Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 15 września 2015 r. odrzucił skargę M.M. – wobec nieuzupełnienia jej braków fiskalnych – wniesioną przez profesjonalnego pełnomocnika, będącego adwokatem, na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] orzekającą o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 90.000,-zł na M.M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą PHU [...] M.M. zlokalizowaną w M. przy ul. [...],[...] L., jako odbiorcę odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci wielu uszkodzonych i niekompletnych pojazdów przywiezionych nielegalnie z terenu [...] i [...] do Polski bez dokonania wymaganego zgłoszenia.
Odpis powyższego postanowienia Sądu z dnia 15 września 2015 r. wraz z uzasadnieniem doręczony został profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżącego w dniu 28 września 2015 r.
W dniu 16 października 2015 r. (data nadania pisma w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego) skarżący osobiście wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
W uzasadnieniu powyższego wniosku skarżący podał, że z powodów zdrowotnych nie jest w stanie należycie dbać o swoje interesy. Wskazał, że leczy się psychiatrycznie z powodu zaburzeń lękowo-depresyjnych. Skarżący podał, że jego koncentracja jest obniżona, ma problemy z pamięcią, nie potrafi skupić się na czynnościach. Z tych powodów uiszczając opłatę w dwóch częściach nie zdawał sobie sprawy, że nie dochowa terminu. Podniósł, że jego stan zdrowia nie pozwala mu na pełne skupienie się na sprawach sądowych. Z chorobą zmaga się od kilku miesięcy, mimo to nadal wymaga stałego leczenia. Przyjmowane przez niego leki również nie pozostają bez wpływu na jego koncentrację.
Skarżący uważa, że niedochowanie terminu było wynikiem okoliczności, na które nie miał wpływu. W ocenie skarżącego, termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu został przez niego zachowany. Do wniosku skarżący dołączył kserokopię zaświadczenia z dnia 9 października 2015 r. wystawionego przez lekarza psychiatrę z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej [...] w K. Poradni Zdrowia Psychicznego, z którego wynika, że skarżący leczy się w tej Poradni od dnia [...] maja 2015 r. z rozpoznaniem zaburzeń lękowo-depresyjnych nasilonych, wymagających systematycznego leczenia. Zdaniem skarżącego, rozpoznane u niego zaburzenia nie pozwalają mu na staranne dbanie o własne interesy i z tych powodów uważa, że w sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
Zanim jednak sąd administracyjny przystąpi do badania okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu do dokonania uchybionej czynności procesowej, zobowiązany jest uwzględnić treść przepisu art. 88 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Merytoryczne rozpoznanie wniosku zatem poprzedzone być musi zbadaniem dopuszczalności tego wniosku. Powinien on bowiem spełniać określone wymogi formalne, w przeciwnym razie – stosownie do art. 88 tej ustawy – spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek podlegać będzie odrzuceniu.
Przy ocenie, czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi złożony został przez skarżącego w terminie (art. 87 § 1 in fine tej ustawy), a jeżeli tak, to czy wniosek ten jest zasadny (art. 86 § 1 zdanie pierwsze powołanej ustawy), powinno być rozważone działanie profesjonalnego pełnomocnika, który zainicjował w imieniu reprezentującego w sprawie skarżącego postępowanie sądowoadministracyjne i który obowiązany był do prawidłowego (terminowego) podejmowania czynności procesowych w imieniu skarżącego, a uchybienia pełnomocnika powinny być traktowane tak, jak uchybienia samego skarżącego.
Ze względów porównawczych warto również zwrócić uwagę, że bardzo zbliżone regulacje dotyczące omawianego zagadnienia uchybienia i przywrócenia terminu zawiera Kodeks postępowania cywilnego. Treść art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi odpowiada treści art. 169 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Powoduje to, że przy rozstrzyganiu wniosku o przywrócenie terminu należy mieć na uwadze także orzecznictwo oraz wypowiedzi przedstawicieli doktryny z zakresu postępowania cywilnego.
W świetle postanowień zawartych w art. 87 § 1 powołanej ustawy termin siedmiodniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu biegnie od daty ustania przyczyny uchybienia terminu. W razie zastępowania strony przez pełnomocnika procesowego, siedmiodniowy termin liczy się od daty, kiedy pełnomocnik ten dowiedział się o uchybieniu terminu i już mógł dokonać zamierzonej czynności procesowej, a nie od dnia kiedy sama strona mogła już dokonać tej czynności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1971 r., sygn. akt I CZ 138/71, LEX nr 4742). Nie ulega wątpliwości, że w sytuacji, gdy strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków skargi, początek biegu terminu do wniesienia tego wniosku wyznaczać będzie data doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi.
W świetle akt niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu nie został dochowany. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru postanowienia z dnia 15 września 2015 r. o odrzuceniu skargi wynika, że pełnomocnik skarżącej osobiście potwierdził własnoręcznym podpisem, że w dniu 28 września 2015 r. wymienioną przesyłkę otrzymał (dowód: karta 46 akt sądowych). Tymczasem wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi wniesiony został w dniu 16 października 2015 r. (data nadania wniosku w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego, dowód: karta 50 akt sądowych), a więc z uchybieniem siedmiodniowego terminu od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W razie uchybienia terminu do dokonania określonej czynności początkowym dniem, od którego należy liczyć bieg siedmiodniowego terminu z art. 87 § 1 powołanej ustawy, jest następny dzień po dniu, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu.
Omawiany przepis nie przewiduje innych okoliczności niż ustanie przyczyny uchybienia terminu. Sąd uznał więc, że w dniu 28 września 2015 r. potencjalnie ustała przyczyna uchybienia terminu i należało przyjąć, że od dnia 28 września 2015 r. należało liczyć bieg siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu i termin ten upłynął w dniu 5 października 2015 r., zaś wniosek złożony po tym terminie należało uznać za spóźniony.
Należy przy tym również wyjaśnić, że odrzucając na podstawie art. 88 omawianej ustawy wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności, sąd nie musi określić dokładnej daty dziennej ustania przyczyny jego uchybienia. Ważne, aby ustalił, że przyczyna uchybienia terminu ustała wcześniej, niż na siedem dni przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do jej dokonania. Istnieją wszakże przypadki, że strona przez swoje zachowanie w określonym przedziale czasowym eksponowała zdolność podjęcia czynności zmierzających do złożenia wniosku, brak jest zaś możliwości wyznaczenia konkretnej daty, kiedy taki stan się rozpoczął [zob. R. Hauser (red.), M. Wierzbowski (red.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2013, s. 459 oraz powołane tam postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt I OZ 769/10 dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl].
W niniejszej sprawie pełnomocnik zaniechał zawodowej staranności, wymaganej od niego ze względu na profesjonalny charakter jego działalności. Jak widać, korzystanie w procesie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika wiąże się dla strony nie tylko z określonymi korzyściami, ale i z pewnym ryzykiem. To ostatnie wydaje się być jednak akceptowalne, gdyż zdaje się być nieproporcjonalnie mniejsze niż korzyści. Zasadne, w świetle ustawowej regulacji, jak i zgodne z doświadczeniem życiowym, jest założenie, że strona, korzystająca z usług profesjonalnego pełnomocnika, godzi się ponosić procesowe konsekwencje ewentualnych zaniedbań pełnomocnika. Każdy bowiem pełnomocnik działa w imieniu swojego mocodawcy, a skutki jego działania obciążają mocodawcę
W tym miejscu podnieść należy, że pełnomocnik zarówno z wyboru, jak i wyznaczony dla strony jest uprawniony do odmowy podjęcia czynności procesowej, jeżeli uzna, że jest ona z oczywistych względów bezzasadna, zaś sposób reprezentacji i współpracy pełnomocnika z mocodawcą nie podlega kontroli sądu administracyjnego.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że wniesiony osobiście przez skarżącego wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi jest spóźniony, co powoduje z mocy ustawy jego odrzucenie. Pełnomocnik powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych, zaś przy dochowaniu należytej staranności powinien, jako profesjonalista, dopilnować, aby czynność procesowa została dokonana terminowo. Wniesienie wniosku o przywrócenie terminu osobiście przez skarżącego – do czego zresztą skarżący ma pełne prawo – zamiast przez reprezentującego go w sprawie pełnomocnika, będącego adwokatem, nie powoduje jednak, że skutki działań pełnomocnika ustaną.
Wyjaśnić jednocześnie należy, że okoliczności podnoszone we wniosku Sąd powinien rozważyć przy merytorycznej ocenie wniosku o przywrócenie terminu, jednakże w świetle zaprezentowanych wywodów ocena taka w zaistniałym stanie procesowym nie mogła być przeprowadzona. W tej sytuacji niedopuszczalne jest analizowanie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, skoro wniosek skarżącego, jako że spóźniony, nie spełnia wymogów pozwalających na tego rodzaju analizę.
Z powyższych względów, na podstawie art. 88 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.