Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2010 r. Sąd odrzucił skargę kasacyjną M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2010 r. jako wniesioną po upływie przewidzianego prawem terminu. Odpis powyższego postanowienia doręczono pełnomocnikowi skarżącego w dniu 5 lipca 2010 r., zaś w dniu 8 lipca 2010 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym) skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika r. pr. S. W. wniósł o przywrócenie uchybionego terminu. Uzasadniając wniosek podniesiono, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nastąpiło bez winy skarżącego i jego pełnomocnika. Do momentu otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej skarżący i jego pełnomocnik pozostawali w przekonaniu, że odpis zaskarżonego wyroku został doręczony w dniu 19 czerwca 2010 r., co potwierdza treść skargi kasacyjnej, gdzie wyraźnie powoływano się na fakt doręczenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia właśnie w tym dniu.
Powyższe przekonanie było następstwem okoliczności, że odpis zaskarżonego wyroku wraz z uzasadnieniem nie został odebrany przez skarżącego osobiście. Korespondencję z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawierającą wyrok z dnia 14 kwietnia 2010 r., skierowaną do ojca skarżącego, który w toku postępowania przed Sądem występował jako pełnomocnik skarżącego, odebrała matka skarżącego. Według kategorycznej i pewnej informacji udzielonej skarżącemu przez matkę, przesyłka została przez nią odebrana w dniu 19 maja 2010 r. Skarżący nie miał najmniejszych podstaw aby przypuszczać, że podana mu data doręczenia wyroku jest nieprawidłowa, albowiem matka skarżącego niejednokrotnie odbierała korespondencję kierowaną do niego lub jego ojca i nigdy nie zdarzyło się, aby pomyliła daty odbioru przesyłki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwanej dalej P.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 tej ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu.
Odnosząc powyższą regulację do niniejszej sprawy stwierdzić należy, że rozpatrywany wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym siedmiodniowym terminie. Należy bowiem przyjąć, iż przywołana we wniosku przyczyna uchybienia terminu, czyli brak świadomości tego uchybienia związany z nieznajomością daty doręczenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2010 r., ustała z chwilą doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Jednocześnie skarżący dopełnił czynności, której nie dokonał w terminie, tj. wniósł skargę kasacyjną i tym samym spełnił kolejną przesłankę wynikającą z przywołanej regulacji prawnej. Jednakże - w ocenie Sądu - we wniosku nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Zaznaczyć należy, iż kryterium braku winy, jako przesłanki możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. II SA 4162/01, Monitor Prawniczy 2003, nr 8, s. 340). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Podkreślić także należy, że wniosek strony o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik procesowy, musi wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony pełnomocnika. W judykaturze przyjęto bowiem pogląd, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminu przez tego pełnomocnika (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2008 r., sygn. I OZ 1008/07, niepubl.). Osoba działająca przez pełnomocnika działa bowiem tak, jakby sama dokonywała czynności procesowych. Dlatego też odpowiedzialność za działania i zaniechania pełnomocnika obciąża stronę i w żadnym wypadku nie uwalnia strony od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie SN z dnia 15 marca 2000 r. II CKN 554/00 - LEX nr 51986 oraz Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 334).
Zdaniem Sądu, w świetle wskazanych we wniosku okoliczności, stwierdzić należy, że pełnomocnik skarżącego nie zachował staranności, jakiej należałoby wymagać od profesjonalnego pełnomocnika znajdującego się we wskazanej sytuacji procesowej, czyli takiej, w której doręczenie korespondencji procesowej nastąpiło do rąk dorosłego domownika. W ocenie Sądu pełnomocnik powinien z ostrożnością potraktować udzieloną mu przez skarżącego informację co do daty doręczenia wyroku Sądu dorosłemu domownikowi w dniu 19 maja 2010 r. W takich okolicznościach lekkomyślnym było wniesienie skargi kasacyjnej ostatniego dnia terminu na dokonanie tej czynności, bez podjęcia stosownych kroków celem ustalenia rzeczywistej daty doręczenia wyroku Sądu z dnia 14 kwietnia 2010 r. np. poprzez zapoznanie się z aktami sprawy, w których znajdowało się zwrotne potwierdzenie odbioru tego wyroku.
Podsumowując stwierdzić należy, że okoliczność, iż matka skarżącego wskazała błędną datę odbioru przesyłki nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu skarżącemu. Podstawy przywrócenia terminu nie może stanowić bowiem niedbalstwo w wywiązaniu się z przyjętego zobowiązania, ale niemożność działania pełnomocnika skarżącego z przyczyn od niego niezależnych. Takich przyczyn we wniosku nie wskazano.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.