Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 5

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 16 lipca 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 196/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
sędzia WSA Monika Barszcz przewodniczący, sprawozdawca
asesor WSA Paweł Dańczak
sędzia WSA Tomasz Wykowski
ref. Agnieszka Szymańczak protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 16 lipca 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę

Uzasadnienie

Wojewoda [...] (zwany także dalej: "organem drugiej instancji", "organem odwoławczym"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, poz. 1629; z 2019 r. poz. 60, poz. 730, poz. 1133; dalej także zwany jako: "kpa") w związku z art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2019 r. poz. 1397; dalej także zwana: "ustawą o ewidencji ludności") po rozpatrzeniu odwołania E. K. (dalej zwany także jako: "skarżący", "strona") utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] września 2019 r. nr [...] orzekającą o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...].

Podstawą do wydania zaskarżonej decyzji był następujący stan faktyczny.

Dnia 15 grudnia 2017 r. Prezydent [...] na wniosek K. S. wszczął postępowanie o wymeldowanie skarżącego z pobytu stałego w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...]. W dniu 8 lutego 2018 r. wnioskodawca wniósł o zawieszenie postępowania do czasu powrotu strony z czasowego pobytu poza granicami kraju. Przychylając się do tego wniosku Prezydent [...] w dniu [...] lutego 2018 r. wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania, a na mocy postanowienia z dnia [...] marca 2019 r. na skutek wniosku pełnomocnika wnioskodawcy z dnia 12 marca 2019 r., organ I instancji podjął zawieszone postępowanie.

Następnie w trakcie toczącego się postępowania E. K. w dniu 14 kwietnia 2019 r. wniósł o jego zawieszenie w związku z wyjazdem na leczenie do innego kraju. Po rozpatrzeniu wniosku Prezydent [...] postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2019 r. odmówił zawieszenia postępowania. Następnie po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Prezydent [...] decyzją z dnia [...] września 2019 r. orzekł o wymeldowaniu E. K. z pobytu stałego w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że po stronie wymienionego zaistniały przesłanki do wymeldowania określone w art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, bowiem E. K. miejsce stałego zameldowania opuścił trwale i dobrowolnie.

Z rozstrzygnięciem organu I instancji nie zgodził się skarżący wnosząc do Wojewody [...] odwołanie.

Rozpatrując sprawę na skutek wniesionego odwołania, organ II instancji stwierdził, że nie zasługuje ono na uwzględnienie. Organ wskazał, że zgodnie z prawomocnym z dniem [...] września 2017 r. postanowieniem Sądu Rejonowego [...] w [...][...] Wydział Cywilny z dnia [...] sierpnia 2017 r., sygn. akt [...] prawo własności nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] zostało przysądzone na rzecz K. S. i jego żony M. S. (postanowienie opatrzone klauzulą wykonalności z dniem [...] października 2017 r.).

We wniosku o wymeldowanie oraz do protokołu w dniu [...] stycznia i dniu [...] lutego 2018 r. oraz w pismach z dnia 7 stycznia 2018 r. i dnia 31 maja 2019 r. K. S. wyjaśnił, że budynek przy ul. [...] w [...] jest niezamieszkały. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego [...] w [...] [

...] Wydział Cywilny z dnia [...] sierpnia 2017 r., sygn. akt [...] E. K. przekazał mu klucze do nieruchomości. Na tę okoliczność w dniu [...] października 2017 r. sporządzony został protokół (kopia w aktach sprawy). Po zdaniu kluczy zostały wymienione wkładki w zamku. Według wiedzy wnioskodawcy E. K. w miejscu zameldowania na pobyt stały nie zamieszkuje od około 12 lat i również w chwili przekazania mu przedmiotowej nieruchomości tam nie zamieszkiwał. W budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] mieszkał jedynie M. P. wraz z partnerką. Obecnie dom jest pustostanem pozbawionym wszystkich instalacji i nie nadaje się do zamieszkania, przy czym nie jest on remontowany. Przeprowadzany jest jedynie remont na nieruchomości sąsiedniej przy ul. [...] w [...]. W budynku przy ul. [...] w [...] nie ma żadnych ruchomości należących do E. K. - gdy wymieniony przekazywał mu budynek stwierdził, że znajdujących się tam wersalki, biurka i stolika nie będzie zabierał. Ponadto wnioskodawca wyjaśnił, że nigdy nie umawiał się z E. K. na roczne opuszczenie miejsca zameldowania, jedynie na czas prowadzonego tam remontu.

Do protokołu w dniu [...] grudnia 2017 r., dniu [...] lutego 2018 r. i dniu [...] czerwca 2019 r. oraz w treści pisma z dnia 14 kwietnia 2019 r. E. K. potwierdził, że w dniu [...] października 2017 r. przekazał K. S. klucze do budynku nr [...] przy ul. [...] w [...], ponieważ stał się on właścicielem przedmiotowej nieruchomości zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego [...] w [...][...] Wydział Cywilny z dnia [...] sierpnia 2017 r. Stwierdził jednak przy tym, że nie opuścił trwale miejsca stałego zameldowania, a jego wyprowadzka miała charakter czasowy i związana była z zaplanowanym remontem w omawianym budynku, w którym zamieszkiwał w latach 2015-2017. Wyprowadził się w grudniu 2017 r. zabierając ze sobą rzeczy osobiste, a pozostawiając kanapy i stół. Poinformował również, że zamierza wyjechać na rok czasu na leczenie za granicę, a "być może po powrocie z leczenia będę chciał zamieszkać ponownie w tym domu (...) mam nadzieję, że po moim powrocie Pan S. udostępni mi mieszkanie lub da mi drugie".

Kiedy przyjeżdża do Polski, zatrzymuje się u kolegi. Obecnie mieszka na Mazurach u znajomych w miejscowości [...] W związku z tym, że K. S. wymienił zamki w drzwiach do omawianego budynku, wymieniony w dniu 28 września 2019 r. złożył pozew o przywrócenie naruszonego posiadania. Na ww. okoliczność przedłożył do akt sprawy zaświadczenie z Sądu Rejonowego [...] w [...][...] Wydział Cywilny z dnia [...] lipca 2019 r., sygn. akt [...] o toczącej się sprawie z powództwa wymienionego przeciwko K. S. i M. S. o naruszenie posiadania. Z ustaleń Wojewody [...] wynika, że na dzień wydania niniejszej decyzji sprawa nie została prawomocnie zakończona (notatka służbowa z dnia 31 października 2019 r.).

Przesłuchana w charakterze świadka M. W. w dniu [...] lutego 2018 r. zeznała, że w latach 2004-2017 przy ul. [...] w [...] prowadziła firmę. Lokal ten został jej użyczony przez E. K., z którym zawarła umowę. W tym czasie wymieniony nie mieszkał pod ww. adresem, a na dzień składania przez nią zeznań już nikt tam nie zamieszkiwał. Na pytanie K. S. świadek wskazała, że w czasie, gdy prowadziła firmę pod ww. adresem, na parterze mieszkał M. P. i N. T. (pracownik prowadzonej przez nią firmy wraz z partnerką) zajmując jeden pokój. Dodatkowo wyjaśniła, że w pomieszczeniach na górze budynku nie było możliwości zamieszkiwania, dom był zagrzybiony i zalewany ze względu na uszkodzony dach, J. M. do protokołu w dniu [...] lutego 2018 r. zeznał, że nikt nie mieszka przy ul. [...] w [...]. Świadek nie zna E. K., a na posesji widuje jedynie K. S. Potwierdził również, że wcześniej pod ww. adresem mieszkał inny mężczyzna z partnerką.

J. S. w dniu [...] lipca 2019 r. zeznała, że E. K. opuścił miejsce stałego zameldowania na mocy postanowienia sądu, wyprowadzając się zabrał swoje rzeczy, ale pozostawił meble, tj. kanapy, stół, telewizor, żyrandole, lodówkę i fotel. Oprócz wymienionego w budynku mieszkały jeszcze inne osoby. Przed wyprowadzką w jej ocenie pod ww. adresem znajdowały się rzeczy E. K., tj. szczoteczka i pasta do zębów, garnki, sztućce i butla na gaz do gotowania. Według wiedzy świadka przeprowadzany był remont dachu budynku. A. S. zeznał, że około 2014 r. pomagał E. K. wprowadzić się do budynku przy ul. [...] w [...], a w 2017 r. pomagał się mu wyprowadzić. Podczas wyprowadzki zabrał stoły, krzesła, łóżka, lampki, półeczki, regalik, pościel, naczynia, garnki, lodówkę, pościel, kołdrę, sztućce, ubrania w kartonach należące do ww. Pozostały tam tylko nieliczne rzeczy E. K. Świadek zeznał również, że odwiedził E. K. dwa razy w miejscu zameldowania.

J. B. który naprawiał dach przy ul. [...] w [...] pod koniec września 2017 r., widział E. K. tylko raz pod tym adresem, kiedy sprawdzał przeciekający dach. Mieszkanie było wtedy całkowicie zalane i zagrzybione od wilgoci, panował w nim brzydki zapach. Nie było warunków do zamieszkania, znajdowały się tam tylko stare, zgniłe szafki. P. W., który mieszka 100 metrów od budynku nr [...] przy ul. [...] w [...], zeznał, że nie zna E. K. i widzi go pierwszy raz. W tej chwili pod ww. adresem nikt nie mieszka, dom wydaje się opuszczony i w ruinie. Gdy ww. budynek kupił K. S., zamieszkiwali go młodzi ludzie, później już nikogo nie widywał w pobliżu nieruchomości. Kiedy był w środku, widział tylko rozpadające się meble i obdrapane ściany. Przed 2017 r. na terenie posesji była prowadzona firma zajmująca się klimatyzacją. Przesłuchany w dniu [...] sierpnia 2019 r. M. K. zeznał, że E. K. zamieszkiwał w miejscu zameldowania w 2015 i 2016 r. na piętrze omawianego budynku, ale od 2016 r. świadek nie był pod tym adresem, więc nie wie, czy E. K. obecnie tam mieszka.

W dniu [...] lipca 2019 r. odbyły się oględziny przedmiotowej nieruchomości. W ich trakcie stwierdzono, że E. K. nie posiada kluczy do budynku, ponieważ przekazał je K. S. E. K. wskazał dwa pokoje na pierwszym piętrze budynku pozbawione tynku, na suficie w pokoju z balkonem widać dziurę po przeciekach, odkryte deski. Pomieszczenia, gdzie była kuchni i łazienka, są puste, zdemontowane, wszystko jest zagrzybione. Do protokołu zarówno K. S., jak i E. K. zgodnie potwierdzili, że w październiku 2017 r. E. K. przekazał protokolarnie dwa klucze do furtki i do budynku do drzwi wejściowych. E. K. stwierdził, że wyprowadzając się w październiku 2017 r. pozostawił dwie kanapy, stół, dwa krzesła i telewizor, który według K. S. był własnością mieszkającego tam mężczyzny. E. K. stwierdził, że całe piętro zajmował sam, budynek ogrzewał piecykiem gazowym i elektrycznym, natomiast K. S. wskazał, że gaz w budynku został odcięty około 10 lat temu.

E. K. potwierdził, że wyprowadził się dobrowolnie, nikt go nie zmuszał do opuszczenia budynku. Uważa ponadto, że K. S. powinien mu wyremontować mieszkanie lub kupić inne. W trakcie oględzin ustalono, że na parterze nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] przez 12 lat, aż do 2017 r. mieszkał M. P.. Obecnie w tych pomieszczeniach też nie ma tynków.

Z pisma Komisariatu Policji [...] z dnia 25 kwietnia 2019 r. wynika, że posesja przy ul. [...] w [...] sprawia wrażenie opuszczonej, brak możliwości wejścia na teren posesji, brak dzwonka oraz skrzynki na listy. Pomimo kilku kontroli pod ww. adresem nikogo nie zastano. Ustalono, że posesja od kilku tygodni stoi pusta i sąsiedzi nie wiedzą, kto tam wcześniej przebywał.

Ponadto w aktach sprawy znajduje się ocena techniczna budynku mieszkalnego przy ul. [...] w [...] wraz z dokumentacją fotograficzną. Z dokumentu tego wynika, że budynek jest zalewany przez wody opadowe ze względu na zły stan techniczny dachu i kominów, całe wnętrze budynku jest zawilgocone, ściany i sufity są zagrzybione, ponadto sufity spękane z odpadającymi tynkami, piwnica zalana wodą i zawilgocona, balkony w złym stanie, okna wyeksploatowane z ubytkami oszklenia. Budynek nie posiada żadnych sprawnych instalacji. Końcowa ocena budynku wskazuje, że nie nadaje się on do zamieszkania, ponieważ nie spełnia odpowiednich warunków oraz stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników.

W aktach znajduje się wydruk z danych z ewidencji ludności, z którego wynika, że E. K. zgłosił pobyły czasowe na terenie [...] od 1 stycznia 2018 r. do 20 listopada 2018 r. oraz od 15 kwietnia 2019 r. do 15 grudnia 2019 r.

Organ I instancji podejmował również kroki w celu ustalenia, czy E. K. posiada tytuł prawny do innego lokalu na terenie [...], w którym mógłby zamieszkiwać. Pismem z dnia 29 marca 2019 r. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w [...] wyjaśnił, że E. K. nie zamieszkuje w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], przy czym był on najemcą tego lokalu do dnia 29 grudnia 2014 r. Natomiast z pisma z dnia 14 maja 2019 r. Biura Polityki Lokalowej Urzędu [...] wynika, że E. K. nie przysługuje żaden tytuł prawny do innego lokalu. Lokal nr [...] przy ul. [...] w [...] wymieniony zdał 28 kwietnia 2017 r. w związku z wezwaniem do dobrowolnego opuszczenia i opróżnienia powyższego mieszkania.

Przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 przytoczonej ustawy zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w: którym się zameldowała. Z treści przywołanych przepisów wynika, że obowiązek wymeldowania powstaje w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania, a działanie takie związane jest z koniecznością utrzymania aktualnych wpisów w ewidencji ludności.

Organ w tym miejscu przywołał - wyrażone co prawda na gruncie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, ale zachowujące nadal aktualność- stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z dnia 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01, OTK - A 2002/3/34: "Niezależnie od zmian sposobu jego realizacji obowiązek meldunkowy służy prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji. Posiadanie informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Celem obowiązku meldunkowego jest bowiem zapewnienie prawidłowego funkcjonowania ewidencji ludności.

Należy podkreślić, że ewidencja ludności polegająca na rejestracji danych o miejscu pobytu (adresie) osób służy także ochronie interesów samych zainteresowanych (np. dzięki zameldowaniu można odnaleźć osobę w przypadku dziedziczenia przez nią majątku) oraz ochronie praw osób trzecich (np. wierzycieli w przypadku "przeprowadzki" dłużnika). Oznacza to, że obowiązek meldunkowy uznać należy w świetle Konstytucji za instytucję wynikającą z klauzuli ochrony porządku publicznego, mającą także związek z ochroną praw i interesów jednostki". Ponadto w wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu".

Mając na uwadze treść art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności oraz zaprezentowane stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji m.in. dotyczące zameldowania na pobyt stały, są aktualne i zgodne z rzeczywistością. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym także wypracowanym na gruncie uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych i dalej zachowującym swą aktualność w świetle tożsamego brzmienia przepisów obecnie obowiązującej ustawy o ewidencji ludności przyjmuje się, że o pobycie stałym przesądzają zatem dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe).

Przy czym badając wyrażony przez daną osobę zamiar zamieszkiwania pod oznaczonym adresem, organy administracji publicznej nie mogą mieć jedynie na uwadze oświadczeń strony w ww. zakresie, ale zamiar taki powinien być oceniany na podstawie analizy postawy zainteresowanej osoby, mając na uwadze każdorazowo okoliczności sprawy. Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 ustawy o ewidencji ludności, jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona zatem wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09).

Zdaniem organu zagadnienie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze. Przyjmuje się, że o tym, czy opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma charakter trwały, świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem, ale zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych, który jest połączony z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 654/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/GL 370/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1058/11).

Z kolei, aby uznać, że opuszczenie stałego miejsca pobytu ma charakter dobrowolny, należy stwierdzić, że wynika ono z własnej woli zainteresowanego, a nie z powodu presji czy bezprawnego działania innych osób. Innymi słowy o dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego w Białymstoku z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 468/12). Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że prowadzone przez organy administracji postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej wymeldowania każdorazowo musi być nakierowane na ustalenie, czy opuszczenie przez daną osobę lokalu nosi cechy trwałości i dobrowolności.

W ocenie Wojewody [...] zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został zebrany w sposób wystarczający do przyjęcia, że E. K. budynek nr [...] przy ul. [...] w [...] opuścił dobrowolnie i trwale, a co za tym idzie do wydania rozstrzygnięcia o wymeldowaniu wymienionego z miejsca pobytu stałego. Powyższe stanowisko organ odwoławczy zajął na podstawie oświadczeń samego E. K., który do protokołu w trakcie prowadzonych oględzin potwierdził, że miejsce stałego zameldowania opuścił dobrowolnie i zdał nowemu właścicielowi klucze do nieruchomości. Wprawdzie twierdzi, że wyprowadził się jedynie na czas mającego się rozpocząć remontu, ale na ww. okoliczność nie przedstawił żadnych dowodów.

Natomiast fakt trwałego i dobrowolnego opuszczenia przez odwołującego miejsca stałego pobytu potwierdzają oświadczenia wnioskodawcy oraz sporządzone na ww. okoliczność pisemne oświadczenie stron postępowania. Ponadto przeprowadzone postępowanie wykazało, że obecnie w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] nie ma żadnych rzeczy należących do E. K., a dodatkowo budynek jest w bardzo złym stanie technicznym, uniemożliwiającym w nim jakiekolwiek funkcjonowanie i zamieszkiwanie (protokół z oględzin nieruchomości, dokumentacja z przeprowadzonej oceny stanu technicznego, zeznania M. W.. J. B., A. S.). Ww. świadkowie oraz dodatkowo J. M., J. S. i P. W. zgodnie zeznali, że E. K. nie mieszka w miejscu zameldowania i obecnie pod ww. adresem nikt nie zamieszkuje.

Natomiast M. K. zeznał, że ostatni raz w omawianym budynku był w 2016 r. i obecnie nie jest w stanie stwierdzić, czy E. K. mieszka pod ww. adresem. W tym miejscu organ dodatkowo wyjaśnił, że zeznania świadków zgłoszonych przez E. K., tj. J. S., A. S. i M. K. o zamieszkiwaniu ww. w miejscu zameldowania odnoszą się do okresu przed przekazaniem przez E. K. kluczy do budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] K. S. Przy czym zeznania ww. świadków zaprzeczają informacjom ustalonym w toku sprawy. Z dokonanych ustaleń wynika bowiem, że E. K. od dnia 30 grudnia 2011 r. do dnia 29 grudnia 2014 r. posiadał umowę najmu lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], który zdał 28 kwietnia 2017 r., a K. S. podnosił w toku postępowania administracyjnego, że E. K. od około 12 lat nie mieszka w domu przy ul. [...] w [...]. Ten fakt potwierdziła również M. W., która pod ww. adresem w latach 2004-2017 prowadziła działalność gospodarczą.

Sąsiad J. M. nigdy nie widział E. K. w miejscu zameldowania, natomiast potwierdził, że w nieruchomości, tej mieszkała para o imionach M. i N., a inny sąsiad – P. W. zeznał, że w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] mieszkali młodzi ludzie. J. B., który naprawiał we wrześniu 2017 r. dach w przedmiotowej nieruchomości stwierdził, że na górze budynek był niezamieszkały, zalany i zagrzybiały. Mając na uwadze ww. dowody, zdaniem organu, należy dojść do wniosku, że E. K. w miejscu zameldowania nie mieszkał stale od dłuższego czasu, a świadczy o tym choćby stan piętra budynku, które już w 2017 r. było zalewane, zagrzybione i wyglądało na nieużytkowane.

Odnosząc się w tym miejscu do złożonego przez wymienionego wniosku o przywrócenie naruszonego posiadania, organ wyjaśnił, że samo wytoczenie powództwa nie świadczy jeszcze o niedobrowolnym opuszczeniu miejsca zameldowania. Dopiero uzyskanie prawomocnego orzeczenia sądu przez E. K. przywracającego mu naruszone posiadanie mogłoby potwierdzać oświadczenia ww. w tym zakresie. Natomiast na podstawie dokonanych przez organ I instancji ustaleń oraz twierdzeń samego E. K., że z budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] wyprowadził się dobrowolnie i z własnej woli przekazał klucze nowemu właścicielowi, nie można mówić o jakimkolwiek zmuszaniu E. K. przez K. S. do wyprowadzki.

Konkludując powyższe, zdaniem organu, należy stwierdzić, że obecnie ww. w miejscu stałego zameldowania nie posiada żadnych rzeczy osobistych, pod ww. adresem nie był od października 2017 r., nie posiada dostępu do nieruchomości nr [...] przy ul. [...] w [...], która co więcej nie jest jego własnością od 2017 r., a ponadto przedmiotowy budynek nie nadaje się do zamieszkiwania. Powyższe przemawiało za wydaniem decyzji o wymeldowaniu E. K. spod ww. adresu w związku z trwałym i dobrowolnym opuszczeniem przez niego tej nieruchomości.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł E. K. Zaskarżanej decyzji zarzucił on naruszenie przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego, które legły u podstaw wydania decyzji. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie decyzji z dnia [...] września 2010 r. o wymeldowaniu go z domu przy ul. [...] do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Rejonowy jego pozwu o przywrócenie posiadania. Zdaniem strony art. 25 i 35 ustawy o ewidencji ludności oraz przywołany (w decyzji Prezydenta [...]) wyrok WSA, sygn. akt IISA/Po 563/15 z dnia 11 września 2015 r. nie dotyczą takiej sprawy jak jego ponieważ nie opuścił on mieszkania, a jedynie wyjechał na leczenie. W tym czasie miał być przeprowadzony remont co uzgodnił z nowym właścicielem jak również zgłosił swój wyjazd w Gminie [...] (załącza zaświadczenie o zgłoszeniu wyjazdu w Gminie, którego w ogóle nie chciano mu wydać i musiał dwukrotnie fatygować się w tej sprawie.

Nie chciano nawet pokwitować kopii zgłoszenia). Panu K. S. skarżący przekazał klucze zgodnie z decyzją Sądu ale nie wyprowadził się - zabrał podstawowe rzeczy pozostawiając w nieruchomości swoje rzeczy, tj. meble - kanapy, fotel, stół, krzesła, lodówkę, 2 żyrandole. Świadkowie i sam pan K. S. potwierdzają, że zostawił w mieszkaniu swoje meble, które Pan K. S. samowolnie, bez wiedzy i zgody skarżącego zlikwidował. To, że w tej chwili nie przebywa w domu przy ul. [...] 24 wynika z postępowania nowego właściciela, który nie przestrzega zawartej umowy między nim a skarżącym. Po przekazaniu w dniu 11 października 2017 r. kluczy nowemu właścicielowi - panu K. S. - pan K. S. zaprosił skarżącego na obiad do restauracji "[...]" w [...] (uczestnikami były także jego żona i córka) i przeprowadził ze skarżącym rozmowę. Podczas tego obiadu zadał skarżącemu pytanie o jego potrzeby. Powiedział wtedy, że ma małą emeryturę i nie ma możliwości funkcjonowania gdzie indziej.

Na co p. K. S. powiedział, że zaopiekuje się skarżącym do końca jego życia. Po powrocie z leczenia skarżący miał wrócić do swojego domu, a on stworzy mu warunki do końca jego dni, że będzie miał spokojny żywot przy nim a jego córeczka będzie szczęśliwa, że ma takiego dziadka. Skarżący twierdzi, że zorientował się, że mimo swoich obietnic, pan K. S. zgłosił jego osobę w Gminie [...] do wymeldowania. Po powrocie z leczenia nie mógł dostać się do swojego domu bo zostały zmienione zamki. Okazało się, że pan K. S. prowadzi fałszywą grę. Wówczas założył sprawę do Sądu Rejonowego o przywrócenie posiadania. Sprawa do dnia dzisiejszego nie ma wyznaczonego terminu - pozew złożył we wrześniu 2018 a nie jak napisano w decyzji Prezydenta [...] – [...] września 2019 r. Strona zaznaczyła, że pan K. S. opowiadał mu, że był radnym w poprzedniej kadencji i ma bardzo dobre stosunki w Gminie [...] i w Policji ponieważ policja w tym rewirze składała mu sprawozdania.

I rzeczywiście, po jednym z przesłuchań w Gminie [...] pan K. S. powiedział: "to teraz idę do burmistrza poradzić się" (świadkiem tego był skarżący i jego jeden świadek), a pani, która prowadziła przesłuchania podczas postępowania w Gminie [...] zwróciła się do p. K. S. - "czy zgadzasz się na powołanie tego świadka'" (per "Ty"). Pan K. S. nie zgodził się na powołanie tego świadka i nie został on wówczas przesłuchany. W późniejszym czasie tego świadka powołano - po ponownym zgłoszeniu przez skarżącego przed następnym przesłuchaniem. Skarżący zapisał się do Burmistrza by przedstawić sposób prowadzenia tego postępowania, które uważał za niewłaściwe - stronnicze. Burmistrz zlecił aby stronę przyjął Zastępca Burmistrza d/s Lokalowych a ten z kolei najpierw próbował odwołać umówione spotkanie a następnie zlecił rozmowę ze skarżącym członkowi Zarządu Gminy. Osoba ta zapewniła stronę, że jeśli wygra sprawę w Sądzie to obowiązkiem Gminy jest zapewnienie skarżącemu mieszkania co jest nieprawdą, gdyż Gmina [...] nie dysponuje wolnymi lokalami.

Zdaniem strony Pan K. S. przedstawił trzech świadków, którzy nigdy nie byli u skarżącego w mieszkaniu a niektórzy widzieli go po raz pierwszy. Natomiast zeznania świadków skarżącego, można powiedzieć, nie zostały wzięte pod uwagę przy ocenie sytuacji lub zostały niewłaściwie zinterpretowane. Na początku 2018 r. postępowanie o wymeldowanie, na wniosek p. K. S., ze względu na wyjazd skarżącego za granicę zostało zawieszone. Pan K. S. zwrócił się do adwokata, który poprosił o "odwieszenie" postępowania pod pretekstem, że strona ma inne miejsce zamieszkania co nie jest zgodne z prawdą. Poprzednie mieszkanie, mimo usilnych starań, musiał zdać i nie ma innej możliwości zamieszkiwania.

Skarżący twierdzi, że nie mam innego miejsca do urządzenia sobie centrum życiowego. Nie przekazał "bezwarunkowo" nieruchomości panu K. S. i nie wyprowadził się. Przekazał panu K. S. klucze - spełniając postanowienie Sądu i wyjechał na czas leczenia, gdyż groziła mu amputacja nogi, a pan K. S. rozpoczął w tym czasie remont domu. Zdaniem strony dokument o "bezwarunkowym przekazaniu" został mu "podsunięty" przez p. K. S. co wyjaśniał na przesłuchaniu. Wywoził on wiele rzeczy z [...] pod koniec roku 2017 kiedy p. K. S. zaczął skuwać ściany i było niemożliwe przebywanie tam. Zdaniem strony, można powiedzieć, że skarżący został poniekąd zmuszony do wyjścia stamtąd (umowa ustna z p. K. S. przewidywała m.in. powrót po remoncie. Przykład "operowania" zeznaniami w wydanej decyzji o wymeldowaniu. np. świadek pan A. S. który był przesłuchiwany w lipcu 2019 r. - kiedy mówił, że pomagał w przeprowadzce około 2 lata temu oznaczało to rok 2017 a nie wcześniej.

A opis w decyzji sugeruje, iż było to o wiele wcześniej - w bliżej nieokreślonej dalekiej przeszłości. Zeznania pozostałych świadków podanych przez skarżącego nie są jego zdaniem w ogóle brane pod uwagę. Wbrew ustaleniom poczynionym ze stroną p. K. S. wymienił zamki uniemożliwiając mu wejście na posesję i do mieszkania. Skuł resztę ścian, zdemontował łazienkę łącznie z prysznicem i taki stan, po ponad półtora roku (po 1 roku 9 m-cach, tj. 31 lipca 2019 r.), przedstawił Komisji do oględzin. Faktycznie, posesja jest opuszczona ale zgodnie z wolą p. K. S., który uniemożliwił skarżącemu tam powrót.

Natomiast prace w budynku gospodarczym, położonym na tej posesji - obecnie rozdzielonej na nr [...], trwają pełną parą. Pan S. przekazał tę część posesji założonej przez siebie spółce z o.o. - [...] Sp. z o.o.(obecnie również żona pana K.. jest współwłaścicielem tej spółki z o.o.). Strona wskazała, że świadek, pan P. W. to znajomy pana K. S. (działali razem w firmie [...] Sp. z o.o.), który nigdy w życiu nie widział skarżącego na oczy co sam przyznał na przesłuchaniu. Pan ten był w domu przy [...] dopiero po przejęciu kluczy przez p. K. S.. tj. po 11 października 2017 r., świadek pana K. S. - p. J. B. - dekarz, który również pojawił się na posesji po przekazaniu kluczy - oglądał zadaszenie, które należało poprawić po remoncie przeprowadzonym przez skarżącego kilka lat wcześniej, zeznał, że widział skarżącego jeden raz - wtedy kiedy właścicielem został p. S. A zeznania dekarza, który na zlecenie skarżącego pracował o wiele wcześniej przy naprawie dachu, nie zostały w ogóle uwzględnione.

Potwierdził on fakt zamieszkiwania strony na tej posesji. Zeznania pani W., która jak i pozostali świadkowie pana K. S. oświadczyła na przesłuchaniu, że nie była nigdy u strony w pokojach (a może tego w ogóle nie zapisano w protokole), zostały w umiejętny sposób ujęte natomiast zeznania innych świadków strony nie przydały się do "uzasadnienia" decyzji o wymeldowaniu. Strona wskazała, że Pan K. S. wiedział, że kupuje dom z właścicielem. Było to zaznaczone w dokumentach komorniczych. Pan K. S. nawet nie widział tego domu wewnątrz zanim skarżący nie przekazał mu kluczy w październiku 2017 - a mimo to zdecydował się na zakup nieruchomości. Zdaniem strony urząd chce wymeldować starego człowieka, inwalidę u schyłku życia uznając, że nie mieszkał w domu posiadanym przez siebie.

Skarżący wskazał, że nie chciał opuścić tego domu bo starych drzew się nie przesadza. Cieszył się, że udało mu się porozumieć w tej sprawie z nowym właścicielem. Okazało się to fałszywą grą a urząd, który powinien troszczyć się o praworządność i sprawiedliwość, a zwłaszcza chronić osoby starsze i schorowane, jeszcze pomaga w tych działaniach, próbując stronę wymeldować. Skarżący prowadził przez wiele lat działalność gospodarczą w [...]. Jego wyniki były przedstawiane za wzór działalności gospodarczej. A teraz nie ma siły, nie ma się gdzie podziać. Nie nadaje się do noclegowni ze względu na stan zdrowia (wiele schorzeń - zaświadczenie o inwalidztwie). Ma trudności w poruszaniu się - groziła mu amputacja nogi. Astma i ataki podagry utrudniają mu funkcjonowanie. Ma zniszczone organy z powodu wieloletniej cukrzycy - co m.in. osłabiło wzrok (nie był w stanie przeczytać akt tej sprawy) podobnie podstępnie postąpił pan K. S. - przy przejęciu kluczy poprosił skarżącego o podpis, że przekazuje mu klucze a okazało się, że ta treść dokumentu zupełnie inaczej brzmiała niż mu przedstawił).

Skarżący wskazał, że jest po zawale serca, ma nadciśnienie i inne choroby wieku starczego. Chciałby dożyć ostatnich swoich dni w godziwych warunkach. Pan K. S. powiedział, że zamierza wyremontować dom przy pomocy środków państwowych i dlatego wstrzymał wszystkie prace. Jednocześnie prowadzone są prace remontowe w budynku gospodarczym. Zdaniem strony Pan K. S. specjalnie wstrzymuje prace w budynku mieszkalnym by uniemożliwić mu powrót do mieszkania. Bardzo prosi o przeanalizowanie jego trudnej sytuacji aby reszty życia nie spędził na ulicy. Jednocześnie poinformował, że przez działania urzędników został pozbawiony uprawnień do świadczeń zdrowotnych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, z uwagi to, że skarga nie zawiera nr PESEL skarżącego oraz złożone przez E. K. załączniki zostały złożone jedynie w jednym egzemplarzu, ponadto dwa załączone dokumenty to kopie.

Wskazane przez organ braki zostały przez stronę uzupełnione.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, natomiast zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.; powoływanej dalej jako "p.p.s.a."), uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

W przedmiotowej sprawie kontroli Sądu poddano decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2019 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] września 2019 r. dotyczącą wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...].

Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.

W myśl art. 35 organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności (właściwy ze względu na położenie nieruchomości), wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 omawianej ustawy (posiadających tytuł prawny do lokalu), decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie zaś z art. 25 ust. 1 powołanej ustawy, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. O opuszczeniu miejsca pobytu stałego można więc mówić wówczas, gdy osoba, której wniosek o wymeldowanie dotyczy, fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym dotychczas miała zorganizowane centrum życiowe. Przesłanka opuszczenia miejsca pobytu stałego, w myśl ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych, jest spełniona wówczas, jeżeli opuszczenie ma charakter trwały i jest dobrowolne.

Obowiązkiem organów administracji prowadzących postępowanie w sprawie o wymeldowanie jest więc ustalenie - w oparciu o zebrany materiał dowodowy - okoliczności faktycznych, tj. tego czy dana osoba trwale oraz dobrowolnie opuściła lokal, w którym była zameldowana na pobyt stały. Przesłankami wymeldowania są więc tylko okoliczności faktyczne, nie zaś kwestie materialnoprawne, których rozstrzygnięcie mogłoby być przedmiotem postępowania przed sądem lub innym organem (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2528/16). Przy ustalaniu przesłanek wymienionych w tym przepisie, należy mieć na uwadze, że tak zameldowanie jak i wymeldowanie z miejsca stałego pobytu ma charakter wyłącznie ewidencyjny i rejestrowy. Jeżeli osoba opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego i nie dopełnia obowiązku wymeldowania się, decyzję w tej sprawie musi podjąć właściwy organ gminy.

Ponadto w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne, a o opuszczeniu miejsca stałego pobytu można mówić tylko wtedy, gdy dana osoba fizycznie nie przebywa w określonym lokalu i ma zamiar opuszczenia tego lokalu na stałe, a zamiar ten związany jest z założeniem w nowym miejscu ośrodka osobistych i majątkowych interesów.

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się również pogląd, że posiadanie rzeczy w miejscu stałego zameldowania nie świadczy o zamieszkiwaniu. Trwałe i dobrowolne opuszczenie miejsca stałego zameldowania przez daną osobę wcale nie musi być połączone z opróżnieniem tego lokalu z rzeczy osobistych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2009 r. sygn. akt VIII SA/Wa 136/09).

Sąd podziela stanowisko organu, że ewidencja ludności służy rejestracji danych o miejscu rzeczywistego pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego. Uregulowanie to ma na celu podkreślenie wyłącznie rejestracyjnej funkcji ewidencji ludności, która nie rodzi prawa do mieszkania, a jedynie ustala istnienie i rodzaj pobytu pod danym adresem. Zatem dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym, a zapisami w ewidencji ludności niezbędne jest, aby organy meldunkowe mogły wymuszać pewne czynności służące rejestracji danych o miejscu rzeczywistego pobytu osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu lub też poprzez rozstrzygnięcia własne - zastępować takie czynności w celu uzyskania zgodności pomiędzy ewidencją, a istniejącym stanem rzeczy.

Aktualne pozostają również tezy z orzecznictwa, że miejsce stałego pobytu osoby to miejsce, w którym osoba ta realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Zamieszkanie w lokalu winno więc łączyć się ze skoncentrowaniem w tym lokalu centrum życiowego danej osoby. Pozostawienie rzeczy osobistych nie świadczy jeszcze o skoncentrowaniu spraw życiowych w spornym lokalu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 1372/10). Nieprzebywanie w miejscu stałego zameldowania w związku z utratą uprawnień do przebywania w lokalu jest aktem równoznacznym z ustaniem pobytu w tym lokalu (por. wyrok wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 524/10).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać na wstępie należy, że sam skarżący potwierdza, że w październiku 2017 r. przekazał protokolarnie klucze p. S. (wnioskodawcy). Oświadczył on również, że wyprowadził się dobrowolnie, nikt go nie zmuszał. Przekazał klucze do nieruchomości na mocy postanowienia Sądu Rejonowego [...] w [...] [...] Wydział Cywilny z dnia [...] sierpnia 2017 r., sygn. akt [...]. Strona twierdzi, że p. S. miał wyremontować mu mieszkanie, albo kupić nowe, jednakże takie twierdzenie nie ma oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym.

Podkreślić należy, że prawo własności nieruchomości położonej przy ul. [...] nabył Pan S. wraz z żoną w przetargu prowadzonym w postępowaniu egzekucyjnym. W aktach sprawy znajduje się kopia postanowienia Sądu z [...] sierpnia 2017 r., w którym stwierdzono, że dłużnik, pan skarżący ma obowiązek wydać nabywcom - Państwu S. tę nieruchomość.

Z protokołu przekazania kluczy wynika, że skarżący przekazał klucze "bezwarunkowo". Podpisał wówczas również protokół zdawczo odbiorczy dotyczący energii elektrycznej dla domu.

Ponadto wskazać należy, że z dowodów zawartych w aktach sprawy, w szczególności protokołu oględzin wynika, iż budynek jest opuszczony i w ruinie, w mieszkaniu zajmowanym poprzednio przez skarżącego nie ma tynków, jest ono zagrzybione, w jednym pokoju jest dziura na suficie po przecieku i widać deski, kuchnia i łazienka są puste, zdemontowane. Według opinii technicznej przeprowadzonej na podstawie wizji lokalnej stwierdzono zużycie prawie wszystkich elementów budowlanych budynku. Budynek nie nadaje się do zamieszkania, stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego użytkowników, nie posiada żadnych sprawnych instalacji co uniemożliwia użytkowanie.

Taki stan potwierdziła także Policja – wskazano, że: posesja sprawia wrażenie opuszczonej. Brak możliwości wejścia na teren, brak dzwonka, skrzynki na listy. Pomimo kilku kontroli nikogo nie zastano. Posesja od kilku miesięcy stoi pusta i sąsiedzi nie wiedzą kto tam wcześniej przebywał.

Sąd podzielił stanowisko organu, że zeznania świadków zgłoszonych przez E. K., tj. J. S., A. S. i M. K. o zamieszkiwaniu ww. w miejscu zameldowania odnoszą się do okresu przed przekazaniem przez E. K. kluczy do budynku nr [...] przy ul. b w b K. S. Przy czym zeznania tych świadków zaprzeczają informacjom ustalonym w toku sprawy. Wynika z nich, że skarżący od dnia 30 grudnia 2011 r. do dnia 29 grudnia 2014 r. posiadał umowę najmu lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], który zdał 28 kwietnia 2017 r., wnioskodawca twierdzi, że E. K. od około 12 lat nie mieszka w domu przy ul. [...] w [...]. Ten fakt potwierdziła również M. W., która pod ww. adresem w latach 2004-2017 prowadziła działalność gospodarczą. Sąsiad J. M. nigdy nie widział E. K. w miejscu zameldowania, natomiast potwierdził, że w nieruchomości, tej mieszkała para o imionach M. i N., a inny sąsiad – P. W. zeznał, że w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] mieszkali młodzi ludzie. J. B., który naprawiał we wrześniu 2017 r. dach w przedmiotowej nieruchomości stwierdził, że na górze budynek był niezamieszkały, zalany i zagrzybiały.

Zdaniem Sądu prawidłowo organ stwierdził w decyzji, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji w miejscu stałego zameldowania skarżący nie posiada żadnych rzeczy osobistych pod wskazanym adresem, nie był tam co najmniej od października 2017 r., nie ma dostępu do tej nieruchomości, która nie jest jego własnością, przy czym nieruchomość ta nie nadaje się do zamieszkania.

Wskazać należy, że na równi z dobrowolnością opuszczenia lokalu należy traktować te sytuacje, w których osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana (np. z uwagi na nakaz eksmisji, odbywanie kary pozbawienia wolności, nakaz opuszczenia lokalu, zakaz zbliżania się do członków rodziny) (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 lutego 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 622/19).

Bez wpływy na rozstrzygnięcie jest fakt wniesienia przez skarżącego powództwa cywilnego. Na dzień wydania zaskarżonej decyzji sprawa ta nie została prawomocnie zakończona. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, gdy nieruchomością lokalową lub budynkową rozporządza podmiot mający do niej tytuł prawny, a osoba zameldowana twierdzi, że nie ma zamiaru opuszczenia lokalu. Wówczas brak zgody nabywcy lokalu lub budynku na dalsze zameldowanie osoby oraz niemożność przeciwstawienia nabywcy przez zameldowanego prawa (roszczenia) do przebywania w lokalu musi być traktowane jako opuszczenie lokalu dające podstawę do wymeldowania. Wniosek taki jest naturalną konsekwencją wynikającą z prawa szerszego, np. własności lub innego prawa rzeczowego. Zameldowany nie może zatem twierdzić, że nie opuścił miejsca zameldowania, jeżeli lokal lub budynek został sprzedany przez właściciela, a on nie miał do niego tytułu prawnorzeczowego lub obligacyjnego o rozszerzonym skutku, np. najmu, natomiast nabywca nie wyraża zgody na dalsze zameldowanie (por. Czarnik Zbigniew, Maciejko Wojciech, Zaborniak Paweł, Ustawa o ewidencji ludności. Komentarz, wyd. II, ppublikowano: WK 2016).

Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie przepisów postępowania. W ocenie Sądu organy procedowały zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, mając na względzie interes społeczny, a także słuszny interes obywatela. Podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Materiał zebrany w toku postępowania administracyjnego był wystarczający, a sposób jego rozpatrzenia nie budzi zastrzeżeń Sądu. W szczególności Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w ocenie zeznań świadków zgłoszonych zarówno przez wnioskodawcę, jak i przez skarżącego.

Reasumując należy stwierdzić, iż Wojewoda [...] prawidłowo uznał, iż w stosunku do skarżącego mają zastosowanie przesłanki wymienione w art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego skarżący nie przedstawił wiarygodnych dowodów, na okoliczność, że opuszczenie przez niego domu przy ul. [...] w [...], w którym był zameldowany na pobyt stały nie nastąpiło trwale ani dobrowolnie

Tym samym uznając, iż skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.