Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] nr [...], działający z upoważnienia Prezydenta Miasta J. Kierownik Działu Świadczeń Rodzinnych Ośrodka Pomocy Społecznej, na podstawie art. 7 ust. 1 w związku z art. 2 pkt 5, art. 7 ust. 2, art. 8 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 10 ust. 1 i 2 oraz art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą o zaliczce alimentacyjnej, po rozpatrzeniu wniosku złożonego u komornika w dniu [...], przyznał A.K. prawo do zaliczki alimentacyjnej dla osoby uprawnionej - jej małoletniego syna M.R., na okres od dnia [...] do dnia [...], w kwocie po [...] zł. miesięcznie. W uzasadnieniu decyzji organ administracyjny podniósł, iż strona spełnia niezbędne przesłanki do uzyskania prawa do zaliczki alimentacyjnej, bowiem w [...] r. osiągnęła dochód w wysokości [...] zł., co w przeliczeniu na jedną osobę wynosi [...] zł. miesięcznie.
W odwołaniu od tej decyzji A.K. powołała się na błędną interpretację art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej i żądała wypłaty zaliczki alimentacyjnej w wysokości [...] zł. miesięcznie, zgodnie z zasądzoną na jej rzecz kwotą alimentów. Akcentowała, iż już wcześniej otrzymywała taką kwotę, a obecnie ustalona wysokość przysługującej jej zaliczki alimentacyjnej została błędnie wyliczona w przeliczeniu na jej dochód rodziny a nie na osobę w rodzinie.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach tego rozstrzygnięcia Kolegium przywołało treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i zaznaczyło, iż zgodnie z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej, zaliczka przysługuje do wysokości świadczenia alimentacyjnego, nie więcej jednak niż w przypadku, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki - 170,- zł. dla osoby uprawnionej albo 250,- zł., jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. W przypadku zaś, gdy dochód rodziny nie przekracza 50% kwoty, o której mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej, kwotę powyższej zaliczki zwiększa się do kwoty 300,- zł. lub 380,- zł. dla dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności.
Zatem zwiększona wysokość zaliczki alimentacyjnej jest uzależniona od wysokości dochodu rodziny a nie wysokości dochodu rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Kolegium podniosło również, że miesięczny dochód rodziny odwołującej wynosił [...] zł. i przekracza 50% kwoty 583,- zł., o której mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej tj. [...] - zł., co wyklucza możliwość przyznania zaliczki alimentacyjnej w podwyższonej kwocie, o której mowa w art. 8 ust. 2 pkt 2 tej samej ustawy tj. w wysokości 250,- zł. miesięcznie. Tym samym organ pierwszej instancji zgodnie z prawem przyznał odwołującej prawo do zaliczki alimentacyjnej w wysokości [...],- zł. miesięcznie i nie ma podstaw do zmiany decyzji tego organu.
W skardze A.K. domagała się zmiany niekorzystnej dla niej decyzji i przyznania prawa do zaliczki alimentacyjnej w wysokości tj. [...] zł. miesięcznie. W jej uzasadnieniu podniosła, że błędna interpretacja przepisu art. 8 ust. 1 ustawy o zaliczce alimentacyjnej spowodowała przyznanie dla jej syna M.R. zaliczki alimentacyjnej w kwocie [...] zł., podczas gdy przy prawidłowej interpretacji wymienionego przepisu przysługuje jej zaliczka w wysokości 280,- zł. miesięcznie, czyli w wysokości zasądzonych alimentów. Dodała, że zgodnie z licznymi interpretacjami dokonanymi na stronie internetowej przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w Warszawie, dochód ten powinien być ustalany w przeliczeniu na osobę w rodzinie, dlatego odmienne ustalenia dokonane w jej sprawie są dla niej krzywdzące i niesprawiedliwe oraz niezgodne z polityką prorodzinną.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie oraz przywołało argumenty przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzając, że nie znajduje podstaw do jej zmiany.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 10 października 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 267/07, zawiesił prowadzone postępowanie, następnie podjął je w dniu 27 października 2008 r. wobec wydania przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 1 października 2008 r. postanowienia o umorzeniu postępowania w sprawie o sygnaturze akt P 25/07.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) wykazała, że zaskarżona decyzja nie odpowiada wymogom prawa. Zgodnie z brzmieniem art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Warunki nabywania prawa do zaliczki alimentacyjnej, obowiązujące w dniu wydania zaskarżonej decyzji, określone zostały w ustawie z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie ustawą o zaliczce alimentacyjnej. Stosownie do treści jej art. 7 ust. 1 i 2 prawo do zaliczki alimentacyjnej przysługiwało osobie uprawnionej do ukończenia 18 roku życia albo w przypadku, gdy uczy się w szkole lub szkole wyższej, do ukończenia 24 roku życia, jeżeli dochód jej rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekraczał kwoty 583,00- zł. Zgodnie z art. 2 pkt 5 ustawy o zaliczce alimentacyjnej, pod pojęciem osoby uprawnionej, o której mowa wyżej, należy rozumieć uprawnionego do świadczenia alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego, którego egzekucja jest bezskuteczna, jeżeli między innymi jest wychowywany przez osobę samotnie wychowującą dziecko, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 992 z późn. zm.).
W sprawie jest poza sporem, że wszystkie wymienione wyżej przesłanki zostały przez skarżącą zachowane.
Przedmiotem zarzutów podniesionych w skardze jest interpretacja zamieszczonego w art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej pojęcia "dochód rodziny". Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazało, że zgodnie z regulacją zawartą w art. 8 ust. 2 pkt 1 omawianej ustawy, gdy dochód rodziny nie przekracza 50% kwoty, o której mowa w art. 7 ust. 2 tej ustawy, kwotę zaliczki zwiększa się do 300,- zł. dla osoby uprawnionej, jeżeli w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela zaprezentowanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wykładni zastosowanego w art. 8 ust. 2 omawianej ustawy pojęcia "dochód rodziny" jako przeciętny miesięczny łączny dochód wszystkich członków rodziny.
W tym miejscu przyjdzie zaznaczyć, że stanowisko przyjęte przez organ odwoławczy znajduje umocowanie w literalnym brzmieniu wskazanego przepisu, jednakże dokonując wykładni normy prawnej organ administracji publicznej obowiązany jest brać pod uwagę również inne jej rodzaje. Za stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. przemawia definicja "dochodu rodziny" zamieszczona w art. 3 pkt 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych, która jest odpowiednio stosowana z uwagi na treść art. 18 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej.
Przepis art. 3 pkt 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych wskazuje, że ilekroć w ustawie jest mowa o dochodzie rodziny oznacza to przeciętny miesięczny dochód członków rodziny uzyskany w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy. Zastosowanie wykładni gramatycznej art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej doprowadza, jednakże do sytuacji, która pozostaje w kolizji z unormowaniami zamieszczonymi w Konstytucji RP, a w szczególności z zasadą równości wyrażoną w art. 32 w związku z treścią art. 71 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z póżn. zm.), która przewiduje szczególną ochronę ze strony Państwa rodzin niepełnych i wielodzietnych.
W tej sytuacji zastosowanie tej wykładni powinno być uzupełnione wnioskami płynącymi z zastosowania innych metod wykładni, w tym wykładni systemowej, funkcjonalnej oraz celowościowej. Warto także zauważyć, że wykładnia celowościowa oddaje najlepiej intencje ustawodawcy wprowadzającego daną normę do porządku prawnego.
Rezultatem przedstawionych powyżej rozważań jest konieczność zestawienia treści art. 7 ust. 2 i art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej. Wskazane przepisy są ze sobą ściśle powiązane. Powołany art. 7 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej zawiera ogólną zasadę, że przyznanie zaliczki alimentacyjnej następuje wówczas, gdy rodzina nie osiągnie wskazanej w nim kwoty dochodu w rodzinie w przeliczeniu na osobę. Z kolei art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej jest ściśle związany z zacytowaną treścią art. 7 i określa, do jakiej wysokości przysługuje to świadczenie, przy zaistnieniu przesłanek wymienionych w jej art. 8.
Przedstawione usystematyzowanie przepisów ustawy o zaliczce alimentacyjnej pozwala na przyjęcie, że ustawodawca posługując się w art. 8 ust. 2 pojęciem "dochód rodziny" dokonał skrótu myślowego dotyczącego określenia zawartego w art. 7 ust. 2 tj. "dochodu rodziny w przeliczeniu na osobę" (zob. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 października 2008 r. sygn. akt P 25/07) oraz powołane tam orzeczenia sądów administracyjnych, w tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 664/07 i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 661/07.
Konsekwencją przedstawionego powyżej stanowiska Trybunału Konstytucyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego jest stwierdzenie, że pojęcie "dochód rodziny" występujące w art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej nie może być interpretowane samodzielnie, w oderwaniu od regulacji zamieszczonej w art. 7 ust. 2 tej ustawy, w którym mowa jest o dochodzie rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Za przyjęciem przedstawionej interpretacji przemawia wykładnia logiczna, uwzględniająca związek obu unormowań wynikający z zawartego w art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej bezpośredniego odesłania do jej art. 7 ust.
2. Nadto, należy zauważyć, że z uwagi na wewnętrzną spójność omawianej ustawy powinno się stosować jednolite kategorie prawne w przepisach regulujących tę samą materię, w tym przypadku kryterium dochodu rodziny. W tej sytuacji pojęcie dochodu rodziny zamieszczone w art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej, powinno być analogicznie ujmowane jak pojęcie dochodu rodziny zamieszczone w art. 7 ust. 2 tej ustawy, czyli w przeliczeniu na osobę w rodzinie.
Przedstawiony powyżej pogląd o sposobie interpretacji art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej wynika z treści uzasadnienia przywołanego powyżej postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 października 2008 r. oraz zamieszczonych w nim wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Powyższa wykładnia powołanego przepisu znalazła akceptację Trybunału Konstytucyjnego, a zatem może być wykorzystywana przez sądy administracyjne podejmujące rozstrzygnięcia w indywidualnych sprawach, w których wskazany przepis będzie miał zastosowanie.
W świetle przeprowadzonej analizy stanu normatywnego należało uznać, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, to jest art. 8 ust. 2 w związku z art. 7 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej, co miało wpływ na wynik sprawy. Okoliczność ta wyczerpuje przesłankę uwzględnienia skargi przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ odwoławczy uwzględni wytyczne Sądu, w zakresie wykładni użytego w art. 8 ust. 2 ustawy o zaliczce alimentacyjnej pojęcia "dochód rodziny", mającego wpływ na wysokość należnej skarżącej zaliczki alimentacyjnej. Zaakcentować przy tym należy, że wysokość przyznanej skarżącej zaliczki alimentacyjnej nie może przekroczyć wysokości świadczenia alimentacyjnego (por. art. 8 ust.
- 1. ustawy o zaliczce alimentacyjnej).
W tym stanie rzeczy orzeczono, jak w sentencji wyroku.
W kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji (art. 152 p.p.s.a.) Sąd nie orzekł, w jakim zakresie uchylona decyzja nie może być wykonana przed uprawomocnieniem się wyroku, albowiem wyszedł z założenia, że skarżącej należy się zaliczka alimentacyjna w wysokości, co najmniej określonej w decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji, zatem do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku decyzja ta powinna być wykonywana.
Zdanie Odrębne
Uzasadnienie
zdania odrębnego złożonego przez sędziego NSA Wiesława Morysa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 stycznia 2009 r.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest kwestia wysokości zaliczki alimentacyjnej należnej małoletniemu M. R., a ściślej rozstrzygnięcie w tej materii zawarte w decyzji Prezydenta Miasta J. przyznającej to świadczenie w kwocie po 170 zł miesięcznie w okresie od [...] r. do [...] r., którą utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...]r.
Skargę strony na tę decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uwzględnił i w/w wyrokiem decyzję tę uchylił, podzielając przedstawioną w motywach skargi argumentację. W przekonaniu Sądu wykładnia gramatyczna stanowiącego podstawę prawną rozstrzygnięcia organu art.8 ust.2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.) będąca podstawą konkluzji o konieczności podwyższenia świadczenia tylko w przypadkach, gdy dochód rodziny nie przekracza 50% kwoty z art.7 ust.2 tej ustawy, jest błędna. Prowadzi bowiem do naruszenia konstytucyjnych reguł ochrony i pomocy rodzinie oraz sprawiedliwości społecznej, głównie poprzez niekorzystne ukształtowanie sytuacji rodzin wielodzietnych.
Zatem stosując bezpośrednio przepisy Konstytucji RP oraz wykładnię funkcjonalną i celowościową wspomnianego przepisu, posiłkując się nadto poglądem Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w uzasadnieniu postanowienia z dnia 1 października 2008 r., sygn. akt P 25/07, wedle którego należy stosować interpretację korzystną dla uprawnionych, możliwą z uwagi na posłużenie się przez ustawodawcę "skrótem myślowym" pozwalającym na odczytanie zwrotu "dochód rodziny", jako "dochód w przeliczeniu na osobę w rodzinie", Sąd dokonał takiej właśnie wykładni omawianej normy, stwierdzając, iż uzyskanie dochodu rodziny w przeliczeniu na osobę niższego niż 50% kwoty z art.7 ust.2 uzasadnia przyznanie wyższego świadczenia. Stąd odmienna interpretacja organu, a zatem i jego decyzja, nie mogła się ostać.
Ze stanowiskiem tym nie mogę się zgodzić. Art.8 ust.2 ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej stanowi, że "w przypadku gdy dochód rodziny nie przekracza 50% kwoty, o której mowa w art.7 ust.2, kwotę zaliczki, o której mowa w ust.1, zwiększa się do...". W art.7 ust.2 wskazana jest owa kwota, która wynosi 583 zł. Przy czym jest to kwota, od której nieprzekroczenia, jeśli chodzi o dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie, uzależnione zostało prawo do zaliczki. W mojej ocenie relacja obu tych przepisów jest prima facie oczywista, jasna i jednoznaczna. Ich zrozumienie jest możliwe w wyniku prostej analizy językowej użytych zwrotów. Przeto nie wymaga zastosowania innych metod wykładni, niż tylko wykładnia gramatyczna, która jest podstawowym i pierwszorzędnym sposobem wykładni. Odwołanie się do innych metod może mieć miejsce wówczas, gdy w jego wyniku nie da się osiągnąć pożądanych rezultatów.
Wszak chodzi o rezultaty w postaci zrozumienia przepisu oraz możliwości jego zastosowania i to natury obiektywnej, nie zaś rezultaty w postaci rozumienia niezgodnego z przekonaniem podmiotu dokonującego wykładni. Nadto niepodobna zgodzić się z takim zabiegiem interpretacyjnym, który prowadzi do kolizji wyników zastosowanych metod wykładni. Tymczasem Sąd w uzasadnieniu wyroku odwołał się do innych reguł doprowadzając do takiej rozbieżności. Literalne odczytanie normy art.8 ust.2 nadaje mu następujące brzmienie: w przypadku, gdy dochód rodziny nie przekracza 50% kwoty 583 zł, kwotę zaliczki, o której mowa w ust.1, zwiększa się do... Jest to oczywista wykładnia, która nie daje podstaw do przyjęcia innego rozumienia cytowanego przepisu. Moim zdaniem brak jest jakichkolwiek powodów dla zunifikowania obu różnych pojęć zastosowanych w art.7 ust.2 i art.8 ust.2 omawianej ustawy. Pierwszy z nich stanowi o kryterium uprawniającym do świadczenia, drugi o jego wysokości.
Nadanie im obu jednakowego brzmienia czyniłoby z ustawodawcy ustawodawcę nieracjonalnego, który posługuje się różnymi zwrotami językowymi dla określenia i uregulowania tej samej instytucji. Niekwestionowana racjonalność ustawodawcy nakazuje zatem rozróżnienie obu zakresów pojęciowych. Niepodobna przy tym zgodzić się z Trybunałem Konstytucyjnym, który w uzasadnieniu wspomnianego wyżej postanowienia w tej materii upatruje "skrótu myślowego". W mojej ocenie teza ta w prosty sposób prowadzi do podważenia logiki ustawodawcy. Trybunał każe bowiem przypisać mu intencje ujednolicenia rozumienia odmiennych zwrotów językowych. Zakłada też jego niedoskonałość polegającą na niemożności dostatecznie precyzyjnego wyrażenia jego woli w sposób "pisany". Nie jest bowiem niczym innym sugestia, że należy interpretować przepis w świetle reguł konstytucyjnych, czy innych metod wykładni, bo wykładnia językowa prowadzi do niepożądanych skutków.
Uważam, że sądy, zwłaszcza administracyjne, w zasadzie nie są powołane do oceny przepisu, którego brzmienie jest jasne, zwłaszcza po to tylko, by odejść od jego językowej wersji z uwagi na niepożądane w ich przekonaniu skutki. Taki zabieg nadawałby sądom zbyt dużą niezależność od treści przepisu, a co za tym idzie swobodę prowadzącą do możliwości wypaczenia woli ustawodawcy. Dokonywanie interpretacji przepisu poprzez ocenę jego skutków, która to ocena może być dowolna, nie zasługuje na aprobatę. Niestety taką tendencje można ostatnio w praktyce dostrzec. A przecież sądy powołane są wyłącznie do stosowania prawa, a nie jego tworzenia, do czego sprowadza się prezentowana przez Sąd wykładnia. Nie istnieją więc powody dla dokonywania oceny wspomnianego przepisu przez pryzmat Konstytucji wbrew jego literalnemu brzmieniu. Kwestionowane przeze mnie podejście narusza zatem konstytucyjną zasadę równości władz.
Należy więc założyć, że zabieg posłużenia się różnymi pojęciami w cytowanych wyżej przepisach był zamierzony. Można co prawda dostrzec w nim pokrzywdzenie rodzin wielodzietnych, ale już wątpliwe jest naruszenie zasady równości, bowiem samo tylko zróżnicowanie sytuacji materialnej i rodzinnej sytuuje rodziny w odmiennych stanach faktycznych uzasadniających pobieranie innych świadczeń. W takim stanie rzeczy niepodobna zrównywać ich sytuacji, a zatem twierdzić o naruszeniu zasady równości w przedmiotowym wypadku. Toteż trudno dopatrzeć się podstaw do bezpośredniego stosowania Konstytucji. W moim przekonaniu taki zabieg nie jest możliwy bez choćby przesłankowego (dla potrzeb rozstrzygania konkretnej sprawy) wyeliminowania z obrotu prawnego przepisu rangi ustawowej (art.8 ust.2 cytowanej wyżej ustawy). Ponieważ łączyłoby się to z ustaleniem jego niekonstytucyjności, uważam, że dla tej operacji, nawet w ograniczonym zakresie, właściwy jest wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.
Tymczasem uchylił się on od oceny konstytucyjności przepisu art.8 ust.2, twierdząc, że możliwe jest poprawne (prokonstytucyjne) odczytanie go w drodze prawidłowej wykładni, do której nie jest on powołany. Jednakowoż mimo tego takiej wykładni dokonał w uzasadnieniu przywołanego wyżej postanowienia z dnia 1 października 2008 r. Poza tym nie budzi niczyich zastrzeżeń pogląd, że uzasadnienie to nie jest dla Sądu orzekającego w niniejszej sprawie wiążące. Oczywiście autorytet Trybunału każe go uwzględnić, wszak nie bez stosownej analizy. Tym bardziej, gdy zważyć, że wskazane przezeń orzeczenia sądów administracyjnych, rzekomo ustalające prawidłową praktykę, zapadły po zadaniu pytania prawnego w przedmiotowej materii, nadto nie są podzielane przez wszystkie sądy administracyjne.
W tej sytuacji uważam, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej wzruszenie. Oczywista dla mnie jest konieczność ochrony obywateli i orzekanie w zgodzie z prawem, szczególnie z Konstytucją. Jednakowoż nie może się to odbywać wbrew woli ustawodawcy, bo prymat powinna zyskać zasada legalizmu, a nie słuszności prawa, jak też bez uwzględnienia interesów drugiej strony występującej w sprawie. W tym aspekcie godzi się zwrócić uwagę, znacznie upraszczając zagadnienie, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym równoprawnymi i równorzędnymi stronami są organy administracyjne reprezentujące z reguły państwo oraz podmioty żądające określonego zachowania się organów czy poddane jego działaniu z innych przyczyn. Ostrożnie można tę kwestię przenieść na grunt materialnoprawny. Wszak opowiedzenie się po jednej z nich, jak w niniejszej sprawie, prowadzi do zachwiania tej równowagi i pozycji stron.
Nie znajduję szczególnej argumentacji uzasadniającej uprzywilejowanie jednej z nich, podczas gdy stanowisko Sądu ma taki efekt, co skutkuje naruszeniem zasady równości stron. Uważam zatem, że osiągnięcie zakładanego celu winno nastąpić w wyniku odpowiednich działań ustawodawczych. W tym aspekcie widzę większą rolę przykładowo Rzecznika Praw Obywatelskich jako organu uprawnionego do występowania z inicjatywą ustawodawczą.
Z przytoczonych powodów, uznając konstytucyjność przepisu art.8 ust.2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, którego wykładnia proponowana przez Sąd w wyroku zapadłym w sprawie w mojej ocenie jest przykładem wykładni contra legem, zgłosiłem doń zdanie odrębne.