Uzasadnienie
Prezydent Miasta Stołecznego W., na wniosek A. P. Sp. z o.o. w W., wydał decyzję (...) z dnia 27 maja 1998 r., którą zatwierdził projekt budowlany wraz z planem zagospodarowania terenu i wydał pozwolenie na budowę inwestycji p.n. "S. C." zlokalizowanej na terenie nieruchomości ograniczonej ulicami: G., D. i T. w W., zgodnie z decyzją (...) z dnia 31 grudnia 1996 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wydaną przez Prezydenta m.st. W. Burmistrz Gminy W. C. decyzją (...) z dnia 5 lutego 2001 r., na podstawie art. 162 par. 1 Kpa w związku z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, stwierdził wygaśnięcie ww. decyzji (...) z dnia 27 maja 1998 r. z powodu nie rozpoczęcia budowy w terminie 2 lat od uzyskania klauzuli ostateczności /25.06.1998 r./.
Spółka "A. P." - inwestor pismem z dnia 7.02.2001 r. /data wpływu 14.02.2001 r./ złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o jej uchylenie. W uzasadnieniu odwołano się do zapisów dziennika budowy, z którego wynika, że inwestor rozpoczął prace budowlane w dniu 30.05.2000 r., co zostało potwierdzone przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w piśmie z dnia 4.01.2001 r.
Wojewoda M. po rozpatrzeniu odwołania, decyzją (...) z dnia 1 czerwca 2001 r. utrzymał w mocy decyzję (...) z dnia 5 lutego 2001 r. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż prace wykonane w dniu 30.05.2000 r. - wpisane do dziennika budowy /"ustalono punkty pomiarowe do monitorowania osiadań sąsiednich budynków w czasie prowadzenia robót budowlanych oraz ustalono granice działki"/, nie wchodzą w zakres pojęcia prac przygotowawczych zdefiniowanych w art. 41 ust. 2 Prawa budowlanego.
Pismem z dnia 13.06.2001 r. skierowanym do Wojewody M., Spółka "A. P." złożyła wniosek o zmianie decyzji Wojewody M. (...) z dnia 1 czerwca 2001 r., na podstawie art. 154 par. 1 Kpa. Zdaniem inwestora, decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę, została podjęta arbitralnie wbrew zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu. Organ oparł się jedynie na zapisie zamieszczonym na str. 3 dziennika budowy, tymczasem na str. 2 wykazano, iż inwestor w przepisanym terminie rozpoczął prace przygotowawcze, określone w art. 41 Prawa budowlanego. Na mocy kwestionowanej decyzji żadna ze stron nie nabyła prawa i słuszny interes strony przemawia za zmianą przedmiotowej decyzji.
Wojewoda M. po rozpatrzeniu powyższego wniosku, decyzją (...) z dnia 29 czerwca 2001 r. wydaną na podstawie art. 154 par. 1 i 2 w związku z art. 138 par. 1 pkt 2 Kpa, zmienił swoją decyzję (...) z dnia 1 czerwca 2001 r. w ten sposób, że uchylił decyzję Burmistrza Gminy W. C. (...) z dnia 5 lutego 2001 r. oraz umorzył postępowanie I instancji.
Jednocześnie pouczono, iż niniejsza decyzja jest ostateczna w administracyjnym toku instancji i służy stronom prawo wniesienia odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż jak wynika z dziennika budowy, w dniu 30.05.2000 r., a więc przed upływem 2 lat od daty, w której decyzja stała się ostateczna, wykonane zostały przez uprawnionego geodetę prace przygotowawcze, polegające na wyznaczeniu położenia obiektu na gruncie /art. 41 ust. 2 Prawa budowlanego/. Ponadto fakt ten potwierdza Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w piśmie z dnia 4.01.2001 r.
Pismem z dnia 9.07.2001 r. Wanda Sz., reprezentująca 95 właścicieli mieszkań w budynku przy ul. D. 8 w W. wniosła odwołanie od decyzji Wojewody M. (...) z dnia 29 czerwca 2001 r., otrzymanej w dniu 3.07.2001 r.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w związku z wniesieniem przez Wandę Sz. odwołania, decyzją z dnia 26 listopada 2001 r. (...), na podstawie art. 138 par. 1 pkt 3 Kpa, umorzył postępowanie odwoławcze.
Z uzasadnienia decyzji wynika, że Wanda Sz. reprezentuje bliżej nieokreśloną Radę Mieszkańców budynku przy ul. D. 8, należącego do Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Z.". Wanda Sz. podobnie, jak i pozostali członkowie Spółdzielni nie posiadają przymiotu strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, bowiem jedynym przedstawicielem prawnym, upoważnionym do reprezentowania ich interesów w tej sprawie jest Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Z.".
Na powyższą decyzję z dnia 26 listopada 2001 r. skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnieśli: Wanda Sz., Zofia O. i Jerzy R. /właściciele mieszkań w budynku przy ul. D. 8 w W./. W uzasadnieniu skarżący wyrażają pogląd, że jako właściciele mieszkań mają interes prawny w sprawie i powinni być stroną. Planowana inwestycja ograniczy ich prawa właścicielskie, ograniczy dostęp do światła dziennego, spowoduje wzrost kosztów utrzymania na skutek zwiększonego zużycia energii elektrycznej i obniży wartość rynkową mieszkań.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na skargę podtrzymuje stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i wnosi o oddalenie skargi.
W piśmie SBM "Z." z dnia 15.10.2002 r. skierowanym do Naczelnego Sądu Administracyjnego między innymi wyjaśnia się, iż:
- - Zarząd Spółdzielni mając na uwadze dobro mieszkańców budynku Daleka 8 zawarł z inwestorem Spółką "A. P." porozumienie, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa członkom Spółdzielni, jak również ograniczające negatywny wpływ budowy na mieszkańców
- - zebranie przedstawicieli w dniu 13.06.2002 r. podjęło uchwałę upoważniającą Zarząd do zbycia prawa wieczystego użytkowania działek nr 7/1 i 5/2 z obrębu 2-02-02 firmie "A. P.", a uzyskane środki przeznaczyć na fundusz remontowy Spółdzielni,
- - Zarząd Spółdzielni nie podziela stanowiska zawartego w skardze i wnosi o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest nieuzasadniona.
Zaskarżona decyzja - umarzająca postępowanie odwoławcze ma charakter procesowy tzn. w drodze tego aktu organ administracji publicznej załatwił sprawę w rozumieniu art. 104 par. 1 Kpa, nie rozstrzygając sprawy co do jej istoty /art. 138 par. 1 pkt 3 Kpa/. Przedmiot zaskarżonej decyzji jednocześnie w tym przypadku określa zakres jej kontroli przez Sąd. W każdym postępowaniu administracyjnym, w każdym jego stadium, organ musi z urzędu rozstrzygnąć, kto jest stroną w danym postępowaniu w rozumieniu art. 28 Kpa. W przypadku Spółdzielni mieszkaniowej jej członkowie nie mają przymiotu strony niezależnie od tego, czy przysługuje im lokatorskie, czy też własnościowe prawo do lokalu. Stroną jest spółdzielnia mieszkaniowa, która posiada tytuł prawic do nieruchomości /budynku/. Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze, majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, jednak osoba posiadająca własnościowe prawo do lokalu może dysponować tym prawem wyłącznie na zasadach określonych w ustawie.
Przedmiotem spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego jest wyłącznie lokal mieszkalny, a nie cały budynek wraz z gruntem. Zarządzanie pozostałymi częściami budynku, służącymi lub przeznaczonymi do wspólnego użytku członków spółdzielni, których lokale znajdujące w tym budynku, należy do spółdzielni, w imieniu której działa zarząd, który reprezentuje także spółdzielnie na zewnątrz. O ile członkowie spółdzielni nie zgadzają się ze stanowiskiem władz spółdzielni /rady, zarządu/, mogą je kwestionować w trybie i na zasadach określonych w ustawie Prawo spółdzielcze.
Natomiast przepisy tej ustawy nie uzasadniają udziału członka spółdzielni w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony, jeżeli postępowanie to dotyczy interesów prawnych spółdzielni, wynikających z przysługujących jej praw rzeczowych do nieruchomości. Pogląd ten zawężający interes prawny członków spółdzielni mieszkaniowych do możliwości reprezentowania ich interesów w postępowaniu administracyjnym wyłącznie przez zarząd, dominuje od lat w doktrynie i w orzecznictwie /wyroki NSA z dnia: 12 maja 1994 r. SA/Ka 2500/93, 2 kwietnia 1998 r. IV SA 1643/97 - Gazeta Prawna 1998 nr 16 str. 33, 10 kwietnia 1997 r. II SA/Wr 1013/96 - OSP 1998 z. 7-8 poz. 131/. Przyjęcie odmiennego stanowiska, takiego zgodnie z którym każdy członek spółdzielni mieszkaniowej miał przymiot strony, stawiałoby pod znakiem zapytania sens istnienia takich podmiotów zbiorowych, jak spółdzielnia mieszkaniowa, czy wspólnota mieszkaniowa.
Reasumując należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza. W tym stanie rzeczy. Sąd na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł, jak w sentencji.