Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 10 czerwca 1998 r., sygn. akt IV SA 1245/96

Teza

W razie braku w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wyraźnego stwierdzenia, że całość gospodarstwa rolnego o minimalnej, określonej w planie, powierzchni musi znajdować się na terenie objętym tym planem, nie jest możliwe zastosowanie rozszerzającej wykładni treści planu będącego przepisem gminnym, stanowiłoby to bowiem naruszenie prawa własności gwarantowanego Konstytucją RP oraz przepisem art. 140 Kc, zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa.

Sentencja

  1. uchyla decyzje organów obu instancji w przedmiocie odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego.

Uzasadnienie

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji w przedmiocie odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego wydane z powołaniem się na to, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący w dacie orzekania przewiduje, iż minimalny obszar gospodarstwa rolnego, na którym może być realizowana zabudowa zagrodowa wynosi 1 ha przeliczeniowy użytków rolnych ustalony według przepisów o podatku rolnym. Strona ubiegająca się o wydanie decyzji o warunkach zabudowy prowadzi natomiast gospodarstwo rolne korzystając z działki położonej na terenie objętym danym planem zagospodarowania przestrzennego o pow. 46 ha, zaś reszta terenu należącego do strony o pow. 5,60 ha jest położona w obrębie innej gminy.

Wnosząc skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego strona skarżąca podniosła, iż całość uprawianych przez stronę gruntów stanowi gospodarstwo zintegrowane. Na przedmiotowej działce znajdowały się zabudowania, które strona wydzierżawiała, lecz zostały rozebrane ze względu na stopień ich zużycia. Obecnie strona zamierza odtworzyć w tym miejscu zabudowę służącą własnemu gospodarstwu rolnemu. Skarżący zaznaczyli, że odległość między działkami nie wpływa na prowadzenie działalności rolniczej.

Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi twierdząc, że działka skarżących nie odpowiada minimalnej normie obszarowej określonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, bowiem jest mniejsza od 1 ha przeliczeniowego. Odmienne rozstrzygnięcie według organu odwoławczego byłoby możliwe tylko w razie powiększenia gospodarstwa rolnego na danym terenie lub zmiany planu zagospodarowania przestrzennego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył:

Oceniając zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy, a w szczególności wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz część opisową tego planu zawierającą postanowienia dotyczące kształtowania zabudowy rolniczej Sąd zauważył, że w planie tym rzeczywiście znajduje się zapis określający minimum obszarowe ustalone na 1 ha przeliczeniowy użytków rolnych ustalony według przepisów o podatku rolnym. Z treści planu nie wynika jednak jednoznacznie, iż obszar mieszczący się w granicach powyższej normy obszarowej musi w całości znajdować się na terenie danej gminy. Oznacza to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że plan zagospodarowania przestrzennego nie zakazuje zabudowy gruntów rolnych jeżeli do jednego właściciela należy część gruntu położona na terenie danej gminy, zaś pozostała część na terenie gminy sąsiedniej lub nawet innej gminy, a oddalenie gruntów rolnych nie stoi na przeszkodzie w racjonalnym prowadzeniu gospodarstwa rolnego, przy czym całość gruntów odpowiada ww. normie obszarowej.

W razie braku w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wyraźnego stwierdzenia, iż całość gospodarstwa rolnego o minimalnej powierzchni 1 ha musi znajdować się na terenie objętym tym planem, nie jest możliwe zastosowanie rozszerzającej wykładni treści planu będącego przepisem gminnym, stanowiłoby to bowiem naruszenie prawa własności gwarantowanego Konstytucją RP oraz przepisem art. 140 Kc, zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa.

Sąd podkreślił również, że przepis art. 3 powołanej w zaskarżonej decyzji ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz.U. nr 89 poz. 415/ przewiduje, iż w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny. Ograniczenie w korzystaniu ze stanowiącego własność terenu mogą zawierać tylko ustawy oraz obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który jednak nie może być interpretowany z zastosowaniem wykładni rozszerzającej.

Kierując się powyższymi względami Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest do pogodzenia z porządkiem prawnym decyzja organu gminy oraz utrzymująca ją w mocy decyzja samorządowego kolegium odwoławczego oparta na stanowisku, iż nie jest możliwe uwzględnienie wniosku strony o wydanie pozytywnej decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z tego względu, że tylko część gospodarstwa strony, nie odpowiadająca normie obszarowej, znajduje się na terenie danej gminy.

Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na to, że materiał planistyczny zawarty w aktach sprawy /wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego/ nie zawierał oznaczenia miejsca położenia nieruchomości strony, co mogło wskazywać na niezbyt wnikliwe wyjaśnienie sprawy, a ponadto w sentencji decyzji podano, że rozstrzyga ona "o odmowie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu", podczas gdy w istocie decyzja ta rozstrzygała o "odmowie ustalenia" tych warunków.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.