Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 3 października 2002 r., sygn. akt IV SA 2619/01

Teza

Organ odwoławczy mimo cofnięcia odwołania winien decyzję organu pierwszej instancji poddać kontroli w aspekcie naruszenia prawa, stosownie do treści art. 137 Kpa. W przypadku cofnięcia odwołania przed rozpoznaniem sprawy przez organ odwoławczy powstaje sytuacja prawna, w której wydana została decyzja przez organ I instancji, a ustawodawca uznał za konieczne, by organ odwoławczy sprawdził, po cofnięciu przez stronę odwołania, czy zaskarżona decyzja przez umorzenie postępowania zostaje utrzymana w mocy, nie narusza prawa lub interesu społecznego. Dopiero po rozpoznaniu wniosku strony przez organ odwoławczy o wycofaniu odwołania, decyzja staje się ostateczną.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny sprawy ze skargi Krystyny i Zbigniewa Ł. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 21 czerwca 2001 r. (...) w przedmiocie pozwolenia na budowę - skargę oddala.

Uzasadnienie

Wojewoda P. na wiosek Haliny i Alberta K. postanowieniem z dnia 15 stycznia 2001 r. wznowił postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzji Wojewody P. z dnia 27 listopada 2000 r. uchylającą decyzję Prezydenta Miasta G. z 8 sierpnia 2000 r. w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ulicy B. 11A w G. W wyniku wznowionego postępowania decyzją z dnia 11 kwietnia 2001 r. uchylił decyzję Wojewody P. z 27 listopada 2000 r. i utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia 8 sierpnia 2000 r. nie znajdując podstaw do jej zmiany lub uchylenia.

W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, iż powodem uchylenia przez organ II instancji decyzji organu I instancji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę było uznanie, iż wniosek o wydanie tej decyzji złożony został w organie po upływie terminu ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu udzielonej dla realizacji przedmiotowej inwestycji a więc z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126/.

Jednak po uzyskaniu informacji, iż decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu w dniu orzekania przez organ I i II instancji nie była ostateczna, odwołanie bowiem od niej wniosła jedna ze stron, która następnie to odwołanie wycofała w dniu 26 października 1999 r. przed rozpatrzeniem sprawy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., należało postępowanie w sprawie wznowić. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. bowiem sprawę rozpoznało w dniu 6 marca 2001 r. i umorzyło postępowanie odwoławcze.

Wydane w dniu 6 marca 2001 r. rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania odwoławczego wyeliminowało przyczynę odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania wnioskowanego pozwolenia na budowę. Wobec tego wyszło na jaw, że wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę został złożony w terminie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Wszystkie wymogi warunkujące wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę przez inwestora zostały spełnione. Projekt budowlany został sporządzony przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane, dołączony został dowód stwierdzający prawo do dysponowania terenem, inwestycja ma być realizowana na terenie, którego główną funkcją jest mieszkalnictwo o niskiej intensywności zabudowy, zachowane zostały odległości usytuowania budynku określone rozporządzeniem z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1999 nr 15 poz. 140 ze zm./.

Od decyzji tej odwołanie wnieśli Krystyna i Zbigniew Ł., których nieruchomość graniczy z terenem objętym pozwoleniem na budowę. Zarzucili, iż nie doręczono im decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania dla inwestycji przewidzianej do realizacji przez Halinę i Alberta K. na działce nr 740/373 i 739/373 przy ul. B. 11 A w G. Ponadto zarzucili, że nie przekazanie odwołania przed jego wycofaniem do organu II instancji w terminie 7 dni zgodnie z art. 133 Kpa nie powoduje, że decyzja nie staje się ostateczna wraz z cofnięciem odwołania, bo organ odwoławczy w takiej sytuacji jedynie z uwagi na bezprzedmiotowość umarza postępowanie odwoławcze.

Po rozpatrzeniu tego odwołania Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję Wojewody P. Stwierdził, że decyzja ta zawiera prawidłowe rozstrzygnięcie bowiem wniosek o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę został wniesiony do właściwego organu i decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana w okresie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.

Ustosunkowując się do zarzutu zawartego w odwołaniu dotyczącego braku doręczenia decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla omawianej inwestycji wyjaśniono, iż powyższa okoliczność stanowi jedynie podstawę do wznowienia postępowania w trybie art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa.

Wnosząc skargę na tą decyzję pełnomocnik skarżących zarzuciła, że decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest wadliwa, bo z naruszeniem art. 39-45 Kpa decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla przedmiotowej inwestycji skarżącym nie została doręczona, nie został też uwzględniony protest wnoszony w tej sprawie. Ponadto zarzucono, że nie przekazanie odwołania przed jego wycofaniem do organu II instancji stanowi uchybienie organu I instancji lecz nie powoduje, że decyzja nie staje się ostateczna.

Odpowiadając na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał stanowisko zawartej w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca zostały podjęte w wyniku przeprowadzonego postępowania wznowieniowego, dotyczącego ostatecznej decyzji Wojewody P. uchylającej decyzję Prezydenta Miasta G. oraz odmawiającej pozwolenia na budowę. Powodem uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i odmowy udzielenia pozwolenia na budowę był upływ terminu ważności decyzji ustalającej dla przedmiotowej inwestycji warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, bowiem ustalono, że decyzja ta była ważna do 30 marca 2000 r., a wniosek o pozwolenie na budowę został złożony przez inwestora w dniu 26 kwietnia 2000 r., czyli po upływie terminu ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, w związku z wniesionym odwołaniem przez jedną ze stron postępowania stała się ostateczną, po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2001 r. przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. odwołania od tej decyzji. Postępowanie odwoławcze zostało w tym dniu umorzone, bowiem odwołujący się wycofał złożone odwołanie. Zatem w wyniku wznowienia postępowania ustalono, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony we właściwym organie administracji w dniu 26 kwietnia 2000 r., czyli w dniu obowiązywania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Stwierdzić należy, iż organy orzekające w sprawie zasadnie uznały, że wobec faktu złożenia odwołania przez jedną ze stron postępowania od decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia 2 lutego 1999 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu objętego sporną inwestycją do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie jego wycofania - termin ważności tej decyzji zgodnie z zapisem w niej zawartym - 12 miesięcy od dnia, w którym stała się ostateczna - należy liczyć od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 marca 2001 r.

Odnosząc się da zarzutu skargi wskazującego, iż w przypadku cofnięcia odwołania organ odwoławczy jedynie umarza postępowanie odwoławcze ze względu na jego bezprzedmiotowość, co nie powoduje, że zaskarżona decyzja staje się ostateczną w administracyjnym toku instancji, stwierdzić należy, iż organ odwoławczy mimo cofnięcia odwołania winien decyzję organu pierwszej instancji poddać kontroli w aspekcie naruszenia prawa, stosownie do treści art. 137 Kpa. W przypadku cofnięcia odwołania przed rozpoznaniem sprawy przez organ odwoławczy powstaje sytuacja prawna, w której wydana została decyzja przez organ pierwszej instancji, a ustawodawca uznał za konieczne, by organ odwoławczy sprawdził, po cofnięciu przez stronę odwołania, czy zaskarżona decyzja, która przez umorzenie postępowania zostaje utrzymana w mocy, nie narusza prawa lub interesu społecznego. Dopiero po rozpoznaniu wniosku strony przez organ odwoławczy o wycofaniu odwołania, decyzja staje się ostateczną.

W takiej sytuacji zasadne było uchylenie w wyniku wznowionego postępowania decyzji Wojewody P. z dnia 27 listopada 2000 r., gdyż postępowanie wyjaśniające wykazało, że wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę został wniesiony z zachowaniem wymogu wynikającego z art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca Prawo budowlane. W wyniku wznowionego postępowania ustalono też, że zatwierdzony projekt techniczny i plan zagospodarowania działki w pełni uwzględniają wymagania zawarte w decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, a inwestorzy wykazali swe prawo do terenu. Zatem decyzja o pozwoleniu na budowę została poprzedzona decyzją ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, w której w powołaniu się na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wskazano, że teren działki inwestorów może być zabudowany jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym. Skoro również przedstawiony projekt techniczny spełnia wymagania zawarte w przepisach dotyczących warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, to organ nadzoru budowlanego nie mógł odmówić zatwierdzenia tego projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Eksponowana przez skarżących okoliczność zagrożenia pożarowego w sytuacji, gdy odległość między projektowanym jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym a budynkiem skarżących wynosić ma 18 m, nie mogła w tej sytuacji stanowić podstawy dla odmowy inwestorom udzielenia pozwolenia na budowę.

To, że zdaniem skarżących, postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu powinno być wznowione, nie stwarza również warunków do uznania, że postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę stało się bezprzedmiotowe. W świetle powyższych rozważań skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja prawa nie narusza, a tylko taki wzgląd, w rozumieniu art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ mógł uzasadniać poddanie rewizji tej decyzji.

Jeżeli bowiem inwestor spełni wszystkie wymogi określone w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.

W tym stanie rzeczy skargę należy uznać za nieuzasadnioną. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.