Uzasadnienie
Decyzją z dnia 15 kwietnia 1999 r. wydaną przez Zastępcę Burmistrza Miasta W. nakazano Jerzemu K. przywrócenie w terminie do 31 lipca 1999 r. stanu wody na gruncie działki Nr 64 przez wykonanie odtworzenia trasy rowu B-12 przebiegającego przez tę działkę, a "zasypanego w wyniku warunkowego zezwolenia wydanego przez Urząd Miejski w W.".
Ustalono, że przeprowadzone oględziny we wsi M. wykazały podwyższenie poziomu wód gruntowych oraz istnienie zastoisk wodnych na działce S.K. Wynika to z braku odpływu wody z tych działek. Dlatego konieczne jest odtworzenie zasypanego rowu w sposób zapewniający swobodny odpływ wody. Zostało to potwierdzone w czasie rozprawy wodno-prawnej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. po rozpatrzeniu odwołania Jerzego K. decyzją z dnia 2 sierpnia 1999 r. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia przytoczył treść art. 50 ust. 1 i 2 oraz art. 36 ust. 3 pkt 1 Prawa wodnego ze wskazaniem wyroku Sądu Najwyższego dotyczącego obowiązku naprawienia szkody. Podkreślono również, że Naczelnik Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Urzędu Miejskiego pismem z dnia 20 stycznia 1995 r. /nie decyzją/ zezwolił Jerzemu K. na likwidację rowu przecinającego w poprzek działkę Nr 64 do przejścia ww. rowu na prawą stronę "pod warunkiem, że po stwierdzeniu radykalnego pogorszenia się warunków wodnych na tym terenie, zastrzega się możliwość ich poprawy poprzez ponowne odtworzenie rowu wzdłuż granicy działki". S.K. pismem z dnia 6 maja 1998 r. wystąpił o przywrócenie stanu wody na gruncie. Po stwierdzeniu radykalnego pogorszenia się warunków wodnych, organ administracji zobowiązany był na podstawie art. 50 ust. 2 Prawa wodnego uwzględnić to żądanie. Nie stwierdzono nieprawidłowości w przeprowadzonym przez organ I instancji, postępowaniu dowodowym.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego /w sprawie IV SA 1580/99/ Jerzy K. zarzuca wadliwe przeprowadzenie rozprawy, która powinna być odroczona. Stwierdza, że rozstrzygnięcia zawarte w decyzjach stanowią próbę ustanowienia służebności i naruszają stan jego posiadania. Nakazują wykonanie rowu będącego kanałem ściekowym dla potrzeb S.K., który odprowadza do gruntu nieoczyszczane ścieki. Nie ma dowodów wskazujących na zalewanie działki S.K. W toku postępowania zwracał uwagę, aby uwzględnić interesy drugiego współwłaściciela, którym jest jego żona Bożena K. W swojej skardze /sprawa IV SA 1578/99/ Bożena K. zarzuca nie uwzględnienie w toku postępowania jej interesów, a jest współwłaścicielem działki Nr 64.
W odpowiedzi na skargi potwierdzono stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji z podkreśleniem, że Bożena K. mogła brać udział w rozprawie oraz że stwierdzono pogorszenie się warunków wodnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Postanowieniem z dnia 7 września 2001 r. zarządzono połączenie sprawy IV SA 1580/99 ze sprawą IV SA 1578/99 celem łącznego rozpoznania i wydania orzeczenia. Wyrok dotyczy więc tych dwóch spraw.
Według art. 38 ust. 1 Prawa wodnego /ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Dz.U. nr 38 poz. 230 ze zm./ decyzja organu administracji publicznej w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie do stanu poprzedniego jest ostateczna. Strona w terminie trzydziestu dni od otrzymania decyzji może dochodzić swych roszczeń przed sądem. Ust. 2 art. 38 ma następujące brzmienie "w razie wydania przez sąd orzeczenia rozstrzygającego o roszczeniu, decyzja traci moc w części objętej orzeczeniem".
Tego rodzaju regulacja powoduje, że decyzja dotycząca przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego, do wydania której uprawnione są organy wymienione w art. 36 ust. 3 Prawa wodnego, nie podlega zaskarżeniu w toku postępowania administracyjnego ani też w drodze skargi do sądu administracyjnego. Brak możliwości zaskarżenia decyzji w toku instancji jest równoznaczny z niedopuszczalnością odwołania z przyczyn przedmiotowych /art. 134 Kpa/. Należy przy tym podkreślić, że przytoczona wyżej treść art. 38 ust. 1 i 2 Prawa wodnego została wprowadzona ustawą z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej - w związku z reformą ustrojową państwa /Dz.U. nr 106 poz. 668/ i obowiązuje od 1 stycznia 1999 r. Regulacja ta była zatem obowiązującą zarówno w dacie wydania decyzji organu odwoławczego, jak i w dacie wydania decyzji przez organ pierwszej instancji.
Organ pierwszej instancji powinien więc pouczyć strony o możliwości dochodzenia roszczeń przed sądem w określonym terminie, a nie o możliwości wniesienia odwołania, jak to uczynił w decyzji z dnia 15 kwietnia 1999 r.
Z kolei organ odwoławczy nie był uprawniony do merytorycznego rozpatrzenia odwołania. Rozpatrzenie przez ten organ odwołania i wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu pierwszej instancji było więc dotknięte nieważnością. Dlatego, na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Sąd stwierdził nieważność decyzji organu odwoławczego. Decyzja ta została bowiem wydana z naruszeniem przepisów o tzw. właściwości zewnętrznej, co wypełnia dyspozycję art. 156 par. 1 pkt 1 Kpa /por. J. Borkowski, B. Adamiak [w:] Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wyd. 3 C.H. Beck, Warszawa 2000, str. 653/.
Naruszenie przez organ odwoławczy przepisów o właściwości stanowiło nie tylko wystarczającą podstawę wydanego przez sąd administracyjny rozstrzygnięcia, ale jednocześnie ograniczało kognicję tego sądu jedynie do kontroli decyzji organu odwoławczego. Kontroli sądu administracyjnego nie podlegała zaś decyzja organu pierwszej instancji. Orzekanie o roszczeniach objętych rozstrzygnięciem zawartym w tej decyzji, na podstawie wyżej przytoczonej regulacji art. 38 ust. 1 i 2 Prawa wodnego należy bowiem do Sądu powszechnego. Z tego względu zarzuty zawarte w skardze, dotyczące postępowania przed organem pierwszej instancji, w tym także postępowania w zakresie przeprowadzenia dowodów oraz zarzuty dotyczące prawidłowości decyzji tego organu, nie podlegały ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Skoro w dalszym stadium postępowania sprawa należy do właściwości Sądu powszechnego, do tego sądu należy nie tylko merytoryczna ocena roszczeń stron, ale również zachowanie wymaganego trybu i terminu. Sąd administracyjny wskazuje jedynie na obowiązującą w postępowaniu administracyjnym zasadę, wynikającą z art. 112 Kpa, według której błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego /lub skargi do sądu administracyjnego/ nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia.