Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 4 stycznia 2001 r. (...) Wojewódzki Konserwator Zabytków we W. działając na podstawie art. 40 ust. 4 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym oraz w trybie art. 106 Kpa, na wniosek Prezydium Miasta W. odmówił uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy stacji przekaźnikowej telefonii cyfrowej GSM PLUS wraz z infrastrukturą techniczną przewidzianą do realizacji we W. na działce nr 5/3, AM-4, obręb Z., w okolicy ul. Ch.
- W uzasadnieniu powołał się na to, iż projektowane urządzenie o wys. 30 m w sposób drastyczny odbiega od charakteru willowego dzielnicy, naruszając chroniony krajobraz kulturowy Wielkiej Wyspy i znajdującego się na jej obszarze zespołu urbanistyczno-architektonicznego Z., wpisanego do rejestru zabytków. Organ uznał, iż projektowana inwestycja nie jest "objęta szczegółowymi zapisami planu miejscowego".
Po rozpatrzeniu zażalenia inwestora - S.A. P. w W. wskazującego na to, iż projektowana stacja bazowa GSM Plus stanowi "efektywną konstrukcję inżynierską" i mieści się w ustaleniach planu "usługi sportu", a nadto zdaniem inwestora nie będzie stanowić jedynej dominanty w terenie /zdjęcia m.in. budynku biurowego z antenami na dachu oraz wysokimi, ciężkimi jupiterami na stadionie olimpijskim/. Główny Konserwator Zabytków postanowieniem z dnia 27 listopada 2001 r. utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ podniósł, że zamierzona inwestycja jest sprzeczna z ustaleniami obowiązującego, Miejscowego Planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta W. oraz pozostaje w sprzeczności z zasadami ochrony konserwatorskiej. Budowa zatem w tym miejscu, dominanty w postaci wolnostojącego masztu o wysokości 30 m wprowadzi dysharmonię w otaczający ją otwarty, niezabudowany teren. Z powyższych względów nie jest możliwe zaakceptowanie ze stanowiska konserwatorskiego, w tym miejscu inwestycji polegającej na budowie 30 metrowej stacji przekaźnikowej - konkluduje organ odwoławczy.
Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższe postanowienie Głównego Konserwatora Zabytków wniosła S.A. P. w W. Żądając uchylenia zaskarżonego postanowienia Spółka podniosła, iż organy konserwacji zabytków nie mają kompetencji do orzekania o zgodności zamierzonej inwestycji z planem, a czyniąc to naruszyły przepisy prawa, tym bardziej - stwierdza skarżąca - że plan ogólny miasta W. takiej inwestycji nie zakazuje, a stosownie do regulacji art. 43 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, aby odmówić ustalenia warunków zabudowy trzeba jednoznacznie wykazać, że zamierzona inwestycja jest sprzeczna z planem.
W odpowiedzi na skargę Minister Kultury wniósł o oddalenie skargi z uzasadnieniem jak w zaskarżonym postanowieniu, kładąc akcent na uprawnienie konserwatora zabytków do oceny zgodności zamierzonej inwestycji z planem miejscowym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest zasadna, a podjęte w sprawie rozstrzygnięcie zapadło przedwcześnie bez wyjaśnienia wszystkich dla sprawy okoliczności.Stosownie do regulacji art. 40 ust. 4 pkt 4 obowiązującej w dacie orzekania ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /t.j. Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139 ze zm./ decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w odniesieniu do obszarów i obiektów objętych ochroną konserwatorską wójt, burmistrz albo prezydent miasta wydawał w uzgodnieniu z działającym w imieniu Wojewody wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wojewódzki konserwator zabytków winien zatem uzgodnić zamierzoną inwestycję w granicach swoich kompetencji, oceniając czy jest ona zgodna z ustaleniami /wymaganiami/ miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie ochrony konserwatorskiej. Zasadnie zatem podnosi strona skarżąca, że w sprawie kontrolowanej przez Sąd przedmiotem uzgodnienia przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego z (...) Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we W. nie mogła być kwestia zgodności spornej inwestycji z całokształtem ustaleń obowiązującego w dacie orzekania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ta kwestia rzeczywiście pozostawała w zakresie kompetencji prezydenta miasta jako organu uprawnionego i zobowiązanego do wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu w myśl art. 40 ust. 1 i 3 przywołanej wyżej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Nie można natomiast podzielić argumentacji skargi w tej części, w której kwestionuje się sięganie do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w procesie uzgodnienia zamierzonej inwestycji przez organy konserwacji zabytków. Organy te są nie tylko uprawnione, ale i zobowiązane do oceny zamierzonego przedsięwzięcia inwestycyjnego zarówno w zakresie zgodności z przepisami szczególnymi jak i ustaleniami planu miejscowego tyle, że tylko w zakresie ochrony konserwatorskiej.
Z materiału sprawy nie wynika, aby organy konserwatorskie dokonały wnikliwej oceny zamierzonej inwestycji w zakresie wyżej wymienionym. W ocenie sądu nie wyjaśniono jednoznacznie zakresu ochrony konserwatorskiej obszaru zamierzonej inwestycji w ustaleniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ pierwszej instancji odmawiając uzgodnienia przedłożonego projektu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu ogólnie powołał się na naruszenie zamierzoną inwestycją chronionego krajobrazu kulturowego, powołując się przede wszystkim na brak podstaw do zrealizowania inwestycji w planie miejscowym, a organ odwoławczy podzielił argumentację, uzupełniając ją twierdzeniem - nie popartym materiałem dowodowym np. opracowaniem eksperckim - że maszt o wys. 30 m wprowadzi dysharmonię w otaczający ją niezabudowany teren. Organ nie odniósł się wyraźnie do dość szczegółowych zarzutów odwołania, że w tej mierze jest wręcz odwrotnie, a więc przedmiotowy maszt jest dostosowany do znajdującej się w sąsiedztwie zabudowy.
Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak w sentencji z mocy art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.