Uzasadnienie
Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Geologii Urzędu Wojewódzkiego w K. decyzji z dnia 10 marca 1989 r., powołująca się na art. 30 i 31 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska /Dz.U. nr 3 poz. 6 ze zm./, zobowiązał Hutę "B" w B. do zaniechania produkcji spieku surówki stali i koksu w terminie do 31 grudnia 1990 r. i do wyłączenia po tym terminie z eksploatacji taśmy spiekalniczej wraz z łamaczem spieku, chłodnią spieku i węzłem przesypowym, wielkich pieców wraz z oczyszczalnią gazu wielkopiecowego, pieców martenowskich, baterii koksowniczych wraz z urządzeniami technologicznymi związanymi z produkcji koksu i przerobem węglopochodnych. Dla wszystkich tych źródeł technologicznych i wszystkich emitowanych z nich zanieczyszczeń pyłowogazowych ustalił z dniem 1 stycznia 1991 r. wielkość emisji 0 kg/godz.
W wyniku odwołania Huty "B" od tej decyzji została ona uchylona decyzją Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nr AZoa/087-E-559/1860/89/90 z dnia 17 kwietnia 1990 r., którą jednocześnie orzeczono co do istoty sprawy w ten sposób, iż ustalono z dniem 1 stycznia 1991 r. dopuszczalną wielkość emisji zanieczyszczeń na poziomie 0,0 kg/godz. dla następujących urządzeń technologicznych: taśma spiekalnicza /1 szt./ wraz z łamaczem spieku, chłodnią spieku i węzłem przesypów, wielkie piece /szt. 2/ wraz z oczyszczalnią gazu wielkopiecowego, piece martenowskie, baterie koksownicze /szt. 2/ wraz z urządzeniami technologicznymi związanymi z produkcją koksu i przerobem węglopochodnych. W uzasadnieniu decyzji zostało stwierdzone, że Huta "B." stanowi znaczną uciążliwość dla środowiska, w tym szczególnie dla pobliskiej zabudowy mieszkalnej miasta B. Produkcja spieku surówki stali i koksu prowadzona jest za pomocą urządzeń przestarzałych, w dużym stopniu zużytych technicznie. Emisja zanieczyszczeń z Huty przekracza dopuszczalne stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. Stwarzało to konieczność ustalenia dla Huty dopuszczalnej emisji zanieczyszczeń w powietrzu na poziomie równym zeru. Organ I instancji jednak, niezgodnie z art. 30 i art. 31 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, nałożył na Hutę obowiązek likwidacji instalacji, co jest równoznaczne z ingerencja w strukturę prawno-organizacyjną, do czego uprawniony jest organ założycielski. Dlatego w tym zakresie decyzja organu I instancji podlegała uchyleniu.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na tę decyzję Huta "B." domagała się jej zmiany przez przyjęcie dla Huty wielkości emisji zanieczyszczeń na poziomie 0,0 kg/godz. dla istniejących jeszcze urządzeń, to jest baterii koksowniczej nr 2, wydziału spiekalni, wielkiego pieca "A" oraz pieców martenowskich nr 5, 7 i 8, od kwartału 1994 r. Skarżąca zarzuciła, że kwestionowana w skardze decyzja została wydana z naruszeniem przepisów art. 35 par. 3 i art. 36 par. 1 Kpa przez niezałatwienie sprawy w terminie miesiąca; sprawę rozpatrywano przez 12 miesięcy i nie zawiadomiono strony o przyczynach zwłoki. Nie ustosunkowano się w toku postępowania odwoławczego do wszystkich zarzutów i żądań oraz nie uwzględniono faktu wyłączenia z eksploatacji wielkiego pieca C, pieca martenowskiego nr 3 i baterii koksowniczej nr 1. Zdaniem skarżącej, wykonanie zaskarżonej decyzji godzi w byt przedsiębiorstwa i powoduje utratę pracy przez 3500-osobową załogę, co powiększy liczbę bezrobotnych. Huta ma zaplanowany program restrukturyzacyjny, którego realizacja przewidziana jest na okres 4-letni. Rygorystyczne wykonanie decyzji spowoduje zerwanie zaawansowanych w tym zakresie negocjacji z partnerami zagranicznymi. Huta systematycznie obniża emisję pyłu oraz gazu i do końca IV kwartału 1994 r. osiągnięty zostanie poziom 0,0 kg/godz.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko z zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest nieuzasadniona. Decyzja ustalająca w trybie art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska /Dz.U. nr 3 poz. 6 ze zm./ dopuszczalną dla danej jednostki prowadzącej działalność gospodarczą emisję substancji zanieczyszczających powietrze atmosferyczne musi uwzględniać - stosownie do dyspozycji art. 28 ust. 1 ustawy - aktualny i przewidywany stan zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego na danym obszarze. Więcej nawet, w myśl par. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 września 1980 r. w sprawie ochrony powietrza atmosferycznego przed zanieczyszczeniem /Dz.U. nr 24 poz. 89/, dopuszczalna wielkość zanieczyszczeń wprowadzonych do powietrza atmosferycznego, określona w decyzji o dopuszczalnej emisji, nie może powodować przekroczenia stężeń substancji na obszarach chronionych i specjalnie chronionych, przy czym za obszary podlegające tego rodzaju ochronie rozporządzenie uznaje w par. 1 ust. 4 tereny kraju, z wyjątkiem terenów zajętych przez jednostki organizacyjne prowadzące działalność gospodarczą, powodującą zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego.
Oznacza to, że gdy na danym obszarze utrzymuje się w powietrzu atmosferycznym stężenie substancji zanieczyszczających w wielkości równej lub przekraczającej limit dopuszczalnej emisji określony przez właściwy organ administracji, organ ten nie jest już władny ustalać decyzją wydaną w trybie art. 30 ust. 1 omawianej ustawy dodatkowych ilości substancji zanieczyszczających powietrze, jakie mogą być emitowane na tym obszarze. Wręcz przeciwnie, w razie szczególnie niekorzystnych warunków atmosferycznych lub z innych przyczyn mogących spowodować przekroczenie dopuszczalnego stężenia zanieczyszczeń powietrza atmosferycznego na danym terenie w stopniu stanowiącym bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi właściwy organ zobligowany jest z mocy art. 32 ust. 1 tej ustawy zarządzić na czas oznaczony ograniczenie lub zakaz wprowadzania określonych zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego.
Fakt znacznego przekroczenia na obszarze Górnego Śląska, w tym zwłaszcza miasta B., dopuszczalnej emisji do powietrza atmosferycznego zanieczyszczeń szkodliwych dla środowiska, a szczególnie dla zdrowia tamtejszych mieszkańców, przekroczenia powodującego stan klęski ekologicznej, nie musi być specjalnie udowadniany w niniejszym postępowaniu. W takiej sytuacji nie mógł spotkać się z aprobata Sądu zarzut skargi, że ustalenie zerowego pomiaru emisji jest dyskryminacja w stosunku do skarżącej i jej 3,5-tysięcznej załogi.
Jak to już wielokrotnie eksponowane było w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wszelka produkcja, nawet najniezbędniejsza dla gospodarki narodowej, nie może być alternatywą dla środowiska naturalnego i na gruncie obowiązującego prawa musi ona zawsze uwzględniać potrzeby ochrony środowiska jako dobra nadrzędnego i ogólnonarodowego.
Tym zasadom czyni zadość zaskarżona decyzja, dlatego z przyczyn wyżej przytoczonych oraz z mocy art. 207 par. 5 Kpa Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
z dnia 11 lutego 1991 r.