Uzasadnienie
Wojewoda M. decyzją z dnia 17 stycznia 2000 r. na podstawie art. 157 par. 1 i 158 par. 1 Kpa odmówił stwierdzenia nieważności decyzji prezydenta Miasta N.-S. z 6 września 1978 r. udzielającej Barbarze D. pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego na działce nr ewid.104 w obr. 106 w N.-S. przy ul. B. W uzasadnieniu wskazano, iż istotnie Agnieszka K., ówczesna właścicielka sąsiedniej nieruchomości nie brała udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z 6.09.1978 r. Następcą prawnym Agnieszki K. jest Helena G. zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w N.-S. z 14.11.1991 r. Jednak zarzut nie brania udziału w postępowaniu bez winy strony nie może być podstawą nieważności decyzji, lecz podstawą do wznowienia postępowania i tylko na żądanie tej strony. Wniosek taki musi być złożony w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona się dowiedziała o okoliczności uzasadniającej wznowienie postępowania.
Ponieważ zarzut wydania przedmiotowej decyzji z rażącym naruszeniem prawa nie znalazł potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym odmówiono stwierdzenia jej nieważności.
W odwołaniu od tej decyzji Helena G. ponowiła zarzut rażącego naruszenia prawa, poprzez pominięcie udziału właściciela nieruchomości sąsiedniej w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Nadto skarżąca podniosła szereg okoliczności dotyczących negatywnych następstw związanych z realizacją przedmiotowego obiektu budowlanego, a zwłaszcza naruszenia stosunków "wód podziemnych oraz opadowych",
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, decyzją z 5 kwietnia 2000 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji podnosząc, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ograniczone jest wyłącznie do oceny samej decyzji z wyłączeniem możliwości rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, której ona dotyczy. Decyzja ta podlega ocenie w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania. Wady mogące stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji określone są enumeratywnie w art. 156 par. 1 Kpa. Mają one charakter materialnoprawny i tkwią w samej decyzji. Nie są to więc wady o charakterze proceduralnym, gdyż usuwanie takich wad dokonywane jest na podstawie przepisów o wznowieniu postępowania.
Zatem nietrafny jest zarzut skarżącej, jakoby wzniesienie budowli, tuż przy sąsiedniej nieruchomości z pominięciem właściciela tej nieruchomości, mogło stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa.
Z akt sprawy wynika, że inwestor spełnił niezbędne wymogi dla uzyskania pozwolenia na budowę określone w ustawie z 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229/. Decyzja z 6 września 1978 r. o pozwoleniu na budowę nie naruszała obowiązujących w tej dacie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego, które nie uzależniały wydania pozwolenia na budowę w granicy działki od zgody sąsiada. Zgodnie z par. 20 ust. 14 tych warunków, o usytuowaniu budynków w granicy nieruchomości decydował organ państwowego nadzoru budowlanego, jeżeli wymagała tego prawidłowa zabudowa sąsiadujących ze sobą działek. Jak wynika z projektu, stanowiącego załącznik do pozwolenia na budowę, okoliczności takie wystąpiły. Szerokość działki inwestora uniemożliwiała zabudowę w formie wolnostojącej. W granicy działki będącej aktualnie w posiadaniu Heleny G. istniał już zrealizowany wcześniej budynek mieszkalny.
Sporny budynek od istniejącego budynku Heleny G. posiadał projektowaną ścianę oddzielenia pożarowego i oddzielony był od niego przerwą dylatacyjną. Nie można zatem podzielić poglądu, że przedmiotowa decyzja rażąco narusza prawo.
Kwestie związane z realizacją spornego obiektu i ewentualnego wpływu tej realizacji na obiekt sąsiedni mogą być przedmiotem odrębnego postępowania.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Helena G. wniosła o uchylenie decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wraz z poprzedzającą ją decyzją Wojewody M. i ponowiła zarzuty dotyczące wydania przedmiotowego pozwolenia na budowę bez udziału ówczesnej właścicielki działki nr 103. Wybudowanie budynku na działce nr 104 spowodowało zalewanie budynku skarżącej wodami podziemnymi i opadowymi.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko oraz motywy zawarte w zaskarżonej decyzji. Nadto organ podkreślił, że brak udziału strony w postępowaniu bez własnej winy nie daje podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Okoliczność ta może skutkować wznowieniem postępowania w sprawie w trybie art. 145 par. 1 Kpa. Skarżąca jednak w dacie wydania kwestionowanego pozwolenia na budowę nie była właścicielką działki.
Naczelny Sąd Administracyjny zważyły, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja Wojewody M. zostały wydane w postępowaniu nieważnościowym. Wszczęcie takiego postępowania nie oznacza, że sprawa ponownie zostanie rozpoznana, tak jak w postępowaniu zwykłym, gdy strona złoży odwołanie.
W postępowaniu nieważnościowym, z uwagi na ogólną zasadę trwałości decyzji ostatecznych określoną w art. 16 par. 1 Kpa, organ nadzoru uprawniony jest tylko do sprawdzenia, czy kwestionowana decyzja ostateczna dotknięta jest wadą wymienioną w art. 156 par. 1 Kpa. Wady te zostały enumeratywnie wyliczone w art. 156 par. 1 Kpa i w związku z tym nie może mieć tu zastosowania wykładnia rozszerzająca. Okoliczności dające podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji muszą tkwić w samej decyzji co oznacza, że musiały mieć miejsce w dacie jej wydania.
Nie mogą zatem stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji okoliczności, które wystąpiły już po wydaniu decyzji.
W tej sytuacji przyczyny wskazane przez skarżącą nie mogły stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Brak udziału strony w postępowaniu, jak trafnie to wskazuje organ, może stanowić jedynie podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W żadnym przypadku nie może być podstawą do stwierdzenia nieważności. Również okoliczności dotyczące braku zgody właściciela sąsiedniej działki na budowę w granicy nie mogły stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, albowiem obowiązujące wówczas przepisy Prawa budowlanego takiej zgody nie wymagały. O usytuowaniu obiektu w granicy działek decydował organ wydający pozwolenie na budowę. Uprawnienie to wynikało z par. 20 pkt 14 zarządzenia nr 130 Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 29 czerwca 1966 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego /Dz.Bud. nr 10 poz. 44 ze zm./.
Jak trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji wydane pozwolenie na budowę z 6 września 1978 r. nie narusza prawa w sposób rażący, jak tego wymaga art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa. Wobec tego trafnie odmówiono stwierdzenia nieważności tego pozwolenia na budowę.
Kwestie związane z naruszeniem wód gruntowych czy też szkód spowodowanych realizacją tego obiektu na obiekcie skarżącej nie może mieć wpływu na ocenę tego pozwolenia. Okoliczności te wystąpiły już po wydaniu decyzji i związane są z realizacją inwestycji bądź sposobem użytkowania a nie wadliwością wydanego pozwolenia na budowę.
Uwzględniając wszystkie te okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wobec tego na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji.