Uzasadnienie
Uchwałą (...) z dnia 19 grudnia 2002 r. Rada Gminy G. przyjęła Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego części terenów wsi A. Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższa uchwałę Rady Gminy G. wniósł Jarosław S. Jarosław S., właściciel gospodarstwa rolnego - fermy, położonej na obszarze objętym zakwestionowanym planem, wyczerpując tryb określony w art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, tj. bezskutecznie wzywając Radę Gminy G. do usunięcia zarzuconych naruszeń, podniósł, że złożony przez niego zarzut do projektu przedmiotowego planu, nie został rozpatrzony w ustawowo wymaganym terminie, a on sam błędnie został poinformowany przez Gminę, iż zarzut został uwzględniony. Co prawda - podnosi skarżący - jego działkę, na której zlokalizowana jest ferma hodowlana oznaczono w projekcie planu odrębnymi symbolami planistycznymi niż znajdującą się w sąsiedztwie działkę Antoniego G. z ubojnią drobiu, ale istotą jego zarzutu było żądanie zmiany przeznaczenia działki Antoniego G. ze względu na szkodliwe oddziaływanie ubojni na fermę hodowlaną, a to zostało potraktowane przez Radę Gminy G. jako protest i stosowną uchwałą odrzucone bez możliwości skierowania tej uchwały do sądu administracyjnego. Niezależnie od tego skarżący podniósł, iż opinia dotycząca oddziaływania istniejących obiektów i planowanych inwestycji na przyrodę do podnoszonej przez niego kwestii w ogóle się nie odniosła. Wreszcie skarżący zarzucił niezgodność co do ogłoszonego publicznie i rzeczywistego uchwalonego obszaru planistycznego, W konkluzji skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonego planu.
W związku ze stwierdzeniem nieważności części zakwestionowanego planu ze skargi Wojewody W.-M. przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 listopada 2003 r. /IV SA 549/03/ skarżący zmodyfikował żądanie skargi w ten sposób, iż skarży zakwestionowany plan w tej części w jakiej pozostał on w obrocie prawnym.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy G. wniosła o oddalenie skargi z uzasadnieniem, iż opracowując i uchwalając zakwestionowany plan nie naruszyła wymagań przewidzianych prawem, a rozszerzenie zakresu planu, mimo że nie ogłoszone w dzienniku urzędowym województwa nie miało wpływu na opracowanie planu zyskując pozytywne opinie i uzgodnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do regulacji art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym /t.j. Dz.U. 2001 nr 142 poz. 1591 ze zm./ skargę do sądu administracyjnego na uchwałę lub zarządzenie organu gminy, podjęte w sprawie z zakresu administracji publicznej może wnieść, tyle że po wcześniejszym bezskutecznym wezwaniu do usunięcia zarzucanego naruszenia prawa, każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone podjętym aktem.
W niniejszej sprawie interes prawny skarżącego został naruszony /zmiana przeznaczenia jego nieruchomości położonych na obszarze objętym kwestionowanym planem/, a stosowne wezwanie Rady Gminy G. do usunięcia zarzucanego naruszenia okazało się być bezskuteczne. To zaś oznacza w świetle przywołanej wyżej normy art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, że zaistniały warunki do kontroli legalności zaskarżonego planu przez Sąd, w części w jakiej pozostaje on w obrocie prawnym. Nie oznacza natomiast i oznaczać nie może - jak tego zdaje się oczekiwać skarżący - uznania skargi już z tego tytułu.
Konstrukcja przepisu art. 101 ustawy o samorządzie gminnym istotnie rzutuje na legitymację skarżącego. W przeciwieństwie do legitymacji w postępowaniu administracyjnym określonym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, w którym stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie, uprawnionym do wniesienia skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym może być jedynie ten podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Innymi słowy - przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu planistycznym kształtowany jest na innych zasadach aniżeli w postępowaniu administracyjnym regulowanym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
W przeciwieństwie do strony w postępowaniu administracyjnym, toczącym się w trybie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, wnoszący skargę musi się wykazać nie tylko interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także naruszeniem tego interesu lub uprawnienia. To zaś oznacza, że w postępowaniu kwestionującym miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego podmiotowość uczestnika tego postępowania jest kształtowana inaczej niż w postępowaniu administracyjnym.
Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia staje się przesłanką dopuszczalności skargi i otwiera dopiero drogę do jej merytorycznego rozpoznania.
Zaskarżona uchwała Rady Gminy G. w części w jakiej pozostała w obrocie prawnym mogłaby być zatem wyeliminowana z tego obrotu jeżeli wraz z naruszeniem interesu prawnego skarżącego doszłoby do naruszenia norm prawa materialnego czy procesowego. Co prawda doszło do naruszenia procedury przy sporządzaniu planu zagospodarowania przestrzennego części terenów wsi A., ale dotyczyło to tej części planu, której nieważność Sąd orzekł ze skargi Wojewody W.-M. /wyrok z dnia 25 listopada 2003 r. IV SA 549/03/. Jeżeli zaś chodzi o pozostałą część planu /bez działek oznaczonych numerami 53/3, 54, 55, 96/1, 96/2, 97, 98/2 i 99/, to w ocenie Sądu, Rada Gminy G. w tym zakresie nie naruszyła trybu postępowania planistycznego ani właściwości organów określonych w art. 18 ówcześnie obowiązującej i mającej zastosowanie w sprawie, ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /t.j. Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139 ze zm./, a to dopiero czyniłoby skutecznym żądanie skarżącego w myśl regulacji art. 27 tej ustawy. Takim naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1997 r. nie jest w ocenie Sądu spóźnione rozpatrzenie zarzutu skrzącego, które w tej konkretnej sprawie nie wywołało negatywnych skutków, zaś żądanie skarżącego przeznaczenia działki sąsiada na inne cele niż w planie mogło być uznane przez Radę za protest. Z materiału sprawy wynika, iż Gmina G. w sposób prawem przewidziany ogłosiła o przystąpieniu do prac nad planem, określając obszar objęty planem, dokonała stosownych uzgodnień, wyłożyła projekt planu do publicznego wglądu umożliwiając zainteresowanym /w tym skarżącemu/ obronę interesów, a także dochowała innych etapów procedury planistycznej określonych w art. 18 ust. 2 przywołanej wyżej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Z materiałów sprawy nie wynika też, aby Gmina naruszyła przepisy prawa materialnego. Przeznaczając zaś tereny pod zabudowę mieszkaniową w sąsiedztwie obszaru istniejących ferm ale za drogą. Rada Gminy G. działała w granicach uprawnień przyznanych jej art. 4 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i w ocenie Sądu, uprawnień tych nie nadużyła, zaś merytoryczna zasadność polityki przestrzennej gminy nie podlega ocenie Sądu.
Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak w sentencji, z mocy art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.