Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem, wydanym w trybie art. 134 kpa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło niedopuszczalność odwołania K.O. od decyzji tego organu administracyjnego z dnia [...]r., utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta J. z dnia [...]r. o odmowie przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. W uzasadnieniu postanowienia Kolegium wskazało, że od wydanej przez nie decyzji nie służy odwołanie, ani wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, lecz decyzja ta, jako ostateczna, może być zaskarżona do sądu administracyjnego, o czym strona została pouczona. Tymczasem odwołanie strony nie nosi znamion skargi.
W skardze na powyższe postanowienie, znowu oznaczonej mianem "odwołania" K.O. podniosła okoliczności związane z meritum sprawy w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy postulował jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zaskarżone postanowienie nie może się ostać, bowiem zostało wydane z naruszeniem art. 134 kpa. Okoliczności sprawy nie dawały podstaw do zastosowania tego przepisu. Mianowicie skarżąca wyczerpała tryb odwoławczy w omawianym postępowaniu administracyjnym, a w piśmie z dnia 29 marca 2012 r. (data nadania przesyłki pocztowej), wniesionym w terminie otwartym do złożenia skargi, nie zgodziła się z decyzją instancji odwoławczej. Błędne oznaczenie skargi jako odwołania nie jest rzadkością w praktyce sądowoadministracyjnej, zwłaszcza w sprawach z zakresu szeroko pojmowanego zabezpieczenia społecznego. Raczej nie zdarza się jednak taki formalistyczny rygoryzm, jaki obecnie zaprezentowało Kolegium. Nie jest on niczym usprawiedliwiony. Powszechnie akceptowany w doktrynie i orzecznictwie jest bowiem pogląd, że o charakterze czynności prawnej, także procesowej, decyduje treść, a nie użyta nazwa lub intencje organu, do którego zostało skierowane.
Rzeczone pismo skarżąca wyraźnie skierowała przeciwko decyzji II instancji. Została w niej pouczona o terminie i sposobie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Skarżąca dostosowała się do tego pouczenia, a jedynie błędnie oznaczyła rodzaj wniesionego środka procesowego. Istniały zatem wystarczające przesłanki do domniemania, że wolą skarżącej było zaskarżenie decyzji odwoławczej do Sądu, a nie do autorytarnego przyjęcia, że zamiarem skarżącej było uruchomienie niedopuszczalnego, ponownego trybu odwoławczego. Nie można nawet dopatrzyć się w powyższym względzie jakiś wątpliwości, ale gdyby jednak organ je powziął, to zobowiązany był wezwać skarżącą do jednoznacznego określenia charakteru omawianego pisma. Obecnie – po zaskarżeniu postanowienia o niedopuszczalności odwołania – intencje skarżącej są już ewidentne, w związku z czym organ odwoławczy winien nadać bieg skardze na decyzję z dnia [...] r.
Mając powyższe na uwadze, z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.
sw