Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Ś. Kurator Oświaty uchylił decyzję Burmistrza W. z dnia [...]r. nr [...], odmawiającą dokonania wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych Niepublicznego Gimnazjum w K.M., zobowiązując go do dokonania wpisu tej placówki do tej ewidencji. Burmistrz W. w skardze wniesionej na tą decyzję domagał się jej uchylenia polemizując z argumentacją zawartą w jej uzasadnieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest niedopuszczalna, gdyż pochodzi od nieuprawnionego podmiotu.
Zgodnie z treścią przepisu art. 50§ 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), legitymację do wniesienia skargi ma każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Ponadto na mocy art. 50 § 2 tej ustawy uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi.
W świetle wymienionych przepisów struktura postępowania sądowoadministracyjnego ukształtowana została jako spór prowadzony przed niezawisłym sądem przez dwa podmioty. Jeden z nich żąda udzielenia ochrony prawnej (skarżący), drugi zaś jest organem administracji publicznej, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną zgłoszenia żądania. Tak ukształtowana struktura postępowania determinuje więc krąg podmiotów, którym przepisy procesowe przyznają prawo jego zainicjowania. Postępowanie sądowoadministracyjne – podobnie jak każde sporne postępowanie sądowe – nie może tym samym zostać wszczęte z urzędu przez sąd administracyjny, jak i nie może zostać uruchomione przez organ administracji publicznej, inna jest bowiem rola procesowa organu, a inna strony w postępowaniu administracyjnym. Pojęcia skarżącego nie można zatem odnieść do podmiotu występującego w danej sprawie w charakterze organu administracyjnego.
Sąd w pełni podziela utrwalone stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie zawarte w postanowieniu z dnia 19 października 2000r. sygn.akt IISA/Gd 2159/00, nie publ., które nadal zachowało swoją aktualność (por. także postanowienie NSA z 24 stycznia 1997r., IV SA 802/95, ONSA 1997/4/179, wyrok NSA z dnia 5 października 1993r., SA/Wr 767/93, ONSA 1994/4/144, postanowienie NSA z 15.10.1990 r., SA/Wr 990/90, ONSA 1990/4/7, oraz uchwała SN z dnia 27 lipca 1993r., IIIAZP 8/93, OSNC 1994/1/3).
W ocenie Sądu dopuszczenie możliwości wniesienia skargi przez organ administracji publicznej, który wydał w pierwszej instancji rozstrzygnięcie w sprawie, nadawałoby temu organowi dwojakie uprawnienia. Z jednej strony uprawnienia władcze w zakresie rozstrzygnięcia, z drugiej - uprawnienia strony, która poprzez skargę kwestionuje takie rozstrzygnięcie. Tymczasem przepisy o postępowaniu administracyjnym ani Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi takowych nie przewidują.
W przedmiotowej sprawie uruchomienia postępowania sądowoadministracyjnego domagał się orzekający w sprawie organ I instancji kwestionujący rozstrzygnięcie organu odwoławczego. Zgodnie jednak z zacytowanymi przepisami podmiotom pozostającym w strukturze organów administracji publicznej nie przysługuje prawo żądania we własnym imieniu poddania kontroli sądowej rozstrzygnięć zapadłych w sprawach, w których orzekały. Postępowanie sądowoadministracyjne nie może też być wykorzystywane do rozstrzygania sporów na tle różnic ocen i poglądów prawnych między organami różnych szczebli (por. w tej kwestii T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 2004 r., wyd. Lexis Nexis, s. 121- 122.).
Wobec powyższego na podstawie art. 58§ 1 pkt.6 w zw. z art. 50§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę należało odrzucić.