Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok WSA w Warszawie z 25 marca 2004 r., IV SA 4151/02

WyrokprawomocneWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie·25 marca 2004 r.
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Rozpoznanie
w dniu 11 marca 2004 r. na rozprawie
Sprawa
sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej,,M." na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2002 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego oddala skargę
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie NSA Bogusław Moraczewski (spr.), As. WSA Bogusław Cieśla
sekr. Dorota Zamiela protokolant

Uzasadnienie

Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] września 2002 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "M." w W., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa

Według organu odwoławczego inwestor spełnił wszystkie wymogi, wymagane przez prawo, niezbędne do wydania pozwolenia na budowę. Brak więc było podstaw do wydania mu decyzji odmownej. Projektowana inwestycja jest zgodna z przeznaczeniem terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 1992 r., co potwierdza ostateczna decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nr [...] z dnia [...] stycznia 2002 r. Zaskarżona decyzja nie narusza uzasadnionych interesów osób trzecich i przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ekspertyza techniczna przedłożona przez skarżącą spółdzielnię, co do rzekomego przesłaniania budynków i braku niezbędnego ich nasłonecznienia, została "opracowana na podstawie analizy rysunków koncepcyjnych, a nie projektu budowlanego zatwierdzonego przedmiotową decyzją nr [...]". Ilość miejsc parkingowych i ich lokalizacja została uzgodniona z Zarządem Dróg Miejskich w W. opinią komunikacyjną z dnia [...] stycznia 2002 r. Nie zostały również naruszone przepisy dotyczące zieleni i urządzeń rekreacyjnych. Inwestor przed wydaniem zaskarżonej decyzji usunął nieprawidłowości w projekcie budowlanym i wyjaśnił wątpliwości związane z przyjętymi rozwiązaniami technicznymi.

Wymienioną decyzje Wojewody [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa "M." zaskarżyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnosząc o jej uchylenie. Zarzuciła, że organ odwoławczy "nie uwzględnił żadnego z argumentów podniesionych w odwołaniu" i że "większości zarzutów w ogóle nie poddano analizie". Według strony skarżącej decyzja organu I instancji nie spełnia wymagań zawartych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Wydanie postanowienia nakazującego usunięcie nieprawidłowości w projekcie budowlanym wiązało organ I instancji. Nie było więc wystarczające poprzestanie na złożeniu przez inwestora ekspertyzy i wyjaśnień co do przyjętych rozwiązań technicznych. Sporny budynek został zaprojektowany z naruszeniem art. 4 Prawa budowlanego. Wojewoda [...] pominął kwestię zacienienia projektowanego budynku przez istniejący budynek skarżącej spółdzielni. Bezpodstawnie oparł się na ekspertyzie inż. M. i "odrzucił" opinię inż. P. Projektowany budynek został posadowiony z naruszeniem § 12, § 13 i § 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nadto z naruszeniem § 18 tego rozporządzenia nie przewidziano dostatecznej ilości miejsc parkingowych, a z naruszeniem § 39 i § 40 nie przewidziano dostatecznej powierzchni terenów zielonych, placyków zabaw i miejsc rekreacyjnych. Inwestor nie spełnił warunków do uzyskania pozwolenia na budowę, bo nie posiadał uzgodnienia co do zagospodarowania zieleni na terenie budowy. Doszło więc do naruszenia art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego i art. 47 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. W ocenie skarżącej spółdzielni postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone z naruszeniem art.. 7, art. 9-11, art. 75, art. 77 i art. 81 kpa, a nadto Wojewoda [...] "nie odniósł się do zarzutu nieustalenia wszystkich stron postępowania" oraz nie rozważył kwestii związanych z zagrożeniem dla istniejących sąsiednich budynków w wyniku realizacji przedmiotowego budynku.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.

W pismach z dnia [...].12.2002 r., z dnia [...].03.2003 r. i z dnia [...].11.2003 r. skarżąca spółdzielnia podtrzymała zarzuty skargi, a inwestor w piśmie z dnia [...].03.,2004 r. wniósł o ich nieuwzględnienie.

W związku z reformą sądownictwa administracyjnego niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który zważył co następuje.

Skarga Spółdzielni Mieszkaniowej "M." w W. nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ zaskarżona decyzja Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] września 2002 r. nie narusza prawa w stopniu przemawiającym za koniecznością jej wyeliminowania z porządku prawnego. W ocenie składu orzekającego organ odwoławczy w sposób dostateczny ustosunkował się do zarzutów strony skarżącej i zajętemu stanowisku dał jednoznaczny wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. W sytuacji, gdy Wojewoda [...] rozpatrując odwołanie skarżącej spółdzielni dokonał oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego w rozumieniu art. 80 kpa i gdy ocena ta pozbawiona jest cech dowolności, brak jest podstaw do skutecznego kwestionowania zaskarżonej decyzji tylko dlatego, że strona skarżąca subiektywnie interpretując przepisy budowlane, wyciąga z tego materiału odmienne wnioski. Obowiązujące przepisy nie przewidują szczególnych uprawnień dla właścicieli lub posiadaczy zainwestowanych wcześniej terenów, w zakresie możliwości zagospodarowania sąsiednich terenów. Takich szczególnych uprawnień nie mają zarówno spółdzielnie mieszkaniowe, jak i wspólnoty mieszkaniowe. Jakkolwiek zrozumiałe są pragnienia mieszkańców istniejących osiedli mieszkaniowych związane z przestrzenią i zielenią wokół budynków, w których mieszkają, to pragnienia te nie mogą ograniczać uprawnień właścicieli sąsiednich terenów do zgodnego z prawem ich zagospodarowania. Wynika to wprost z treści art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, obowiązującej w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Zgodnie z tym przepisem, każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny lub do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu sąsiednich terenów, tylko w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Podkreślenia wymaga, że ochrona ta dotyczy tylko interesu prawnego, a nie interesu faktycznego. Z akt administracyjnych natomiast wynika, że mieszkańcom osiedla przy ul. [...], w tym i skarżącej spółdzielni, chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie własnego interesu faktycznego związanego z pragnieniem posiadania wolnej przestrzeni wokół istniejących budynków mieszkalnych i przeznaczenia jej na cele rekreacyjne. O przeznaczeniu terenu decyduje przepis gminny, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a o zgodności zamierzenia inwestycyjnego z tym przepisem przesądza ostateczna decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę inwestor złożył w dacie ważności tej decyzji i nie może ona być skutecznie kwestionowana w tym postępowaniu. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. obiekty budowlane należy projektować, budować, użytkować i utrzymywać zgodnie z przepisami, w sposób zapewniający ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich, przy czym ochrona ta obejmuje w szczególności: zapewnienie dostępu do drogi publicznej, ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z mediów technicznych i przed pozbawieniem dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne i promieniowania oraz ochronę przed zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby. Ochronie tej nie podlega jednak zachowanie wolnej przestrzeni i rozległego widoku. Intensyfikacja zabudowy, poprzez tzw. dogęszczanie istniejących osiedli mieszkaniowych, wynika z konieczności zaspokajania potrzeb mieszkaniowych szczególnie w dużych miastach, w których występuje niedostatek wolnych terenów inwestycyjnych. Jest oczywiste, że każde dogęszczanie zabudowy pogarsza dotychczasowe warunki zamieszkania, ale jest to związane z obiektywnym ryzykiem posiadania mieszkania na osiedlach spółdzielczych lub komunalnych.

Sąd nie podziela zarzutu skarżącej spółdzielni co do naruszenia art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, w związku ze sposobem wykonania przez inwestora obowiązków nałożonych w trybie ust. 3 tego przepisu. Obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości może być zrealizowany przez inwestora w każdej formie, która eliminuje naruszenia wymogów określonych w ust. 1 i 2, w tym również przez wykazanie, że naruszenie wymogów nie ma miejsca. Do wyłącznej kompetencji organu architektoniczno-budowlanego należy ocena, czy inwestor obowiązek ten wykonał. Jeżeli złożone przez inwestora ekspertyza i cztery pisma wyjaśniające co do przyjętych rozwiązań technicznych usunęły pierwotne zastrzeżenia i wątpliwości organu, to mógł na nich poprzestać uznając, że inwestor spełnił wymagania określone w art. 35 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego. Pamiętać również należy, że to na projektancie, a nie na organie spoczywa odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne. Projektant ma obowiązek zaprojektować nowy obiekt budowlany w sposób zapewniający formę architektoniczną dostosowaną do krajobrazu i otaczającej zabudowy w rozumieniu art. 4 Prawa budowlanego. Nie znaczy to jednak, że nowe obiekty budowlane muszą nawiązywać swoją formą np. do budynków z lat sześćdziesiątych lub tzw. blokowisk w stylu z tego okresu. Subiektywne przekonanie skarżącej spółdzielni, co do naruszenia zasady wyrażonej w tym przepisie, nie wymagało więc w realiach niniejszej sprawy, przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych.

Wbrew twierdzeniom strony skarżącej Wojewoda [...] ustosunkował się do kwestii zacienienia budynku spółdzielni przez projektowany budynek oraz wykazał dlaczego uznał za wiarygodną opinię inż. M., a nie opinię inż. P. opracowaną na podstawie analizy rysunków koncepcyjnych, a nie projektu budowlanego zatwierdzonego zaskarżoną decyzją. Ocena organu mieści się w granicach wyznaczonych przez art. 80 kpa. Jeżeli faktycznie budynek skarżącej spółdzielni będzie przesłaniał budynek projektowany, to jest to problem inwestora. Nie wiadomo z czego strona skarżąca wywodzi swój interes prawny "w ochranianiu" przed zacienieniem budynku inwestora przez własny budynek. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego zarzut naruszenia przepisów § 12, § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tj. Dz. U. z 1999 r. nr 15, poz. 140 ze zm.) należało uznać za bezpodstawny. Inwestor dokonał bowiem korekty projektu budowlanego aby były spełnione wymogi warunków technicznych w zakresie nasłonecznienia i naturalnego oświetlenia pomieszczeń w budynku skarżącej spółdzielni.

W pozostałym zakresie zarzuty strony skarżącej sprowadzają się do polemiki z poglądami obu organów w kwestii miejsc parkingowych oraz zieleni i urządzeń rekreacyjnych. Nie ma więc potrzeby ponownego przytaczania argumentów omówionych w zaskarżonej decyzji. Natomiast ewentualne szkody związane z realizacją budynku nie świadczą o wadliwości decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, ale o niewłaściwym prowadzeniu prac budowlanych, co może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą i zawodową. Nie ma to więc wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji.

Z tych też powodów na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270) należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.