Uzasadnienie
Decyzją z [...] r. Prezydent Miasta B. odmówił przyznania A. S. świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko.
Podstawą tego rozstrzygnięcia było ustalenie, że dochód rodziny wnioskodawczyni w 2014 r. w przeliczeniu na osobę wyniósł 897,87 zł, a zatem przekroczył kryterium dochodowe z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (Dz. U. z 2016 r., poz. 195), dalej: ustawa o pomocy, wynoszące 800 zł.
W odwołaniu wnioskodawczyni wyraziła niezadowolenie z powyższego rozstrzygnięcia i powołała się m.in. na okoliczność, że przy wyliczaniu dochodu za 2014 r. organ orzekający wziął pod uwagę także wypłacone jej w dwóch ostatnich miesiącach tamtego roku zaległe alimenty i postulowała, by uwzględniono tylko alimenty bieżące.
Zaskarżoną decyzją, wydaną w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach utrzymało w mocy decyzję I instancji, podzielając jej ustalenia i wnioski. Kolegium przytoczyło odnośne przepisy ustawy o pomocy i stwierdziło, że kwestie dochodowe zostały prawidłowo ustalone przez organ podstawowego stopnia. Uznało w szczególności, że uwzględnienie kwoty zaległych alimentów nie zmienia sytuacji prawnej skarżącej, gdyż znaczenie ma cały dochód uzyskany w 2014 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. S. powtórzyła wywody z odwołania, dodatkowo wskazując na niejasność między ustalonym przez organy dochodem a dokumentem wystawionym przez jej zakład pracy.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Odmowa przyznania skarżącej świadczenia wychowawczego nastąpiła z powodu przekroczenia kryterium dochodowego obowiązującego w przypadku ustalenia prawa do tego świadczenia na pierwsze dziecko w rodzinie. Z kolei to przekroczenie wynikło z podsumowania wszystkich dochodów rodziny osiągniętych w 2014 r., w tym całej kwoty wyegzekwowanej przez komornika na podstawie tytułu wykonawczego dotyczącego alimentów na rzecz dziecka skarżącej.
Z motywów zaskarżonej decyzji wynika, że organ odwoławczy jako dochód z tego tytułu uważa zarówno alimenty bieżące jak i zaległe, skoro stwierdza, że takie rozróżnienie nie zmienia sytuacji prawnej skarżącej. Ponieważ skarżąca prezentuje w tej kwestii odmienny pogląd, to jest to zasadniczy problem występujący w niniejszej sprawie.
W tym zakresie również orzecznictwo sądowoadministracyjne nie jest jednolite. Według jednego stanowiska z definicji legalnej dochodu sformułowanej na gruncie ustawy o świadczeniach rodzinnych, a mającej zastosowanie także do świadczenia wychowawczego, zgodnie z art. 2 pkt 1 ustawy o pomocy, wynika, że do dochodu rodziny wlicza się alimenty na rzecz dzieci, co należy odczytywać literalnie, a więc zaliczają się do dochodu wszystkie świadczenia alimentacyjne otrzymane w danym roku, niezależnie od tego, czy były to świadczenia zaległe, czy świadczenia bieżące (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 2040/16, dostępny w internecie).
W nowszym orzecznictwie wyrażono jednak pogląd oparty na wykładni prokonstytucyjnej i systemowej, zgodnie z którym kwota wyegzekwowanych zaległych alimentów za poprzednie lata nie może być w całości doliczona do dochodu w roku, w którym zostały one wyegzekwowane, a tylko ta część alimentów, która przypada na dany rok (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 28 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wr 501/16, dostępny w internecie).
Sąd w obecnym składzie, z jednym istotnym dla sprawy zastrzeżeniem, zasadniczo opowiada się za pierwszym z powyższych poglądów uznając, że definicja legalna dochodu w art. 3 pkt 1 lit. c tiret 14 ustawy o świadczeniach rodzinnych pod pojęciem alimentów rozumie wszystkie świadczenia alimentacyjne otrzymane w danym roku (bieżące i zaległe). Z punktu widzenia regulacji prawnej szeroko pojętego zabezpieczenia społecznego nie ma dostatecznego uzasadnienia do zawężającego traktowania alimentów, pomijającego rzeczywiste dochody rodziny z tego tytułu. Chodzi przecież o powiązanie wsparcia finansowego z faktyczną sytuacją dochodową rodziny, a na nią mają wpływ zarówno alimenty bieżące jak i zaległe. Gdyby te ostatnie nie były uwzględniane, to dochodziłoby do sytuacji, że w danym roku beneficjent otrzymałby świadczenie, gdyż rodzina w roku bazowym nie otrzymała należnych alimentów, a w kolejnych latach też by zachowała prawo do świadczenia mimo nadpłaty tych zaległych alimentów i przekroczenia w związku z tym kryterium dochodowego.
Możliwość nadużyć dodatkowo przemawia przeciwko tej koncepcji. Obawy przed wystąpieniem takich nadużyć nie ma natomiast, o ile chodzi o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, na okres świadczeniowy 2016/2017 i tego okresu dotyczy zasygnalizowane wcześniej zastrzeżenie w stosowaniu zaliczenia do dochodu wszystkich uzyskanych należności alimentacyjnych. Otóż na ten okres dochód ustala się z 2014 r., a ustawa o pomocy została uchwalona w 2016 r., w związku z czym wnioskodawcy nie mogli w 2014 r. "dopasować" swojej sytuacji dochodowej do wymogów nieuchwalonej jeszcze ustawy. Ustalenie dochodu z 2014 r. następuje przy tym na mocy przepisu przechodniego art. 48 ust. 2 ustawy o pomocy i stanowi wyjątek od uwzględniania dochodu z roku poprzedzającego rok świadczeniowy.
Te okoliczności umożliwiają również odstąpienie od przedstawionej wyżej ogólnej zasady zaliczania do dochodu alimentów bieżących i zaległych. Skumulowana wypłata zaległych alimentów w sposób sztuczny może bowiem zawyżać dochody za okres bazowy (tak wyrok WSA w Krakowie z 19 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 236/18, dostępny w internecie). Strona byłaby wówczas w podwójnie niekorzystnej sytuacji, bowiem nie tylko nie otrzymała we właściwym czasie alimentów służących bieżącemu utrzymaniu dziecka, ale jeszcze zostałaby pozbawiona świadczenia wychowawczego w pierwszym okresie świadczeniowym. Dlatego w tym miejscu należy przywołać te konstytucyjne zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP) i równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), którymi kierowały się sądy administracyjne optujące za drugim z przedstawionych wyżej stanowisk (por. wyrok WSA w Poznaniu z 10 czerwca 2010 r., sygn. akt IV SA/o 278/10, dostępny w internecie), które Sąd z przedstawionych powodów uważa jako za daleko idące.
W odniesieniu do realiów niniejszej sprawy istotne jest zatem wyjaśnienie, czy po odjęciu od dochodu skarżącej w roku bazowym alimentów zaległych, spełniałaby ona warunki do otrzymania przedmiotowego świadczenia. Organ odwoławczy w tej mierze nie zajął dostatecznie jasnego stanowiska, co jest zrozumiałe przy przyjętej interpretacji prawa materialnego, której Sąd nie zaakceptował.
Dlatego też musi to nastąpić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.
mr