Uzasadnienie
Zaskarżonym do Sądu Administracyjnego postanowieniem z dnia [...]. 05.2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia zażalenia przez B. W. na postanowienie Wójta Gminy w J. z dnia [...].04. 2005 r., przekazujące Staroście R. sprawę dotyczącą usunięcia drzew bez zezwolenia przez B. i A. K. z działki nr [...], położonej w J., stanowiącej współwłasność w ¼ małżonków B. i A. W. oraz w ¾ - Skarbu Państwa – Gminy J. Podstawy przekazania Wójt Gminy w J. upatrywał w art. 90 ustawy z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. nr 92, poz. 880 ze zm.), który staroście dawał kompetencję nakładania kar za usunięcie drzew bez zezwolenia, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy.
Owo zażalenie B. W. wniosła nie tylko na wskazane postanowienie ale i jednocześnie na pismo Starostwa Powiatowego w R. z dnia [...].04.2005 r., żądając aby któryś z tych organów załatwił sprawę merytorycznie. Z pisma starosty wynikało, że on również nie czuje się organem kompetentnym do nałożenia kar za wycięcie drzew bez zezwolenia, w sytuacji gdy drzewa zostały usunięte z gruntu współwłasności gminno-prywatnej. Mając na uwadze ową współwłasność Starosta przyjął, że status prawny wójta i jego do załatwienia tej sprawy jest identyczny. Z tego względu uznał przekazanie mu przedmiotowego wniosku przez wójta za błędne i wyjaśnił, że nie jest organem właściwym do rozstrzygnięcia tej sprawy.
Samorządowe Kolegium odnosząc się natomiast do zażalenia B. W. na pismo Starostwa Powiatowego w R. z dnia [...].04.2005 r. zaznaczyło nie jest ono postanowieniem, a pismem wyjaśniającym, stąd nie służy na nie zażalenie.
W skardze do Sądu Administracyjnego B. W. zauważyła, że fakt niewniesienia w terminie zażalenia na postanowienie wójta, przekazujące sprawę wycięcia drzew bez zezwolenia staroście był podyktowany jej przekonaniem, że starosta jest organem właściwym do rozpoznania sprawy. Dopiero pismo Starostwa Powiatowego w R. z dnia [...].04. 2005 r. uzmysłowiło jej, że wynikł spór kompetencyjny między tymi organami i jej zażalenie nie mogło już wpłynąć w terminie. Nadto podkreśliła, że czuje się wprowadzona w błąd i zarzuciła tak wojewodzie jak staroście bezczynność i dalszą niepewność, który organ powinien zająć się merytorycznie sprawą, w czyjej gestii ona faktycznie pozostaje.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. podtrzymało swą argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu oraz wskazało, że obecnie rozpatruje sprawę ze skargi B. W. na bezczynność Wójta Gminy w J., w którym to postępowaniu zostanie rozstrzygnięty spór o właściwość miedzy wójtem a starostą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Niewątpliwie na Samorządowym Kolegium Odwoławczym w R. spoczywał obowiązek dokładnego wyjaśnienia jaki w rzeczywistości charakter miało owo zażalenie wniesione równocześnie na postanowienie wójta przekazujące pismo skarżącej Staroście R. wg właściwości oraz na pismo wyjaśniające Starostwa Powiatowego, w którym uznaje się on niewłaściwym do rozpoznania sprawy. Organ administracji publicznej zobowiązany był bowiem w myśl art. 7 Kpa do dokładnego ustalenia treści żądania strony, tak by sprawę rozstrzygnąć w sposób służący pogłębieniu zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 Kpa), przy jednoczesnym dochowaniu zasady szybkości postępowania.
Samorządowe Kolegium w swym rozstrzygnięciu skoncentrowało się na dopuszczalności kontroli obu tych rozstrzygnięć, przyjmując, że starosta w tej sprawie wydał pismo o charakterze informacyjnym, które zaskarżeniu nie podlegało. Z treści jednak tak zażalenia jak i skargi wniesionej do Sądu administracyjnego wynika, iż dopiero po otrzymaniu pisma Starostwa Powiatowego w R. z dnia [...].04. 2005 r. skarżąca zorientowała się, że w niniejszej sprawie powstał w istocie spór o właściwość pomiędzy wójtem i starostą, odnośnie nałożenia kar za usunięcie drzew bez zezwolenia z działki nr [...], położonej w J., z uwagi na to, iż stanowi ona współwłasność w ¼ małżonków B. i A. W. oraz w ¾ - Skarbu Państwa – Gminy J. W doktrynie podnosi się, że postanowienie o przekazaniu wiąże nie tylko stronę ale i organy administracji publicznej, nie powinien więc powstać spór o właściwość, bowiem moc prawna postanowienia o przekazaniu wniosku do organu właściwego wyłącza istnienie sporu (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks Postępowania administracyjnego.
Komentarz, Wydaw. C.H. Beck, wyd. 6, W-wa 2004 r., s. 362-363). Stąd skarżąca miała prawo przypuszczać, że sprawą usunięcia drzew zajmie się starosta. Ten jednakże również uznał się w tej sprawie organem niewłaściwym. Zważywszy zatem na treść żądania skarżącej, która w istocie domagała się, aby ustalony został organ właściwy do załatwienia sprawy i ją rozstrzygnął, Samorządowe Kolegium nie było uprawnione do stwierdzenia, że pismo wyjaśniające Starosty R. nie może być przedmiotem zażalenia zwłaszcza, iż zawierało rozstrzygnięcie w zakresie wlaściwości. Zaznaczono w nim bowiem, że w świetle prawa Starosta nie jest organem właściwym do rozpoznania przedmiotowej sprawy.
W myśl art. 17 pkt 1 Kpa organami wyższego stopnia w rozumieniu Kpa w stosunku do jednostek samorządu terytorialnego są samorządowe kolegia odwoławcze. Natomiast z art. 22 § 1 Kpa, stanowiącego o właściwości organów do rozstrzygania sporów o właściwość wynika, że spory takie między organami jednostek samorządu terytorialnego rozstrzyga wspólny dla nich organ wyższego stopnia, a w razie braku takiego organu sąd administracyjny. Reakcja starosty stworzyła bowiem sytuację, w której powstała konieczność ustalenia organu właściwego w sprawie.
Ten aspekt całkowicie pominęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonym postanowieniu, opatrznie interpretując faktyczne żądanie skarżącej. Takie potraktowanie jej wniosku w efekcie uniemożliwiło skarżącej zarówno skuteczne podważenie postanowienia wójta o przekazaniu sprawy wg właściwości staroście, jak i zakwestionowanie rozstrzygnięcia, w którym także starosta uznał się organem niewłaściwym w sprawie. W konsekwencji spór ten nie został rozstrzygnięty do czasu sporządzania przez Samorządowe Kolegium odpowiedzi na skargę, w której nadmieniono, że dopiero skarga na bezczynność wójta pozwoli na rozstrzygniecie tego sporu kompetencyjnego, co z pewnością nie stanowiło realizacji zasady szybkości postępowania, zapisanej w art. 12 Kpa, z którego to przepisu wynika, że organy administracji winny nadto posługiwać się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (§ 1).
Zważywszy, że tak Sąd Administracyjny jak i pełnomocnik skarżącej ustanowiony z urzędu nie posiadają informacji, co w tej sprawie aktualnie się dzieje i czy spór o właściwość został już przesądzony w wyniku rozpoznania skargi na bezczynność wójta, przy ponownym rozpoznaniu wniosku skarżącej należy poczynić w tym zakresie ustalenia, stosując obowiązujące procedury i przepisy prawa, o ile kwestia ta nie została jeszcze wyjaśniona.
Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 223 § 2 oraz art. 250 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.