Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia [...] maja 2009 r. Wojewoda [...] odmówił K. B. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lutego 2009 r. orzekającej o wymeldowaniu go z lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. W uzasadnieniu postanowienia organ przytoczył następujące okoliczności:
Decyzja Prezydenta W. orzekająca o wymeldowaniu K. B. z lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. została wysłana mu na wskazany adres: W., ul. [...] m. [...]. Przesyłka nie mogła być mu doręczona z powodu jego nieobecności pod tym adresem. Była przechowywana w placówce pocztowej przez 14 dni. Mimo dwukrotnego zawiadomienia o tym fakcie, K. B. nie podjął przesyłki w wyznaczonym terminie. Decyzja zawierała pouczenie o możliwości wniesienia odwołania w terminie 14 dni od dnia doręczenia. W dniu 17 kwietnia 2009 r. K. B. wniósł odwołanie od decyzji Prezydenta W. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Jako uzasadnienie wniosku podał, że przesyłka zawierająca decyzję została wadliwie doręczona.
Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu, organ wskazał, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę taką należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu a wraz z nią należy dopełnić czynności dla której termin był określony. Wszystkie wymagane przepisem art. 58 § 2 kpa przesłanki muszą wystąpić łącznie.
K. B. we wniosku o przywrócenie terminu podniósł, że uchybił terminowi ze względu na wadliwe doręczenie przesyłki przez pocztę. W ocenie organu wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie.
Wnioskujący o przywrócenie terminu w dniu 8 kwietnia 2009 r. odebrał przez pełnomocnika kserokopię decyzji. W terminie siedmiu dni liczonych od tej daty winien był wnieść prośbę o przywrócenie terminu. Ostatnim dniem na złożenie prośby o przywrócenie terminu był 15 kwietnia 2009 r., natomiast wnioskujący czynności tej dokonał 17 kwietnia 2009 r. a zatem po upływie ustawowego terminu który nie podlega przywróceniu.
Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł K. B. 1
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:
rażące naruszenie art. 58 § 2 kpa poprzez niezasadne i bezpodstawne, niepoparte żadnymi dowodami przyjęcie, iż przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 15 kwietnia 2009 r., naruszenie art. 33 § 2 i 3 kpa poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż wnioskujący o przywrócenie terminu działał przez pełnomocnika mimo, iż brak jest w aktach sprawy pełnomocnictwa złożonego zgodnie z § 3 art. 33 kpa, naruszenie przepisów o doręczeniach, w szczególności art. 40 § 1 kpa poprzez przyjęcie, iż przekazanie w dniu 8 kwietnia 2009 r. niepoświadczonej kserokopii decyzji jest skutecznym doręczeniem opisanym w art. 40 kpa,
- - naruszenie art. 77 § 1 kpa poprzez nierozpatrzenie wpływu stanu zdrowia skarżącego na uchybienie terminu.
Podnosząc powyższe zarzuty wnosi o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania od decyzji.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że nigdy nie ustanawiał pełnomocnika w tej sprawie a znajdujące się w aktach pełnomocnictwo dla jego ojca nie odpowiada wymogom przepisu art. 33 § 3 kpa. Przyznał, że urzędnik w organie na jego telefonicznie przekazaną prośbę doręczył jego ojcu kserokopię decyzji, co nie może być uznane za skuteczne doręczenie. Ojciec kserokopię decyzji przekazał mu w L., gdzie wówczas przebywał, w dniu 10 kwietnia 2009 r. Od tej daty, jego zdaniem, należy liczyć siedmiodniowy termin określony w art. 58 kpa. Organ, zdaniem skarżącego, nie uprawdopodobnił, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 8 kwietnia 2009 r. Nie wziął też pod uwagę jego stanu zdrowia, który czynił niemożliwą podróż do W. po odbiór decyzji. Zdaniem skarżącego wniosek o przywrócenie terminu został złożony zgodnie z wymogami prawa i jako zasadny winien być uwzględniony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł i jej oddalenie i podtrzymał argumentację przytoczoną w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu jest rozstrzygnięcie o charakterze procesowym. Organ drugiej instancji odmówił przywrócenia terminu do 2
Sygn. akt IV SA/Wa 1235/09 złożenia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lutego 2009 r. orzekającej o wymeldowaniu K. B. z lokalu nr [...] przy ul. [...].
Postępowanie sądowe ogranicza się wyłącznie do zbadania zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia Wojewody [...], tj. zbadania czy prawidłowo ocenił, że nie wystąpiły przesłanki określone w art. 58 kpa warunkujące przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Podstawę rozstrzygnięcia zaskarżonego postanowienia stanowi przepis art. 58 kpa. Zgodnie z jego treścią w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i jednocześnie należy dopełnić czynności dla której określony był termin. Zatem organ obowiązany jest przywrócić termin gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki:
* gdy zostanie uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu,
* zainteresowany złoży wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
* zainteresowany dopełni czynności dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
W rozpoznawanej sprawie K. B. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania dopełniając jednocześnie czynności której uchybił, tj. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta W. orzekającej o wymeldowaniu go z lokalu nr [...] przy ul. [...]. Organ dokonując oceny wniosku skarżącego uznał, że został złożony z przekroczeniem siedmiodniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i stwierdził, że brak przesłanki określonej w art. 58 § 2 kpa warunkującej przywrócenie terminu skutkuje odmową przywrócenia terminu. Stanowisko organu Sąd w pełni podziela, jednak przytoczona w uzasadnieniu postanowienia argumentacja nie jest wyczerpująca i częściowo wadliwa.
Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu podniósł, że uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez niego a było to wadliwe doręczenie przesyłki zawierającej decyzję.
Sąd analizując akta sprawy nie stwierdził by doszło do wadliwości doręczenia przesyłki. Stosownie do treści art. 41 kpa w toku postępowania strony oraz ich 3
Sygn. akt IV SA/Wa 1235/09 przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu. W razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny.
Z akt nie wynika by skarżący powiadomił organ, że nie przebywa w W. ale w L. Adres korespondencyjny: L. skr. Pocztowa [...] skarżący podał dopiero we wniosku z dnia 15 kwietnia 2009 r. o przywrócenie terminu.
Pismo doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany powyżej poczta przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odebrania na poczcie w terminie 7 dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe na drzwiach mieszkania adresata. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uznaje się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu 14-sto dniowego licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia zawiadomienia, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 kpa).
W przedmiotowej sprawie przesyłkę zawierającą decyzję organu wysłano prawidłowo skarżącemu na adres: W. ul. [...] m. [...], nie mając informacji, że przebywa w L. Wobec tego, że mieszkanie było zamknięte, doręczyciel pozostawił w drzwiach mieszkania informację o przesyłce w dniu 5 marca 2009 r. (pierwsze awizo). Przesyłka była awizowana powtórnie w dniu 12 marca 2009 r. i wobec niepodjęcia w terminie w dniu 20 marca 2009 r. została zwrócona do nadawcy. Zatem przesyłka skierowana do skarżącego pozostawała w placówce pocztowej 14 dni jak tego wymagają przepisy a zawiadomienie o pozostawieniu pisma w urzędzie pocztowym zostało prawidłowo wykonane. Niepodjęcie przesyłki w terminie oznacza, że doręczenie zostało dokonane skutecznie w dniu 19 marca 2009 r. Na kopercie (karta 24A) pozostawionej w aktach sprawy oprócz informacji o awizach obok daty 20 marca 2009 r. widnieje adnotacja "nie podjęto w terminie" i zwrot "adresat odmówił przyjęcia". Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu podaje, że brak jest informacji kto konkretnie odmówił przyjęcia. Kwestionowana 4
Sygn. akt IV SA/Wa 1235/09 adnotacja nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro przesyłka nie została podjęta w terminie, a termin upłynął 19 marca 2009 r.. Nie ma zatem wątpliwości, że doręczenie przesyłki, wbrew twierdzeniom skarżącego, było prawidłowe. Należy nadto wskazać, że pozostawione zawiadomienie przez doręczyciela pocztowego o próbie doręczenia przesyłki zawsze zawiera wyczerpującą informację dla klienta o terminach odbioru przesyłki. Nie można więc uznać za słuszny zarzutu skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu wadliwego doręczenia.
Prawidłowość doręczenia przesyłki nie wyłącza wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy adresata. Zarówno w orzecznictwie jak i judykaturze prezentowane jest jednolite stanowisko, ze brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Wnioskując o przywrócenie terminu strona ma obowiązek udowodnić istnienie takich okoliczności.
We wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, ze jego stan zdrowia uległ w marcu pogorszeniu, co spowodowało konieczność hospitalizacji i wzmożonej terapii farmakologicznej.
Z akt sprawy wynika, że w dniu 8 kwietnia 2009 r. skarżący nawiązał telefoniczny kontakt z organem i tego samego dnia przesłał drogą elektroniczną pełnomocnictwo dla swojego ojca upoważniające m. in. do odbioru kopii decyzji wydanej przez organ w przedmiotowej sprawie.
Na podstawie tych faktów organ uznał, że przyczyna uniemożliwiająca złożenie w terminie wniosku ustała w dniu 8 kwietnia 2009 r. W tym dniu ojciec skarżącego odebrał kopię decyzji i od tego dnia według organu należy liczyć termin do złożenia wniosku, który upłynął 15 kwietnia 2009 r. Taką też datą opatrzony jest wniosek i odwołanie, które skarżący nadał na poczcie dopiero 17 kwietnia 2009 r. (data stempla pocztowego) a więc po terminie.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo ocenił, że w dniu 8 kwietnia 2009 r. ustała przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie ale błędnie łączy ustanie przeszkody z wydaniem kopii decyzji ojcu skarżącego.
Ustanie przeszkody nastąpiło istotnie w dniu 8 kwietnia 2009 r., gdyż w tym dniu skarżący zainteresował się sprawą, wykazał aktywność, telefonował do organu, wysłał pełnomocnictwo ojcu, co oznacza, że zły stan zdrowia na który powoływał się we wniosku o przywrócenie terminu nie stanowił już przeszkody, która uniemożliwiała wniesienie odwołania w terminie.
Fakt wydania kopii decyzji ojcu skarżącego jak również data dostarczenia jej skarżącemu do L. nie mogą być utożsamiane z ustaniem przeszkody uniemożliwiającej wniesienie odwołania w terminie. Brak decyzji może utrudnić sporządzenie odwołania ale nie powoduje, że dokonanie tej czynności jest niemożliwe. Treść decyzji skarżący mógł poznać w rozmowie telefonicznej z pracownikiem organu.
Jako słuszne należy ocenić stanowisko skarżącego, że wydanie kopii decyzji ojcu nie było jej doręczeniem w rozumieniu art. 40 kpa. Również nadesłane pełnomocnictwo nie upoważniało do reprezentacji skarżącego a jedynie do dokonania określonych w nim czynności. Okoliczności te pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie. Doręczenie decyzji przez organ nastąpiło w dniu 19 marca 2009 r. i od tej daty biegł termin do wniesienia odwołania.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami a administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.