Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 22 stycznia 1996 r., sygn. akt IV SA 731/94

Metryka

Sprawa
sprawy ze skargi Zarządu Miasta O. na decyzję Wojewody O. z dnia 5 kwietnia 1994 r. (...)/ w przedmiocie ustalenia odszkodowania za przejętą nieruchomość - skargę oddala.

Teza

Z treści art. 55 ust. 1 i art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości /Dz.U. 1991 nr 30 poz. 127 ze zm./ wynika obowiązek ustalenia wysokości odszkodowania za nieruchomość, która przeszła na własność gminy w trybie art. 10 ust. 5 tej ustawy.

Do byłego właściciela nieruchomości należy - w ramach regulacji przyjętych w Kodeksie cywilnym - ewentualne rozporządzenie ustalonym odszkodowaniem.

Powołane przepisy ustawy o gospodarce gruntami nie dają podstaw do odstąpienia od ustalenia odszkodowania za przejmowaną /wywłaszczoną/ nieruchomość.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Kierownik Urzędu Rejonowego w O. decyzją z dnia 18 stycznia 1994 r. określił odszkodowanie w wysokości 44.464.000 zł na rzecz Jan S. z tytułu przejścia na własność miasta O. o działki nr 595/11 o powierzchni 794 m, wydzielonej pod budowę ulicy w wyniku podziału nieruchomości o powierzchni 0,4307 ha. Odszkodowanie w określonej kwocie obciążało miasto O. Decyzja zapadła na podstawie art. 10 ust. 5, art. 55 i art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. W uzasadnieniu, między innymi podano iż Urząd Miasta proponował jako odszkodowanie kwotę 10.000 zł za 1 m2, zaś właściciel żądał 80.000 zł za 1 m2. W związku z tą rozbieżnością powołany biegły z zakresu szacowania nieruchomości sporządził operat szacunkowy proponując odszkodowanie w wysokości 56.000 zł za 1 m2, co w ostateczności dało kwotę określoną w decyzji.

Biegły wskazał, iż podana przez niego propozycja stanowi 50 procent ceny jaką żądać mógł właściciel przy sprzedaży działki jako budowlanej na rynku nieruchomości.

Odwołanie od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego złożył Zarząd Miasta O. domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W motywach skargi stwierdzono, iż właściciel Jan S. podczas rokowań co do odszkodowania w dniu 23 marca 1993 r. oświadczył, że działkę 595/11 przekazuje nieodpłatnie na rzecz miasta O., mimo tego Zarząd Miasta zgodził się zapłacić odszkodowanie w kwocie 10.000 zł za 1 m2 i w takiej wysokości powinno to odszkodowanie być ustalone.

Wojewoda O. decyzją z dnia 5 kwietnia 1994 r. (...)/ decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego uchylił, orzekł jednakże identycznie jak organ II instancji z tą zmianą, iż odszkodowanie orzeczone zostało na rzecz Jana i Zofii małżonków S., nie zaś wyłącznie Jana S., z tym uzasadnieniem, iż przejęta nieruchomość stanowiła wspólny majątek małżeństwa S. Natomiast w przedmiocie wysokości odszkodowania organ II instancji uznał, iż ze względu na treść art. 10 ust. 5 i art. 56 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości wysokość odszkodowania powinna być określona jak przy wywłaszczeniu nieruchomości, a więc należy oprzeć się na oszacowaniu dokonanym przez uprawnionego biegłego, nie zaś na bliżej niesprecyzowanych kryteriach stosowanych przy różnych rodzajach przenoszenia własności nieruchomości. Co do oświadczenia Jana S., iż przekazuje działkę nieodpłatnie na rzecz miasta O. wyrażono pogląd, iż oświadczenie to nie ma znaczenia dla faktu określenia odszkodowania, gdyż w każdym przypadku taki obowiązek istnieje w świetle treści cytowanych przepisów, natomiast uprawniony może zrzec się przyznanego mu odszkodowania, co stanowi wszakże inną sytuację prawną nie mającą wpływu na obowiązek ustalenia odszkodowania.

Organ II instancji wyraził pogląd, iż nietrafne jest stanowisko Zarządu Miasta że odszkodowanie powinno być ustalone jak za grunty rolne, ponieważ już z chwilą przeznaczenia ich w planie zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo utraciły one charakter rolny.

Skargę na decyzję Wojewody O. złożył Zarząd Miasta O. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. W skardze wskazano, iż grunty z których dokonano wydzielenia szeregu działek miały charakter rolny i dopiero w momencie podziału poszczególne działki uzyskały status działek budowlanych.

Dlatego, zdaniem skarżącej, odszkodowanie powinno być określone jak dla gruntów rolnych, nie zaś działek budowlanych.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda O. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta O. zatwierdzonym Uchwałą WRN w O. (...)/ z dnia 1 marca 1979 r. /Dz.Urz. WRN 1979 nr 2/ działka 595/1 będąca własnością Jana i Zofii S. znajdowała się na obszarze zabudowy mieszkaniowej z możliwością prowadzenia usług. Decyzją Urzędu Rejonowego w O. z dnia 25 marca 1993 r. zatwierdzony został projekt podziału działki nr 595/1 o powierzchni 0,4007 na sześć działek przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, zaś działka nr 595/13 o powierzchni 0,0794 ha przeznaczona została pod ulicę. Jest zatem oczywiste, że gdyby działki nr 595/11 nie przejęto pod ulicę, byłaby to następna działka budowlana, nietrafny jest zatem zarzut podniesiony w skardze, iż działka ta nie miała charakteru budowlanego, zresztą nie byłoby to zgodne z przeznaczeniem w planie zagospodarowania przestrzennego miasta. Okoliczność, iż zainteresowani przed podziałem działki nr 595/1 wykorzystywali ją na uprawy o charakterze rolnym pozostaje okolicznością bez znaczenia prawnego.

Nie można także podzielić zarzutu, iż skoro Jan S. w trakcie postępowania administracyjnego oświadczył, iż zrzeka się odszkodowania za przejętą działkę, to ustalenie takiego odszkodowania jest zbędne. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony w odpowiedzi na skargę, iż istnieje obowiązek ustalenia wysokości odszkodowania za przejętą nieruchomość i wynika to z treści art. 55 ust. 1 i art. 56 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z dnia 29 kwietnia 1985 r., zaś kwestią działania byłego właściciela w ramach przyjętych regulacji w Kodeksie cywilnym jest ewentualne rozporządzenie ustalonym dla niego odszkodowaniem. Powołane przepisy cytowanej ustawy nie dają podstaw do odstąpienia od ustalenia odszkodowania za przejmowaną /wywłaszczoną/ nieruchomość. Jeżeli chodzi o wysokość odszkodowania, to została ona określona przez uprawnionego rzeczoznawcę i skoro zawiera się ono zdecydowanie w dolnej granicy ceny takiej działki, to jakiekolwiek zarzuty w tej materii nie mogą być skuteczne.

Uznając zatem zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem, na podstawie art. 207 par. 5 Kpa orzekł Naczelny Sąd Administracyjny jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.