Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 24 lutego 2005 r., sygn. akt IV SA/Gl 138/05

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Sędzia NSA Wiesław Morys przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 24 lutego 2005 r. na posiedzeniu niejawnym
Sprawa
sprawy ze skargi T.S. na pismo Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie skargi na działalność organów Gminy Ż.

Sentencja

postanawia:

  1. o d r z u c i ć s k a r g ę.

Uzasadnienie

W skardze zarejestrowanej w niniejszej sprawie skarżący zakwestionował zasadność stanowiska ujawnionego w treści opisanego powyżej pisma, zajętego w wyniku skierowanej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. skargi. Skargę tę oparto o przepis art.227 k.p.a., a zaczepiała ona działalność organów Gminy Ż. Pismem tym skarga została przekazana do załatwienia Radzie Miejskiej w Ż., która zresztą uznała się za właściwą i prowadzi w tej materii postępowanie wyjaśniające (tak przynajmniej wynika z odpowiedzi na skargę, czego skarżący nie podważył). Skarga zarzuca "bezprawne zaniechanie wszczęcia postępowania administracyjnego i... niewydanie rozstrzygnięcia", wobec nieformalnego przekazania jej innemu organowi. W tym kontekście skarżący domagał się "rozpatrzenia sporu kompetencyjnego między organami samorządu terytorialnego a organami administracji rządowej", przedstawiając w tle problemy, jakie podnosił dotychczas.

Odpowiadając na skargę postulowano jej odrzucenie z powodu braku kognicji sądu administracyjnego w tej sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje

obowiązkiem sądu przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania skargi jest zbadanie m.in. legitymacji skargowej skarżącego, zachowania terminu do wniesienia skargi i spełnienia przez nią warunków formalnych, a także ocena innych warunków dopuszczalności skargi. W tym ostatnim aspekcie chodzi głównie o to, czy skarga dotyczy przedmiotu objętego właściwością sądu administracyjnego i czy wyczerpano przepisany prawem tryb zaskarżenia kwestionowanego aktu czy czynności albo tryb wymagany w razie zaczepienia bezczynności organu administracyjnego.

Granice właściwości rzeczowej wojewódzkich sądów administracyjnych generalnie sprecyzowane zostały w przepisach art.3 § 2 i 3, art.4 i art.5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270). W myśl tych uregulowań, ogólnie rzecz ujmując, sądy administracyjne orzekają w sprawach skarg na decyzje administracyjne, postanowienia, inne akty lub czynności szczegółowo w nich sprecyzowane, oraz bezczynność w określonych tamże przypadkach, jak też rozstrzygają spory o właściwość pomiędzy wskazanymi organami. Zasadą zatem jest orzekanie w sprawach, których przedmiotem jest konkretny akt administracyjny. Jednakowoż nie jest nim pismo, nawet gdy pochodzi od organu powołanego do załatwiania spraw administracyjnych.

Tymczasem okoliczności sprawy, a zwłaszcza treść skargi świadczą o tym, że jej przedmiotem jest opisane na wstępie pismo z dnia [...]r.. Stanowisko judykatury, wedle którego skarga kwestionująca pismo jest niedopuszczalna można nazwać utrwalonym. Nie stanowi ono bowiem żadnego aktu poddanego kognicji sądu administracyjnego, pomijając oczywiście, że w sprawie nie wyczerpano trybu zaskarżenia ani nie zachowano zastrzeżonego terminu. Godzi się też wskazać, że przedmiot sprawy wyznaczony trybem żądania dokładnie określonym przez skarżącego w piśmie z dnia [...]r. jest wyłączony z zakresu właściwości tych sądów. Orzecznictwo sformułowało jednolity pogląd, wedle którego skargi i wydane w ich wyniku akty, najczęściej uchwały, oparte na przepisach działu VIII kodeksu postępowania administracyjnego nie podlegają kontroli legalności sprawowanej na drodze sądowoadministracyjnej.

Zatem m.in. z tego powodu niedopuszczalna byłaby skarga na bezczynność samorządowego kolegium odwoławczego w tej materii, bo w wyniku przywołanego podania skarżącego nie mógłby zapaść żaden akt podlegający owej kontroli, niezależnie od tego, że nie wyczerpano wymaganego trybu postępowania.

Na koniec należy podnieść, że – wbrew wywodom skargi – w niniejszej sprawie niepodobna dostrzec sporu kompetencyjnego pomiędzy organami administracyjnymi. Trzeba wszak zwrócić uwagę, że do sporu nie doszło, skoro jeden z organów (któremu podanie przekazano) uznał się właściwym i sprawę wyjaśnia. Ów spór powstaje bowiem wówczas, gdy spośród kilku organów żaden nie uznaje się za właściwy, bądź gdy swą właściwość wskazuje więcej niż jeden. Dlatego skargi niepodobna było potraktować jako wniosku w tym kierunku. Konieczne jest przy tym podkreślenie, że zagadnienie właściwości można kwestionować zaskarżając wydany na skutek podania akt.

W tym stanie faktycznym i prawnym do merytorycznego rozpoznania zarzutów skargi dojść nie mogło, albowiem ze względu na jej niedopuszczalność, a co najmniej przedwczesność, podlegała ona odrzuceniu. Co mając na uwadze, na zasadzie art.58 §1 pkt 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowiono jak w sentencji.

Na marginesie wypadnie tylko dodać, że działania organów samorządowych poddawane są kontroli legalności w przypadkach ściśle wskazanych w ustawach, zaś w pozostałym zakresie kontrola ich działalności ma charakter kontroli społecznej sprawowanej przez mieszkańców danego terenu (gminy).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.