Uzasadnienie
W dniu [...] r. Prezydent C. po rozpatrzeniu wniosku E. B. wydał decyzję w sprawie świadczeń rodzinnych.
Wnioskodawczyni wniosła odwołanie od tej decyzji, wnosząc jednocześnie o przywrócenie je terminu do dokonania tej czynności. Uzasadniając ten wniosek wskazała, że w dniu [...] r. jej córka uległa wypadkowi i opieka nad tą córką uniemożliwiła jej złożenie odwołania.
Zaskarżonym postanowieniem, wydanym na podstawie art. 134 kpa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. stwierdziło, że odwołanie wniesione zostało z uchybieniem terminu przewidzianego do jego wniesienia w art. 129 § 2 kpa i w związku z tym:
- 1) odwołanie pozostawiło bez rozpoznania,
- 2) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Kolegium ustaliło, że decyzja I instancji została doręczona stronie w dniu [...] r., termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem [...] r., a odwołanie zostało wniesione w dniu [...] r., a więc z uchybieniem ustawowego terminu.
Odnośnie przywrócenia terminu Kolegium stwierdziło, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu podnoszona przez stronę okoliczność związana z wypadkiem córki strony, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim. "Strona miała bowiem wystarczająco dużo czasu do wniesienia odwołania, od otrzymania decyzji od dnia tego zdarzenia (12 dni), strona mogła również ustanowić pełnomocnika do reprezentowania jego interesów w tej sprawie".
W skardze E. B. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Skarżąca zarzuciła, że skoro przewidziany jest 14 dniowy termin do wniesienia odwołania, to nie można jej zarzucić, iż odwołania nie wniosła przed 12 dniem, a wypadku córki nie mogła przewidzieć. Zdaniem skarżącej opieka nad dzieckiem po wypadku była przeszkodą do terminowego wniesienia odwołania, które złożyła bezpośrednio po wyzdrowieniu dziecka. W tamtym czasie nie było też możliwe ustanowienie pełnomocnika.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest zasadna, bowiem zaskarżone postanowienie zapadło z naruszeniem przepisów postępowania, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jako pierwsze należy wytknąć naruszenie art. 134 kpa. W przypadku złożenia przez stronę wraz z odwołaniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w pierwszej kolejności musi być rozpatrzony ten wniosek, a dopiero po odmowie przywrócenia terminu można orzec o uchybieniu terminu. Tymczasem organ odwoławczy odwrócił tą kolejność, co wynika wprost z sentencji postanowienia. Już z tego względu nie może się ono ostać.
Ponadto samo rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 134 kpa jest wadliwie sformułowane. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy stwierdza uchybienie terminu do wniesienia odwołania, a nie orzeka o pozostawieniu odwołania bez rozpatrzenia, jak to uczyniło Kolegium. O skutkach stwierdzenia uchybienia terminu można, a nawet należy, wypowiedzieć się natomiast w uzasadnieniu postanowienia.
Odnosząc się z kolei do kwestii przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, którą – jak już wcześniej podniesiono – należało rozstrzygnąć w pierwszej kolejności, zauważyć przyjdzie, że w podstawie prawnej postanowienia nie znalazły się przepisy art. 58 § 1 i 59 § 2 kpa, na których winno się opierać rozstrzygnięcie tego zagadnienia. W tym przedmiocie stanowisko organu odwoławczego jest błędne. Jeżeli bowiem przyczyna usprawiedliwiająca uchybienie terminu do wniesienia odwołania wystąpiła w okresie czternastu dni, który art. 129 § 2 kpa przewiduje do dokonania tej czynności, to nie można odmówić przywrócenia terminu na tej podstawie, że strona winna była wnieść odwołanie przed wystąpieniem takiej przyczyny. Trafnie zarzuca skarżąca, że z samej swej istoty zdarzeń losowych nie można przewidzieć. Odmowa przywrócenia terminu nie może także wynikać z możliwości ustanowienia przez skarżącą pełnomocnika.
Po pierwsze – ustanowienie pełnomocnika jest prawem, a nie obowiązkiem strony, a po drugie – organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy skarżąca rzeczywiście miała taką możliwość. Zasadniczo organ odwoławczy winien był ocenić, czy przedstawiona przez skarżącą przyczyna uprawdopodabnia, że uchybiła ona termin do wniesienia odwołania bez swojej winy. Możliwe było także przeprowadzenie w tym zakresie stosownego postępowania wyjaśniającego, choćby ze względu na niejasne zapisy w przedstawionym przez skarżącą dokumencie medycznym. Dopiero po ustaleniu rodzaju wypadku, jakiemu uległo dziecko skarżącej oraz zakresu koniecznej opieki nad nim, a także możliwości współudziału w jej sprawowaniu przez inne osoby, możliwe było dokonanie oceny wystąpienia przesłanek z art. 58 § 1 kpa. Organ odwoławczy nie dopełnił tych obowiązków, co powoduje konieczność ponownego rozpatrzenia wniosku skarżącej. Zwrócić także trzeba uwagę na okoliczność, że postanowienie zalegające w aktach administracyjnych nie zostało podpisane przez wszystkich członków składu orzekającego Kolegium.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1270 ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.