Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] lipca 2015 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] kwietnia 2015 r. nr [...] odmawiającą K. U. nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Powyższe decyzje obejmowały swym zakresem także żonę wnioskodawcy Z. E. oraz czwórkę ich małoletnich dzieci.
Stan sprawy przedstawiał się następująco:
K. U. (dalej zwany "skarżącym"), obywatel [...], narodowości [...] wnioskiem z 3 maja 2013 r. wystąpił o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej.
Postępowanie o nadanie statusu uchodźcy zostało umorzone [...] czerwca 2013 r. w związku z niestawieniem się cudzoziemca w ośrodku dla cudzoziemców. Natomiast po przekazaniu skarżącego do Polski przez władze niemieckie [...] października 2013 r. oraz złożeniu odpowiedniego wniosku, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uchylił decyzję o umorzeniu i podjął postępowanie [...] października 2013 r.
We wniosku o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemiec oświadczył, że wyjechał z [...] z uwagi na groźby skierowane wobec niego i jego rodziny przez ludzi w maskach, którzy w [...] porwali dwóch jego braci. Wskazał również, iż był prześladowany przez [...], którzy stosowali wobec niego przemoc fizyczną. Z wniosku wynika ponadto, że skarżący nie brał udziału w działaniach wojennych, nie należał do żadnej partii politycznej lub innej organizacji. Cudzoziemiec oświadczył, że nie był nigdy zatrzymywany, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Kraj pochodzenia opuścił 28 kwietnia 2013 r. na podstawie paszportu wydanego [...] października 2011 r. przez władze kraju pochodzenia.
Ponadto wskazał, że jest zdrowy, posiada wykształcenie średnie, a w kraju pochodzenia był bezrobotny i mieszkał wraz z rodziną w G. W takcie przesłuchania przeprowadzonego 2 grudnia 2014 r. potwierdził, że posiada wykształcenie średnie i wyjaśnił, że wcześniej pracował jako spawacz, natomiast później dorabiał w prywatnym sektorze. Oświadczył, iż pomimo urodzenia w [...], w [...] mieszkał od ukończenia pierwszego roku życia. Nie miał żadnych problemów związanych z wyrobieniem paszportu, jak również z wyjazdem z kraju pochodzenia. Jako przyczyny złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy wskazał szantaż i groźby podkreślając, iż jeden raz go zatrzymano, w związku z tym wielokrotnie zmieniał mieszkanie, co było bardzo męczące i było powodem wyjazdu. Wyjaśniając okoliczności zatrzymania przez ludzi w maskach podał, że odbyło się to w 2004 lub 2005 r. Został wówczas zaskoczony nocą lub wczesnym rankiem, założono mu worek na głowę i przetrzymywano w piwnicy. Ludzie, którzy go zatrzymali podejrzewali, że pomagał bojownikom. Skarżący został wypuszczony na wolność pod wieczór tego samego dnia, z uwagi na wykupienie go przez krewnych.
Ponadto skarżący zeznał, że jego młodszy brat służył w [...] i został zabity w 2000 r., natomiast dwóch pozostałych braci zatrzymano w 2000 r. Jednego z braci udało się wykupić, drugi przepadł bez wieści. Kolejny z braci, także żołnierz [...], w wyniku doznanych w 1995 r. ran chorował przez wiele lat i zmarł w 2005r. Cudzoziemiec nie angażował się w działania zbrojne, natomiast pomagał walczącym braciom i z tego powodu był szantażowany, jak również grożono mu. Pracownicy struktur siłowych zatrzymywali go na ulicy i wypytywali czym się zajmuje, z czego żyje. Wielokrotnie grozili mu, że wsadzą go do więzienia. W 2004 lub 2005 r. kiedy został zatrzymany, wszczęto przeciwko niemu sprawę karną w sprawie o oszustwo (będąc zarejestrowany jako bezrobotny, pracował i nie poinformował o tym urzędu) i skazano go na rok więzienia w zawieszeniu.
W ocenie skarżącego było to ostrzeżenie, aby powstrzymał się od wszelkiej wrogiej działalności. Przed wyjazdem atmosfera "zagęściła się" i postanowił wyjechać. Żona skarżącego miała również problemy z powodu udzielenia pomocy krewnemu (M. E.), który był jeńcem obozu [...]. Cudzoziemiec podkreślił, iż w [...] żyli w bardzo ciężkich warunkach, bowiem jego rodzina "ledwo wyżywała z dnia na dzień". Skarżący wyjaśnił, iż nie posiadał swojego domu, a tym bardziej perspektyw na spokojną przyszłość. W kraju pochodzenia nie był zaangażowany w działalność żadnych organizacji, nie był torturowany, czasami przedstawiciel władzy uderzał go nogą lub kolbą pistoletu, ale nie uważał tego za wielkie użycie siły, natomiast czuł się prześladowany poprzez szantaże, prowokacje i brak spokoju.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] kwietnia 2015 r. nr [...] odmówił skarżącemu, w oparciu o art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680 ze zm.; dalej zwanej "u.u.c.o."), nadania statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stwierdzając, że nie spełnia przesłanek Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm. – dalej zwanej "Konwencja Genewską"). Uznał także, że w przypadku cudzoziemca brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej, jak również do wyrażenia zgody na pobyt tolerowany.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie w całości zarzucając naruszenie:
- 1) art. 13 u.u.c.o. w związku z art. 3 i art. 5 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284; dalej zwana "Konwencją z 1950r.") poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, iż nie zachodzą przesłanki do nadania skarżącemu statusu uchodźcy;
- 2) art. 15 u.u.c.o. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przyjmujące, że skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania ochrony uzupełniającej;
- 3) art. 97 ust. 1 pkt 1 u.u.c.o. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sytuacji gdy wydalenie cudzoziemca z Polski nastąpi do kraju, w którym zagrożone będzie jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub do kraju w którym poddany zostanie torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu;
- 4) art. 97 ust. 1 pkt 1a u.u.c.o. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskutek uznania, iż wydalenie dzieci cudzoziemca nie naruszy praw określonych w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 ze zm.) – dalej zwanej "Konwencją o prawach dziecka", w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu;
- 5) art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm.; dalej zwanej "k.p.a."), poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego z pominięciem słusznego interesu strony;
- 6) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów.
W uzupełnieniu odwołania skarżący podtrzymał swoje stanowisko powtarzając przekazane wcześniej informacje, natomiast w załączeniu do pisma z 23 czerwca 2015 r. nadesłał wezwanie na przesłuchanie w G., w charakterze świadka, wyznaczone na 6 kwietnia 2014 r.
Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] lipca 2015 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Zdaniem organu odwoławczego z dostępnych materiałów wynika, że w przypadku wnioskodawcy brak jest uzasadnionych podstaw do twierdzenia, że jest on narażony na prześladowania w rozumieniu art. 13 ust. 1 u.u.c.o. Nie istnieje też ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Konwencji z 1950 r. W związku z tym Rada, na podstawie zebranego materiału dowodowego, stwierdziła, że skarżący nie wykazał w sposób dostateczny faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości.
W ocenie Rady nie można uznać zeznań cudzoziemca za przekonujące i wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony, zaś przedstawione okoliczności nie zostały poparte żadnymi dowodami odnoszącymi się do jego indywidualnej sprawy. Ponadto, w ramach całokształtu materiału dowodowego widoczne są istotne niekonsekwencje weryfikujące deklarowane intencje oraz wysoki stopień ogólności przedstawianych informacji z widocznymi niespójnościami w prezentowanej przez niego historii. Rada podkreśliła także, iż skarżący był informowany o konieczności wykazania faktów czy istotnych okoliczności, zatem za niezasadne uznała stanowisko, że nie miał możliwości przedstawienia wszystkich istotnych dowodów.
Skarżący przedstawiając sytuację w kraju pochodzenia oraz okoliczności jakie zmusiły jego i jego rodzinę do wyjazdu zaprezentował wiarygodne informacje na temat aktywności czterech braci, z których dwóch zginęło w walkach, jeden zaginął, zaś kolejny został ciężko ranny i nigdy nie odzyskał zdrowia. Oświadczenia w tym zakresie zostały bowiem częściowo udokumentowane. Organ zwrócił jednak uwagę, że relacjonowane okoliczności, tj. zaangażowanie militarne braci miały miejsce w latach 1995-2000, zatem nie sposób uznać za prawdopodobne, aby konsekwencje tych wydarzeń mogły być aktualne w 2013 r., czy też obecnie. Zdaniem Rady przedstawiony na taką okoliczność dokument, w postaci wezwania na 6 kwietnia 2014r. do stawienia się na posterunku [...] w G. na przesłuchanie w charakterze świadka, nie spełnia podstawowych kryteriów wiarygodności. Nie wskazano w nim bowiem sprawy, której przesłuchanie miałoby dotyczyć, brak jest również pieczęci nagłówkowej instytucji wzywającej oraz pieczęci imiennej funkcjonariusza.
Natomiast pieczęć znajdująca na dokumencie również nie daje jakiejkolwiek rękojmi autentyczności dokumentu. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że wielokrotnie krytycznie wypowiadała się już na temat dokumentów przedstawianych przez obywateli [...] pochodzenia [...], którzy posługują się tego rodzaju dokumentami, w tym szczególnie pieczęcią jaka widnieje na przedłożonym przez cudzoziemca dokumencie (wzór "dla pakietów").
Rada odnosząc się do oświadczenia cudzoziemca przedstawionego w trakcie wywiadu statusowego dotyczącego zatrzymania i uwięzienia na kilkanaście godzin przez funkcjonariuszy służb zwróciła uwagę, że mimo podkreślanej dolegliwości skarżący nie potrafił wskazać dokładnej daty zdarzenia, jak również nie wspominał o nim we wniosku statusowym. Nie przedstawił także żadnych dokumentów związanych z postępowaniem karnym prowadzonym wobec niego. Skarżący, mimo wzrostu presji, bezproblemowo wyrobił paszporty i opuścił kraj pochodzenia. Z kolei problemy jego żony związane z pokrewieństwem z byłym [...] bojownikiem nie zostały w jakikolwiek sposób uprawdopodobnione.
Zdaniem Rady cudzoziemiec przekazując w toku procedury ogólnikowe, niekonsekwentne, niczym niepoparte informacje, próbował celowo wyolbrzymić swoją sytuację, w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia. Fakt, iż skarżący pomimo deklarowanej chęci ubiegania się o status uchodźcy w Polsce natychmiast opuścił terytorium RP i udał się do Niemiec potwierdza także instrumentalne wykorzystanie tej instytucji. Odnosząc się do wątków samego prześladowania organ odwoławczy uznał, że nie spełniają one przesłanek jakie przepisy u.u.c.o. łączą z koniecznością udzielenia ochrony poza krajem pochodzenia.
W ocenie Rady skarżący nie był zatem osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn określonych Konwencją Genewska dotyczącą statusu uchodźców. Z zebranego materiału wynika, iż faktyczną przyczyną jego wyjazdu z [...] były względy ekonomiczne. Skarżący sam bowiem przyznał, że sytuacja jego rodziny była fatalna i nie był w stanie jej utrzymać.
Odnosząc się do sytuacji panującej w kraju pochodzenia skarżącego Rada stwierdziła, iż obecna sytuacja panująca w [...] jest z pewnością niełatwa, jednakże w porównaniu z sąsiednimi republikami [...] względnie stabilna. Częstotliwość walk podejmowanych przez islamistyczne zbrojne podziemie jest aktualnie na dość niskim poziomie. Spada sukcesywnie liczba ofiar, w tym ofiar wśród cywilów. Represywne działania władz, wykazujące cechy naruszeń praw człowieka, a także prawa [...], są w marginalnym stopniu wymierzone w ludność cywilną, a sam fakt przebywania (zamieszkiwania) na terytorium [...] nie naraża na doznanie krzywdy.
Zdaniem Rady w oparciu o zgromadzony materiału dowodowy nie można również mówić o żadnym z zagrożeń wymienionych w art. 15 u.u.c.o. wobec skarżącego. Jak wynika z jego zeznań nie należał on do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych. Postępowanie karne, na które się powoływał było związane z jego zatrudnieniem, zatem nie można go uznać za wyraz prześladowania przez struktury państwowe. Wobec skarżącego nie orzeczono także kary śmierci, nie zagraża mu także wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla skarżącego.
Ponadto obecnie w [...] nie występuje powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. W przypadku skarżącego Rada stanęła na stanowisku, iż nie jest on potencjalną ofiarą działań ze strony władz [...] czy [...], bądź też innych nieformalnych sił, zaś powrót do kraju pochodzenia nie oznaczałby narażenie go na realną i nieuniknioną represję. Organ odwoławczy stwierdził zatem, iż nie ma podstaw do udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej.
W ocenie Rady w przypadku skarżącego nie zachodzą także okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, względnie do miejsca swojego ostatniego pobytu, cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie lub innego rodzaju represje. Skarżący nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a) u.u.c.o. w związku z postanowieniami Konwencji z 1950r.
Rozważając przesłanki możliwego naruszenia praw dzieci Rada stanęła na stanowisku, że w przypadku małoletnich dzieci skarżącego ewentualne opuszczenie Polski nie zagraża ich rozwojowi psychofizycznemu, bowiem ani okres przebywania dzieci na terytorium RP, jak również poziom zintegrowania z polskim społeczeństwem nie daje takich podstaw. Zdaniem Rady obecnie dzieci w swojej świadomości i tożsamości bliżej związane są z krajem pochodzenia, jego językiem i kulturą, aniżeli z Polską i lokalną społecznością. Organ zwrócił również uwaga na fakt niezwłocznego wyjazdu z terytorium RP po rozpoczęciu procedury uchodźczej, który zaprzecza deklarowanej intencji rodziców co do chęci wychowywania dzieci właśnie w Polsce.
Ponadto realizacja przez synów cudzoziemca obowiązku szkolnego nie może być traktowana jako szczególna przesłanka kwalifikująca rodzinę do uzyskania zgody na pobyt tolerowany, bowiem jest to wyraz respektowania polskiego porządku prawnego, a w tym przypadku – obowiązku edukacji dzieci. Rada wskazała także, iż okoliczność dłuższego przebywania w kraju przyjmującym, w trakcie trwania procedury, nie stanowi przesłanki mającej znaczenie dla przyznania jednej z form ochrony międzynarodowej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Rady do Spraw Uchodźców cudzoziemiec wniósł o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] kwietnia 2015 r.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
- 1) art. 1 Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517) – dalej zwanego "Protokołem Nowojorskim z 1967 r." poprzez stwierdzenie, że skarżący nie jest uchodźcą,
- 2) art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz uzasadnienie faktyczne decyzji,
- 3) art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do organów państwa.
W uzasadnieniu skargi skarżący podtrzymał swoje stanowisko co do powodów ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy zarzucając, iż organ odwoławczy nie zweryfikował wszystkich zarzutów odwołania i nie wezwał na dodatkowe przesłuchanie celem weryfikacji. Skarżący wyjaśnił również, iż złożył nowy wniosek o nadanie statusu uchodźcy ze względu na nowe okoliczności. Zdaniem cudzoziemca organ nie uwzględnił także powodów, na podstawie których jego żona ubiega się o nadanie statusu uchodźcy.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - dalej zwanej "P.p.s.a." sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów.
Oceniając zasadność skargi w świetle wskazanych wyżej kryteriów, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Rady do Spraw Uchodźców oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym lub mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów u.u.c.o., Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego. Wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącemu i jego rodzinie ochrony międzynarodowej - statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany.
Odnosząc się do podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia wskazać należy, że z dniem 1 maja 2014 r. weszła w życie ustawa z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r., poz. 1650 ze zm.). Zgodnie z art. 513 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, do postępowań administracyjnych, których nie zakończono do dnia jej wejścia w życie decyzją ostateczną, a które zostały wszczęte przed tym dniem na podstawie ustaw zmienianych w niniejszej ustawie stosuje się przepisy dotychczasowe. Na tej podstawie, organy orzekające prowadziły niniejsze postępowanie, zainicjowane wnioskiem z 3 maja 2013 r. w oparciu o przepisy u.u.c.o., w jej poprzednim brzmieniu.
Jednocześnie art. 514 ust. 2 pkt 2) ostatnio powołanej ustawy stanowi, że w decyzji o odmowie nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany kończącej postępowanie wszczęte przed dniem wejścia w życie ustawy i niezakończone do tego dnia decyzją ostateczną nie orzeka się o wydaleniu. Stąd rozstrzygnięcie kontrolowane zasadnie nie zawiera orzeczenia o wydaleniu cudzoziemca z terytorium RP.
Na wstępie trzeba przypomnieć, że skarżący jako powód ubiegania się o ochronę międzynarodową podał prześladowania ze strony [...]. Z oświadczeń cudzoziemca wynika ponadto, że został zatrzymany i przetrzymywany przez osoby w maskach z uwagi na domniemaną pomoc bojownikom.
Stosownie do treści art. 13 ust. 1 u.u.c.o., cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie, o którym mowa w ww. artykule musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art.15 ust. 2 Konwencji z 1950 r. Po drugie musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe, jak prześladowania (art. 13 ust. 3 ww. ustawy).
Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 u.u.c.o., cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa.
Innymi słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że "jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią a władzami kraju ojczystego. Jednakże sama opozycja czy niezgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności. Wynika to wyraźnie z powiązania (...) faktu przebywania za granicą z obawą prześladowania. Oznacza to, po pierwsze, że akt lub akty stanowiące prześladowanie albo muszą być podejmowane przez same władze państwowe, albo przez inne ciała lub osoby prywatne, jeśli władze państwowe nie są w stanie lub nie chcą interweniować na rzecz jednostki" (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 37).
Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdza, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń cudzoziemca zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego wypowiedzi złożonych podczas późniejszego przesłuchania. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje, aby w stosunku do skarżącego istniały rzeczywiste obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Skarżący nie wykazał, że posiada uzasadnione, a nie tylko domniemane obawy przed prześladowaniami. Nie potwierdził obiektywnego charakteru deklarowanych zagrożeń dla swojego bezpieczeństwa, wolności, zdrowia i życia. Nie wykazał, aby władze kraju jego pochodzenia, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 powołanej ustawy. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że zdarzenie które opisał skarżący, nie może być uznane za prześladowanie ze strony władz, ani prześladowanie, przed którymi władze nie byłyby w stanie zapewnić obywatelowi należytej ochrony.
Skarżący jako zasadniczy powód ubiegania się o ochronę międzynarodową podał obawy o bezpieczeństwo swoje i rodziny jakie żywił w związku z jego zatrzymania przez struktury siłowe. Według zeznań skarżącego został zatrzymany, a następnie był przetrzymywany w 2004 lub 2005 r. Podkreślał również, że wielokrotnie mu grożono. W przeciwieństwie jednak do oświadczeń zawartych we wniosku, w trakcie przesłuchania statusowego zeznał, że został skazany wyrokiem sądu za oszustwo.
Powyższe okoliczności, na co słusznie wskazały organy azylowe, nie prezentują w sposób czytelny i jasny przebiegu zdarzeń, w następstwie których cudzoziemiec podjął decyzję o opuszczeniu kraju pochodzenia. Tym samym złożone przez cudzoziemca oświadczenia nie uprawdopodobniły realności i dolegliwości indywidualnych prześladowań z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. grożących cudzoziemcowi prześladowań z powodów konwencyjnych.
W kontekście wątpliwości co do wiarygodności cudzoziemca i jego zeznań, Sąd za zasadną uznał odmowę mocy dowodowej wezwaniu do stawienia się na przesłuchanie w charakterze świadka na posterunku w [...] w G. na 6 kwietnia 2014 r. W świetle braku pewności jaki charakter miały prześladowania skarżącego, na tle przesłanek określonych w Konwencji Genewskiej, to uzasadnione były wątpliwości organ odwoławczego co do autentyczności przedstawionego dokumentu. Zwłaszcza, że nie zawierał on tak elementarnych informacji jak: przedmiot sprawy oraz charakter, w jakim organy ścigania wzywały cudzoziemca.
Ponadto brakowało pieczęci nagłówkowej instytucji wzywającej oraz pieczęci imiennej funkcjonariusza. Zdaniem Sądu, organ zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonał oceny przedstawionego dowodu i ocenie tej nie można przypisać dowolności. Należy także zaznaczyć, że obydwa organy stanowią wyspecjalizowane jednostki mające doświadczenie, jak i praktyczną wiedzę poprzez swoich pracowników co do charakteru składanych przez cudzoziemców dokumentów i ich wątpliwej mocy dowodowej.
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut nieuwzględnienia przez Radę wniosku o ponowne przesłuchanie skarżącego na okoliczność wiarygodności przedstawionych informacji i dokumentu wezwania. Skarżący mógł bowiem wyjaśnić w formie pisemnej przedstawione okoliczności, albowiem z powodzeniem składał wyjaśnienia w toku postępowania.
Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu statusu uchodźcy w Polsce. Zdarzenia opisane we wniosku o udzielenie ochrony oraz podczas przesłuchania statusowego należy traktować w kategoriach kryminalnych, a nie jako przejaw prześladowania. Tym bardziej że skarżący, przed wspomnianym zatrzymaniem prowadził względnie spokoje życie, nie miał problemów ze strony władz państwowych bądź innych podmiotów. Trzeba również zauważyć, że opisywane zdarzenia nie pociągnęły za sobą dalszych negatywnych skutków dla najbliższej rodziny skarżącego.
Należy w tym miejscu podkreślić, że skarżący nie podjął próby zgłoszenia swoich problemów np. prokuraturze. Nie wykorzystał więc wszystkich możliwości uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia.
W związku z tym nie zasługuje na uwzględnienie sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 1 Konwencji Genewskiej oraz Protokołu Nowojorskiego poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie. Sąd zauważa, że uzasadnienie tego zarzutu sprowadza się w istocie do podważenia dokonanych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, na podstawie których ustalony został stan faktyczny. Tymczasem ocena ta jest w pełni uzasadniona w świetle zgromadzonych materiałów, zasad logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. Skarżący od owego 2005r. kiedy to miał zostać zatrzymany i przesłuchiwany prowadził normalne życie, w tym wyjeżdżał z kraju pochodzenia w związku z leczeniem brata.
W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 u.u.c.o., cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez;
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Zdaniem Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że cudzoziemiec ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być realnie narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.
Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 u.u.c.o. cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie:
- 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji z 1950 r.;
1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji z 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu;
- 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca.
Mając zatem na uwadze ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że jest narażony na wymienione naruszenia prawa człowieka. Nie przedstawił bowiem żadnego wiarygodnego dowodu, że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania mające związek z wyjazdem z kraju pochodzenia. Ponadto w sprawie skarżący powoływał się na zagrożenie głównie ze strony niezidentyfikowanych osób, jednakże nie wykazał, że władze państwowe nie mogły lub nie chciały zapewnić mu ochrony w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy.
Odnosząc się do sytuacji dzieci skarżącego należy uznać, że wprawdzie nie ulega wątpliwości, że co do zasady doświadczenie przez małoletnie dziecko istotnej zmiany w codziennym funkcjonowaniu (jako zmianę o takim charakterze należałoby niewątpliwie traktować ewentualny powrót do kraju pochodzenia i osiedlenie się w jego innej części) łączy się z ryzykiem wystąpienia przejściowych trudności adaptacyjnych. Jednakże zbyt daleko idącym byłoby utożsamianie każdej tego typu sytuacji z istotnym zagrożeniem rozwoju psychofizycznego dzieci skarżącego.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że przytoczone przez stronę okoliczności nie uzasadniają udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany.
Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a., obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczania takich materiałów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów wskazujących na prześladowania skarżącego czy zagrożenia jego praw do życia, w tym również życia rodzinnego, wolności i bezpieczeństwa. Zgodnie z art. 37 ust. 1 u.u.c.o. składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy powinien przedstawić informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a po drugie, udostępnić posiadane dowody potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Oznacza to, że cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy.
Zdaniem Sądu organy dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Tym samym uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7, art. 77 oraz 80 k.p.a., opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Nie można również podzielić stanowiska skarżącego co do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., zaskarżona decyzja wydana bowiem została z zachowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania i w oparciu o całokształt materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlone w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym zgodnie z wymogami ww. przepisu.
Podkreślenia przy tym wymaga, że organy w istocie nie kwestionowały przedstawionych przez cudzoziemca faktów i dowodów, dokonały tylko ich oceny w świetle całokształtu materiału dowodowego sprawy i postanowień u.u.c.o., odmiennej od tej oczekiwanej przez skarżącego.
Reasumując, Sąd stwierdza, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie został prawidłowo zebrany i oceniony przez organy administracji, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej, jak i poprzedzającej ją decyzji.
Z uwagi na powyższe Sąd, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.