Uzasadnienie
A. N. w dniu 5 listopada 2003 r., wniósł drogą pocztową wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego na postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] nr [...].
We wniosku z dnia 5 listopada 2003 r. skarżący uzasadnił swoją prośbę faktem dokonania wpłaty 10,- zł /dziesięć złotych/ do której został wezwany przez Sąd, w ostatnim siedmiodniowym terminie. Wpłaty dokonał o godzinie 14.00, ale urzędniczka tej poczty już miała przestawiony datownik, na dzień następny. Dlatego też chociaż faktycznie wpłaty dokonał w dniu 9 września 2003 r., to na pieczątce jest data 10 września 2003 r. Wobec przedstawionego faktu, na który w swojej ocenie nie miał on wpływu, wniósł o uwzględnienie jego prośby.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Przywrócenie terminu wnioskowane przez skarżącego jest instytucją procesową mającą na celu ochronę strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu. Przepis art.86§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2003 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270- zwaną dalej ustawą/ stanowi, że: "Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, Sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu." W myśl art. 87§1 ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do Sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu /§2./.
Zatem, zgodnie z art. 87§1 i 2. ustawy, mającym zastosowanie w niniejszej sprawie w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy i złoży wniosek do Sądu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w zakreślonym ustawowo siedmiodniowym terminie.
W doktrynie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie nie daje pewności, ale stwarza prawdopodobieństwo istnienia jakiegoś faktu. Zatem osoba uchybiająca terminowi musi uprawdopodobnić, iż mimo swej staranności nie mogła, z uwagi na niezależną od niej przeszkodę, dokonać w terminie swej czynności /zob. "Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz" - B. Adamiak/J. Borkowski, wyd. C.H.BECK, Warszawa 1996, str. 295/.
Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu więc jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku/zob. wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., nr I SA/Ka 1718/96 - nie publ./
W rozpoznawanej sprawie Sąd zwrócił się do Naczelnika Urzędu Pocztowego w W. o ustosunkowanie się do zarzutu zawartego w w/w wniosku pod adresem pracownika poczty. W odpowiedzi urząd wyjaśnił, iż w ich instytucji wszystkie wpłaty są rejestrowane komputerowo na bieżąco w obecności klienta, a wpłaty są odsyłane na bieżąco odprawą pocztową. Ponadto każdy klient, odbierając potwierdzenie wpłaty zobowiązany jest do sprawdzenia otrzymanego pokwitowania i zgłoszenia ewentualnych niezgodności bezpośrednio po operacji. W świetle tych wyjaśnień nie sposób dopatrzeć się obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w nieterminowym wniesieniu opłaty sądowej. Podawana przez skarżącego przyczyna nie jest wiarygodna. Ma rację Urząd Pocztowy w W., że każdy petent obowiązany jest do sprawdzenia otrzymanego poświadczenia i złożenia niezwłocznej reklamacji w sytuacji niezgodności danych. Zatem okoliczność podniesiona przez skarżącego wskazują na dokonanie wpisu w terminie nie została uprawdopodobniona.
Przepisy dotyczące przywracania terminów procesowych są przepisami wyjątkowymi, pozwalającymi na stosowanie odstępstwa od zasady bezwzględnego odrzucania środka zaskarżenia wniesionego po upływie terminu zawitego i w związku z tym muszą być interpretowane ściśle. Jakakolwiek próba wykładni tych przepisów, wykraczająca poza ustawowe ramy wyznaczone treścią art. 87 ustawy jest wykluczona, a tak stałoby się gdyby uznać za prawnie skuteczną argumentację podniesioną we wniosku.
W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę, iż skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, zgodnie z art. 86§1 należało orzec jak na wstępie.