Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Marszałek Województwa [...] w K. uznał zasiłki pielęgnacyjne wypłacone M.W. w okresie od [...] do [...] w łącznej wysokości [...] zł za nienależnie pobrane świadczenie rodzinne. Organ zobowiązał stronę do ich zwrotu w terminie 30 dni od dnia uzyskania przez decyzję cech ostateczności.
Opisana decyzja zawierała pouczenie o przysługującym od niej odwołaniu skierowanym za pośrednictwem organu I instancji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. w terminie 14 dni od daty jej otrzymania.
W dniu [...] decyzja ta została doręczona do rąk ustanowionego w sprawie pełnomocnika do doręczeń, S.W. Pełnomocnik w kraju wyznaczony został ze względu na pobyt strony w [...].
M.W. skierowała do organu odwołanie, które nadane zostało w zagranicznej placówce pocztowej w dniu [...] a wpłynęło do polskiej placówki pocztowej w dniu [...] (stemple pocztowe na kopercie znajdującej się na karcie 74 akt administracyjnych).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., postanowieniem z dnia [...] Nr [...], działając na podstawie art. 134 w związku z art. 144 k.p.a. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Zauważono, iż zgodnie z regulacją zawartą w art. 129 § 1 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Powołując się na treść art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. organ wskazał, iż termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo nadane zostało w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. Ponieważ doręczenie decyzji nastąpiło w dniu [...] termin do jego wniesienia upływał w dniu [...]. Odwołanie wpłynęło natomiast do polskiej palcówki pocztowej dopiero w dniu [...]. Z tych przyczyn organ uznał się za nieuprawniony do merytorycznego rozpatrzenia odwołania.
Od postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik odwołującej złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Zarzucił postanowieniu temu przedwczesność wobec jego wydania przed rozpatrzeniem wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i wniósł o zawieszenie postępowania sądowego do czasu rozpoznania tego wniosku złożonego w dniu [...]. Zauważono nadto, że nie zostało sprawdzone, czy strona byłą należycie pouczona o terminie i sposobie wniesienia odwołania, jako osoba zamieszkująca za granicą. Zdaniem skarżącej pouczenie to nie wskazywało, aby zachowanie terminu zależało od momentu wpływu pisma do polskiej placówki pocztowej operatora publicznego, na co zresztą osoba zamieszkująca za granicą nie ma wpływu. Powołano się na art. 112 k.p.a. w związku z art. 126 k.p.a stwierdzając, iż brak pouczenia lub błędne pouczenie nie może szkodzić stronie.
W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko, co do uchybienia przez stronę terminu do wniesienia odwołania i nie podzielił poglądu prezentowanego w skardze o konieczności pouczania polskiego obywatela zamieszkałego za granicą o treści art. 57 § 5 pkt 2 i 3 k.p.a. Wskazano nadto, że wniosek o przywrócenie uchybionego terminu został rozpatrzony przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem odmownym z dnia [...] Nr [...]. Nie jest więc zasadny wniosek o zawieszenie postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wymienionego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W wyniku przeprowadzenia kontroli w wyżej wskazanym zakresie stwierdzić należało, że zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszeniem prawa, co mogłoby przesądzić o uwzględnieniu skargi.
Na wstępie zauważyć trzeba, że od postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] Nr [...] odmawiającego stronie przywrócenia uchybionego terminu pełnomocnik strony skierował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skarga ta została odrzucona prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 2012r. sygn. akt IV SA/Gl 976/12. Bezzasadny stał się zatem wniosek skarżącej o zawieszenie postępowania sądowego, do czasu rozpoznania sprawy w zakresie przywrócenia uchybionego terminu.
Jako bezprzedmiotowe także uznać należy te argumentu skargi, które miałyby na celu wykazanie, iż uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony. Postępowanie sądowoadministracyjne zainicjowane skargą na postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu nie obejmuje bowiem swoją kontrolą przyczyn, z powodu których skarżąca złożyła odwołanie z przekroczeniem terminu ustawowego. Okoliczności te podlegałyby badaniu w sprawie prowadzonej w przedmiocie przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wobec prawomocnego odrzucenia skargi na postanowienie odmawiające stronie przywrócenia terminu, wszelkie argumenty dotyczące przyczyn spóźnienia odwołania nie mogą być brane pod uwagę w obecnie powadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym. Tymczasem analiza treści skargi na postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu pozwala przyjąć, iż skarżąca, w istocie nie kwestionując samego faktu uchybienia terminu, uznaje jedynie wydanie zaskarżonego postanowienia za przedwczesne.
Jako argumenty przemawiające za koniecznością przywrócenia jej terminu do złożenia odwołania skarżąca podniosła, iż nie została prawidłowo pouczona o terminie i sposobie odwołania. Zdaniem skarżącej pouczenie to nie wskazywało, aby zachowanie terminu zależało od momentu wpływu pisma do polskiej placówki pocztowej operatora publicznego. Powołano się przy tym na treść art. 112 k.p.a. w związku z art. 126 k.p.a., stwierdzając, iż brak pouczenia lub błędne pouczenie nie może szkodzić stronie.
Niewątpliwie z treści art. 107 § 1 kpa wynika, że pouczenie strony o prawie wniesienia odwołania (czy w związku z art. 127 § 3 kpa - wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) jest obligatoryjnym elementem każdej decyzji administracyjnej. Przypomnieć tu należy, że praktyczną konsekwencją błędnego pouczenia o środkach odwoławczych jest obowiązek rozpatrzenia przez organ środka odwoławczego, które wpłynęło z zachowaniem terminu błędnie podanego w pouczeniu. Jeśli uchybienie terminowi do wniesienia skargi zostało spowodowane błędnym pouczeniem skarżącego przez organ administracyjny, to nie można przypisywać skarżącemu winy w uchybieniu terminu (por. m. in. A. Wróbel, Komentarz do art. 107 k.p.a., Lex 2013). Nie ma tu zatem podstaw do stosowania instytucji przywrócenia terminu. Jednakże skarżąca nie powoływała się na fakt błędnego ją pouczenia o przysługujących środkach odwoławczych. Twierdziła natomiast, że pouczenie to było niepełne, gdyż nie wskazywało, aby zachowanie terminu zależało od momentu wpływu pisma do polskiej placówki pocztowej operatora publicznego, na co zresztą osoba zamieszkująca za granicą nie ma wpływu.
Należało zatem rozważyć, czy pouczenie o biegu terminu i jego upływie należy do obligatoryjnych elementów pouczenia, o którym mowa w art. 107 § 1 k.p.a., a w konsekwencji czy pominięcie takich informacji może mieć wpływ na skuteczność wniesienia środka odwoławczego. Zgodnie z brzmieniem przywołanej regulacji decyzja powinna zawierać pouczenie czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie. Użyty tu termin "tryb" nie obejmuje kwestii związanych z wymogami zachowania terminu lecz określa organ właściwy do rozpoznania tego środka, a także organ, za pośrednictwem którego należy wnieść środek prawny, jeżeli przepisy ustanawiają taki szczególny tryb, termin do jego złożenia i ewentualne dodatkowe wymagania wynikające z przepisów np. ustanowiających przymus adwokacki.
Akta sprawy pozwalają stwierdzić, że decyzja organu I instancji, która była przedmiotem spóźnionego odwołania, zawierała niezbędne informacje o trybie, w jakim służyło od niej odwołanie. Zarzut braku pouczenia o zdarzeniach, które pozwalają uznać termin za zachowany nie mógł prowadzić do uznania, iż organ mimo uchybienia terminu, powinien rozpoznać wniesiony środek odwoławczy. Natomiast brak właściwego zrozumienia zawartego w decyzji pouczenia przez stronę mógłby być jedynie brany pod uwagę w postępowaniu o przywrócenie uchybionego terminu, co jak wyżej podniesiono, pozostaje poza materią niniejszej sprawy.
Dodatkowo zauważyć trzeba, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało interpretacji art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. zgodnie ze stanowiskiem orzecznictwa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za datę wniesienia pisma nadanego w zagranicznym urzędzie pocztowym uważa się datę przekazania przesyłki przez ten urząd - polskiemu urzędowi pocztowemu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 1975 r., sygn. akt II CZ 13/75 publ. OSPiKA 1975 r. nr 10, poz. 216; postanowienie Sądu Najwyższego z 12 maja 1978 r., sygn. akt IV CR 130/78 publ. OSPiKA 1979 r., nr 4, poz. 76; orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 23 listopada 1999 r., sygn. akt I ACa 247/99; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1101/07). Dokonana przez organ wykładnia zastosowanego do ustalenia dochowania terminu przepisu nota bene nie była przez skarżącą kwestionowana.
Podstawą prawną zaskarżonego postanowienia jest przepis art. 134 k.p.a. Stanowi on, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Warunkiem skuteczności tej czynności procesowej (wniesienia odwołania) jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu należy zatem ustalić datę doręczenia skarżonego aktu oraz datę wykonania czynności, o których mowa w art. 57 k.p.a. Jak wynika z przedstawionych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu akt sprawy ustalenia te zostały przez organ dokonane. Wobec wynikającego z nich bezspornego faktu wniesienia odwołania z uchybieniem wyznaczonego w tym celu terminu, a także nieusprawiedliwionego twierdzenia skarżącej o braku pouczenia o sposobie i terminie wniesienia środka odwoławczego, zaskarżone postanowienie uznać trzeba za w pełni legalne.
Z powyższych względów orzeczono, jak w sentencji, po myśli art. 151 p.p.s.a.