Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 23 marca 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 664/17

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
sędzia WSA Agnieszka Wójcik przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 23 marca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku O. z siedzibą w [...] o przywrócenie terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi O. z siedzibą w [...] na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań naprawczych

Sentencja

postanawia:

  1. odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Uzasadnienie

W piśmie z dnia 20 lutego 2017 r. O. z siedzibą w [...] wniosło za pośrednictwem organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...], którą uchylono decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...] nakładającą na Spółdzielnię Mieszkaniową w [...] obowiązek przeprowadzenia działań naprawczych w związku ze szkodą w środowisku polegającą na zniszczeniu siedlisk gatunku chronionego [...] w czasie wykonywania robót termomodernizacyjnych budynków wielorodzinnych w [...] przy ulicach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] – i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.

W piśmie z dnia 20 lutego 2017 r., nadanym w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego w dniu 27 lutego 2017 r., skarżące Towarzystwo zgłosiło wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazując, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 20 lutego 2017 r., kiedy to pierwszy dzień przebywał w [...] i był dostępny do podpisania skargi Prezes [...] D. B. Skarżący wskazał, że co do zasady uprawnionym do składania w imieniu Towarzystwa oświadczeń woli, w tym także do podpisywania pism są dwie osoby Prezes lub Wiceprezes Zarządu [...] oraz jeden z pozostałych członków tegoż Zarządu. Uzasadniając wniosek skarżący podał, że uchybienie terminu jest niezawinione przez Towarzystwo, ponieważ w terminie otwartym do wniesienia skargi Prezes Zarządu [...] był nieobecny nie tylko w [...] lecz również w [...], gdzie pracuje zawodowo jako wykładowca na Uniwersytecie [...], z uwagi na przerwę międzysemestralną w zajęciach dydaktycznych na tej Uczelni.

Natomiast Wiceprezes J. K., obecny ostatnio w Biurze [...] w [...] w dniu 28 grudnia 2016 r., zamieszkuje w województwie [...], był dostępny jedynie nieregularnie poprzez pocztę e-mail, zaś czas na wniesienie przedmiotowej skargi pokrywał się w znacznej mierze z jego feriami szkolnymi, gdyż jest nauczycielem. Obie te osoby, podobnie jak i pozostali członkowie Zarządu [...], swoje funkcje w Towarzystwie pełnią społecznie, zaś termin ich urlopów i związanych z nimi wyjazdów był zdeterminowany harmonogramem pracy placówek oświatowych (uczelni wyższej i szkoły). W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, nie można oczekiwać, że jedna z tych osób w okresie 30-dniowym mogła być dostępna, aby podpisać skargę.

Skarżący jeszcze raz wskazał, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi minęła w dniu 20 lutego 2017 r., kiedy to rozpoczął się letni semestr nauki na [...] w [...] i obecny pierwszy dzień w swojej pracy po przerwie międzysemestralnej D. B. mógł podpisać skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Okoliczność podniesiona we wniosku o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.

Przepis art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.) stanowi, że czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. W świetle postanowień zawartych w art. 86 i art. 87 powołanej ustawy uchybiony termin należy przywrócić na wniosek strony, jeżeli zostaną kumulatywnie spełnione następujące przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin, 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, 5) powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego.

Brak spełnienia jednej z wymienionych przesłanek, wyklucza możliwość pozytywnego rozpoznania wniosku, bowiem intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć.

W przedmiotowej sprawie niewątpliwie niedokonanie przez skarżącego czynności w terminie powoduje dla niego ujemne skutki w postaci odrzucenia skargi. Wniosek został złożony w siedmiodniowym terminie oraz dopełniono uchybionej czynności.

Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminu nie nastąpił z jej winy. Skarżący twierdzi, że powodem niedopełnienia czynności nakazanych przez Sąd była nieobecność osób upoważnionych do ich dokonania.

Zauważyć należy, że przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności całkowicie od strony niezależne i nieprzewidywalne. Skoro art. 86 § 2 powołanej ustawy stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2009, str. 257-258; oraz J. P. Tarno. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa 2006 r., s. 226; a także postanowienia Naczelnego Sąd Administracyjny m. in. z dnia 29 stycznia 2015 r., II OZ 51/15; z dnia 12 lutego 2015 r., I OZ 91/15 i z dnia 17 lutego 2015 r., I OZ 104/15 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Oznacza to, że okoliczności przemawiające za uznaniem braku winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy i szczególny, i być niezależne od wnioskodawcy, gdyż nawet lekkie niedbalstwo wyklucza przyjęcie, że okoliczność na którą powołuje się wnioskodawca, miała charakter niezawiniony. W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie sądowym przyjmuje się bowiem, że to brak winy strony jest warunkiem koniecznym przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na stronie spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.

Należy skonstatować, że art. 86 § 1 powołanej ustawy stanowi wyjątek od obowiązującej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady formalizmu. Zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów – w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU 2008, seria A, nr 6, poz. 101, pkt 6.5.1; S. Cieślak, Formalizm procesowy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, w: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a Kodeks postępowania cywilnego.

Materiały Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr i Zakładów Postępowania Cywilnego, Serock k. Warszawy, pod red. T. Erecińskiego i K. Weitza, Warszawa 2010; także postanowienie NSA z dnia 17 czerwca 2014 r., I OZ 456/14). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że formalizm procesowy jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymagań formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania. W przypadku każdej ze stron należy oczekiwać dbałości o swoje interesy (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2013 r., sygn. SK 17/12, publ. OTK-A 2013/6/86, Dz.U.2013/1004, Lex Nr 1354495). Prawo do sprawiedliwego procesu sądowego, będące elementem prawa do sądu, gwarantuje stronom postępowania m. in. możliwość korzystania z praw i gwarancji procesowych. Prawo do sądu powinno przysługiwać każdej osobie i w takim zakresie, w jakim chce z tego prawa skorzystać, a procedura powinna mu umożliwiać skorzystanie z tego prawa (por. uzasadnienie uchwały NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1).

Oczywistym jest, że formalizm postępowania może jednak stanowić barierę w dostępie do sądu, lecz zapewnieniu rzetelności postępowania służy zachowanie właściwej proporcji przy normowaniu rygorów procesowych. Niekorzystnym skutkom uchybienia terminowi powinny zapobiegać przewidziane przez ustawodawcę instytucje procesowe, np. przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej.

Dokonanie oceny wystąpienia tej przesłanki musi nastąpić na podstawie wszystkich okoliczności konkretnej sprawy i z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności jakiej można i należy wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Przy rozpoznawaniu wniosku o przywrócenie terminu Sąd ocenia zatem, czy strona uprawdopodobniła okoliczności, które powołała na usprawiedliwienie opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej oraz czy te okoliczności są tego rodzaju, że nie można przypisać winy za to opóźnienie.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że w sprawie nie została spełniona podstawowa przesłanka warunkująca przywrócenie terminu, czyli kryterium braku winy w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu tylko nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Nieobecność w siedzibie Towarzystwa osób uprawnionych do podpisania skargi nie była sytuacją, nad którą nie można było zapanować, której nie można było przewidzieć, zaś mając świadomość istnienia w obrocie prawnym zaskarżonej decyzji i nosząc się z zamiarem zaskarżenia jej do sądu administracyjnego, skarżący winien był tak zorganizować pracę w Towarzystwie, aby móc jak najszybciej i najskuteczniej zareagować na upływający termin do wniesienia przedmiotowej skargi z zachowaniem terminu do jej wniesienia, nawet w sytuacji nieobecności osób uprawnionych do reprezentacji Towarzystwa.

Biorąc pod uwagę powyższe stwierdzić należy, że nie można uznać, że nieobecność osób decyzyjnych w sprawie czy uprawnionych do reprezentacji Towarzystwa stanowi okoliczność, która uprawdopodabnia brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Po pierwsze, okoliczność ta nie została w żaden sposób udokumentowana. Po drugie, podmiot uczestniczący w obrocie gospodarczym (Stowarzyszenie rejestrowe), a także inicjujący postępowanie sądowe zobowiązany jest dochować staranności polegającej między innymi na takim zorganizowaniu swojej działalności, by nieobecność osób pełniących funkcje decyzyjne i reprezentacyjne nie wpływały negatywnie na działalność Stowarzyszenia.

Skarżący, nosząc się z zamiarem zaskarżenia kwestionowanej decyzji do sądu administracyjnego, winien wykazywać większą dbałość w prowadzeniu spraw Stowarzyszenia. Skoro zaś skarżące Towarzystwo wadliwie zorganizowało swoją działalność, a przez to wniosło skargę z uchybieniem ustawowego terminu, to należało uznać, że uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło z winy skarżącego (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 września 2010 r., III SA/Wa 664/10, dostępne na wskazanej wyżej stronie internetowej).

Nadto, co w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy także podkreślić, skarżący nie kwestionuje, że uchybił terminowi do dokonania powyższej czynności procesowej, a zatem, uchybiając terminowi do wniesienia skargi, zdawał sobie sprawę ze skutków takiego zaniechania w dokonaniu czynności w ustawowym terminie.

Sąd stwierdza tym samym, że skarżący nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób braku winy w uchybieniu terminu, przy czym nieuprawdopodobnienie braku winy nie wynika z faktu niewskazania okoliczności z powodu, których nastąpiło uchybienie terminu, ale wskazania we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, które nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Nie ulega wątpliwości w rozpatrywanej sprawie, że opóźnienie w dokonaniu powyższej czynności procesowej wynikało z niedostatecznej staranności w prowadzeniu spraw i nie jest okolicznością obiektywnie, bez "swojej winy" usprawiedliwiającą uchybienie ustawowemu terminowi.

Należy mieć bowiem na uwadze również i to, że niezachowanie należytej staranności przez pracownika osoby prawnej pociąga również konsekwencje dla osoby prawnej, w której jest on zatrudniony (por. postanowienia NSA: z dnia 25 stycznia 2005 r., FZ 552/04; z dnia 19 marca 2010 r., II OZ 248/10 i z dnia 11 marca 2015 r., I OZ 179/15 – dostępnie na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przedstawiona argumentacja i okoliczności podnoszone w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie spełniają warunku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw determinuje zasadność wniosku o przywrócenie terminu, bowiem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a jak wynika z uzasadnienia wniosku sam skarżący przyznaje, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu nieobecności osób uprawnionych do podpisania skargi. Okoliczność ta, w ocenie Sądu, ma dyskwalifikujący charakter, w świetle art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 powołanej ustawy.

W świetle powyższego stwierdzić należy, że w sprawie nie zaistniały przesłanki warunkujące zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu i brak było podstaw do jego uwzględnienia, gdyż skarżący dopuścił się niedbalstwa, co uzasadnia przypisanie mu winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i czyni niedopuszczalnym przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej.

Z powyższych względów, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 10 maja 2017 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.