Uzasadnienie
Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego w W. decyzją z dnia 23 marca 1989 r., powołując się na art. 71 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości /Dz.U. nr 22 poz. 99/, zezwolił Zakładom Energetycznym w W. na niezwłoczne zajęcie nieruchomości o powierzchni 159 m2, stanowiącej własność Władysława i Władysławy małżonków K. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji teren o powierzchni 5.964 m2 został przeznaczony pod budowę drogi dojazdowej do stacji elektroenergetycznej i Zakład Energetyczny wnioskiem z dnia 6 lutego 1989 r. wystąpił o wywłaszczenie tej nieruchomości.
Uwzględniając odwołanie Władysława i Władysławy małżonków K., Dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miasta W. decyzją nr G.3.2./8211/631/28/89/TK z dnia 22 czerwca 1989 r. uchylił zakwestionowaną decyzję i oddalił wniosek. W uzasadnieniu podał, że do czasu rozstrzygania tej sprawy nie zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe w odniesieniu do spornej działki, przeznaczonej pod budowę drogi. Natychmiastowego zajęcia nieruchomości nie uzasadniają także szczególne względy w aspekcie zagrożenia interesu społecznego. W rozpatrywanej sprawie żaden z dwóch warunków wymienionych w art. 71 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości /Dz.U. 1989 nr 14 poz. 74/ nie został spełniony, gdyż wniosek o wywłaszczenie nieruchomości nosi datę 23 marca 1989 r., a wniosek o zezwolenie na niezwłoczne zajęcie nieruchomości datę 20 marca 1989 r. Po wtóre, we wniosku o udzielenie zgody na niezwłoczne zajęcie nieruchomości nie wskazano żadnych względów szczególnych ani zagrożenia interesu społecznego, przy czym pojęcia te zostały wyczerpująco zinterpretowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 1988 r. IV SA 753/87. Wystąpienie przesłanek przewidzianych w art. 71 wymienionej ustawy nie zostało też wykazane w decyzji organu I instancji.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Zakład Energetyczny w W., zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie przepisów art. 61 par. 1 i 3 Kpa oraz art. 71 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji. W szczególności zarzucił, że stosowne żądanie w sprawie wywłaszczenia nieruchomości objęte decyzją i zezwolenia na natychmiastowe jej zajęcie zostało złożone terenowemu organowi administracji państwowej już w dniu 26 października 1988 r. i w tym dniu zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe. Wobec tego decyzja o zezwoleniu na natychmiastowe zajęcie nieruchomości z dnia 23 marca 1989 r. została wydana w prawnie zakreślonym terminie, to jest po wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. Szczególne względy zaś i poważne zagrożenie interesu społecznego, jakie może spowodować dalsza zwłoka w zajęciu nieruchomości, znane były organowi administracji stopnia podstawowego najpóźniej od lipca 1988 r. Bez trudu mógł się z nimi zapoznać również organ odwoławczy. Zwłoka w objęciu przez zakład spornej nieruchomości wynika wyłącznie z opieszałości działania organów administracji, notorycznie nie przestrzegających terminów określonych przepisami art. 35 Kpa.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów zawartych w skardze, stwierdził, że wprawdzie w uzasadnieniu decyzji z dnia 23 marca 1989 r., jest informacja o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego na podstawie wniosku z dnia 6 lutego 1989 r. to jednak pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzoną dokumentacją. Po pierwsze bowiem, pismo z 6 lutego 1989 nie ma cech wniosku o wywłaszczenie działki o powierzchni 159 m2 z nieruchomości należącej do Władysława i Władysławy małżonków K. Po drugie, w aktach sprawy znajduje się wniosek o wywłaszczenie części nieruchomości o powierzchni 159 m2 - działka nr 21/4. Nosi on datę 23 marca 1989 r., wpłynął zaś do organu I instancji w dniu 7 kwietnia 1989 r. Jest więc bezsporne, że wszczęcie postępowania nastąpiło właśnie w związku z tym wnioskiem. Inwestor uzyskał decyzję o lokalizacji, upoważniającą go do ubiegania się o wywłaszczenie nieruchomości, w dniu 18 stycznia 1989 r. i dopiero wówczas powstały warunki do ubiegania się o nabycie nieruchomości. W rezultacie organ odwoławczy nie miał żadnych podstaw do podważania wiarygodności nadesłanej dokumentacji, a w szczególności określenia dnia 23 marca 1989 r. jako daty wniosku o wywłaszczenie nieruchomości. Jeżeli chodzi natomiast o wskazane przez skarżącego okoliczności, mające uzasadniać szczególne względy i poważne zagrożenie interesu społecznego, to mają one charakter bardzo ogólnikowy. Wyłącznie taki charakter ma postanowienie Prezydium Rządu z dnia 24 września 1984 r., jak i twierdzenie skarżącego, że bez dojazdu stacja elektroenergetyczna nie może funkcjonować. Poza tym, mimo powołania się przez skarżącego na nałożony na niego uchwałą Rady Ministrów obowiązek rozpoczęcia inwestycji w IV kwartale 1987 r., nie dołożył on starań w celu nabycia inwestycji w trybie dobrowolnym, i to mimo zgłoszenia takiego akcesu przez właścicieli nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wykładnia gramatyczna i celowościowa art.. 71 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości /Dz.U. 1989 nr 14 poz. 74/ prowadzi do wniosku, że zezwolenie na niezwłoczne zajęcie nieruchomości, zmierzające w zasadzie do realizacji celu wywłaszczenia tej nieruchomości, nie może być uwarunkowane samym faktem formalnego wszczęcia postępowania o wywłaszczenie nieruchomości, to jest doręczeniem przez stronę /podmiot wymieniony w art.. 52 omawianej ustawy/ takiego żądania organowi administracji państwowej /art.. 61 par. 3 Kpa/. Użyte w art.. 71 omawianej ustawy sformułowanie "po wszczęciu postępowania, a przed wydaniem decyzji o wywłaszczeniu" wskazuje, że decyzja zezwalająca na niezwłoczne zajęcie nieruchomości musi być poprzedzona postępowaniem o jej wywłaszczenie tak zaawansowanym, aby co najmniej nie ulegało wątpliwości, iż wszczynający postępowanie o wywłaszczenie ma nie tylko formalny, lecz i materialny przymiot strony, to znaczy że jego interes prawny do wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego ma podstawy w prawie materialnym.
Stosownie do wymagań przewidzianych w omawianej ustawie o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości państwowa jednostka organizacyjna lub jednostka gospodarki uspołecznionej, dla skutecznego wszczęcia postępowania o wywłaszczenie nieruchomości, musi nie tylko wykazać cel, do którego nieruchomość ta jest niezbędna /art.. 50 ust. 1/, lecz także powinna legitymować się decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji, obejmującej nieruchomość wnioskowaną do wywłaszczenia /art.. 54 ust. 2 pkt 1/.
W rozpatrywanej sprawie skarżący Zakład Energetyczny złożył prawidłowy wniosek o wszczęcie postępowania w przedmiocie wywłaszczenia części omawianej nieruchomości dopiero w dniu 7 kwietnia 1989 r. Ten bowiem wniosek zawiera dokładnie sprecyzowany cel wywłaszczenia i określa powierzchnię gruntu podlegającą wywłaszczeniu, a ponadto do tego wniosku dołączone zostały niezbędne dokumenty, w tym decyzje z dnia 6 czerwca 1988 r. i z dnia 18 stycznia 1989 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji.
W sytuacji gdy dopiero na podstawie tego wniosku zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe, czego ewidentnym dowodem jest zawiadomienie Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicowego z dnia 13 kwietnia 1989 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i rozprawie, wydanie przez ten sam organ wcześniej, bo w dniu 23 marca 1989 r., decyzji zezwalającej skarżącemu Zakładowi na niezwłoczne zajęcie nieruchomości nie objętej jeszcze postępowaniem wywłaszczeniowym pozostawało w wyraźnej kolizji z art.. 71 cytowanej ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, i to niezależnie od ewentualnego występowania drugiej z koniecznych przesłanek takiego rozstrzygnięcia, mianowicie szczególnych względów i poważnego zagrożenia interesu społecznego.
Z przytoczonych względów Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, i dlatego z mocy art.. 207 par. 5 Kpa skargę oddalił.