Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 7 grudnia 2001 r., sygn. akt IV SA 1053/01

Metryka

Sprawa
sprawy ze skargi Lecha Sz. na uchwałę Rady Gminy L. z dnia 28 lutego 2001 r. (...) w przedmiocie zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi M.Z., KPGO M., N.I., Z., S.I. - stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały, (...).

Teza

Celem zarzutu regulowanego przepisami art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /t.j. Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139 ze zm./ jest ochrona interesu indywidualnego obywateli /jednostek organizacyjnych/ w procesie planowania przestrzennego.

To zaś oznacza, że rada gminy, rozpatrując zarzuty zgłoszone do projektu planu, nie może skutecznie powoływać się na interes ogólny jako podstawowe, a tym bardziej jedyne, kryterium zasadności podejmowanych rozstrzygnięć planistycznych.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Pismem z dnia 29 sierpnia 2000 r. Lech Sz., właściciel działek o nr ewid. 72 i 73, położonych w M., wniósł zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi M.Z., KPGO M., N.I., Z., S.I. w gminie L., kwestionując projektowany przebieg poszerzonej ulicy K. wyłącznie kosztem nieruchomości położonych z jednej strony ulicy, przede wszystkim kosztem jego nieruchomości.

Uchwałą (...) z dnia 28 lutego 2001 r. Rada Gminy L. odrzuciła ww. zarzut Lecha Sz. W uzasadnieniu podano, że zrezygnowano z poszerzenia ulicy K. na całej długości do 12 m, a częściowe poszerzenie tej ulicy jest konieczne ze względu na "dobro układu komunikacyjnego na obszarze objętym projektem planu", znajdując podstawę w art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym.

Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą uchwałę Rady Gminy L. wniósł Lech Sz. zarzucając Radzie nieustosunkowanie się do żądań i twierdzeń zawartych w zarzucie, a w szczególności nierozważenie możliwości poszerzenia ulicy po jej obu stronach.

W odpowiedzi na skargę Rada Gminy L. wniosła o oddalenie skargi z uzasadnieniem jak w zaskarżonej uchwale, nadto dodając, że szerokość spornej drogi jest "nadal przedmiotem dyskusji i zmian" i może ulec zmianie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Celem zarzutu regulowanego przepisami art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /t.j. Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139 ze zm./ jest ochrona interesu indywidualnego obywateli /jednostek organizacyjnych/ w procesie planowania przestrzennego. To zaś oznacza, że rada gminy, rozpatrując zarzuty zgłoszone do projektu planu, nie może skutecznie powoływać się na interes ogólny jako podstawowe, a tym bardziej jedyne, kryterium zasadności podejmowanych rozstrzygnięć planistycznych.

Przy rozpatrywaniu zarzutów optyka patrzenia na proponowane rozwiązania powinna być wręcz odwrotna, a zatem czy w związku z realizacją choćby najsłuszniejszych celów społecznych nie został naruszony interes prawny jednostki, bowiem w postępowaniu zarzutowym to on jest prawnie chroniony, a jego naruszenie skutkować może w przyszłości nieważnością uchwały o planie w całości lub części.

Oceniając legalność zaskarżonej uchwały Rady Gminy L. o odrzuceniu zarzutu strony skarżącej, nie można podzielić poglądu Rady w rozpoznawanej sprawie. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że na podstawie zebranych w sprawie materiałów nie wynika, aby Rada, zobowiązana dyspozycją art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, rozważała zarzuty strony skarżącej w kontekście ochrony jej interesów prawnych. Rada przyjęła, że skoro obsługa komunikacyjna obszaru objętego projektem planu wymaga poszerzenia ulicy K. to powinno to być dokonane i nie wymaga szerszego uzasadnienia. Tymczasem skarżąca strona zasadnie pyta, dlaczego poszerzono drogę kosztem tylko jej działek, i to w sytuacji, gdy - jak się okazuje z odpowiedzi na skargę - istnieją inne możliwości rozwiązania sprawy w drodze dalszych "dyskusji i zmian".

Sytuacja ta aktualnym czyni pytanie, czy gmina nie nadużyła przysługującego władztwa planistycznego. Odpowiedzi na nie można znaleźć w uzasadnieniu do zaskarżonej uchwały. Uzasadnienie to nie dość, że ogólne, to do zgłoszonego zarzutu nawiązuje w niewielkim stopniu, naruszając tym samym regulację art. 24 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawowy obowiązek uzasadnienia uchwały jest szczególnie ważny wówczas, gdy rada gminy odrzuca wniesiony zarzut. Chodzi o to, aby rada, rozpatrując zarzut, wyjaśniła wszystkie istotne okoliczności sprawy, aby można było jednoznacznie rozstrzygnąć, czy w danym przypadku rada nie nadużyła przysługującego jej władztwa planistycznego. Rada, mając na względzie interesy ogółu społeczności lokalnej, nie może tracić z pola widzenia interesów prawnych poszczególnych obywateli i jednostek organizacyjnych. Co więcej, ustawodawca, zobowiązując radę gminy do uzasadnienia faktycznego i prawnego podjętej uchwały w przedmiocie zgłoszonego zarzutu, miał na celu nie tylko nie budzące wątpliwości wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego sprawy, ale także przekonanie skarżącego o zgodności z prawem podjętego rozstrzygnięcia. Takie jest ratio legis przepisów o zaskarżaniu planu na etapie jego przygotowywania, wynikające z wykładni systemowej przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. W sprawie rozpoznawanej przez Sąd trudno jest dopatrzeć się takiego postępowania Rady Gminy, skoro ta nie odniosła się w zaskarżonej uchwale do wariantowych propozycji rozwiązania sprawy obsługi komunikacyjnej przedmiotowego obszaru.

Naruszenie przepisów art. 24 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, nie może pozostać bez wpływu na ocenę legalności uchwały rady gminy i może stanowić przesłankę do stwierdzenia jej nieważności. Przesłanka ta wystąpi wówczas, gdy wspomniane uzasadnienie jest na tyle lakoniczne, iż nie wynika z niego, że istotne okoliczności sprawy zostały przez organy gminy wyjaśnione i ocenione. I chociaż wadliwość ta jest przede wszystkim związana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, to może dojść do stwierdzenia nieważności uchwały.

Uwzględniając fakt, iż Naczelny Sąd Administracyjny, kontrolując taką uchwałę, nie jest w stanie wyjaśniać wszystkich istotnych dla rozpoznania sprawy okoliczności w ramach bezpośredniego postępowania dowodowego, prowadzonego jedynie uzupełniająco w myśl art. 52 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a żaden przepis prawa nie upoważnia sądu administracyjnego do działania w zastępstwie organu i prowadzenia zań całego postępowania dowodowo-wyjaśniającego, Sąd zatem wobec braku możliwości uchylenia kwestionowanej uchwały stwierdził jej nieważność, z mocy art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.