Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2006 r. nr [...] Główny Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu zażalenia M. P. na postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] października 2005 r. (nr [...]), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w związku z art. 144 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu wskazał, iż Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w P. ww. postanowieniem z dnia [...] października 2005 r. uzgodnił środowiskowe uwarunkowania dla projektowanej inwestycji stacji bazowej telefonii cyfrowej sieci [...] nr [...] na działce nr [...] zlokalizowanej w miejscowości C., gm. T. Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł M. P. Główny Inspektor Sanitarny rozpatrując przedmiotowe zażalenie, powołując się na art. 127 § 1 kpa wskazał, że odwołanie od decyzji przysługuje stronie postępowania.
Następnie stwierdził, że z dokumentów przekazanych przez organ I instancji nie wynikało, aby M. P. był stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym danej sprawy.
Poza tym, przytoczył tezy dwóch orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, dotyczących statusu strony w postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 1998 r., IV SA 815/97 LEX nr 43367 oraz wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1998 r., IV 1937/96 LEX nr 43715).
Omawiane postanowienie Głównego Geodety Kraju stało się przedmiotem skargi M. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący podniósł m. in., iż jest właścicielem działki nr [...] w miejscowości C., którą nabył w 2005 r. i na której aktualnie buduje dom jednorodzinny. Swój interes prawny wywodzi z art. 53 ustawy – Prawo o ochronie środowiska oraz z art. 68 i 74 Konstytucji RP. Jego zdaniem organ winien ustalić krąg osób, które mają interes prawny w sprawie oraz winien zbadać czy – a jeśli tak, to jak daleko – sięgać będzie oddziaływanie planowanej inwestycji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko, iż skarżący nie ma interesu prawnego w przedmiotowym postępowaniu, a zatem nie ma podstaw aby uznać go za stronę tego postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie, co prowadzi do uchylenia zaskarżonego postanowienia.
W orzecznictwie utrwalony jest już pogląd, że przesłanka bezprzedmiotowości występuje, gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle, bądź nie było podstaw do jej rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego. Bezprzedmiotowość postępowania może wynikać z przyczyn przedmiotowych lub podmiotowych. Z bezprzedmiotowością postępowania odwoławczego z przyczyn podmiotowych, będziemy mieli do czynienia m. in. w przypadku, gdy odwołanie (zażalenie) nie pochodzi od strony.
Umorzenie postępowania odwoławczego (zażaleniowego) z powodu braku przymiotu strony odwołującego się (wnoszącego zażalenia) winno być poprzedzone szczegółowym i wnikliwym badaniem, czy środek zaskarżenia pochodzi od podmiotu posiadającego do tego legitymację.
Zatem prawidłowe ustalenie stron, jest w postępowaniu kwestią niezwykle istotną. W zasadzie w każdym postępowaniu administracyjnym obowiązkiem organu jest niebudzące wątpliwości ustalenie istnienia bądź nieistnienia interesu prawnego danego podmiotu, którego zaistnienie przesądza o uznaniu go za stronę postępowania. Obowiązek ten wynika z zasady dążenia do prawdy obiektywnej określonej w art. 7 kpa, tj organy administracji publicznej powinny podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i w tym celu obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa), a następnie ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa), zaś wynik tej oceny powinien znaleźć prawidłowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, w której m.in. organ winien wskazać fakty, które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 1 i § 3 kpa).
W rozpatrywanej sprawie, nie sposób uznać, aby postępowanie organu II instancji, które znalazło wyraz w treści zaskarżonego postanowienia, spełniało omówione wyżej wymogi.
Przede wszystkim podnieść należy, iż organ w istocie w ogóle nie zbadał kwestii, czy wnoszący zażalenia M. P. jest stroną postępowania, ograniczając się jedynie do lakonicznego stwierdzenia, iż z dokumentów przekazanych przez organ pierwszej instancji nie wynika, aby wymieniony był stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przedmiotowej sprawy. W zasadzie do tego jednego stwierdzenie sprowadza się uzasadnienie stanowiska organu drugiej instancji, co w ocenie Sądu, w sposób istotny narusza przepisy omawianego wyżej art. 107 § 3 kpa.
Organ administracji w warunkach przedmiotowej sprawy nie może powoływać się na brak dokumentów wskazujących, iż M. P. nie jest stroną postępowania, skoro z akt sprawy nie wynika, aby w ogóle próbował tę kwestię wyjaśnić. Zgromadzenie całokształtu materiałów pozwalających rozstrzygnąć sprawę jest jednym z podstawowych obowiązków organu. Należy przy tym mieć na uwadze, że nie tylko uznanie danego podmiotu za stronę postępowania powinno mieć odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy, ale również – a może przede wszystkim – odmowa uznania za stronę winna być poprzedzona wnikliwym badaniem, co powinno mieć odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale.
W niniejszej sprawie w aktach sprawy brak jest natomiast jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie. Skoro nie wiadomo, czy składający zażalenie jest. np. właścicielem gruntu, położonego w pobliżu, bądź sąsiedztwie, albo w ogóle poza jakimkolwiek zasięgiem oddziaływania danej inwestycji i kwestia ta nie była wyjaśniana, brak jest podstaw do rozstrzygania w sprawie statusu strony postępowania. W takim wypadku bowiem nie ma możliwości stwierdzenia, czy po stronie danej osoby istnieje, bądź nie istnieje interes prawny.
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżone postanowienie zapadło z naruszeniem powołanych wyżej przepisów kpa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W tej sytuacji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak pkt. 1 sentencji.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.