Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 23 października 1987 r., sygn. akt IV SA 543/87

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 207 par. 5 Kpa skargę Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w K. na decyzję Ministra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych z dnia 10 kwietnia 1986 r. w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację mechanicznej oczyszczalni ścieków.

Teza

Pozwolenie wodnoprawne na eksploatację urządzenia zabezpieczającego wody przed zanieczyszczeniem /art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne - Dz.U. nr 38 poz. 230 ze zm./ nie jest równocześnie pozwoleniem na wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi /art. 53 ust. 2 pkt 2 tej ustawy/, nie zastępuje takiego pozwolenia i nie zwalnia od obowiązku jego uzyskania.

Uzasadnienie

Minister Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych decyzją z dnia 10 kwietnia 1986 r. nr OUW-I-550/129/85 utrzymał w mocy decyzję dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Geologii Urzędu Miasta K z dnia 9 sierpnia 1985 r. nr OŚ.VII-7211-1-29/85 o odmowie udzielenia Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w K. pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację mechanicznej oczyszczalni ścieków w K.-P. W uzasadnieniu decyzji Ministra wskazano, że średnia wydajność tej oczyszczalni wynosi 51 procent, a odbiornikiem ścieków jest potok D.D., zakwalifikowany do III klasy czystości, w którym jednak we wskaźnikach BZT5,ChZT i zawiesinach brak jest chłonności. Fakt przekraczania dopuszczalnych wartości zanieczyszczeń w ściekach wprowadzanych do potoku za pośrednictwem omawianej oczyszczalni jest bezsporny, a zatem stan ten wypełnia hipotezę art. 25 ust. 1 prawa wodnego, który nakazuje odmówić pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli projektowany sposób korzystania z wody jest sprzeczny z ochroną środowiska.

Ponadto podniesiono, że prawo wodne nie wiąże odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego z obowiązkiem stwierdzenia możliwości lub niemożności zadośćuczynienia przez stronę wymaganiom ochrony środowiska.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w K. wniosło o jej uchylenie, zarzucając, że została ona wydana z naruszeniem art. 25 prawa wodnego przez błędną jego interpretację, albowiem w sprawie nie chodzi o budowę nowej lub rozbudowę istniejącej oczyszczalni ścieków, lecz o eksploatację oczyszczalni, która została zbudowana w 1974 r. na podstawie wcześniejszego pozwolenia wodnoprawnego na jej budowę. Obecnie zatem wymagane jest przez art. 20 ust. 2 i art. 53 ust. 2 pkt 2 prawa wodnego uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację tej oczyszczalni. W skardze ponadto podniesiono, że brak pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację tej oczyszczalni powoduje poważne konsekwencje finansowe, gdyż opłaty i kary są naliczane nie w stosunku do klasy czystości odbiornika, lecz przy założeniu, że przedsiębiorstwo powinno odprowadzać ścieki po destylacji. Brak tego pozwolenia zobowiązuje przedsiębiorstwo do zaniechania eksploatacji oczyszczalni, co może wyrządzić bardzo poważne szkody społeczne i pogłębić deficytowość przedsiębiorstwa.

W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, wskazując, że zgodnie z art. 20 ust. 2 prawa wodnego pozwolenie wodnoprawne na eksploatację dotyczy urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem, a nie wszelkich urządzeń częściowo oczyszczających ścieki. Omawiana oczyszczalnia stanowi jedynie I etap szerszej inwestycji, obejmującej oczyszczanie mechaniczne i biologiczne ścieków. Strona skarżąca błędnie wiążę brak pozwolenia na eksploatację z wysokością kar naliczanych na korzystanie z wód, albowiem stosownie do art. 130 ust. 1 w związku z art. 53 ust. 2 pkt 2 prawa wodnego wysokość tych kar jest uzależniona od uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie ścieków. Odmowa udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację danego urządzenia na oznacza ani obowiązku, ani konieczności wyłączenia tego urządzenia z eksploatacji, gdyż mogłoby to nastąpić tylko w razie wydania takiej decyzji w trybie i na zasadach ustalonych w przepisach prawa budowlanego, a oczyszczanie ścieków nawet w niewielkim zakresie jest korzystne zarówno dla strony, jak i dla środowiska.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna, a stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa wodnego. W sprawie niniejszej jest bezsporne, że sporne urządzenie jest tylko zrealizowaną w I etapie budowy częścią mechaniczną /pierwszy stopień oczyszczania/ zamierzonej oczyszczalni ścieków. Oczyszczalnia ta, aby mogła spełniać swoje zadania w zakresie ochrony wód danego odbiornika przed zanieczyszczeniem, musi mieć także część biologiczną /drugi stopień oczyszczania/. Strona skarżąca nie kwestionowała, że średnia zdolność redukcji podstawowych składników zanieczyszczeń przez istniejące urządzenie wynosi 51 procent i nie jest możliwe osiągnięcie przy tych urządzeniach wartości odpowiadających III klasie czystości wód odbiornika, jakim jest potok D.D. Oznacza to, że ta mechaniczna część oczyszczalni ścieków nie jest zdolna ochronić wody tego odbiornika przed degradacją.

Stosownie do art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne /Dz.U. nr 38 poz. 230 ze zm./, prawidłowo powołanego w zaskarżonej decyzji, pozwolenia wodnoprawnego należy odmówić, jeżeli projektowany sposób korzystania z wody jest sprzeczny /między innymi/ z ochroną środowiska. Przepis ten dotyczy wszystkich rodzajów pozwoleń wodnoprawnych, przewidzianych przez prawo wodne. Odnosi się on zatem również do pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem, wymaganego przez art. 20 ust. 2 prawa wodnego, niezależnie od pozwolenia na budowę tych urządzeń.

Istotą pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację danego urządzenia zabezpieczającego wody przed zanieczyszczeniem jest stwierdzenie, że pod względem technicznym należycie spełnia ono wymagania co do ochrony wód danego odbiornika przed zanieczyszczeniem. Skoro zatem jest w sprawie niniejszej bezsporne, że mechaniczna część oczyszczalni ścieków nie spełnia sama przez się wymagać niezbędnych dla ochrony wód potoku D.D. przed zanieczyszczeniem wykraczającym poza normy dla III klasy czystości wód, to zaskarżona decyzja o odmowie wydania pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację tego urządzenia nie narusza powołanych wyżej przepisów prawa. Powoływanie się przed stroną skarżącą na jej obowiązek uzyskania takiego pozwolenia, który dla urządzenia wodnych działających w dniu wejścia w życie prawa wodnego wynika z art. 133 ust. 2 tej ustawy, jest nietrafne. Przepis ten bowiem nie oznacza obowiązku organu administracji państwowej udzielenia takiego pozwolenia bez względu na rodzaj i stan techniczny danego urządzenia i jego skuteczność dla zabezpieczenia wód przed zanieczyszczeniem, gdyż chodzi tu o uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na zasadach przewidzianych w obowiązującym prawie wodnym.

Ma więc tu zastosowanie także art. 25 ust. 1 tego prawa, z tym zastrzeżeniem, że stosownie do art. 133 ust. 1 tej ustawy właściwy organ może uzależnić wydanie omawianego pozwolenia od wykonania danego urządzenia. W sprawie niniejszej było to bezprzedmiotowe, ponieważ nie chodzi w niej o konieczność przebudowy istniejącej części mechanicznej oczyszczalni ścieków, lecz o konieczność wybudowania jej części biologicznej. Dopiero całość, jako oczyszczalnia ścieków, będzie mogła być objęta pozwoleniem wodnoprawnym na jej eksploatację. Bezpodstawne jest także utożsamienie przez stronę skarżącą pozwolenia na eksploatację oczyszczalni ścieków z pozwoleniem na odprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi.

Porównanie przepisów art. 20 ust. 2 i art. 53 ust. 2 pkt 2 prawa wodnego wskazuje, że są to odrębne instytucje prawne wzajemnie się uzupełniające, ale nie zastępujące, podobnie jak pozwolenie wodnoprawne na wykonanie odpowiednich urządzeń wodnych /art. 82 ust. 1 pkt 5/; jednakże w tym ostatnim wypadku pozwolenie na wprowadzenie ścieków do wód lub do ziemi jest - na mocy art. 53 ust. 3 prawa wodnego - równocześnie pozwoleniem na wykonanie służących do tego urządzeń, lecz nie odwrotnie. Pozwolenie wodnoprawne na eksploatację urządzenia zabezpieczającego wody przed zanieczyszczeniem nie jest zatem równocześnie pozwoleniem na wprowadzenie ścieków do wód lub do ziemi, nie zastępuje takiego pozwolenia i nie zwalnia zakładu od obowiązku jego uzyskania. W pozwoleniu na eksploatację urządzenia, mającego zabezpieczać wody przed zanieczyszczeniem., chodzi o stwierdzenie jego właściwej skuteczności technicznej w określonych warunkach danego zakładu, natomiast pozwolenie na wprowadzenie ścieków do wód lub do ziemi dotyczy tego, czy i pod jakimi warunkami, co do ilości, stanu i składu ścieków, mogą one być wprowadzane przez dany zakład do określonego odbiornika.

Trafnie podnosi się w odpowiedzi na skargę, że strona skarżąca błędnie wiąże wymierzanie wysokości kar naliczanych za korzystanie z wód z brakiem pozwolenia na eksploatację omawianego urządzenia oczyszczającego, gdyż według przepisów art. 130 ust. 1 prawa wodnego i par. 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 listopada 1975 r. w sprawie klasyfikacji wód, warunków, jakim powinny odpowiadać ścieki, oraz kar pieniężnych za naruszenie tych warunków /Dz.U. nr 41 poz. 214 ze zm./ kary te są wymierzane za wprowadzenie do wód lub do ziemi ścieków, które odpowiadają warunkom określonym w pozwoleniu wodnoprawnym na wprowadzanie ścieków. Jeżeli zatem zakład faktycznie eksploatuje urządzenie służące oczyszczaniu ścieków, to wysokość kar naliczanych mu za wprowadzanie do wód lub do ziemi ścieków nie odpowiadających wymaganym warunkom jest niezależna od tego, czy zakład dysponuje pozwoleniem wodnoprawnym na eksploatację tego urządzenia, czy też eksploatuje je bez takiego pozwolenia. Nie jest również prawidłowy pogląd strony skarżącej, że brak pozwolenia na eksploatację mechanicznej części oczyszczalni zobowiązuje przedsiębiorstwo do zaniechania jej eksploatacji.

Jak to już wyżej wskazano, istotą pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację danego urządzenia jest ustalenie, czy pod względem technicznym należycie spełnia ono wymagania co do ochrony wód danego odbiornika przed zanieczyszczeniem. Odmowa więc wydania takiego pozwolenia oznacza tylko to, że dane urządzenie nie zapewnia odpowiedniej skuteczności ochrony wód danego odbiornika przed określonymi zanieczyszczeniami.

Z art. 63 ust. 1 prawa wodnego wynika obowiązek zakładów wprowadzających ścieki do wód lub do ziemi utrzymywania i eksploatacji urządzeń służących ochronie wód przed zanieczyszczeniem. Obowiązek taki wynika także z art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska /Dz.U. nr 3 poz. 6 ze zm./. Dopóki zatem nie wydano zakazu dalszej eksploatacji lub nakazu wyłączenia z dalszej eksploatacji danego urządzenia służącego oczyszczaniu ścieków, dopóty zakład jest obowiązany urządzenie to utrzymywać i eksploatować. Jest to korzystne nie tylko dla środowiska, lecz także dla zakładu nie mającego pozwolenia na wprowadzenie ścieków do wód lub do ziemi. gdyż wysokość naliczanych kar pieniężnych jest zależna nie tylko od ilości ścieków, lecz także od zakresu przekroczenia wielkości dopuszczalnych zanieczyszczeń określonych w cytowanym wyżej rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 29 listopada 1975 r. Tak więc odmowa wydania pozwolenia wodnoprawnego na eksploatację posiadanych przez zakład urządzeń służących do oczyszczania ścieków nie oznacza ani obowiązku zaniechania, ani nie uprawnia zakładu do zaniechania dalszej faktycznej eksploatacji tych urządzeń.

Ze wszystkich omówionych wyżej względów skarga nie mogła być uwzględniona i podlegała oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 par. 5 Kpa.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.