Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 5 października 1990 r. wydanym z upoważnienia Burmistrza Dzielnicy w W. zawieszono postępowanie w sprawie rozbiórki przez Krystynę S. części tarasu wybiegającego poza gabaryty określone postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 28 grudnia 1983 r. (...), tj. 3,50 m2 i wydania pozwolenia na dobudowę sionki przed wejściem do lokalu nr 2 w budynku przy ul. P. 16 w W. do czasu określenia przez sąd, jakie części tarasu przypadają w użytkowanie poszczególnym współwłaścicielom.
W uzasadnieniu tego postanowienia stwierdzono, że decyzją z dnia 25 września 1990 r. Architekt Wojewódzki uchylił decyzję Architekta Dzielnicowego z dnia 7 czerwca 1990 r. orzekającą przymusową rozbiórkę fragmentu werandy /sionki/ murowanej o wymiarach 2,20 x 4,20 m przy wejściu do lokalu nr 2 w budynku przy ul. P. 16, ponieważ aktualnie przed Sądem Rejonowym toczy się postępowanie o ustalenie sposobu korzystania przez poszczególnych współwłaścicieli z nieruchomości, i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ustalono, że Krystyna S. samowolnie wykonała taras i schody zewnętrzne o wymiarach 1,36 x 1,90 m, co jest niezgodne z postanowieniem sądu, według którego sionka miała mieć powierzchnię wynoszącą 3,50 m2.
Postanowieniem wydanym z upoważnienia Wojewody w W. z dnia 20 grudnia 1990 r. utrzymano w mocy postanowienie organu I instancji i dokonano następujących ustaleń. Postanowieniem z dnia 28 grudnia 1983 r. (...) Sąd Rejonowy zniósł współwłasność zabudowanej działki gruntu położonej w W. przy ul. P. 16 oraz ustanowił odrębną własność lokali mieszkalnych w budynku znajdującym się na tej działce. Zgodnie z tym postanowieniem lokal nr 2 znajdujący się na parterze przyznany został na własność Krystynie S., wejście zaś do tego lokalu /poprzednio ze wspólnej klatki schodowej/, tj. schody oraz sionka o powierzchni 3,50 m2, miały być zlokalizowane wzdłuż elewacji frontowej na zewnątrz budynku. W tej sytuacji "logicznym wydaje się, że efektem prowadzonego aktualnie postępowania o ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości /zaświadczenie SR z dnia 13 września 1990 r. (...)/ winno być przydzielenie Pani S. prawa do gruntu wzdłuż budynku od frontu, w przeciwnym bowiem razie wyżej wymieniona pozbawiona by była możliwości wejścia do wyodrębnionego w wyniku podziału sądowego lokalu nr 2".
W związku z powyższym do czasu ustalenia przez sąd sposobu korzystania z nieruchomości przez poszczególnych użytkowników należało zawiesić postępowanie zarówno w sprawie ewentualnej rozbiórki samowolnie zrealizowanego tarasu wykraczającego poza powierzchnię 3,50 m2, jak i w sprawie pozwolenia na dobudowę sionki.
W skargach do Naczelnego Sądu Administracyjnego Dorota W. i Marianna M. stwierdzają, że postanowienie organu wojewódzkiego nie ustosunkowało się do tego, że Krystyna S., budując sionkę wybiegającą poza gabaryty ustalone w postanowieniu sądu, naruszyła prawo budowlane i interesy skarżącej. Wbrew twierdzeniom zawartym w tym postanowieniu sąd dokonał tylko zniesienia współwłasności lokali, a co do gruntu ustalił dla poszczególnych współwłaścicieli ułamkowe udziały. Organy administracyjne mogą samodzielnie podejmować decyzje bez oczekiwania na orzeczenie sądu. Konieczność rozebrania budowli zrealizowanej samowolnie jest wyłącznie sprawą administracyjną i sposób zniesienia współwłasności przez sąd nie wpłynie na to rozstrzygnięcie.
W odpowiedzi na skargi potwierdzono stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Według art. 5 pkt 16 lit. "f, k i l" ustawy z dnia 17 maja 1990 r. o podziale zadań i kompetencji określonych w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw /Dz.U. nr 34 poz. 198/ wydawanie decyzji w sprawach o nakaz przymusowej rozbiórki /art. 36 ust. 3 i art. 37 prawa budowlanego/ należy do właściwości rejonowych organów rządowej administracji ogólnej. Choć wspomniane przepisy określają jedynie właściwość organów w zakresie wydawania decyzji w określonych kategoriach spraw, należy stwierdzić, że chodzi tu również o inne formy orzekania organów, a więc także o wydawanie postanowień. Postanowienia bowiem wydawane są w toku postępowania /art. 123 par. 1 Kpa/, które zostaje zakończone wydaniem decyzji. Nie może więc istnieć odrębna właściwość organu w zakresie wydawania decyzji i w zakresie wydawania postanowień, jeżeli rozstrzygnięcia te dotyczą tej samej sprawy. Z tego, co wyżej wskazano, wynika, że organem właściwym do wydania w tej sprawie w pierwszej instancji postanowienia o zawieszeniu postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę i przymusowej rozbiórki obiektu budowlanego był rejonowy organ rządowej administracji ogólnej. Art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej /Dz.U. nr 21 poz. 123/ pozwala w przypadkach i trybie w nim określonym na powierzenie przez kierownika urzędu rejonowego prowadzenia niektórych spraw należących do jego właściwości organom gminy. Powierzenie następuje w drodze porozumienia ogłaszanego w wojewódzkim dzienniku urzędowym /art. 40 ust. 3 tej ustawy/.
Dz.Urz. Województwa W. nr 23 poz. 248 wskazuje, że takie porozumienie pomiędzy Kierownikiem Urzędu Rejonowego w W. a Zarządem Dzielnicy w W. zostało zawarte 6 września 1990 r. Ogłoszenie porozumienia w dzienniku urzędowym nastąpiło jednak dopiero 4 grudnia 1990 r. Skoro organ gminy może stać się organem właściwym na podstawie porozumienia ogłaszanego w wojewódzkim dzienniku urzędowym, Burmistrz Dzielnicy mógł ten przymiot uzyskać z dniem 4 grudnia 1990 r. Organ ten więc w dacie wydawania decyzji w pierwszej instancji /5 października 1990 r./ był organem niewłaściwym. Naruszenie przepisów o właściwości stanowi, stosownie do art. 207 par. 3 w związku z art. 156 par. 1 pkt 1 Kpa, podstawę stwierdzenia nieważności decyzji przez sąd administracyjny. Takie samo rozstrzygnięcie wydaje ten sąd odnośnie do postanowień podlegających zaskarżeniu w drodze skargi /art. 196 par. 3 Kpa/. Dlatego należało orzec o stwierdzeniu nieważności postanowienia organu pierwszej instancji oraz organu odwoławczego utrzymującego w mocy postanowienie dotknięte nieważnością.
Wydane przez organy obu instancji postanowienia zawieszające postępowania w sprawie dotyczącej rozbiórki, a także w sprawie o pozwolenie na budowę mają jeszcze inne wady. Postępowanie zostało zawieszone do czasu zakończenia postępowania sądowego o podział do użytkowania nieruchomości będącej współwłasnością stron, które są właścicielami lokali stanowiących odrębne nieruchomości. Podział do użytkowania może w tej sytuacji dotyczyć wspólnej nieruchomości gruntowej i wspólnych części budynku, w którym wydzielono lokale /art. 136 kodeksu cywilnego/. Podział do użytkowania /quoad usum/, zgodnie z powszechnie przyjętym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie poglądem /por. Kodeks cywilny, Komentarz, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1972, str. 527 i nast./, może wiązać się z nabyciem przez poszczególnych współwłaścicieli uprawnienia do wzniesienia obiektu budowlanego. W wyniku podziału quoad usum współwłaściciel więc może nabyć prawo do dysponowania nieruchomością w rozumieniu art. 29 ust. 5 prawa budowlanego. Dopóki jednak podział taki nie zostanie dokonany, dopóty współwłaściciel nie ma wspomnianego prawa, co przesądza o braku możliwości uzyskania przez niego pozwolenia na budowę. Powinna więc być wydana decyzja odmowna. Pomiędzy administracyjnym postępowaniem o pozwolenie na budowę a postępowaniem sądowym o podział nieruchomości quoad usum nie istnieje więc zależność uzasadniająca zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 par. 1 Kpa.
Istnienie odmownej decyzji nie pozbawia współwłaściciela możliwość uzyskania pozwolenia na budowę, jeżeli uzyska on prawo do dysponowania nieruchomością na podstawie orzeczenia sądu o podziale do użytkowania. Wszystko, co wyżej wskazano, dotyczy inwestorki Krystyny S. Nie było podstaw do zawieszania postępowania również w części dotyczącej rozbiórki wzniesionego bez pozwolenia na budowę obiektu przez Krystynę S. W decyzji organu odwoławczego z dnia 25 września 1990 r. przesądzono, że kwestia rozbiórki tego obiektu może być rozstrzygana na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego. Przesłanki, które wymienia ten przepis, wiążą się z istnieniem niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnym pogorszeniem warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Jako przesłanki pozwalającej na orzeczenie rozbiórki dyspozycja tego przepisu nie zawiera braku prawa do dysponowania nieruchomością, które Krystyna S. mogłaby uzyskać na podstawie orzeczenia sądowego.
Decyzja więc o rozbiórce /pozytywna lub negatywna/ mogła być wydana przez organ administracyjny bez potrzeby oczekiwania na zakończenie postępowania sądowego dotyczącego podziału nieruchomości.