naruszenia interesu społecznego w myśl art. 105 §2 k.p.a., należało umorzyć postępowanie.
W dniu [...] M. H. wniosła skargę na bezczynność organu. Skarżąca podniosła, że zwróciła się do organu ewidencyjnego z pytaniem, które wbrew jej intencjom zostało zakwalifikowane jako skarga skutkująca wszczęciem postępowania i wydaniem decyzji. Podnosi, że wobec braku odpowiedzi na postawione pytanie zwróciła się ponownie do Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta W. z prośbą o wyjaśnienie swoich wątpliwości, jednak odpowiedzi nie otrzymała.W jej odczuciu wszczęcie postępowania w sprawie anulowania meldunku byłego męża oraz córek w należącym do niej mieszkaniu
III SAB/Wr 1/04 4 doprowadziło do skłócenia jej z córkami, którym i tak chciała w przyszłości przepisać mieszkanie, zaś odpowiedzi na pytanie kto, w jakim czasie i na jakiej podstawie prawnej dokonał zameldowania jej byłego męża i córek nie otrzymała do tej pory. W dalszej części skargi M. H. potrzymała wyrażone już w odwołaniu swoje stanowisko co do braku podstaw do zameldowania w/w osób w opisanym lokalu bez jej zgody lub choćby powiadomienia. Zarzuciła tez, ze wydane w sprawie decyzje oparto na nieprawdziwych danych dotyczących dziesięcioletniego okresu zamieszkiwania przez jej byłego męża i córki w mieszkaniu przy ul. B. T. we W. oraz nieuzasadnionym przekonaniu organu ewidencyjnego, iż B. H. jest współwłaścicielem mieszkania. Skarżąca zaznaczyła, że była gotowa zameldować w tym mieszkaniu B. H. mając nadzieję, że po zameldowaniu będzie ponosił ciężar opłat związanych z mieszkaniem - co jednak nie nastąpiło.
Jako właścicielka pragnęłaby jednak wiedzieć, czy były mąż otrzymawszy w wyroku rozwodowym mieszkanie do korzystania ma prawo zameldować w nim w przyszłości jakieś inne osoby nie pytając jej, jako właścicielki, o zgodę. Skarżąca twierdzi, że jakkolwiek jej sprawę Urząd Miejski nie załatwił w sposób, jakiego oczekiwała, ale wydał decyzję o odmowie anulowania zameldowania (o której wydanie skarżąca nie wnosiła), jednakże wniosła odwołanie od tej decyzji - po to by uzmysłowić organowi drugiej instancji, jak funkcjonuje biuro meldunkowe, jednakże wycofała swój wniosek odnośnie anulowania zameldowania B. H., zawarty w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta, decydując się pozostawić tę kwestię do rozstrzygnięcia córkom, jako przyszłym właścicielkom mieszkania. W petitum skargi M. H. wniosła ponadto o potraktowanie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji jako wyczerpanie przez nią trybu określonego w art. 37 k.p.a.
Odpowiadając na skargę Dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich wniósł o jej oddalenie argumentując, iż skarżąca po wniesieniu pisma z zapytaniem w dniu [...] wielokrotnie stawiała się w urzędzie osobiście i uzyskiwała wyczerpujące wyjaśnienia w zakresie regulacji obowiązku meldunkowego, w szczególności zwrócono jej uwagę na treść wyroku rozwodowego orzekającego o korzystaniu stron ze wspólnych mieszkań. Zdaniem organu wielokrotne wizyty skarżącej w tej samej sprawie wobec jednoczesnego utrzymywania przez nią, że nie wnosi skargi musiały w myśl art. 233 k.p.a. skutkować wszczęciem z urzędu postępowania administracyjnego na podstawie art. 47 ust 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W odpowiedzi na skargę podkreślono, że M. H., po jej ponownej interwencji w urzędzie, poinformowano na piśmie, że wyjaśnienie sprawy nastąpi w procesowej formie decyzji administracyjnej - co też miało następnie miejsce.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Na wstępie należy zaznaczyć, że na podstawie art. 3 ustawy z dnia 30.08.2002r Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1271) z dniem 01.01.2004r przestała obowiązywać ustawa z dnia 11.05.1995r o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a sprawy, w których skargi zostały wniesione do NSA przed dniem 01.01.2004r., podlegają rozpatrzeniu - zgodnie
III SAB/Wr 1/04 5 z art. 97 § 1 cytowanej ustawy Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - przez wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30.08.2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 - dalej w skrócie p.s.a.).
Sprawowana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej opiera się na kryterium zgodności z prawem aktów i działań administracji. W ramach tej kontroli sąd stosuje środki przewidziane w art. 145-150 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w tym dąży także do eliminowania, jako niezgodnych z prawem, stanów bezczynności organów administracyjnych. W myśl art. 149 p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organów w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa.
Przystępując do rozważań co do zasadności skargi wypada w pierwszym rzędzie przypomnieć, że istotą i zasadniczym celem każdego postępowania administracyjnego jest załatwienie sprawy administracyjnej. Prawidłowe postępowanie administracyjne powinno być przy tym prowadzone przez właściwy organ, zgodnie z przepisami proceduralnymi i kończyć się wydaniem rozstrzygnięcia w oparciu o prawidłowo ustaloną podstawę materialno-prawną bądź podjęciem innej czynności przewidzianej przepisami prawa administracyjnego. Art. 3 p.s.a. pozwala wyodrębnić dwa rodzaje skarg służących stronie w związku z jej indywidualną sprawą administracyjną: skargi dotyczące nieprawidłowego załatwienia sprawy tj. skargi na akty wydane w postępowaniu oraz czynności (art. 3 § 2 pkt 1-4) oraz skargi na zaniechanie załatwienia sprawy w ogóle - określone jako skargi na bezczynność organów (w przypadkach, w których powinny wydać określone akty bądź podjąć określone czynności).
Wyróżnione dwa typy skarg do sądu administracyjnego pełnią diametralnie odmienne funkcje - o ile skargi na nieprawidłowe załatwienie sprawy służą ochronie strony przed negatywnymi skutkami wadliwych rozstrzygnięć oraz czynności organów administracji, o tyle skarga na bezczynność organów administracyjnych ma na celu zdyscyplinowanie tych organów do podjęcia działań zmierzających do załatwienia sprawy. Istotą skargi na bezczynność jest zatem walka z biernością organów. Bierność ta może przy tym przyjmować różne postacie: po pierwsze - gdy organ w ogóle nie podejmuje czynności niezbędnych do wszczęcia postępowania, po drugie - gdy po wszczęciu postępowania organ zwleka z załatwieniem sprawy w wymaganym terminie (z przeprowadzaniem kolejnych czynności procesowych, z wydaniem rozstrzygnięcia), wreszcie po trzecie - w razie wyraźnej odmowy załatwienia sprawy, w sytuacji gdy organ jest właściwy do jej załatwienia.
Niezależnie od tego, z którym z wymienionych typów bezczynności ma się do czynienia, ich cechą wspólną jest, że organ nie wywiązuje się z obowiązku podejmowania czynności w celu załatwienia sprawy należącej do jego właściwości.
Ze skargi wynika, że zdaniem skarżącej bezczynność organu ewidencyjnego przejawiała się w niezałatwieniu jej wniosku, zawartego w piśmie z dnia [...] o udzielenie informacji odnośnie tego, kto, w jakim czasie i na jakiej podstawie
III SAB/Wr 1/04 6 dokonał w jej mieszkaniu zameldowania byłego męża oraz córek. W tym miejscu należy podkreślić, że powyższe pismo skarżącej zostało zredagowane w sposób mogący budzić wątpliwości co do tego, jaka kwestia była w istocie objęta żądaniem wyjaśnienia i jakie były intencje pytającej. W ocenie Sądu ustalenie w tym przypadku przedmiotu sprawy administracyjnej nie mogło być dokonane wyłącznie w oparciu o treść samego pytania, w oderwaniu od pozostałej treści pisma. Z pisma tego wynikało natomiast, że skarżąca wiedziała, kto został w przedmiotowym lokalu zameldowany, jednak podejrzewała, że odbyło się to bezprawnie - na co wskazuje żądanie wskazania podstawy prawnej zameldowania oraz stanowcza uwaga, iż nikt nie powiadomił jej o zamiarze zameldowania w/w osób w jej mieszkaniu oraz że nie wyrażała zgody na ich zameldowanie. W tej sytuacji wniosek strony organ mógł zinterpretować na kilka sposobów.
Sposób sformułowania pytania pozornie mógłby wskazywać, że wnioskodawczyni chodziło o wydanie zaświadczenia, jednakże pomijając nawet fakt, że strona nie zwróciła się o nie w wyraźny sposób, trudno uznać, by przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dawały w tym przypadku podstawy do wydania zaświadczenia. W myśl bowiem art. 217 § 2 k.p.a. zaświadczenie wydaje się, jeżeli:
- 1) urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa,
- 2) osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
Skarżąca zaś domagała się nie tyle potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego, co informacji o okolicznościach i podstawach prawnych załatwienia sprawy, a ponadto nie wskazała ze względu na jaki interes prawny potrzebne są jej wnioskowane informacje. Zbyt daleko idącym wnioskiem byłoby także przyjęcie, że samo sformułowanie pytania w sposób następujący "kto, kiedy dokonał zameldowania" wskazuje, iż pismo skarżącej z dnia [...] było skargą na działania urzędnika - skoro nie wyrażono tego wprost i nie postawiono w nim zarzutów w zakresie uchybiania obowiązkom urzędnika przy załatwianiu sprawy. Z uwagi natomiast na zgłoszone przez M. H. żądanie podania podstawy prawnej zameldowania oraz wyrażone we wniosku przekonanie o bezprawności tej czynności, organ mógł potraktować pismo strony jako zarzuty co do sposobu, trybu oraz braku podstaw dokonania czynności materialno-technicznej, jaką jest zameldowanie.
Ten właśnie punkt widzenia przyjął organ ewidencyjny i ze względu na charakter sprawy (dotycząca indywidualnych praw i obowiązków) zakwalifikował ją jako skargę w sprawie indywidualnej, o której mowa w art. 233 k.p.a., podlegającą załatwieniu w postępowaniu administracyjnym poprzez wydanie decyzji, w związku z czym wszczął postępowanie w sprawie anulowania zameldowania. Niewątpliwe jest przy tym, że zarówno w piśmie z dnia [...], jak i w późniejszych pismach (z [...]) oraz wyjaśnieniach składanych do protokołu przesłuchania (z [...]) skarżąca kwestionowała czynności organu meldunkowego w zakresie zameldowania w mieszkaniu przy ul. B. T. [...] byłego męża oraz córek - i zarzuty w tym zakresie zostały rozpoznane przez Prezydenta W. W decyzji z dnia [...] podano zarówno podstawę zameldowania w/w osób w przedmiotowym lokalu, jak również wyczerpująco udzielono wyjaśnień co do trybu i warunków dokonywania czynności meldunkowych oraz znaczenia i konsekwencji prawnych tych czynności. Powyższe czynności organu, wbrew twierdzeniom skargi,
III SAB/Wr 1/04 7 przeczą zarzutom co do bezczynności organu ewidencyjnego. Należy też zauważyć, że również w skardze na bezczynność organu, polegającą na nieudzieleniu odpowiedzi na pytanie zawarte we wniosku z [...] skarżąca w dalszym ciągu konsekwentnie podtrzymuje zarzuty co do legalności czynności meldunkowej - co wskazuje na to, że organ zasadnie rozpoznawał jej wniosek pod kątem istnienia podstaw prawnych do zameldowania wymienionych osób w lokalu do niej należącym.
Orzekając w przedmiotowej sprawie Sąd brał także pod uwagę możliwość rozważenia przez organ wniosku skarżącej z [...] w kontekście ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. nr 112, poz. 1198). W takim wypadku organ winien rozważyć, czy istotą i intencją pytania "kto, kiedy i na jakiej podstawie dokonał zameldowania" nie było żądanie udostępnienia informacji np. co do organizacji i trybu działania organu meldunkowego, osób pełniących w nim określone funkcje oraz sposobu przyjmowania i załatwiania spraw. Oznaczałoby to konieczność potraktowania tego pisma wyłącznie jako pytania o działanie administracji publicznej w określonej sprawie (a nie jako sygnalizacji nieprawidłowości -jak to uczynił organ meldunkowy), następnie rozstrzygnięcia, czy żądane informacje podlegają udostępnieniu na podstawie tej ustawy oraz załatwienia sprawy poprzez odpowiednio: udostępnienie jej w formie ustnej lub pisemnej bądź w drodze odmowy udostępnienia informacji.
Kwestia zakwalifikowania wniosku skarżącej w ten czy inny spośród prezentowanych sposobów pozostaje jednakże bez wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie. Jak zaznaczono na wstępie, zadaniem Sądu w tym wypadku tj. wobec skargi na bezczynność organu, nie jest bowiem ocena prawidłowości działań organu, w tym tego, czy właściwie zakwalifikowano i załatwiono sprawę, ale ustalenie czy w wobec złożenia przez M. H. przedmiotowego wniosku organ podejmował czynności zmierzające do jego załatwienia. Kwalifikacja sprawy wg jej przedmiotu czy podstawy materialno-prawnej jest elementem procesu decyzyjnego postępowania administracyjnego i jako taka podlega ocenie sądu w ramach oceny zaskarżonego aktu lub czynności. Między skarżącą a organem istnieje co prawda spór co do tego, czy organ właściwe załatwił jej wniosek, jednak wobec bezspornego faktu prowadzenia w związku z tym wnioskiem postępowania administracyjnego brak jest podstaw do zarzucania organom administracji bezczynności w sprawie.
Jeżeli, zdaniem strony, sprawę załatwiono niewłaściwie (również poprzez nieprawidłową jej kwalifikację) lub też rozstrzygnięcie nie obejmuje całego wniosku, środkiem obrony jej praw jest skarga do sądu administracyjnego na akt wydany w tym postępowaniu lub czynność organu. M. H. nie wniosła natomiast skargi na decyzję Wojewody D., wydaną w następstwie odwołania od decyzji organu ewidencyjnego. Przedmiotem skargi była natomiast bezczynność organu ewidencyjnego w zakresie rozpoznania wniosku skarżącej z [...]. Nie negując istnienia między skarżącą a organami administracji sporu co do tego, czy wniosek M. H. załatwiono właściwie, to jednak zważywszy, że z akt sprawy bezspornie wynika, iż po otrzymaniu pisma skarżącej z dnia [...] organy podejmowały szereg czynności procesowych, zakończonych wydaniem rozstrzygnięcia, nie można potwierdzić zarzutów odnośnie ich bezczynności. Brak bowiem w tym wypadku podstawowych znamion bezczynności, wskazanych na wstępie niniejszego wywodu, tj. bierności organu po przedstawieniu przez stronę sprawy.
III SAB/Wr 1/04 8
Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu, że decyzja organu drugiej instancji została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jako że nie znajduje podstawy prawnej w powołanym w sentencji art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., który stanowi o zakresie rozstrzygnięć organu odwoławczego. W świetle tego przepisu decyzja wydana wskutek odwołania nie może orzekać jednocześnie o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji oraz o umorzeniu postępowania odwoławczego, gdyż są to alternatywne sposoby załatwienia sprawy i nie mogą być objęte jednym rozstrzygnięciem. Wada ta nie może jednak stanowić podstawy wyeliminowania przez Sąd wadliwej decyzji z obrotu prawnego, ponieważ decyzja ta nie jest przedmiotem skargi M.H. Stosownie do treści art. 3 p.s.a. postępowanie sądowe wszczyna się na skutek skargi złożonej przez stronę - a zatem to strona składając skargę wyznacza zakres kontroli sądowej poprzez wskazanie zaskarżonego aktu lub bezczynności organu w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 p.s.a.
Sąd nie jest co prawda związany zarzutami skargi (art. 134 p.s.a.), jest jednak związany granicami jakie wyznacza przedmiot skargi i poza te granice wyjść nie może. Oznacza to, że Sąd ma prawo, a nawet obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu lub czynności, a w przypadku skargi na bezczynność ustalić, czy istotnie miała ona miejsce uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy, niemniej jednak Sąd nie może swoimi ocenami prawnymi wkraczać w sprawę nową w stosunku do tej, która była lub powinna być przedmiotem postępowania przed organami administracji i wydawanych w nim aktów. Granice bowiem sprawy administracyjnej wyznaczają zakres sądowej kontroli działalności administracji publicznej.
W tej sytuacji skarga, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.