Uzasadnienie
Zgodnie z art. 245 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej u.p.p.s.a, stronie może być przyznane prawo pomocy w zakresie całkowitym lub częściowym. Przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych (art. 245 § 3 u.p.p.s.a.) i następuje wtedy, kiedy osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a.). Prawo pomocy w zakresie całkowitym, o który strona wnioskuje, obejmuje zwolnienie od opłat sądowych, czyli wpisu i opłaty kancelaryjnej oraz zwrot wydatków i ustanowienie pełnomocnika z urzędu (art. 245 § 2 u.p.p.s.a.). Przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym następuje, jeśli strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt u.p.p.s.a.).
Jeżeli skarżący zamierza skorzystać z instytucji prawa pomocy powinien uprawdopodobnić okoliczności, od zaistnienia których zależy możliwość skorzystania przez Sąd z tej instytucji, natomiast Sąd jest zobowiązany do analizy przedstawionych materiałów, także z uwzględnieniem zasad logicznego myślenia, a przede wszystkim - doświadczenia życiowego.
I. K., wnioskiem złożonym na urzędowym formularzu PPF z 7 stycznia 2012 r, zwróciła się o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. W uzasadnieniu wskazała, że treść rozstrzygnięć administracji i ich uzasadnienie są niezrozumiałe dla niej. Wskazał, że zapoznanie się z licznymi aktami prawnymi, na które powołują się urzędnicy przekracza możliwości skarżącej i jest dla niej "niemożliwe". Strona poinformowała, że utrzymuje się z renty w wysokości 1286 zł brutto. Koszty utrzymania domu o pow 216 m.kw. (w trakcie [...]), przekraczają dochody netto strony. Za światło jest zobowiązana pokrywać 200 zł, 500 zł za gaz, 500 zł za szambo, leki (które powinna zażywać – 300 zł). Do formularza PPF strona załączyła wyciąg z rachunku bankowego, z którego wynika brak wolnych środków (debet). Nadto, w skardze z 18 stycznia 2012 r. skarżąca podała, że jest posiada [...] gr inwalidzką, a pisma urzędowe są dla niej niezrozumiałe. Wszystkie środki, które posiadała ze sprzedaży mieszkania w 2002 r zostały przeznaczone na zakup domu. Natomiast zaległość powstała w wyniku niedotrzymania terminu do przedstawienia dokumentów.
Referendarz sądowy zauważa, że w postępowaniu z wniosku o przyznanie prawa pomocy na wnioskodawcy spoczywa ciężar wykazania przesłanek wynikających z przepisu, tj. art. 246 p.p.s.a. (np. w sprawie o sygn. akt postanowienie z 10 stycznia 2008 r. sygn. I FZ 597/07, postanowieni z 16 stycznia 2008 r. sygn. I FZ 515/07, postanowienie z 21 lutego 2008 r. sygn. I FZ 31/08, postanowienie z 9 kwietnia 2008 r. sygn. I FZ 131/08). Zarazem, na mocy art. 249 u.p.p.s.a., przyznanie prawa pomocy może być cofnięte w całości lub w części, jeśli okaże się, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć.
Referendarz sądowy postanowił uwzględnić dokumenty źródłowe skarżącej oraz oświadczenia i informacje strony składane (pod rygorem odpowiedzialności karnej) w toczącym się postępowaniu o prawo pomocy w sprawie.
Referendarz dał wiarę - w tym postępowaniu - stronie skarżącej, co do jej złego stanu majątkowego. Oceniając ten stan, referendarz sadowy ma na uwadze tak wynikające z deklaracji strony świadczenia z powodu [...] ([...]) z nieruchomości, jak zadeklarowaną niemożność korzystania przez skarżącą z pomocy, nienajlepszą kondycję zdrowotną ([...] grupa inwalidzka), z którą wiąże się konieczność ponoszenia nakładów na poratowanie zdrowia. Fakt posiadania nieruchomości w "prestiżowej" lokalizacji, jak wynika z google maps, nie jest okolicznością, wobec trudności płatniczych strony związanych z bieżącym utrzymaniem, okolicznością uzasadniającą odmowę przyznania prawa pomocy. Podobnie taką okolicznością nie jest brak zbilansowania dochodów strony (rubryka 10 formularza PPF) z wydatkami, skoro skarżąca oznaczyła wydatki (światło, gaz, szambo, leki), jako te, których wysokości uiszczenia nie jest w stanie sprostać (np. "leki, które p o w i n n a m zażywać (...)").
Referendarz sądowy zwraca uwagę na fakt, że z § 18 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz 1348 ze zm) wynika stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika, jak w analizowanej w sprawie, w wysokości 240 zł
Podejmując rozstrzygnięcie wyrażone w sentencji referendarz sądowy ma na uwadze to, że nie ma przymusu adwokackiego na obecnym etapie postępowania. Zważywszy jednak na to, że strona sygnalizuje swoją nieporadność procesowa ("(...)pisma są dla mnie niezrozumiałe(...), "bez przygotowania prawniczego nie jestem w stanie bronić swoich racji", "ogromna liczba ustaw, rozporządzeń") oraz niewydolność ekonomiczną referendarz sądowy zdecydował się uwzględnić w rozstrzygnięciu postulat dostępu strony do sądu, który ma przejawiać się – w założeniu – w wyjaśnieniu jej istoty sporu, pomocy w konstruowaniu zarzutów, względnie w wyborze trybu postępowania.
Zdaniem referendarza sadowego, zważywszy nie tylko na termin uiszczenia wpisu sądowego, tj siedem dni od doręczenia wezwania, skarżąca nie jest w stanie, przy zadeklarowanym braku oszczędności, wygospodarować kwoty wpisu od skargi w wysokości 500,- zł z uzyskiwanej renty w wysokości 1200 zł brutto – a to chociażby z uwagi na brak wolnych środków po zaspokojeniu najpilniejszych potrzeb. Swoją gotowość do ponoszenia kosztów postępowania z uzyskiwanych dochodów powinna strona miarkować wysokością wydatków na podtrzymanie egzystencji.
Decyzję o zwolnieniu od kosztów sądowych wymagalnych potencjalnie referendarz sądowy uzasadnia tym, że z uzyskiwanej kwoty renty skarżąca nie jest w stanie poczynić jakichkolwiek wydatków tak, by zabezpieczone pozostało zachowanie minimum socjalnego, co referendarz uznał za zabezpieczające przed przekroczeniem granic ubóstwa. Referendarz sądowy wskazuje, że wysokość minimum socjalnego w jednoosobowym gospodarstwie domowym wynosi w 2010 r. ok. 940,- zł (http://www.ipiss.com.pl, dane na 1 marca 2011 r.). Minimum socjalne służy wyznaczeniu granicy wydatków gospodarstw domowych, mierzącej minimalnie godziwy poziom życia. Za minimum socjalne należy rozumieć wskaźnik określający koszty utrzymania gospodarstw domowych z uwzględnieniem dóbr służących do zaspokojenia potrzeb bytowo-konsumpcyjnych na takim poziomie, że składniki te wystarczają nie tylko dla podtrzymania życia (ten wskaźnik jest określany jako minimum egzystencji), lecz także dla utrzymania minimum więzi społecznych.
Referendarz sądowy zwraca uwagę na fakt, że uzyskiwana kwota przychodu, nawet wypełniająca z pozoru wymogi minimum socjalnego, może nie być adekwatnym miernikiem możliwości płatniczych skarżącej, skoro ponosi ona (a przynajmniej powinna ponosić) wysokie koszty związane z poratowaniem zdrowia, a wysokość wartości minimum socjalnego nie zabezpiecza kosztów nadzwyczajnych, jak koszty postępowania sądowego (por. Informacja o wysokości minimum socjalnego w grudniu 2010 r., dostępna na stronie IPiSS).
Z tych powodów referendarz sądowy, uznał, na podstawie art.243 § 1, art. 245 § 1, § 2 oraz art. 246 § 1 pkt 1 u.p.p.s.a., jak w sentencji.