Uzasadnienie
Pismem z dnia [...] S.M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę między innymi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] wydane w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania w sprawie świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Jednocześnie w tym piśmie domagał się ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata lub radcy prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 244 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., prawo pomocy obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Stosownie zaś do art. 245 § 1 tej ustawy prawo pomocy może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym.
Natomiast po myśli art. 247 p.p.s.a, prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności skargi. O oczywistej bezzasadności skargi można mówić, gdy bez potrzeby głębszej analizy prawnej nie ulega najmniejszej wątpliwości, że nie może ona zostać uwzględniona. Chodzi więc o sytuację, w której obowiązujące prawo jasno i jednoznacznie wyklucza możliwość uwzględnienia żądania skarżącego. Przyjdzie zauważyć, iż bezzasadność skargi należy również łączyć z dopuszczalnością jej wniesienia do sądu.
W niniejszej sprawie mamy właśnie do czynienia z wyżej opisaną sytuacją. Skarżący bowiem wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...], które zostało uchylone prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 1 kwietnia 2014 r. sygn. akt IV SA/Gl 587/13. Należy zatem stwierdzić, że wniesienie skargi w sprawie, która została już prawomocnie zakończona oznacza oczywistą bezzasadność skargi, o której mowa w art. 247 p.p.s.a., a w takiej sytuacji prawo pomocy nie przysługuje.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 247 p.p.s.a, należało orzec jak na wstępie.