Uzasadnienie
W związku z zamiarem zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie bezczynności organów pomocy społecznej, na wniosek K. S. postanowieniem z dnia 3 grudnia 2010 r. ustanowiono dla rzeczonego adwokata (k. 41 i n.), którego Okręgowa Rada Adwokacka wyznaczyła w osobie mecenasa R. P. (vide: zarządzenie Dziekana ORA k. 57)
Po przekazaniu akt sądowych do archiwum (vide: zarządzenie Przewodniczącej Wydziału k.
- 80) ze względu na brak skargi (vide: Informacja k.
- 55) ustanowiony dla wnioskodawcy adwokat złożył pismo informujące sąd "o braku podstaw do złożenia skargi na postępowanie organów administracyjnych w związku z ewentualnym niewykonaniem orzeczenia w sprawie II SA/Kr 934/06". Równocześnie wniósł "o przyznanie i wypłacenie mu kosztów pomocy prawnej udzielonej w sprawie z urzędu, a nieopłaconej ani w całości ani w części".
Uzasadniając swoje żądanie adwokat wyjaśnił, że po otrzymaniu zawiadomienia o wyznaczeniu go do roli pełnomocnika z urzędu dla K. S., dokonał kwerendy akt sprawy, nawiązał kontakt z matką wnioskodawcy a także zasięgnął stosownej informacji w organach pomocy społecznej. Wobec tego, że poczynione tym sposobem przez adwokata ustalenia w jego ocenie nie dawały podstaw do złożenia skargi, swoje stanowisko oraz informację na temat dotychczasowego postępowania organów przekazał matce K. S. która miała przyznać, że w takich okolicznościach składanie skargi nie jest zasadne.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Stosownie do treści art. 250 ppsa, wyznaczony adwokat otrzymuje wynagrodzenie odpowiednio według zasad określonych w przepisach o opłatach za czynności adwokatów w zakresie ponoszenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej oraz zwrotu niezbędnych i udokumentowanych wydatków. Zasady te precyzuje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 02/163/1348 ze zm.) określając czynności, stawki minimalne i szczegółowe zasady ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, udzielnej przez adwokata ustanowionego z urzędu (§1 rozp.).
Wskazując na powyższe podnieść należy, że przy obowiązujących regulacjach prawnych wynagrodzenie ze środków budżetowych pozostających w dyspozycji sądu należy się adwokatowi ustanowionemu dla strony z urzędu za czynności podjęte w postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Przepis §18 ust. 1 powołanego rozporządzenia nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. W realiach rozstrzyganego przypadku oczywistym zaś jest, że skoro skarga nie została złożona to nie może być mowy o jakichkolwiek czynnościach, które adwokat podejmowałby przed jakimikolwiek sądem administracyjnym.
Równocześnie brak jest wystarczających podstaw normatywnych do przyjęcia, że za stwierdzony przez adwokata brak podstaw do złożenia skargi należy mu się od Skarbu Państwa wynagrodzenie, jak za opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. Orzekającemu znany jest pogląd wyrażony przez referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w postanowieniu z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt. V SO/Wa 11/09, że "wynagrodzenie za udzieloną pomoc prawną z urzędu należy się pełnomocnikowi ustanowionemu przed wniesieniem skargi, także w przypadku, gdy stwierdzi on, brak jest podstaw do jej złożenia". Pogląd ten de lege lata skłania jednak do krytycznej refleksji.
Przeciwstawić mu bowiem można argumenty prowadzące do wniosku zgoła odmiennego. Mianowicie, że braku regulacji gdy chodzi o wynagrodzenie dla pełnomocnika z urzędu ustanowionego dla strony przed wszczęciem postępowania sądowoadministracyjnego nie należy postrzegać przez pryzmat luki w prawie lecz jako zamierzony przez ustawodawcę zabieg legislacyjny.
Wskazując na powyższe zwrócenia uwagi wymaga, że odmiennie aniżeli ma to miejsce przy skardze kasacyjnej bądź skardze o wznowienie postępowania (z zastrzeżeniem, że dotyczy to przypadków gdy właściwym jest Naczelny Sąd Administracyjnym vide: art. 175 ppsa, art. 275 i art. 276 ppsa) wniesienie skargi na działalność administracji publicznej do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zostało obwarowane przez prawodawcę przymusem adwokacko-radcowskim (vide: art. 57 ppsa) i strona posiada zdolność postulacyjną gdy chodzi o zakomunikowanie organowi procesowemu chęci wywołania określonego skutku procesowego. Jeśli zaś wynikające z art. 45 ust. 1 i art. 77 Konstytucji oraz art. 6 konwencji o ochronie praw człowieka i obywatela prawo dostępu do sądu nie doznaje tym sposobem jakiegokolwiek ograniczenia, to i jego ochrona nie nakłada na adwokata powinności opracowania opinii – za którą to pracę powinien zostać wynagrodzony- gdzie adwokat zmuszony byłby przedstawić stronie racje oraz powody dla których nie może a jednocześnie nie chce wdrożyć postępowania przed sądem administracyjnym.
W konsekwencji doszukiwanie się przy takim układzie procesowym analogii z sytuacją sporządzenia przez adwokata opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej jest działaniem nieuprawnionym, gdyż są to sytuacje krańcowo odmienne. Zarazem trudno wywodzić, by strona korzystała z pomocy prawnej, gdy ustanowiony dla niej z urzędu adwokat odmawia sporządzenia skargi (nawet gdy zasadnie nie widzi podstaw do jej wniesienia). Okoliczność zaś, że opisane działanie adwokata ma korzystny wpływ na zmniejszenie obciążenia wymiaru sprawiedliwości jest z kolei prawnie nierelewantne i samo w sobie nie może stanowić wystarczającego uzasadnienia do uznania roszczeń adwokata o wypłatę wynagrodzenia z tytułu udzielenia stronie pomocy prawnej. W końcu wywodzenie, że konsekwencją odmiennego stanu rzeczy byłaby sytuacja, że pełnomocnik inicjowałby postępowanie przed sądem administracyjnym wyłącznie z uwagi na należne wynagrodzenie ignoruje istotny fakt, że przy wykonywaniu zawodu zaliczanego do zawodów zaufania publicznego adwokaci podlegają nie tylko powszechnie obowiązującemu prawu ale dodatkowo wiążą ich Zasady Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu za uchybienie którym odpowiadają dyscyplinarnie.
Mając to wszystko na uwadze orzeczono więc jak w sentencji.