Uzasadnienie
Decyzją z dnia 26 marca 1997 roku Kierownik Urzędu Rejonowego w S. na podstawie art. 105 par. 1 Kpa, po rozpatrzeniu wniosku Teresy i Józefa K. - umorzył postępowanie w sprawie wypłaty wnioskodawcom odszkodowania za nieruchomość o pow. 3.244 m2 położoną w S., która to nieruchomość została wywłaszczona ostateczną decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia 4 marca 1982 r. W uzasadnieniu decyzji przytoczono, że w 1982 roku wnioskiem wywłaszczeniowym /pod budowę osiedla/ oprócz nieruchomości wnioskodawców objęto szereg innych nieruchomości. Łącznie wydano 24 decyzje wywłaszczeniowe w których ustalono również wysokość odszkodowania. W ramach prowadzonego postępowania wywłaszczeniowego w 1982 roku obowiązywał ustalony tok postępowania, wypłaty odszkodowań dokonywane były za pośrednictwem PKO i tylko w 5 przypadkach złożono wnioski o zezwolenie na złożenie odszkodowania do depozytu sądowego. Okoliczności te świadczą pośrednio o tym, że również J. K. wypłacono odszkodowanie.
Wprawdzie nie zachowała się dokumentacja o dokonaniu przelewu lecz brak korespondencji ze strony zainteresowanych także potwierdza fakt uregulowania należności. Niezależnie od tego wnioskodawcy mogli dochodzić swych roszczeń przed sądem powszechnym a skoro nie skorzystali z tej drogi doszło do przedawnienia roszczenia z mocy art. 118 kodeksu cywilnego. Poza tym w sprawie nie ma zastosowania art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości albowiem przepis ten dotyczy wyłącznie odszkodowań podlegających ratalnej wypłacie. Z tych też względów, w ocenie organu I instancji, wszczęte postępowanie administracyjne w przedmiocie wypłaty odszkodowania podlega umorzeniu.
Decyzją Wojewody S. z dnia 20 maja 1997 r., po rozpatrzeniu odwołania Teresy i Józefa małżonków K., utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. Wojewoda podzielił zasadność ustaleń poczynionych przez organ pierwszej instancji wskazując przy tym, iż w aktach sprawy znajduje się pokwitowanie odbioru przez odwołujących się decyzji o wywłaszczeniu z 1982 roku wobec czego nie jest prawdziwy zarzut jakoby o wywłaszczeniu dowiedzieli się dopiero w 1996 roku. W aktach sprawy, co prawda, nie znajdują się dowody dokonania przelewu czy potwierdzenia odbioru należnej kwoty odszkodowania lecz wynika to z faktu, iż dokumentacja ta nie podlega archiwizacji. W każdym bądź razie, w ocenie organu odwoławczego, brak jest podstaw do wzruszenia zaskarżonej decyzji zaś całość zbadanych dokumentów wykazuje, że Skarb Państwa nie ma żadnych zobowiązań w stosunku do Teresy i Józefa K. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na ww. decyzję Wojewody małżonkowie Teresa i Józef K. domagali się jej uchylenia zarzucając, iż nigdy nie otrzymali żadnego odszkodowania za wywłaszczoną w 1982 roku nieruchomość.
Dlatego też nieporozumieniem jest żądanie od nich dokumentacji dotyczącej wypłaty odszkodowania. Skarżący twierdzili ponadto, że zostali pokrzywdzeni gdyż dokonano wywłaszczenia bez ich zgody oraz bez wypłaty odszkodowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zarzutom skargi nie można odmówić słuszności. Wprawdzie ustalenia poczynione przez organy obydwu instancji są prawidłowe i znajdują oparcie w materiale dowodowym sprawy. Jednakże nie sposób zgodzić się a wnioskami wyprowadzonymi na podstawie tych ustaleń. Dotyczy to przede wszystkim ustalenia o wypłacie skarżącym odszkodowania w 1982 roku.
Tego rodzaju ustalenie nie wynika z jakiegokolwiek środka dowodowego przeprowadzonego w toku postępowania administracyjnego natomiast wnioskowanie organu I instancji, iż,(...) przytoczone wyżej fakty pośrednio świadczą o tym, że zobowiązania finansowe (...) zostały uregulowane w 1982 r., - jest całkowicie dowolne. Wszakże okoliczność, iż wypłacono odszkodowania 24 innym właścicielom, którym również odjęto w 1992 roku prawo własności. sama przez się nie oznacza i nie może oznaczać, że odszkodowanie wypłacono także skarżącym. Przyjęte bowiem domniemanie /w istocie zakładające, iż skoro wypłacono innym to najwidoczniej również wypłacono skarżącym/, samo w sobie pozbawione jest racjonalnych podstaw a w każdym bądź razie nie cła się obronić z punktu widzenia zasad poprawnego wnioskowania.
Identyczne uwagi należy odnieść do przyjętego ustalenia, iż w 1992 roku określono zasady i tok postępowania wywłaszczeniowego oraz że tylko w 5 przypadkach złożono wnioski o zezwolenie na złożenie odszkodowania do depozytu sądowego. Okoliczności te, aczkolwiek prawdziwe, same przez się, nie mogą stanowić podstawy do wyprowadzenia wniosku czy domniemania, iż "najwidoczniej" wypłacono odszkodowanie również skarżącym. Wadliwość tego rodzaju domniemania opartego na przytoczonych przez organy założeniach wydaje się oczywista i nie wymaga dalszych rozważań.
Zgodzić się zatem należy z wywodami skarżących, którzy skutecznie podważyli poczynione w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji - ustalenie o wypłacie na ich rzecz w 1982 roku odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Należy przy tym dodać, iż oczywiście otwartą kwestią jest możliwość dowodzenia i to wszelkimi środkami dowodowymi faktu wypłaty skarżącym odszkodowania jednakże dotychczasowe ustalenia, na które powołały się organy obydwu instancji, nie dają w aktualnie zebranym materiale dowodowym podstaw do wniosku, iż wypłata odszkodowania w 1982 roku miała miejsce.
Być może w toku ponownego rozpoznania sprawy ujawnione zostaną inne środki dowodowe pozwalające na poczynienie bardziej precyzyjnych ustaleń natomiast aktualnie zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie ustalenia, iż skarżącym wypłacono odszkodowanie.
Już z powyższych względów należało zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzająca ją decyzję organu I instancji uchylić na podstawie art. 22 ust 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.
Niezależnie od powyższych uwag, związanych z wadliwym gdyż skutecznie podważonym ustaleniem o wypłacie skarżącym odszkodowania, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem organów obydwu instancji o przedawnieniu roszczenia o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Wprawdzie roszczenie pieniężne o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowi roszczenie cywilnoprawne jednakże z woli ustawodawcy o tym roszczeniu orzeka się w drodze decyzji w postępowaniu administracyjnym i to zarówno pod rządami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości jak i pod rządem obecnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Skoro tak to realizacja tego roszczenia z wszystkimi tego konsekwencjami a więc przede wszystkim trybem postępowania i oceną wszystkich skutków prawnych /wraz z instytucją przedawnienia/, należy dokonywać na podstawie przepisów materialnego prawa administracyjnego.
Z kolei na gruncie prawa administracyjnego o przedawnieniu roszczenia, ustalonego decyzją administracyjną, można mówić jedynie wtedy gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Skoro więc zarówno ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. jak i ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. nie przewidują przedawnienia roszczenia o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość to tym samym, roszczenie to nie ulega przedawnieniu, jeżeli wysokość tego roszczenia ustalona została decyzją administracyjną. Jest to zrozumiałe skoro wszelkie obowiązki, nałożone decyzją administracyjną, podlegają wykonaniu niezależnie od upływu czasu chyba, że konkretny przepis prawa stanowi inaczej. Potwierdzeniem takiej a nie innej oceny roszczenia o odszkodowane za wywłaszczoną nieruchomość jest brzmienie art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości /Dz.U. nr 79 poz. 464 ze zm./, według którego nie wypłacone do dnia wejścia w życie ustawy części odszkodowania wypłaca się jednorazowo w warunkach tam określonych.
Przepis ten nie wyłączał więc wypłaty odszkodowań ustalonych decyzjami wydanymi np. przed 10 lub 15 laty od daty wejścia w życie powołanej ustawy. Wprawdzie w powołanym przepisie mówi się o nie wypłaconej "części odszkodowania" lecz nie powinno ulegać wątpliwości, z punktu widzenie wszelkich reguł wykładni, że ma on zastosowanie również do sytuacji gdy nie wypłacono całej kwoty odszkodowania.
Należy jednocześnie dodać, iż przepis ten /obowiązujący w dacie wydania zaskarżonej decyzji/ został uchylony, na podstawie art. 241 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r., jednakże w omawianym przedmiocie nie nastąpiła zmiana stanu prawnego.
Z powyższych względów z uwagi na. wadliwość poczynionych ustaleń a także z uwagi na dokonanie wadliwej wykładni prawa materialnego w przedmiocie przedawnienia roszczenia. skarżących, na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U nr 74 poz. 368 ze zm./, należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzająca ją decyzję organu I instancji, co orzeczono jak w sentencji.