Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 22 maja 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 2544/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
sędzia WSA Agnieszka Wójcik przewodniczący
sędzia WSA Katarzyna Golat sprawozdawca
sędzia WSA Anita Wielopolska-Fonfara
st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 22 maja 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi D. P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej - oddala skargę -

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2014 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2013 r. nr [...], nałożył karę pieniężną w wysokości [...] zł, na D. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [...] – D. P. (dalej: "skarżący") będącego odbiorcą odpadów w postaci: AUDI o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...]; RENAULT, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...]. przywiezionych nielegalnie oraz umorzył postępowanie I instancji w części dotyczącej nałożenia kary odnośnie do dwóch pojazdów marki: RENAULT, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...]; CITROEN, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...].

Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:

W dniach [...] i [...] października 2008 r. w Oddziale Celnym w P. skarżący złożył deklarację podatku akcyzowego z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdów przemieszczonych z terenu Wielkiej Brytanii na terytorium Polski. Deklaracje obejmowały uszkodzone pojazdy: RENAULT nr identyfikacyjny nadwozia: [...]; CITROEN, nr identyfikacyjny nadwozia: [...]; AUDI, nr identyfikacyjny nadwozia: [...]; RENAULT, nr identyfikacyjny nadwozia: [...]. Dla wymienionych pojazdów przedstawiono dokumenty w postaci: umów kupna sprzedaży, dokumentów V5C, dokumentów V963, oświadczeń strony, kopii deklaracji AKC-U.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska [...] grudnia 2008 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie dokonania nielegalnego wwozu do Polski odpadów w postaci 4 sztuk uszkodzonych pojazdów. Postanowieniem nr [...] z [...] kwietnia 2009 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wezwał skarżącego do oddania ww. odpadów, do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu pojazdów. W toku postępowania skarżący przedstawił faktury świadczące o sprzedaży przedmiotów postępowania. Wobec powyższego decyzją nr [...] z [...] maja 2009 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami przywiezionymi nielegalnie.

[...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej w trybie przepisów ww. ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859, ze zm.). Następnie decyzją nr [...] z [...] września 2009 r., [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył karę pieniężną w wysokości [...] zł, na skarżącego, jako odbiorcę wskazanych odpadów, przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia.

W wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącego Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] marca 2013 r. nr [...], uchylił decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] lipca 2013 r. nr [...] nałożył karę pieniężną w wysokości [...] zł na skarżącego, jako odbiorcy odpadów przywiezionych nielegalnie z terytorium Wielkiej Brytanii, bez dokonania zgłoszenia. W ramach podstawy wydania ww. decyzji organ powołał art. 32 ust. 1 i art. 34 ww. ustawy z o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 3 w związku z art. 2 pkt 35 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów.

W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 7, w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 77 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, określanej dalej jako "k.p.a."), polegające na niepodjęciu działań polegających na przeprowadzeniu wszechstronnego postępowania dowodowego zmierzającego do dokonania zgodnych z zaistniałym stanem faktycznym okoliczności sprawy, poprzez zaniechanie dokonania ustalenia, w jakim stanie technicznym w momencie przemieszczenia wewnątrzwspólnotowego znajdowały się w szczególności pojazdy: Renault [...], o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz AUDI, nr identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Zarzucił także naruszenie art. 80 k.p.a. polegające na uznaniu za udowodnione, iż ww. samochody stanowią odpady w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Podkreślił, że przedmiotowe pojazdy były zdatne do użytku w momencie przemieszczenia, a przeznaczone były do naprawy i dalszej odsprzedaży. Argumentował, że pojazdy stanowiły mienie o dużo wyższej wartości niż wartość odpadów, a ponadto odprowadzono od nich podatek akcyzowy jako od pojazdów a nie odpadów.

Zarzucił także, że organ I instancji ponownie nie przeprowadził odpowiednio postępowania pozwalającego na dokonanie ustaleń, czy wymienione pojazdy kwalifikują się do kategorii pojazdów "zużytych" bądź "niezdatnych do użytku", poprzestając jedynie na ustaleniach formalnych - braku możliwości rejestracji. Ponadto zarzucił pominięcie okoliczności zakupu przedmiotowych samochodów, w szczególności cenę zakupu odpowiadającą wartości rynkowej auta, a nie złomu. Podał, że organ I instancji nie poczynił żadnych ustaleń, z góry przyjmując tezę, że były to auta, których posiadacze pozbywali się jako zużytych. Zdaniem skarżącego zawarcie umowy za cenę [...] zł dowodzi tego, iż pojazdy stanowiące przedmiot postępowania były pojazdami nie zużytymi oraz zdatnymi do użytku. Zwrócił także uwagę, że przedmioty postępowania uznano za odpady tylko i wyłącznie opierając się na przesłance braku możliwości zarejestrowania pojazdów na terenie Polski z uwagi na dokument V963.

Odwołujący się uznał powyższe ustalenie za całkowicie błędne z uwagi na fakt, że pojazd sprowadzony na podstawie dokumentu V963 może zostać w Polsce naprawiony, a następnie po uzyskaniu pozytywnego badania technicznego na terenie Wielkiej Brytanii ponownie wwieziony na terytorium Polski na podstawie dowodu V5C.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] lipca 2014 r. nr [...]:

  1. - uchylił w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2013 r.,
  2. - nałożył karę pieniężną w wysokości [...] zł, na skarżącego będącego odbiorcą odpadów w postaci: AUDI nr identyfikacyjny nadwozia: [...]; RENAULT nr identyfikacyjny nadwozia: [...] przywiezionych nielegalnie,
  3. - umorzył postępowanie I instancji w części dotyczącej nałożenia kary odnośnie do dwóch pojazdów marki: RENAULT, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...]; CITROEN, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...].

W uzasadnieniu wskazał, że zgłoszone do procedury nabycia wewnątrzwspólnotowego ww. pojazdy zostały sprowadzone z przeznaczeniem na części. Potwierdzenie powyższego stanowią oświadczenia skarżącego złożone dla każdego z pojazdów wskazujące, że przedmiotowe pojazdy sprowadzono z przeznaczeniem do demontażu. Podał, że w stosunku do dwóch pojazdów: RENAULT, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...], oraz CITROEN, o nr identyfikacyjnym nadwozia: [...] brak jest możliwość wykazania, że w dacie przemieszczenia wypełniały one definicję odpadu.

Odnosząc się do pojazdów marki AUDI, nr identyfikacyjny nadwozia [...] oraz RENAULT, nr identyfikacyjny nadwozia [...] wykazał, że wysyłającym pojazdy był M. D., [...], natomiast odbiorcą był skarżący. Brytyjski organ ds. pojazdów DVLA - Driver and Vehicle Licensing Agency wydał dokument V963. Wyjaśnił, że dokument V963 to dokument "Samochód z odzysku zaświadczenie o eksporcie". Jak wynika z tłumaczenia dokumentów V963 objętych postępowaniem, wykonanych przez tłumacza przysięgłego ww. dokumenty zawierają następującą informację "niniejsze zaświadczenie nie może być wykorzystane do ponownej rejestracji pojazdu". Powyższe dokumenty wykluczają zatem prawną możliwość ponownego dopuszczenia do ruchu przedmiotowych pojazdów.

Podał, że dowodem rejestracyjnym wydawanym przez kompetentne organy Wielkiej Brytanii, uprawniającym do ponownej rejestracji pojazdu na terytorium Polski, jest dokument V5, V5C ("Registration certificate"). Powyższy dokument V963 nie stanowi odpowiednika dowodu rejestracyjnego i nie uprawnia do ponownej rejestracji pojazdu, dla którego został wydany na terytorium Wielkiej Brytanii i jako zaświadczenie o eksporcie pojazdu z odzysku nie uprawnia do rejestracji pojazdu na terytorium Polski. Zatem pojazdy dla których wydano dokumenty V963 nie podlegają rejestracji na terytorium Polski, wobec czego na obszarze kraju nie mogą być eksploatowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.

Odnosząc się natomiast do możliwości uzyskania dowodu V5C po naprawie przejściu badania technicznego na terenie Wielkiej Brytanii i ponownym wwiezieniu do Polski, zwrócił uwagę, że treść dokumentu V963 dowodzi, że dokument V963 wydaje się w związku z trwałym wywozem pojazdu poza terytorium Zjednoczonego Królestwa. Zatem w rzeczywistości wysyłający z terenu Wielkiej Brytanii zbył na rzecz skarżącego uszkodzone pojazdy mając świadomość, iż na terenie Wielkiej Brytanii nie nadają się one do użytkowania zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Przedmioty postępowania zostały zbyte na rzecz skarżącego na terenie Wielkiej Brytanii, gdzie nie dokonano naprawy i nie uzyskano dla pojazdów dowodów rejestracyjnych uprawniających do rejestracji pojazdów, co spowodowało, że pojazdy bezpowrotnie utraciły możliwość użytkowania zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Powyższe dowodzi, że w przypadku ww. pojazdów nastąpiło "pozbycie się" ich przez poprzedniego właściciela w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21, ze zm.), a tym samym uznać należy, że przedmiotowe pojazdy stanowią odpady zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251, ze zm.).

Odnosząc się do zagadnienia dotyczącego pobrania opłat celnych przez Urząd Celny wyjaśnił, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie nadzoruje działalności Urzędów Celnych w związku z tym brak jest możliwości ingerencji w procedury w zakresie obowiązujących opłat celnych. Niemniej jednak, w opinii organu, nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że strona uiściła od przedmiotowych pojazdów podatek akcyzowy jak od pojazdów całkowicie sprawnych i zdatnych do użytku z przeznaczeniem do dalszej odsprzedaży. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje jednoznacznie, że skarżący uprzedzony o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń wynikających z art. 233 Kodeksu karnego składając wniosek o wydanie dokumentu potwierdzenia zapłaty akcyzy oświadczył, że przedmiotowe pojazdy marki Renault [...] oraz Audi [...] zostały zakupione z przeznaczeniem na części.

Ponadto skarżący złożył oświadczenie w którym zaznaczył, że nie będzie występował o wydanie dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy od ww. pojazdów, gdyż pojazdy zakupił z przeznaczeniem na części i będą one rejestrowane. W świetle powyższego uznać należy, że skarżący pojazdy marki Renault [...] oraz Audi [...] sprowadził z przeznaczeniem na części. Podniósł, że w przedmiotowej sprawie zaświadczenie o zapłacie akcyzy nie ma znaczenia wobec braku możliwości zarejestrowania pojazdów.

Odpowiadając na zarzut zaniechania dokonania ustalenia w jakim stanie technicznym w momencie przemieszczenia wewnątrzwspólnotowego znajdowały się przedmiotowe pojazdy marki Renault [...] oraz Audi [...] wskazał, iż poprzedni właściciel zbywając przedmiotowe pojazdy na rzecz skarżącego, posiadał świadomość, iż z racji wydanego dokumentu V963 pojazdy te nie podlegały już ponownej rejestracji. Organ wywodził, że zbywca zbywał pojazd nienadający się do dalszego użytkowania na terenie Wielkiej Brytanii, mając świadomość, iż przedmiotowych pojazdów nie będzie mógł użytkować w sposób w jaki nakazuje ich przeznaczenie, pozbył się ich. Pozbycie się przedmiotowych pojazdów było więc umotywowane zmianą ich przeznaczenia.

Ponadto konsekwencją wydania dla pojazdów dokumentów V963 jest trwała przeszkoda prawna uniemożliwiająca użytkowanie pojazdów także na terenie Polski. Tak więc zmiana przeznaczenia przedmiotowych pojazdów została wykazana w dokumentach V963, a w związku z tym brak jest potrzeby dodatkowego badania stanu technicznego w momencie przemieszczenia pojazdów. Niezależnie bowiem od stanu technicznego pojazdy w dacie przemieszczenia posiadały status pojazdów trwale wycofanych z eksploatacji i nienadających się do użytkowania.

Następnie wskazał, iż międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowych odpadów wymagało zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów. Zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) odpady pojazdów wycofanych z eksploatacji oznaczone są kodem 16 01 04* - "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy" (odpady niebezpieczne) lub kodem 16 01 06 - "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów". Z uwagi na znajdujący się w ww. pojazdach silniki, na co wskazują wyjaśnienia skarżącego, a tym samym na występujące w pojazdach płyny eksploatacyjne, odpady przedmiotowych pojazdów posiadały charakter odpadów niebezpiecznych, wobec czego winny być oznaczone kodem 16 01 04*. Według rozporządzenia w sprawie katalogu odpadów, rodzaj odpadów oznaczony kodem 16 01 04* znajduje się w grupie 16 - odpady nie ujęte w innych grupach i w podgrupie 16 01 - zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy, odpady z demontażu, przeglądu i konserwacji pojazdów (z wyłączeniem grup 13 i 14 oraz podgrup 16 06 i 16 08).

Odpady o kodzie 16 01 04* nie są sklasyfikowane pod żadnym kodem w załączniku III, HIB, IV i IVA. Z tego względu międzynarodowe przemieszczenie odpadów w postaci ww. przedmiotów do Polski winno się odbyć zastosowaniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów. Przywołując treść art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia, w myśl którego przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, zgodnie z tym rozporządzeniem, stanowi nielegalne przemieszczenie, transport przedmiotowych odpadów na terytorium Polski nosi znamiona nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów. Odpowiednio do art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie. Z analizy dokumentów sprawy, a w szczególności dokumentów zakupu z 2 oraz 11 października 2008 r. wynika, iż skarżący jest odbiorcą przedmiotowych odpadów nielegalnie przemieszczonych.

Dalej organ wywodził, że ma zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, który obliguje wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska do nałożenia na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Ustalając wysokość kary należy zastosować kryteria określone w art. 34 ww. ustawy, tj. uwzględnić w szczególności ilość, rodzaj i charakter odpadów, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów ustawy i rozporządzenia Nr 1013/2006. Zaskarżoną decyzją [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska ustalił karę w wysokości [...] zł, a uzasadniając tę wysokość wyjaśnił, iż uwzględnił ilość odpadów postaci 2 szt. sprowadzonych pojazdów, jak określono decyzji, posiadających właściwości odpadów niebezpiecznych, brak ich demontażu, brak udokumentowanego zagrożenia dla ludzi i środowiska oraz brak uprzedniego naruszania przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i rozporządzenia Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów.

Powyższe spowodowało wymierzenie kary w wysokości [...] zł. W ocenie organu wysokość kary ustalona przez organ I instancji w minimalnej ustawowej wysokości, tj. [...] zł, jest adekwatna do popełnionego naruszenia.

W skardze na powyższą decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2014 r. skarżący wniósł o jej uchylenie.

Skarżący polemizował ze stwierdzeniem, iż dokument V963 jest świadectwem trwałego wywozu pojazdu poza terytorium Zjednoczonego Królestwa podnosząc, że żaden zapis ww. dokumentu nie przewiduje, że pojazd nie może być naprawiony i po wwiezieniu ponownie na teren Wielkiej Brytanii ponownie zarejestrowany. Samochód sprowadzony na podstawie dokumentu V 963 może zostać w Polsce naprawiony i po uzyskaniu pozytywnego badania technicznego na terenie Wielkiej Brytanii tzw. Vehicle Identity Checks (VIC) ponownie wwieziony na teren Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie dowodu V5C, który już jest podstawą do rejestracji w kraju. Wskazał, że ograny administracji winny uzyskać niebudzącą wątpliwości informację czy pojazd opuszczający terytorium Zjednoczonego Królestwa w oparciu o dokument V963 nie może być po naprawie i ponownym przeglądzie technicznym ponownie zarejestrowany i ponownie sprowadzony już na postawie dokumentu V5C. "Trwałość" wywozu oznaczać może jedynie niemożność ponownego wwozu pojazdu w dotychczasowym stanie technicznym ale brak jest jakichkolwiek informacji czy tej negatywnej przesłanki nie niweluje naprawa auta w Polsce i pozytywne badanie techniczne.

Skarżący podkreślił, iż przedmiotowe pojazdy nie były zużyte, czy też niezdatne do użytku, argumentując, że od przedmiotowych pojazdów uiścił podatek akcyzowy, jak od pojazdów całkowicie sprawnych i zdatnych do użytku z przeznaczeniem do dalszej odsprzedaży. Ponadto zwrócił uwagę, że organ nie wziął pod uwagę okoliczności, że cena zakupu przedmiotowych samochodów, odpowiada ich wartości rynkowej a nie złomu. Brak jest również ustaleń, że zbywcy pojazdów wyzbywali się ich jako już niezdatnych do użytku. Takie wnioskowanie stoi w sprzeczności z zasadami prawidłowego rozumowania oraz logiki, ponieważ oczywistym jest, iż istnieje rynek wtórny, na którym masowo dokonywane są transakcje obejmujące pojazdy niezużyte oraz zdatne do użytku, gdzie jedna ze stron umowy przez sprzedaż samochodu chce się wyzbyć, za cenę sprzedaży, własności pojazdu.

Skarżący argumentował, że nie można domniemywać z faktu dokonania sprzedaży przedmiotowych pojazdów przez ich poprzednich właścicieli, iż przedmiotowe pojazdy były zużyte bądź niezdatne do użytku. Organ administracji nie poczynił w tym żadnych ustaleń, z góry przyjmując tezę, że były to auta, których posiadacze pozbywali się jako zużytych. Tak samo zawarcie umowy sprzedaży za cenę [...] zł dowodzi, iż pojazdy stanowiące przedmiot postępowania były pojazdami niezużytymi oraz zdatnymi do użytku.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.

Organ nie zgodził się z zarzutem, iż dokument V963 nie jest świadectwem trwałego wywozu pojazdu poza terytorium Wielkiej Brytanii. Stwierdził, że fakt ten w sposób bezsporny wynika z treści ww. dokumentu. Zawiera on bowiem w swojej treści adnotację: "Niniejsze zaświadczenie zawiera informacje pochodzące z karty pojazdu, którą Wydział Komunikacji (DVLA) przechowuje w imieniu Sekretarza Stanu ds. Transportu. Zaświadczenie jest wystawiane po trwałym wywiezieniu poza terytorium Zjednoczonego Królestwa pojazdu przeznaczonego na złom", a także deklarowaną datę eksportu pojazdu ([...] września 2008 r. - pojazd marki RENAULT oraz [...] września 2008 r. - pojazd marki AUDI). Z uwagi na powyższe uznać należy, że poprzedni właściciel przedmiotowych pojazdów pozbywał się ich jako pojazdów nienadających się do użytkowania w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem.

Następnie wskazał, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest okoliczność, jakoby pojazd sprowadzony do Polski z dokumentem V963, po naprawie na terytorium Polski, ponownym przewiezieniu pojazdu do Wielkiej Brytanii i poddaniu go badaniu technicznemu (VIC) mógłby być ponownie sprowadzony do Polski z dokumentem V5C, który umożliwia rejestrację pojazdu w Polsce. Podał, że poprzedni właściciel zbył na rzecz skarżącego pojazd z dokumentem stanowiącym o stałym wywozie pojazdu uszkodzonego, uniemożliwiającego jego rejestrację, a tym samym użytkowanie pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem już na terenie Wielkiej Brytanii. Pojazd został sprowadzony z zagranicy w takim stanie technicznym, który nie pozwalał na rejestrację pojazdu w państwie jego pochodzenia, a ponadto z dokumentem, który nie pozwalał na rejestrację także w państwie przeznaczenia, tj. w Polsce.

Mając na względzie fakt, iż w kwestii uznania pojazdu za odpad sprowadzony z zagranicy decydujące znaczenie ma wola poprzedniego posiadacza pojazdu w dacie jego sprowadzenia okoliczność, iż poprzedni właściciel zbył na rzecz skarżącego pojazd w stanie nienadającym się do użytkowania i deklarując stały wywóz tego pojazdu poza granice Wielkiej Brytami (data eksportu pojazdu w dokumencie V963), przemawia w opinii organu za uznaniem pojazdu za odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Ewentualne dokonanie naprawy pojazdu na terytorium Polski nie zmienia faktu, iż dacie przywozu ww. pojazdu do Polski posiadał on ww. status, wymagający zastosowania reżimu przewidzianego dla międzynarodowego przemieszczania odpadów. Nie bez znaczenia dla niniejszej sprawy jest okoliczność, iż w odniesieniu do omawianych pojazdów skarżący złożył oświadczenia, że ww. pojazdy kupił z przeznaczeniem na części i nie będzie ich rejestrował.

Zatem ww. pojazdy miały dla skarżącego stanowić źródło części zamiennych, co jednoznacznie potwierdza zmianę sposobu użytkowania ww. pojazdów w stosunku do pierwotnego ich przeznaczenia, a tym samym potwierdza słuszność uznania ww. pojazdów za odpady. Podniesiona w skardze okoliczność, iż sporne pojazdy były przedmiotem transakcji handlowej, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie może pozbawić pojazdów statusu odpadów. Wraz z zawarciem transakcji handlowej nie został bowiem wyeliminowany fakt wydania dla pojazdów dokumentów wskazujących na brak możliwości ich użytkowania w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Ponadto odpady, jako przedmioty posiadające pewną wartość rynkową, mogą stanowić przedmiot swobodnego obrotu handlowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn.: Dz.U. 2012, poz. 270, ze zm., dalej: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem objęta zarzutami skargi decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2014 r. nr [...] nie naruszyła przepisów obowiązującego prawa w stopniu skutkującym koniecznością jej uchylenia.

Zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wydana została na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 127 § 1 i § 2 k.p.a., w związku z art. 8 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 686, ze zm.), art. 32 ust. 1 oraz art. 34, w związku z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859, ze zm.) oraz w związku z art. 3 ust. 1 lit b pkt iii rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r., ze zm).

Wskazać należy, że przedmiot ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów jest ściśle powiązany z prawodawstwem unijnym. W art. 1 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy wskazano, że określa ono postępowanie i organy właściwe do wykonania zadań z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów wynikających z rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE.L 190 z 12 listopada 2006, s.1) oraz kary pieniężne za naruszanie obowiązków w zakresie międzynarodowego przemieszczania odpadów (art. 1 ust. 1 ustawy).

Tak jak poprzednie rozporządzenie nr 259/93, rozporządzenie nr 1013/2006 ma na celu stworzenie zharmonizowanego systemu procedur, których zastosowanie umożliwi ograniczenie przepływu odpadów w celu zapewnienia ochrony środowiska (zob. podobnie wyrok z 8 września 2009 r. w sprawie C-411/06 Komisja przeciwko Parlamentowi i Radzie, Zb.Orz. s. I-7585, pkt 72).

Wynika stąd, że nie jest konieczne badanie, czy środek krajowy dotyczący przemieszczania odpadów jest zgodny z art. 34 -36 TFUE (zob. podobnie wyrok z 13 grudnia 2001 r. w sprawie C-324/99 DaimlerChrysler, Rec. s. I-9897, pkt 46).

Kary przewidziane w rozporządzeniu nr 1013/2006 stanowią instytucję odpowiedzialności administracyjnej w gospodarce odpadami, m.in. o funkcji motywacyjnej. W doktrynie zwraca się uwagę, iż odpowiedzialność administracyjna rysuje się jako szczególna postać przymusu administracyjnego nie będącego egzekucją administracyjna, czyli zmierzającego jedynie pośrednio do wykonania dyrektyw administracyjnych. Podstawą stosowania odpowiedzialności administracyjnej jest czyn bezprawny, niekoniecznie zaś zawiniony (zob. W. Radecki, Odpowiedzialność administracyjna w ochronie środowiska, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1985, s. 66.).

Z treści art. 1 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 1013/2006 wynika, że określa ono procedury i systemy kontroli w zakresie przemieszczania odpadów, w zależności od pochodzenia, przeznaczenia i trasy przemieszczania odpadów, rodzaju przesyłanych odpadów oraz przewidzianego trybu postępowania z odpadami w miejscu przeznaczenia. Rozporządzenie ma zastosowanie do przemieszczania odpadów: a) pomiędzy Państwami Członkowskimi, na terytorium Wspólnoty lub z tranzytem przez państwa trzecie; b) przywożonych do Wspólnoty z państw trzecich; c) wywożonych ze Wspólnoty do państw trzecich; d) przewożonych w ramach tranzytu przez terytorium Wspólnoty, na trasie z oraz do państw trzecich. Istotnym elementem systemu kontroli organów administracji publicznej w odniesieniu do tych działań podmiotów prawa, które dotyczą odpadów uznać należy instrument o charakterze prewencyjnym przewidziany w art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.

Norma wynikająca z treści tego przepisu odzwierciedla potrzebę sprawowania prewencyjnej kontroli nad sprowadzaniem na terytorium RP odpadów z zagranicy i wynikającą stąd konieczność nakładania sankcji za wwóz na teren RP odpadów wcześniej niezgłoszonych. Społecznie uzasadnionym celem tego przepisu jest zapobieżenie nieskrępowanemu sprowadzaniu do kraju przedmiotów stanowiących potencjalne zagrożenie dla środowiska, czyli odpadów.

Materiał dowodowy sprawy potwierdza stanowisko obu organów orzekających w niniejszej sprawie, że skarżący był odbiorcą odpadów w rozumieniu art. 2 ust 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.

Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 tego aktu przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie - rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie. W świetle przytoczonej wyżej definicji legalnej odbiorcy odpadów, nie można mieć wątpliwości, iż strona skarżąca była odbiorcą odpadów, przywiezionych nielegalnie z terytorium USA na terytorium Polski. Stosownie do art. 2 pkt 14 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 odbiorcą jest każda osoba lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane w celu ich odzysku lub unieszkodliwienia.

Biorąc pod uwagę przywołaną regulację z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, należy uznać, że strona skarżąca w sposób prawidłowy została uznana przez organ za podmiot, do którego zostały przemieszone nielegalnie odpady. Po pierwsze bowiem odpady te były własnością skarżącej, po drugie organ właściwie zidentyfikował stronę przedmiotową składającą się na konstrukcję przepisu, na podstawie którego nałożył karę.

Rekonstruując stronę przedmiotową należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że definicja ustawowa odbiorcy odpadów powinna być interpretowana w kontekście warunków określających sposoby posługiwania się jej treścią na gruncie przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w powiązaniu z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, Dz.U. z 2013 r. poz. 21, ze zm.).

Okolicznością kwestionowaną przez stronę skarżącą w sprawie była m. in. błędna interpretacja stanu faktycznego, a w konsekwencji zakwalifikowanie sprowadzonych pojazdów jako odpadów. W ocenie Sądu trafnie wywiódł Główny Inspektor Ochrony Środowiska, że przedmiotowe pojazdy marki RENAULT oraz AUDI winny być zakwalifikowane do kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" według załącznika nr 1 do ustawy o odpadach (z 27 kwietnia 2001 r. - Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243, ze zm., a następnie ustawy z 8 stycznia 2013 r. o odpadach, Dz.U. z 2013, poz. 21).

W celu ustalenia czy samochód jest odpadem należy zastosować definicję legalną pojęcia odpady z ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Ustawa o odpadach z dnia 8 stycznia 2013 r. implementuje dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 listopada 2008 r. nr 2008/98/WE w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy (Dz.U.UE.L. z 2008 r. Nr 312, str. 3).

Dyrektywa ustanawia ramy prawne dotyczące postępowania z odpadami we Wspólnocie. Definiuje ona kluczowe pojęcia, takie jak odpady, odzysk i unieszkodliwianie oraz ustanawia istotne wymogi w zakresie gospodarowania odpadami, w szczególności obowiązek dla zakładu lub przedsiębiorstwa wykonującego czynności związane z gospodarowaniem odpadami do uzyskania zezwolenia lub rejestracji oraz obowiązek dla państw członkowskich do sporządzania planów gospodarki odpadami. Określa ona także główne zasady, takie jak obowiązek postępowania z odpadami w sposób niewywierający ujemnego oddziaływania na środowisko lub zdrowie ludzkie, zachęcanie do stosowania hierarchii postępowania z odpadami oraz - zgodnie z zasadą "zanieczyszczający płaci" - wymóg, aby koszty unieszkodliwiania odpadów były ponoszone przez posiadacza odpadów lub przez poprzednich posiadaczy, lub przez producentów produktów, z których te odpady powstały.

Według art. 1 ust. 1 lit. a dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. nr 2006/12/WE przez odpady rozumie się wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii określonych w załączniku I (kategorii Q1 - Q16), które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć. Definicja odpadów zawarta w ww. ustawie o odpadach i w art. 1 ust. 1 lit. a) dyrektywy 2006/12/WE i obecnej 2008/98/WE jest tożsama. Oznacza to, że nie utraciło znaczenia orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które było wydane na podstawie dyrektywy z dnia 5 kwietnia 2006 r. nr 2006/12/WE, podobnie jak to, które oparte zostało na dyrektywie 75/442 w sprawie odpadów zmienionej dyrektywą 91/156 oraz decyzją 96/350.

Według tych przepisów odpadem jest każdy przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do jego pozbycia się jest zobowiązany, a który należy do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach.

Należy przy tym zaznaczyć, że wykazy odpadów mają jedynie charakter przykładowy, ponieważ zaliczenie do odpadów wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia pojęcia usuwać (zob. wyroki z 18 grudnia 1997 r. w sprawie C-129/96 Inter-Environnement Wallonie, Rec. str. I-7411, pkt 26 oraz z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie C-9/00 Palin Granit i Vehmassalon kansanterveystyön kuntayhtymän hallitus, Rec. str. I-3533, pkt 22).

Konsekwencją akcesji do Unii jest nakaz realizowania przez sądy w procesie stosowania prawa krajowego prowspólnotowej wykładni, polegającej na dokonywaniu przez sąd krajowy takiej wykładni prawa wewnętrznego, która zapewnia osiągnięcie celu wynikającego z danej dyrektywy (por. M. Szpunar, Bezpośredni skutek dyrektywy w postępowaniu przed sądem krajowym, Uwagi na tle najnowszego orzecznictwa, PiP 2004 r. Nr 9, s. 57). Owa wykładnia prowspólnotowa (prounijna) powinna sięgać tak dalece, jak to tylko możliwe, aby osiągnąć rezultat założony w dyrektywie (por. wyroki ETS z 13 listopada 1990 r., sprawa C-106/89, Zb. Orz. 1990, s. I-4135, pkt 8; z 10 lutego 2000 r., sprawy połączone C-270 i 271/97, Zb. Orz. 2000, s. I-929, pkt 62).

Dla wyznaczenia dyrektyw interpretacyjnych służących wykładni ustawy o odpadach (a w szczególności art. 3 ust. 1 pkt 6 tego aktu) istotne jest zatem, że dyrektywy stanowią, że ich celem jest ustanawianie środków służących ochronie środowiska i zdrowia ludzkiego poprzez zapobieganie i zmniejszanie negatywnego wpływu wynikającego z wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi oraz przez zmniejszenie ogólnych skutków użytkowania zasobów i poprawę efektywności takiego użytkowania. W prawie unijnym (m.in. art. 4 dyrektywy nr 2008/98/WE) przyjęto hierarchię postępowania z odpadami, w której zastosowanie ma następująca kolejność priorytetów w przepisach prawa i polityce dotyczących zapobiegania powstawaniu odpadów oraz gospodarowania odpadami:

  1. a) zapobieganie;
  2. b) przygotowywanie do ponownego użycia;
  3. c) recykling;
  4. d) inne metody odzysku, np. odzysk energii; oraz
  5. e) unieszkodliwianie.

Stosując hierarchię postępowania z odpadami, o której mowa wyżej, państwa członkowskie podejmują środki sprzyjające rozwiązaniom, które dają najlepszy dla środowiska wynik całkowity. Może to oznaczać odstąpienie od tej hierarchii, jeżeli jest to uzasadnione zastosowaniem metodologii myślenia o cyklu życia, obejmującej całkowity wpływ związany z wytwarzaniem i gospodarowaniem takimi odpadami.

Jednak zasadniczym celem wszystkich przepisów dotyczących gospodarowania odpadami musi być ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez zbieranie, transport, unieszkodliwianie, magazynowanie oraz składowanie odpadów, co wyrażono w motywach tych dyrektyw.

Należy również mieć na względzie, że art. 174 ust. 2 dyrektywy 75/442 stanowi, iż "polityka Wspólnoty w dziedzinie środowiska naturalnego stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony, z uwzględnieniem różnorodności sytuacji w różnych regionach Wspólnoty. Opiera się ona na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego [...]". Wynika stąd, że to, co w istocie stanie się z substancją lub przedmiotem w przyszłości, nie przesądza samo w sobie o ich ewentualnym statusie jako odpadu, o czym decyduje zgodnie z art. 1 lit. a dyrektywy czynność usuwania, zamiar lub obowiązek posiadacza przedmiotu lub substancji ich usunięcia (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 15 czerwca 2000 r. C-418/97, LEX nr 82853, ECR 2000/6/I-4475).

Co do formułowania warunków w zakresie ograniczenia negatywnego wpływu na środowiskowo i podjęcia działań kompensacyjnych należy wskazać, że zgodnie z art. 191 ust. 2 TFUE, polityka Unii w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony, z uwzględnieniem różnorodności sytuacji w różnych regionach Unii. Opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego, naprawiania szkody w pierwszym rzędzie u źródła i na zasadzie "zanieczyszczający płaci". Środki prewencyjne w rozumieniu działań zapobiegających powstaniu szkody w przeciwieństwie do środków represyjnych mają w prawie ochrony środowiska duże zastosowanie. Ich podstawowym założeniem jest istnienie obiektywnych warunków i możliwości pozwalających na stopniowe ograniczenie, a w niektórych przypadkach nawet wyeliminowanie szkód w środowisku. Zapobieganie szkodom w środowisku stanowi długofalowy proces, którym rządzą przywołane wyżej zasady ogólne prawa ochrony środowiska i występują w nim dające się uchwycić prawidłowości wynikające z treści tych zasad.

Konieczne jest likwidowanie źródeł i przyczyn powstawania szkód w środowisku w sposób systematyczny i kompleksowy możliwie najbliżej miejsca ich powstawania (por. wyrok WSA w Warszawie z 10 czerwca 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 625/14, CBOSA).

W odniesieniu do wyrazu "usuwać" również z orzecznictwa unijnego wynika, że wyraz ten powinien być interpretowany z uwzględnieniem celu wskazanych wyżej dyrektyw, którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez zbieranie, transport, unieszkodliwianie, magazynowanie oraz składowanie odpadów, a także w świetle przywołanego wcześniej art. 191 ust. 2 TFUE (odwołującego się do zasady ostrożności oraz zasad działania zapobiegawczego).

Konsekwencją powyższego jest istotna wskazówka interpretacyjna, zgodnie z którą wyraz "usuwać", a zatem pojęcie odpadów nie może być interpretowane w sposób zawężający, a zgodnie z niektórymi orzeczeniami istnieje obowiązek dokonywania szerokiej wykładni pojęcia odpadów (pogląd o potrzebie dokonywania szerokiej wykładni przedstawił Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 3 października 2013 r., C-113/12, Donal Brady przeciwko Environmental Protection Agency, Dz.U.UE.L. z 1975 Nr 194, str. 39).

Wyraz "usuwać" obejmuje zarówno "unieszkodliwianie", jak i "odzysk" substancji lub danego przedmiotu (zob. wyrok z dnia 18 grudnia 1997 r. w sprawie C-129/96 Inter-Environnement Wallonie, Rec. s. I-7411, pkt 27), a w celu zminimalizowania nieodłącznie z odpadami związanych utrudnień i ich negatywnych skutków odwołanie się do argumentacji dotyczącej produktów ubocznych powinno być ograniczone (tak TSUE w powołanym wyżej wyroku C-113/12). Fakt, iż mamy do czynienia z "odpadami", winien być potwierdzony w świetle wszystkich okoliczności, mając na względzie cel dyrektywy i jej skuteczność, która nie powinna zostać naruszona (zob. wyroki TSUE z 15 czerwca 2000 r. w sprawach połączonych C-418/97 i C-419/97 ARCO Chemie Nederland i in., Rec. s. I-4475, pkt 73, 88, 97; z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie C-9/00 Palin Granit i Vehmassalon kansanterveystyön kuntayhtymän hallitus, Rec. s. I-3533, pkt 24).

Kierując się wynikającą ze wskazanych wyroków Trybunału Sprawiedliwości oraz przepisów dyrektywami interpretacyjnymi należy uznać, że prawnego kwalifikowania jako odpad dokonuje się mając na uwadze pierwotne przeznaczenie danego przedmiotu, w tym wypadku samochodu który, zgodnie z definicją zawartą w Wielkiej Encyklopedii PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, t. 24 jest "pojazdem drogowym, silnikowym, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą, 25 km/h, przeznaczonym do przewozu osób lub/i ładunku ciągnięcia przyczep albo wykonywania określonych czynności". Pojazd taki aby spełniał swe funkcje musi być zdatny do użytku zgodnie z przeznaczeniem – najogólniej rzecz ujmując do przemieszczania się, przewozu osób lub rzeczy.

Należy jednocześnie zgodzić się także z GIOŚ, że wyrażenie "wyzbycie się" stanowi synonim względem wyrażenia "pozbycie się" z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Odpowiada mu też pojęcie "usuwać" zastosowane m.in. w dyrektywie nr 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą nr 91/156.

Zbywca zbywając przedmiotowe pojazdy na rzecz skarżącego, posiadał pełną świadomość, iż z racji wydanych dokumentów V963 pojazdy te nie podlegają już ponownej rejestracji na terenie Wielkiej Brytanii. Tak więc zbywca zbywał pojazdy nienadające się do dalszego użytkowania na terenie Wielkiej Brytanii. Trafne jest zatem stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że poprzedni właściciel pojazdów mając świadomość, iż przedmiotowych samochodów nie będzie mógł użytkować w sposób, w jaki nakazuje ich przeznaczenie, pozbył się ich, a pozbycie się było umotywowane zmianą ich przeznaczenia. Właściciel pojazdu pozbywał się czegoś co pojazdem było, ale przestało nim być wskutek zmiany jego przeznaczenia. Pozbycie się w rozpatrywanej sprawie oznacza zmianę sposobu dotychczasowego użytkowania przedmiotu, czyli użytkowanie przedmiotu w sposób inny niż nakazuje to jego przeznaczenie, przy czym nowy sposób użytkowania mógłby wywierać niekorzystne oddziaływanie na środowisko.

Na powyższy wniosek pozwala analiza dokumentów United Kingdom UK Vehicle Salvage Cerificate V963, wydanych dla przedmiotowych pojazdów przez właściwe władze Wielkiej Brytanii, przeprowadzona przez organ, a więc dokumentów o nazwie "Samochód z odzysku zaświadczenie o eksporcie" wskazująca, że "niniejsze zaświadczenie nie może być wykorzystane do ponownej rejestracji pojazdu" (tłumaczenie dokumentów karta 113-118 akt sprawy). Właściwe władze na terenie Wielkiej Brytanii, wydając te dokumenty przesądziły zatem o braku możliwości ponownego zarejestrowania pojazdów na terenie Wielkiej Brytanii, co w konsekwencji uniemożliwia użytkowanie ich w sposób zgodny z pierwotnym przeznaczeniem na terenie tego państwa.

Dokumenty te uniemożliwiają także zarejestrowanie wskazanych pojazdów na terytorium Polski, co wynika z brzmienia art. 72 ust 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm.) stanowiącego, że rejestracji pojazdów dokonuje się na podstawie m.in. dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był wcześniej zarejestrowany. Dokumentem stanowiącym dowód rejestracyjny, uprawniającym do ponownej rejestracji, zarówno na terenie Wielkiej Brytanii, jak i na terytorium Polski (w odniesieniu do pojazdów z Wielkiej Brytanii), jest dokument Registration Certificate (V5, V5C), a także dokument Certificate of permanent export (V561). Wzory brytyjskich dokumentów V5C oraz V561 zamieszczono na stronie: http://www.transport.gov.pl/2-483e68c0c0504.htm.

Wobec tego prawidłowo wywiódł organ, że fakt wydania dla pojazdu dokumentu Vehicle Salvage Cerificate V963 uniemożliwia jego zarejestrowanie, a tym samym uniemożliwia dalsze wykorzystanie pojazdu zgodnie z jego dotychczasowym przeznaczeniem, także na terytorium Polski.

Dodatkowo w tym zakresie Sąd wyjaśnia, że w przypadku pojazdów zarejestrowanych po raz pierwszy za granicą, istnieje obowiązek przeprowadzenia badania technicznego, który wynika z treści art. 81 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.

W przypadku zgłoszenia do pierwszej rejestracji pojazdu sprowadzonego z zagranicy jego właściciel dołącza do wniosku o rejestrację zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego. Uwzględniając wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 5 czerwca 2008 r. (C-170/07) wprowadzono do ustawy – Prawo o ruchu drogowym zmiany eliminujące obowiązek przeprowadzania badania technicznego pojazdu rejestrowanego w Polsce, który był uprzednio zarejestrowany w innym państwie członkowskim. Jednak obowiązek przeprowadzenia takiego badania w odniesieniu do pojazdów przystosowanych konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego nadal pozostał.

W związku z powyższym za słuszne należy uznać twierdzenie organu, że przedmiotowe pojazdy nie posiadały kompletu dokumentów umożliwiających po ich naprawie ponowną rejestrację, co jest istotne w kontekście art. 72 ust. 1 pkt 1 i 5 powoływanej wcześniej ustawy Prawo o ruchu drogowym, bowiem wykluczało możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Wydaniu przedmiotowych pojazdów na rzecz skarżącego przez poprzednich posiadaczy nie towarzyszyło przekazanie ich dowodów rejestracyjnych, co wskazuje, że jeszcze na terenie państw pochodzenia tych pojazdów stanowiły one pojazdy wycofane z eksploatacji, z czego słusznie organ wnosił, że pojazdy zostały zakupione z przeznaczeniem do demontażu w celu pozyskania części zamiennych. Brak powyższych dokumentów jednoznacznie wyklucza możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem.

Okoliczność posiadania przez skarżącego zaświadczenia o zapłacie akcyzy nie ma znaczenia wobec braku możliwości zarejestrowania samochodów. Ponadto sam fakt zapłaty akcyzy nie przesądza – w świetle powołanych okoliczności – że organy uprawnione do kwalifikowania jako odpadów, m.in. pojazdów, prowadziły obarczone wadami postępowanie, czy doszły o błędnych wniosków. Ani w zakresie działania organów ochrony środowiska, ani kognicji sądu w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym nie leżało badanie czy działania innych organów, podejmowane w przedmiocie akcyzy są prawidłowe. Jednocześnie należy zaznaczyć, że właściwym organem dla oceny czy samochód jest odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska i organy instancyjnie mu podległe.

Skoro organ ustalił, że posiadacze samochodu zbyli je jako nie nadające się do użytku, nie przekazując przy sprzedaży dokumentu uprawniającego pojazdy do rejestracji, to należało przyjąć, że wyzbyli się ich jako przedmiotu, który stracił swoje dotychczasowe przeznaczenie, a organ odniósł się – wbrew twierdzeniom skarżącego – do stanu konstytuującego uznanie samochodów za odpad.

W tej sytuacji dodatkowe znaczenie ma stan techniczny pojazdów skoro, nawet gdyby skarżący był w stanie dokonać niezbędnych napraw, aby doprowadzić do stanu technicznego, pozwalającego na użytkowanie zgodne z przeznaczeniem, to i tak niemożliwe byłoby zarejestrowanie pojazdów, z uwagi na braki w dokumentacji (art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym), a zatem w dalszym ciągu pojazd nie mógłby być użytkowany zgodnie z przeznaczeniem (tak również WSA w Warszawie w wyroku z 15 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2612/12, CBOSA, a pogląd ten skład orzekający podziela).

W warunkach niniejszej sprawy bez znaczenia dla jej rozstrzygnięcia pozostaje zatem stan techniczny pojazdów oraz techniczne możliwości dokonania ich naprawy, bowiem dokonanie naprawy w Polsce nie może wyeliminować okoliczności, że dany pojazd został sprowadzony jako odpad.

Należy ponadto wskazać, że w literaturze wyrażono pogląd, według którego kluczowym elementem definicji odpadów jest pojęcie "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie z chwilą "pozbycia się" go przez dotychczasowego posiadacza (M. Górski, Gospodarowanie odpadami w świetle prawa wspólnotowego i polskiego prawa wewnętrznego, Poznań 2005, s. 41.).

Ponadto z orzecznictwa TS Unii Europejskiej wynika, że ważną przesłanką, która przesądza o tym, że przedmiot staje się odpadem, jest zachowanie się posiadacza (K. Karpus, Gospodarowanie odpadami w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na gruncie dyrektyw ramowych w sprawie odpadów, Włocławek 2011, s. 12 i n.). M. Górski zwraca uwagę na duże znaczenie wykładni określenia "pozbycie się". Jego zdaniem, powinna ona być indywidualizowana, w szczególności, gdy pojawiają się wątpliwości, czy wskutek pozbycia się dany przedmiot jest odpadem (J. Jerzmański, M. Górski, Pojęcia "odpady", "odpady komunalne", [w:] M. Górski, K. Nowacki, Prawne i organizacyjne obowiązki gmin w postępowaniu z odpadami komunalnymi, Wrocław 2012, s. 55.). Czynność polegającą na pozbyciu się odpadu, która jest elementem definicji ustawowej tego pojęcia należy odnosić do subiektywnej lub obiektywnej wartości substancji lub przedmiotu, którą ona przedstawia dla jego posiadacza.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podnosi w orzecznictwie, że zakres pojęcia "odpad" zależy od interpretacji pojęcia "pozbywać się" (zob. wyrok ETS z 18 grudnia 1997 r. w sprawie C-129/96 oraz wyrok ETS z 8 września 2005 r. w sprawie C-121/03.). W orzecznictwie NSA ukształtowanym na gruncie ustawy o odpadach z 27 kwietnia 2001 r. wyrażony został pogląd, według którego "Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko" (zob. wyrok NSA w Warszawie z 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08, LEX, nr 1276193.).

Pewne okoliczności mogą stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na usuwaniu, jak okoliczność, że rozpatrywany przedmiot lub substancja nie są jej posiadaczowi przydatne lub nie są mu już przydatne, skutkiem czego przedmiot ten lub ta substancja stanowią ciężar, który posiadacz zamierza usunąć (zob. powoływany wcześniej wyrok w sprawie Palin Granit i Vehmassalon kansanterveystyön kuntayhtymän hallitus). Gdy taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce, istnieje ryzyko, że posiadacz usunie dany przedmiot lub substancję, które do niego należą, w sposób mogący szkodzić środowisku naturalnemu, w szczególności porzucając, wysypując lub unieszkodliwiając go w niekontrolowany sposób. Ten przedmiot lub substancja, wchodząc w zakres pojęcia odpadów, co oznacza, że jego odzyskiwania lub unieszkodliwiania należy dokonać bez zagrażania zdrowiu ludzkiemu oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku naturalnemu.

Nadto istotne jest, że pojęcie "odpadu" z art. 1 lit. a dyrektywy 75/442 nie może być rozumiane jako wyłączające substancje i przedmioty nadające się do ponownego gospodarczego wykorzystania (sprawa C-422/92, Zb. Orz. TE (1995) I-1097, pkt 22). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 28 marca 1990 r. wydanym w sprawie C-206/88, LEX nr 126592, ECR 1990/3/I-1461, pojęcie to nie zakłada, że posiadacz pozbywający się substancji lub przedmiotu zamierza wykluczyć powtórne wykorzystanie gospodarcze substancji lub przedmiotu przez innych. Nie zawiera ono domniemania, że posiadacz usuwając substancję lub przedmiot zamierza wyłączyć tę substancję lub przedmiot spod jakiegokolwiek ponownego gospodarczego ich wykorzystania przez inne podmioty.

Z kolei w wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawach połączonych C-304/94, C-330/94, C-343/94 oraz C-224/95 z 25 czerwca 1997 r. (LEX 113527, ECR 1997/6/I-3561) stwierdzono, że pojęcia "odpad" zawartego w dyrektywie Rady 75/442, nie należy rozumieć jako nieobejmującego substancje lub przedmioty, które mogą być przedmiotem transakcji lub być notowane na publicznych lub prywatnych handlowych giełdach.

Z orzecznictwa Trybunału wynika jednak również, że w niektórych sytuacjach produkt, materiał lub surowiec pochodzący z procesu produkcji lub uzyskiwania, którego głównym celem nie było jego wyprodukowanie, może stanowić nie pozostałość produkcyjną, ale produkt uboczny, którego posiadacz nie zamierza "usunąć", ale który pragnie następnie wykorzystać lub wprowadzić do obrotu - w tym na potrzeby innych przedsiębiorców niż jego producent - na zasadach dla siebie korzystnych, pod warunkiem że jego ponowne wykorzystanie jest nie tylko możliwe, lecz pewne, nie wymaga jakiegokolwiek wstępnego przetwarzania i stanowi kontynuację procesu produkcji (zob. w szczególności wyroki: z 3 października 2013 r. Donal Brady przeciwko Environmental Protection Agency, z 8 września 2005 r. w sprawie C-121/03 Komisja przeciwko Hiszpanii, pkt 58, z 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05 Komisja przeciwko Włochom, pkt 38).

Nawet jeśli rzecz poddana zostanie pełnemu odzyskowi i w ten sposób uzyska te same cechy i właściwości, jak surowiec, może zostać uznana za odpad, jeśli jej posiadacz usuwa ją, zamierza usunąć lub do jej usunięcia jest zobowiązany (tak Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 18 kwietnia 2002 r. C-9/00, LEX nr 111886, ECR 2002/4/I-3533, pkt 36). Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w skardze, iż przesłankę do uznania za odpad niweluje naprawa auta w Polsce i pozytywne badanie techniczne. Nawet bowiem scharakteryzowanie nieużyteczności substancji lub przedmiotu jako względnej nie oznacza, że nie doszło do pozbycia się danego przedmiotu. Wśród okoliczności, które mogą stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na usuwaniu, zamiaru usunięcia lub zobowiązania do usunięcia substancji lub przedmiotu znajduje się przypadek, w którym wykorzystywana substancja stanowi pozostałość z produkcji lub konsumpcji, to jest produkt, który nie był zamierzony jako taki (zob. w szczególności wyroki TSUE z 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05 Komisja przeciwko Włochom, pkt 34 i przytoczone tam orzecznictwo). Badanie czy dany przedmiot, stał się przedmiotem, który nie był zamierzony jako taki to należy odnieść do momentu jego wyzbycia się.

Jak trafnie zauważył organ zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206), pojazd stanowiący odpad klasyfikuje się pod kodem 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" (odpady niebezpieczne) lub pod kodem 16 01 06 – "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów" (odpady inne niż niebezpieczne). Podczas więc gdy dokumentacja wskazuje, iż przedmiotowe pojazdy posiadają takie elementy jak silnik, zbiornik paliwa, skrzynia biegów, amortyzatory, w których znajdują się płyny eksploatacyjne, wykazujące właściwości niebezpieczne (substancje ropopochodne), należało go sklasyfikować pod kodem 16 01 04*, tj. odpad niebezpieczny". Słuszne jest stanowisko organu, że o kwestii nadania odpadowi w postaci pojazdu właściwości niebezpiecznych nie decyduje fakt, czy stwierdzono wycieki substancji niebezpiecznych z pojazdu.

Skoro w warunkach niniejszej sprawy organ miał do czynienia z pojazdem jako odpadem, to fakt, że w tym pojeździe znajdują się płyny eksploatacyjne, takie jak olej silnikowy, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy czy pozostałości paliwa, nadają odpadowi charakter niebezpieczny.

Nadto należy wskazać, że w postępowaniu prowadzonym przez GIOŚ zastosowanie znajdują przepisy powoływanej wcześniej ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego. Organ związany jest więc rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Jest zatem zobowiązany do przestrzegania zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.) oraz do respektowania obowiązku zebrania, rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.

Analiza akt postępowania administracyjnego oraz uzasadnienia zaskarżonej oraz poprzedzającej je decyzji świadczy o tym, że organy administracji nie naruszyły powołanych norm proceduralnych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska dokonał oceny i ustaleń w granicach swoich ustawowych kompetencji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie był wystarczający do zakwalifikowania przedmiotowych pojazdów do odpadów. Wobec czego w ustalonym stanie faktycznym organ nie był zobowiązany do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. oraz przeprowadzania oględzin w trybie art. 85 § 1 k.p.a. Dokumentem o kluczowym znaczeniu w niniejszej sprawie jest bowiem Salvage Cerificate V963, uniemożliwiający użytkowanie przedmiotowego pojazdu w sposób zgodny z jego dotychczasowym przeznaczeniem, niezależnie od tego, czy pojazd zostanie naprawiony, czy też nie. Okoliczność ta w sposób niebudzący wątpliwości została ustalona przez organ na podstawie akt sprawy.

Należy zatem uznać, że organ prawidłowo zakwalifikował przedmiot postępowania, wobec czego przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowych pojazdów z Wielkiej Brytanii na terytorium Polski winno odbyć się po uprzednim pisemnym zgłoszeniu i uzyskaniu zgody właściwych organów. Według art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, stanowi przemieszczenie nielegalne. W związku z faktem, iż odpad w postaci przedmiotowych pojazdów został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania ww. procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego, a następstwem stwierdzenia tego deliktu administracyjnego jest ciążący na organach obowiązek wymierzenia kary.

Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni.

Organy zachowały wymogi dotyczące podmiotowej strony instytucji kary. Konstatacja ta wynika z uznania przez Sąd za prawidłową interpretacji art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w myśl którego przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady. Odbiorcą przedmiotowego odpadu jest skarżący, który sprowadził przedmiotowe pojazdy do Polski, wobec czego jest on odpowiedzialny za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu.

Należy podkreślić, że karę pieniężną nakłada się na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Zatem konstrukcja tego przepisu obliguje organ do nałożenia kary pieniężnej na odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie, a więc na każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały nielegalnie przemieszczone odpady (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów). W myśl art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006 "nielegalne przemieszczanie" oznacza przemieszczanie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym, właściwym organom, zgodnie z tym rozporządzeniem. Przemieszczenie odpadów dokonane bez stosownego zgłoszenia, określa się mianem nielegalnego, bez względu na intencje (zamiar) strony. W stanie objętym zakresem regulacji art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów kara stosowana jest automatycznie; wina nie jest tutaj przesłanką zaistnienia odpowiedzialności administracyjnej.

Ponadto Sąd zgadza się ze stanowiskiem, że Inspektorzy Ochrony Środowiska są pracownikami wyspecjalizowanych organów administracji publicznej, a ich kompetencje związane są z realizacją zadań określonych w przepisach o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - co wynika z art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Tym samym posiadają odpowiednią wiedzę specjalistyczną pozwalającą na realizowanie zadań ustawowych. Organ dokonał analizy zebranego materiału dowodowego, który w ocenie Sądu jest prawidłowo zebrany i kompletny a wnioski jakie z niego wysnuł były logicznie uzasadnione i nie noszą cech dowolności, co skutkowało oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 5 marca 2015 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.