Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 18 grudnia 2001 r., IV SA 2103/00

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·18 grudnia 2001 r.
Sprawa
sprawy ze skargi "B.-P." Spółka z o.o. w P. na decyzję Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej z dnia 22 sierpnia 2000 r. (...) w przedmiocie opłaty za wprowadzenie do obrotu wyrobu bez wymaganego znaku bezpieczeństwa - skargę oddala.

Teza

Certyfikat nie jest nabywany w drodze czynności cywilnoprawnej. Jest to uprawnienie o charakterze publicznoprawnym. Możliwość przeniesienia tego uprawnienia na rzecz innego podmiotu winna więc wynikać z przepisów prawa administracyjnego.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Państwowa Inspekcja Handlowa - Wojewódzki Inspektorat w P. w dniach 18 i 19 listopada 1998 r. dokonał kontroli w PH "B.-P." Sp. z o.o. w P. Podczas kontroli stwierdzono, że Spółka wprowadziła do obrotu w okresie od 11 grudnia 1996 r. do 18 listopada 1997 r. - 9.898 szt. kurków kulowych do gazu - bez posiadania certyfikatu na zastrzeżony znak bezpieczeństwa.

Pismem z dnia 9 grudnia 1998 r. Wojewódzki Inspektor Państwowej Inspekcji Handlowej w P. poinformował Spółkę PH "B.-P." o obowiązku wpłacenia do budżetu Państwa kwoty 129.157,60 zł stanowiącej 100 procent sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych kurków kulowych do gazu.

Złożona na to rozstrzygnięcie skarga, została odrzucona postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2000 r. II SA/Po 23/99 wobec pominięcia trybu odwoławczego. Sąd wyraził w postanowieniu pogląd, że rozstrzygnięcie z 9.12.1998 r. ma charakter decyzji administracyjnej.

W odwołaniu od rozstrzygnięcia wydanego 9.12.1998 r. złożonym przez PH "B.-P." Sp. z o.o., jej pełnomocnik podniósł, że posiada certyfikat uprawniający do oznaczenia znakiem bezpieczeństwa sprowadzonych z zagranicy kurków gazowych, który Spółka uzyskała od uprawnionego podmiotu HU "T." s.c. Powołał się przy tym na pismo Instytutu Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w K. z dnia 27.09.1997 r. stwierdzające, że kurki mogą być sprowadzone do kraju przez właściciela certyfikatu lub upoważnione przez niego osoby prawne.

Zdaniem odwołującego, pismo z 9.12.1998 r. nie jest decyzją administracyjną i jako takie nie może stanowić podstawy do nałożenia sankcji ekonomicznej.

Główny Inspektor Inspekcji Handlowej decyzją z dnia 22.08. 2000 r. (...) zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Państwowej Inspekcji Handlowej w P., z dnia 9.12.1998 r. -utrzymał w mocy.

Organ odwoławczy podniósł, że w wykazie wyrobów podlegających obowiązkowi certyfikacji na znak bezpieczeństwa - określonym w zarządzeniu Dyrektora Centrum Badań i Certyfikacji z dnia 20 maja 1994 r. /M.P. nr 39 poz. 335 ze zm./ wymienione są kurki kulowe do gazu. Spółka "B.-P." nie przeprowadziła certyfikacji tego wyrobu. Ponieważ certyfikat ma charakter przedmiotowy, ale i podmiotowy bowiem jego wykonanie ciąży na importerze dokonującym sprowadzenia towaru z zagranicy, firma "T." nie miała uprawnień do udzielenia innej firmie upoważnienia do korzystania z uzyskanego certyfikatu.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego pełnomocnik spółki "B.-P." domagał się uchylenia decyzji wydanych przez oba organy administracyjne.

W skardze wyrażono pogląd, że przepisy dotyczące obowiązku certyfikacji odnoszą się do wyrobu, a nie osoby prawnej, która o ten certyfikat wystąpiła. Brak jest w przepisach prawnych zakazu przenoszenia uprawnień do certyfikatu na inną osobę. W zaskarżonej decyzji nie podano jakie przepisy prawne zostały naruszone poprzez zmianę podmiotu uprawnionego do korzystania z certyfikatu.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Inspekcji Handlowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Podał jedynie, iż pełnomocnik strony skarżącej nie wykazał by przedmiotowy certyfikat był przedmiotem sprzedaży, użyczenia lub innego stosunku obligacyjnego. Upoważnienie udzielone skarżącej spółce nie mogło wywołać skutków prawnych w postaci uzyskania przez nią uprawnień do oznaczenia importowanych kurków gazowych, znakiem bezpieczeństwa.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna.

W niniejszej sprawie nie są kwestionowane ustalenia faktyczne. Wynika z nich, że skarżąca spółka importowała do Polski w okresie od 11 grudnia 1996 r. do 18 listopada 1997 r. i wprowadziła do obrotu handlowego oraz sprzedaży 9.898 szt. kurków kulowych do gazu produkcji IMT "A." AG Szwajcaria. Obowiązek zgłoszenia tego produktu do certyfikacji na zastrzeżony znak bezpieczeństwa wynikał tak z przepisów samej ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250/ jak i wydanego na jej podstawie /art. 17 ust. 1 i art. 13 ust. 1 i 2 tej ustawy/ - zarządzenia Dyrektora Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji z dnia 20 maja 1994 r. w sprawie ustalenia wyrobów podlegających obowiązkowi zgłaszania do certyfikacji na znak bezpieczeństwa i oznaczenia tym znakiem /M.P. nr 39 poz. 335 ze zm./. Skarżąca Spółka okazała organom inspekcji handlowej dokument Handlowo-Usługowej Spółki Cywilnej "T." w K. - zatytułowany "Upoważnienie", z którego wynikało, że Spółka "T." upoważnia firmę "B.-P." Sp. z o.o. do korzystania z wydanego certyfikatu nr 145/96. Certyfikat został wystawiony w dniu 30.10.1996 r. przez Biuro Certyfikacji Wyrobów Instytutu Górnictwa Naftowego i Gazownictwa na rzecz Spółki "T." obejmując nim kurki kulowe typ 595 DN10, 15, 20, 25, 32, 40, 50, 65, 80 mm i DN90-64 z wyszczególnionym symbolem i innymi parametrami.

Prawo do oznaczenia wyrobu znakiem bezpieczeństwa ustalone zostało na okres od 1.10.1996 r. do 4 lipca 1998 r. Prawdziwość oraz prawidłowość wystawienia tego certyfikatu nie budziło uwag tak organów inspekcji handlowej, jak i Centrum Badań i Certyfikacji.

Na marginesie należy jedynie dodać, że ww. certyfikat został unieważniony z dniem 30.10.1997 r. z powodu rozwiązania firmy HUSC "T.", natomiast sam producent kurków do gazu firma IMT "A." AG zwróciła się o certyfikacje tego wyrobu w Polsce. Uzyskał on certyfikat nr 15/98 na okres od 11.02.1998 r. do 10. 02.2001 r. wystawiony przez Instytut Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w K. Podstawowe zagadnienie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowi więc ocena, czy certyfikat może być przedmiotem obrotu. Strona skarżąca powołując się na przepisy ustawy o badaniach i certyfikacji wywodzi tak w odwołaniu, jak i skardze, że certyfikat jest wydawany na konkretny towar, stąd nie ma znaczenia czy posługuje się nim właściciel certyfikatu czy też inna /upoważniona/ jednostka. Z pism załączonych do sprawy wynika, że wątpliwości w tym zakresie miały również organy inspekcji handlowej występując o wyjaśnienie tej kwestii do Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji.

Stosownie do art. 13 cyt. wyżej ustawy, obowiązek zgłoszenia do certyfikacji na znak bezpieczeństwa i oznaczenia tym znakiem - dotyczy wyrobu, krajowego lub z importu, mogącego stwarzać zagrożenie lub służącego ratowaniu życia, zdrowia lub środowiska /w brzmieniu przed zmianą z dniem 10.09.1999 r. - ustawą z dnia 22 lipca 1999 r. o zmianie ustawy o badaniach i certyfikacji - Dz.U. nr 70 poz. 776/.

Jednakże dla oceny czy certyfikat może być przedmiotem obrotu, należy odnieść się do pojęcia tego dokumentu. Certyfikat, jak wynika ze słownika wyrazów obcych PWN - Warszawa J. Tokarski - jest to zaświadczenie pisemne o charakterze oficjalnym, stwierdzające pochodzenie towaru. Jest to więc dokument "zaświadczający", że indywidualny towar, wyrób, pochodzący od danego producenta sprowadzony z zagranicy przez konkretnego importera spełnia wymogi, w naszym przypadku bezpieczeństwa, określone w odpowiednich normach. Podkreślić należy, że certyfikat nie jest nabyty w drodze czynności cywilnoprawnej. Jest to uprawnienie o charakterze publicznoprawnym. Możliwość przeniesienia tego uprawnienia na rzecz innego podmiotu winna więc wynikać z przepisów prawa administracyjnego /np. tak jak w przypadku pozwolenia na budowę/. Ponadto dodać trzeba, że w każdym certyfikacie figuruje nazwa firmy /posiadacza/ certyfikatu, prócz danych dotyczących samego wyrobu i jego producenta.

Posiadanie certyfikatu związane jest także z kontrolą spełnienia przez posiadacza tego dokumentu, wymaganych norm bezpieczeństwa. Jak wynika z zawartej umowy nr 27/94 pomiędzy Instytutem Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w K. i Spółką Cywilną "T." z dnia 5.04.1994 r. jednostka dokonująca certyfikacji ma prawo, przez cały okres ważności certyfikatu, sprawdzać u importera, czy sprowadzany wyrób jest zgodny z wystawionym dokumentem. Można więc przyjąć, że certyfikat stanowi rodzaj prawa niemajątkowego o charakterze osobistym, związanym z podmiotem na rzecz którego dokument ten wystawiono. Taki pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 września 1999 r. II SA/Kr 909/98. Dlatego też skład orzekający w niniejszej sprawie uznaje, że certyfikat jest prawem niezbywalnym.

Przedstawione przez stronę skarżącą - upoważnienie, wystawione przez Spółkę Cywilną "T." nie może być uznane jako odpowiadające rzeczywistemu stanowi istniejącemu w sprawie. Upoważnienie bowiem, czyli pełnomocnictwo stanowi uprawnienie dla pełnomocnika do działania w imieniu mocodawcy. Gdyby skarżąca Spółka działa w imieniu firmy "T." upoważnienie to można byłoby uznać za prawidłowe. Natomiast spółka "B.-P." posługiwała się certyfikatem nr 145/96 zawierając umowy we własnym imieniu. Załączone więc upoważnienie stanowi w istocie "cesję" przelewającą prawa do certyfikatu na rzecz skarżącej spółki.

Wobec uznania, że certyfikat nr 145/96 nie mógł być przedmiotem obrotu, należy uznać za prawidłowe stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji, że spółka "B.-P." nie posiadała na sprzedawany wyrób obowiązkowego certyfikatu na znak bezpieczeństwa, a co za tym idzie ma obowiązek wpłacenia do budżetu Państwa 100 procent sumy uzyskanej ze sprzedaży tego produktu.

W skardze podniesiony został również zarzut, iż pismo z dnia 9 grudnia 1998 r. Wojewódzkiego Inspektora Państwowej Inspekcji Handlowej w P. nie może być uznane za decyzję administracyjną.

Z poglądem tym nie można się zgodzić. Utrwalone orzecznictwo tak Naczelnego Sądu Administracyjnego jak i Sądu Najwyższego uznaje, że rozstrzygnięcia podejmowane przez właściwy organ administracji publicznej na podstawie art. 26 i art. 27 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji, mają znamiona decyzji administracyjnej i podlegają kognicji NSA /postanowienie SN z dnia 2 grudnia 1999 r. - III RN 107/99/.

Choć ww. pismo z 9.12.1998 r. nie ma postaci decyzji administracyjnej, zawiera jednak niezbędne cechy do uznania go za takie orzeczenie.

Nadmienić trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny Oddział Zamiejscowy w P. w postanowieniu z dnia 15 lutego 2000 r. II SA/Po 23/99 uznał już rozstrzygnięcie z 9.12.1998 r. za decyzję administracyjną.

Stosownie do art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ ocena prawna wyrażona w powyższym postanowieniu była wiążąca tak dla organów administracyjnych orzekających w tej sprawie, jak i Sądu.

W związku z powyższym uzna jąć, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 27 ust. 1 ww. ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, orzekł jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.