Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 28 kwietnia 1999 r., IV SA 903/97

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·28 kwietnia 1999 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie
Rozpoznanie
w dniu 28 kwietnia 1999 r.
Sprawa
sprawy ze skargi Eugenii i Mieczysława K. na decyzję Wojewody z dnia 25 kwietnia 1997 r. w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego – oddala skargę
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA - B. Walentynowicz /spr/, Sędziowie NSA - M. Rzążewska - T. Cysek
- K. Stasiak protokolant

Uzasadnienie

Wojewoda decyzją z dnia 25 kwietnia 1997r. na podstawie art. 138 § 2 Kpa po rozpatrzeniu odwołania Czesława K. od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia 17 marca 1997r. - uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.

W uzasadnieniu podniesiono, że wyżej opisaną decyzją Kierownik Urzędu Rejonowego w W. nakazał Czesławowi K. rozbiórkę wykonanych ścian z fundamentami i ustawionymi krokwiami rozbudowanego budynku gospodarczego w terminie do 30 maja 1997r. Organ I instancji mimo ponownego rozpatrzenia sprawy zdaniem organu odwoławczego nie przeprowadził wyczerpującego postępowania i nie wyjaśnił dostatecznie sprawy. Nie ustalił, jakie granice posiada działka inwestora, jakie szerokości ma droga, jakie są granice działki sąsiada Mieczysława K. Nie wykonano w sprawie mapy sytuacyjnej, któraby wyjaśniła powyższe okoliczności.

Organ nie uwzględnił faktu, że fundamenty i ściany samowolnej inwestycji wykonano 12 lat temu i dlatego winny mieć zastosowanie wcześniejsze przepisy prawa budowlanego. Organ winien dokładnie ustalić zakres robót wykonanych samowolnie pod rządami nowego prawa budowlanego i ewentualnie tylko do tej części orzec rozbiórkę.

Po jej wykonaniu inwestor może zgłosić te roboty właściwemu organowi i dopiero je wykonać. Orzeczenie rozbiórki całości obiektu jest sprzeczne z interesem strony i przepisami prawa, tym bardziej, że skarżący sam dopuścił się samowoli budowlanej i nie dopełnił obowiązku doprowadzenia stanu tego do zgodnego z prawem.

W skardze wniesionej od tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego Eugenia i Mieczysław K. wnieśli o jej uchylenie zarzucając, iż decyzja ta jest niesprawiedliwa i niezasadnie przewlekająca postępowanie. Skarżący podkreślają, że samowola budowlana pozbawia ich wjazdu do gospodarstwa własnego.

Już poprzednio inwestor Czesław K. miał wstrzymywane roboty budowlane, które kontynuował jednak samowolnie. Skoro przez 11 lat inwestor nie miał dachu na tym obiekcie, to i teraz nie powinien go budować.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wnosił o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko, że postępowanie wyjaśniające w sprawie niniejszej wymaga w znacznej części uzupełnienia. Należy przede wszystkim wyjaśnić granice działki inwestora oraz to, jaka droga istnieje i o jakiej szerokości pomiędzy działkami inwestora a skarżącego. Kiedy zostały wzniesione i jakie części samowoli budowlanej oraz jakie przepisy należy zastosować.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna. Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że mimo ponownego rozpatrzenia sprawy nie została ona wyjaśniona w stopniu pozwalającym na merytoryczne rozstrzygnięcie. W sprawie brak jest ustaleń dotyczących okoliczności, które decydują, jakie przepisy prawa winny mieć zastosowanie do rozstrzygnięcia sprawy.

Z ustaleń organów wynika, że Czesław K. wykonał fundamenty i ściany około 12 lat temu. Jest to obiekt łączący dwa budynki gospodarcze na siedliskowej działce we wsi K. Wymiary tej budowli wynoszą 2,90 x 5,80 i do 1996r. nie była ona zadaszona, stanowiąc obiekt łączący dwa budynki gospodarcze. Inwestor wykonał ten obiekt ograniczający się do ścian 12 lat temu jako samowolę budowlaną, tj. bez pozwolenia na budowę. W 1996r. na stojącym niezadaszonym obiekcie umocował krokwie chcąc zbudować dach i zmienić obiekt na budynek gospodarczy, roboty są niezakończone. Stan rozpoczętych robót polegających na postawieniu krokwi dla zadaszenia potwierdza protokół oględzin z dnia 11.10.1996r.

W świetle powyższych okoliczności prawidłowo ustalił organ pierwszej instancji, że roboty budowlane podjęte na starym obiekcie tj. od 12 lat stojących ścianach miały miejsce w 1996r. a więc już pod rządami nowego prawa budowlanego. Przepisy tego prawa w art. 29 ust. 1 pkt 1 przewidują, iż dla budowli o wymiarach do 35 m² i wysokości 4,80 m wzniesionych celem uzupełnienia zabudowy siedliskowej nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.

Wymiary obiektu inwestora Czesława K. i usytuowanie budowli spełniają przesłanki tego przepisu. Wprawdzie art. 30 Prawa budowlanego nakłada obowiązek zgłoszenia robót - właściwemu organowi nadzoru budowlanego - należało wyjaśnić czy ten obowiązek został dopełniony przez inwestora. Ustaleń w tym przedmiocie brak, choć o powinności takiej organ I instancji mówi. Ponieważ inwestor dopiero rozpoczął roboty polegające na postawieniu krokwi na dach, ale ich nie kontynuował i nie zakończył obiektu - nie można mu przypisać wykonania budowli stanowiącej samowolę w rozumieniu art. 48 Prawa budowlanego. Organ więc, winien rozważyć celowość zastosowania przepisów art. 50 i 51 Prawa budowlanego, by doprowadzić obiekt do zgodności z prawem. Art. 50 ust. 1 i 51 Prawa budowlanego ma zastosowanie do robót remontu, rozbiórki oraz do montażu, o ile nie stał się częścią składową obiektu, a także winien być stosowany w razie rozbudowy, nadbudowy, przebudowy i modernizacji obiektu budowlanego realizowanego w warunkach samowoli budowlanej. /Patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 czerwca 1997r. IV SA 1450/95/ z którego wynika powyższe stanowisko. Organ winien wnikliwie ocenić, czy podjęte przez Czesława K. roboty polegające na postawieniu krokwi dachowych można zaliczyć do robót podegających rezimowi wskazanych wyżej przepisów i przy wniosku akceptującym winien określić jakie należy wykonać obowiązki i czynności, by doprowadzić obiekt do stanu zgodnego z prawem.

Należy podnieść dodatkowo, że o ile organ I instancji dokonał ustaleń co do obiektu, którego dotyczy niniejsze postępowanie i można określić jego charakter, to brak jest istotnych dodatkowych ustaleń o których wspomina w uzasadnieniu organ odwoławczy. Wprawdzie nie zachodzi zdaniem sądu konieczność wykonywania pomiarów geodezyjnych ale należy dokonać ustaleń czy nieruchomość inwestora graniczy w jakikolwiek sposób z nieruchomością skarżących, jakiego rodzaju droga rozdziela ich nieruchomości, czy jest to droga gminna czy prywatna i jaką ma szerokość.

Te okoliczności mają istotne znaczenie dla oceny czy strona skarżąca ma przymiot strony w niniejszym postępowaniu w rozumieniu art. 28 Kpa. To znaczy, że winni skarżący wykazać jaki interes prawny - chroniony przepisami prawa materialnego został naruszony działaniem inwestora i jego ochronę chcą realizować w niniejszym postępowaniu. Z wyjaśnień skarżących złożonych na rozprawie sądowej zdaje się wynikać brak przymiotu strony skarżących, zważywszy na odrębność gospodarczą i usytuowanie ich nieruchomości. Wymaga to jednak ustalenia i oceny organu, skoro ten aspekt sprawy nie był w ogóle brany pod uwagę ani przez organ I instancji ani przez organ odwoławczy.

Ocena wszystkich okoliczności wskazanych wyżej po uzupełnieniu postępowania dowodowego włącznie ze zbadaniem przymiotu strony skarżących winna znaleźć odzwierciedlenie w nowej decyzji organu pierwszej instancji. W tej sytuacji należy uznać, że decyzja zaskarżona organu odwoławczego jest prawidłowa. Brak podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, która nie zawiera żadnych konkretnych zarzutów, stanowiąc jedynie relację z konfliktu istniejącego między stronami.

Z mocy art. 27 ust. 1 ustawy z 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzeczono jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.