Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiuz 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wr 192/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Skład
Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków przewodniczący
Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis sprawozdawca
referent Krzysztof Erbel protokolant
Rozpoznanie
w Wydziale IV na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi T. M. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na rzecz skarżącego T. M. kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiat) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 25 lutego 2020 r. (nr [...]) D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej: DPWIS, organ drugiej instancji) we Wrocławiu, po rozpoznaniu odwołania T. M. (dalej: strona, skarżący), od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (dalej: PPIS, organ pierwszej instancji) w Z. z dnia 7 września 2017 r. (nr [...]), o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych), zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji utrzymał w mocy.

Jak wynika z zaskarżonej decyzji, skarżący pracował w narażeniu zawodowym na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne w Przedsiębiorstwie "[...]" Sp. z o.o. (dalej: spółka, pracodawca) z siedzibą w R. w okresie od 1 marca 1996 r. do 12 maja 2013 r. jako operator maszyn, pomocnik stolarza, operator wózka widłowego oraz jako operator autoklawów do impregnacji drewna.

W związku z podejrzeniem u skarżącego choroby zawodowej, na skutek zgłoszenia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w J., PPIS w Z. wszczął w jego sprawie postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej, określonej pod poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych.

W dniu 13 listopada 2015 r. PPIS w Z. sporządził kartę oceny narażenia zawodowego strony w trakcie zatrudnienia w spółce.

W dniu 20 listopada 2015 r. w siedzibie organu pierwszej instancji przesłuchano stronę na okoliczność wykonywanej dotychczas pracy zawodowej.

Po przeprowadzeniu dochodzenia epidemiologicznego PPIS w Z. przekazał do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. zgromadzony materiał dowodowy dotyczący narażenia zawodowego.

W dniach 27 listopada oraz 8 grudnia 2015 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, złożył wnioski o dopuszczenie kolejnych dowodów m.in. z zeznań wskazanych w piśmie świadków na okoliczność warunków pracy skarżącego w spółce.

W dniu 18 maja 2016 r. PPIS w Z. przekazał całą dodatkową dokumentację do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej I stopnia.

W dniu 26 lipca 2016 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. po wykonaniu badań lekarskich i analizie zgromadzonej dokumentacji wydał orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. W uzasadnieniu tego orzeczenia jako rozpoznanie wskazano: Wielopoziomową dyskopatię szyjną, piersiową i lędźwiową z uciskiem bądź modelowaniem worka oponowego. Przewlekły zespół bólowy kręgosłupa bez deficytu neurologicznego. Stan po leczeniu artroskopowym barku prawego. Zespół bolesnego barku z przewagą po stronie prawej. Stan po obustronnym leczeniu operacyjnym zespołu cieśni nadgarstków z prawidłowym zapisem emg i wątpliwym objawem Tinela. Łokieć tenisisty i golfisty w obu kończynach górnych. Zespół depresyjny. We wnioskach tego orzeczenia podano: "W przedstawionej charakterystyce stanowiska pracy wskazano wykonane przez orzekanego czynności zawodowe, które miały zróżnicowany charakter i w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne.

Powtarzane wielokrotnie przez pracownika w ciągu zmiany roboczej ruchy prostowania i rotacji kończyn powodowały szczególnie obciążenie mięśni i ich przyczepów. Czynności te nie nosiły jednak znamion pracy monotypowej i nie wiązały się z wykonywaniem przez pracownika wyłącznie ruchów monotypowych w stawach nadgarstkowych z uciskiem na nerwy pośrodkowe." W podsumowaniu tych wniosków stwierdzono, że mimo rozpoznanego u strony w grudniu 2012 roku zespołu cieśni nadgarstka nie można przyjąć w tym przypadku, z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia. Tym samym brak jest podstaw do rozpoznania u strony przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (...)".

W dniu 3 sierpnia 2016 r. pełnomocnik strony wniósł do organu pierwszej instancji kolejne wnioski dowodowe. Następnie, Instytut Medycyny Pracy w Ł. zwrócił się z prośbą do PPIS w Z. o wizytację stanowisk pracy skarżącego podczas jego zatrudnienia w spółce oraz opracowanie chronometrażu wykonywanych czynności. W reakcji na to wystąpienie, organ pierwszej instancji zwrócił się do spółki o opracowanie i przesłanie chronometrażu wykonywanych czynności na stanowiskach pracy zajmowanych przez stronę. Po przeprowadzeniu oględzin w dniu 17 stycznia 2017 r., protokół z wizytacji w miejscu pracy oraz uzupełnione informacje dotyczące narażenia zawodowego, organ pierwszej instancji przekazał do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia.

W dniu 8 lutego 2017 r. pełnomocnik strony zwrócił się do organu pierwszej instancji o przekazanie brakującego chronometrażu wykonywanych czynności przez T. M. na stanowisku: operator maszyn do obróbki drewna - frezarka. Dnia 16.02.2017 r. Organ pierwszej instancji zwrócił się z powyższą prośbą do zakładu pracy. Dnia 20 lutego 2017 r. spółka przekazała wnioskowane dokumenty, które następnie zostały przekazane do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia właściwej w sprawie celem uzupełnienia materiału dowodowego oraz do pełnomocnika strony.

Po analizie dokumentacji medycznej, Instytut Medycyny Pracy w Ł. w dniu 31 marca 2017 r. wydał orzeczenie lekarskie (nr NKOCHZA/442/16/17/C) o braku podstaw do - rozpoznania u strony ww. choroby zawodowej. Jednostka diagnostyczno-orzecznicza II stopnia w uzasadnieniu tego orzeczenia wskazała min., że podała m.in. "że w badaniu klinicznym dolegliwości bólowe ze strony nadgarstków nie mają charakteru zespołu cieśni nadgarstka, natomiast związane są z blizną pooperacyjną i przeciętą ścianą przednią kanału nadgarstka. Dolegliwości bólowe w obrębie ¼ przedramion nasilające się przy ruchu chwytnym ręki, zgięciu dłoniowym i grzbietowym nadgarstka z oporem mają charakter subiektywny, bez cech procesów zapalnych pochewek prostowników i zginaczy palców i nadgarstków. W obrębie barku prawego stwierdza się dolegliwości bólowe o charakterze ciasnoty przestrzeni podbarkowej bez ograniczenia ruchomości i bez zaników mięśniowych obręczy barkowych, ramion i przedramion.

Przeprowadzone w trakcie hospitalizacji w Oddziale Chorób Zawodowych badanie neurofizjologiczne wykazało u pacjenta prawidłowe przewodnictwo we włóknach ruchowych i czuciowych prawego i lewego nerwu pośrodkowego oraz prawego i lewego nerwu łokciowego. Na podstawie konsultacji neurologicznej rozpoznano: stan po przebytym leczeniu operacyjnym zespołu cieśni nadgarstka prawego (styczeń 2012 r.) i lewego (marzec 2012 r.), zespołu bolesnego barku prawego i lewego, przebyte obustronne zapalenie nadkłykcia bocznego i przyśrodkowego kości ramiennej, chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa z wielopoziomową dyskopatią w odcinku szyjnym, piersiowym i lędźwiowo-krzyżowym. W badaniach laboratoryjnych u pacjenta nie stwierdzono zaburzeń gospodarki węglowodanowej i lipidowej. Podniesiono, że w trakcie prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w Oddziale Chorób Zawodowych IMP w Ł. dokonano szczegółowej analizy narażenia zawodowego, przebiegu klinicznego zgłaszanej przez pacjenta choroby obwodowego układu nerwowego ujętej w załączniku chorób zawodowych w punkcie 20.1, całości zgromadzonej dokumentacji oraz wyników przeprowadzonego badania neurologicznego i ortopedycznego podczas hospitalizacji, na podstawie których stwierdzono brak podstaw do rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej.

Na podstawie analizy czynności zawodowych wykonywanych przez badanego, ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez PPIS w Z, materiału filmowego i chronometrazu wykonywanych czynności ustalono, że trakcie pracy na stanowisku operatora maszyn, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów drewna i operatora frezarki w spółce badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pomimo, że czynności wykonywane przez stronę w trakcie zatrudnienia niewątpliwie obciążały kończyny górne, ich wykonywanie nic stwarza warunków, w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych.

Dnia 5 maja 2017 r. radca prawny D. S. wniósł pismo z uwagami do wydanych sprawie orzeczeń lekarskich, które organ pierwszej instancji przesłał do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem ustosunkowania się podnoszonych w nim kwestii medycznych.

W odpowiedzi, jednostka diagnostyczno-orzecznicza II stopnia poinformowała (w piśmie z dnia 27 lipca 2017 r.), m.in. że: "[...] w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniono całość dokumentacji orzeczniczej, w tym, przesłane w korespondencji zeznania świadków sprawy karnej" i wyjaśnienia. strony, oraz, że "brak jest podstaw do zmiany treści orzeczenia".

Decyzją z dnia 7 września 2017 r. (nr [...]) PPIS w Z. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka powołując się na wydane w sprawie orzeczenia lekarskie.

W odwołaniu od tej decyzji pełnomocnik strony zakwestionował ustalone narażenie zawodowe oraz wydane w sprawie orzeczenia lekarskie. Wniósł o:

  1. 1) zwrócenie się do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o przedłożenie całości dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie, protokołów postępowania karnego oraz uwag i zastrzeżeń do chronometrażów wraz z pismami pełnomocnika i załącznikami jakie były kierowane do ww. Instytutu;
  2. 2) zobowiązanie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. do pełnego ustosunkowania się do każdego z pytań sformułowanych w piśmie strony z dnia 5 maja 2017 r. oraz do podania wszelkich innych możliwych czynników zwiększających ryzyko powstania schorzenia zespołu cieśni nadgarstka w środowisku pracy, a nie na konkretnym stanowisku;
  3. 3) zobowiązanie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. do wskazania, czy praca przy urządzeniu frezarka polegała na wykonywaniu ruchów monotypowych, bowiem ww. Instytut nie wyjaśnił tej kwestii, a zapis Video obrazuje, że taki był właśnie charakter tych czynności;
  4. 4) zobowiązanie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. do sporządzenia alternatywnej opinii, sporządzonej wyłącznie na podstawie chronometraży oraz wyjaśnień samej strony.

Pismem z 6 listopada 2017 r. spółka ustosunkowała się do zrzutów zawartych w odwołaniu z dnia 6 października 2017 r.

W dniu 28 grudnia 2017 r. pełnomocnik strony przekazał organowi "częściową dokumentację" przedstawioną do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Pismem z dnia 30 września 2019 r. organ drugiej instancji zwrócił się do obu jednostek diagnostyczno-orzeczniczych z prośbą o ustosunkowanie się do podnoszonych w odwołaniu kwestii medycznych.

W odpowiedzi, D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. w piśmie z dnia 16 października 2019 r. poinformował, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i wyjaśnił: że "Sam fakt wykonywania przez pracownika czynności stanowiskowych obciążających kończyny górne nie przesądza, że charakter tych czynności powoduje długotrwały ucisk na pnie nerwów obwodowych, co dzieje się w przypadku czynności manualnych stwarzających warunki do zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka. Czynności wykonywane przez orzekanego miały zróżnicowany charakter, były to przede wszystkim ruchy prostowania i rotacji kończyn, które w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne powodując szczególne obciążenie mięśni i przyczepów. Rozpoznanie kliniczne określonego schorzenia, w tym przypadku obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, nie jest równoznaczne z tym, że schorzenie zostanie w toku postępowania orzeczniczego rozpoznane jako choroba pochodzenia zawodowego.

Istotne znaczenie w rozwoju zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego ma monotypia ruchów wynikająca z narażenia zawodowego. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy monotypii i rytmiczności wykonywanych ruchów występuje czynnik czasu oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Analiza narażenia zawodowego orzekanego nie potwierdziła istnienia związku przyczynowego między schorzeniem pacjenta a sposobem wykonywania przez niego pracy (...). Jak wskazano wyżej czynności wykonywane przez orzekanego na stanowiskach operatora maszyn - pomocnik stolarza, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów do impregnacji drewna mogły powodować nadmierne obciążenie mięśni i ich przyczepów co skutkowało rozpoznaniem u pacjenta (w odrębnym postępowaniu – przypis Sądu) przewlekłej choroby narządu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykci kości ramiennej.

W dniu 18 listopada 2019 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. również podtrzymał wcześniejsze stanowisko i poinformował: "W przypadku zespołu cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej główne znaczenie dla rozwoju schorzenia ma monotypia ruchów wynikająca z narażenia zawodowego. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy oprócz monotypowości i rytmiczności ruchów występuje czynnik czasu narażenia oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Narażenie jedynie na drgania mechaniczne jest czynnikiem niewystarczającym do rozwoju zcn [zespołu cieśni w obrębie nadgarstka - wyj. Organu]. Na podstawie analizy czynności zawodowych wykonywanych przez badanego, ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. materiału filmowego i chronometrażu wykonywanych czynności ustalono, że w trakcie pracy na stanowiskach operatora maszyn, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów do impregnacji drewna i operatora frezarki w Przedsiębiorstwie [...] w R. badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

Pomimo, że czynności wykonywane przez Pana T. M. w trakcie zatrudnienia niewątpliwie obciążały kończyny górne, ich wykonywanie nie stwarzało warunków, w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych. W związku z powyższym brak jest podstaw do uznania zawodowej etiologii obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u badanego."

Powołaną na wstępie decyzją DPWIS we W. utrzymał w mocy decyzję PPIS w Z. z dnia 7 września 2017 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. W jej uzasadnieniu organ drugiej instancji wskazał, że postępowanie dowodowego wykazało, że strona wykonując swoje obowiązki zawodowe narażona była na sposób wykonywania pracy. Zwrócił jednocześnie uwagę, że dwie placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w J. oraz Instytut Medycyny Pracy w Ł. były jednak zgodne co do faktu, że brak jest podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Zaznaczył, że obie jednostki diagnostyczno-orzecznicze były zgodne, że praca strony nie wymagała wykonywania długotrwałych powtarzających się ruchów zginania i prostowania w zakresie stawów nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego wynikających z konieczności zamykania dłoni.

Zakres wykonywanych przez stronę czynności zawodowych był różnorodny i zmienny. Czynności te obciążały wprawdzie kończyny górne, ale nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że wszystkie te czynności miały charakter takich ruchów monotypowych, które mogłyby doprowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia.

Organ drugiej instancji zwrócił jednocześnie uwagę na utrwalony w orzecznictwie sądowym pogląd co do tego, że organ administracji publicznej nie może dokonywać rozpoznania choroby zawodowej we własnym zakresie, lecz związany jest w tym zakresie opinią uprawnionych placówek służby zdrowia. Jeśli zatem w orzeczeniach lekarskich zostanie stwierdzone brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, to organy administracji związane są takimi ustaleniami i nie mogą wydać, w oparciu o uznanie administracyjne, decyzji oczekiwanej przez zainteresowanego.

W sprawie, pomimo narażenia na sposób wykonywania pracy oraz rozpoznania klinicznego jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, nie znaleziono podstaw do uznania jej za chorobę zawodową, albowiem nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między pracą a schorzeniem. Wykazano, iż szczegółowa analiza narażenia zawodowego nie przedstawia charakterystycznego obciążenia kończyn, które można by łączyć z z etiologią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jak wskazali upoważnieni lekarze, przeważający wpływ na rozwój rozpoznanej u strony choroby mają czynniki niezwiązane z pracą zawodową. Orzeczenia lekarskie organ drugiej instancji uznał za obiektywne, przekonujące i wyczerpująco umotywowane, a także, wyjaśniające wszelkie wątpliwości w sprawie. Podniósł, że strona nie przedstawiła żadnych argumentów, które mogłyby podważyć wydane w sprawie orzeczenia.

W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 25 lutego 2020 r. skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucił:

  1. 1) naruszenie art. 2352 kodeksu pracy poprzez nieprawidłowe zrozumienie pojęcia "środowiska pracy" i ograniczenie analizy wyłącznie do czynności wykonywanych przez skarżącego, podczas gdy pojęcie to powinno obejmować swoim zakresem nie tylko bezpośrednie stanowisko pracy, lecz także ogół warunków pracy, które również powinny być zbadane przez organ;
  2. 2) naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie ustalenia narażenia na powstanie choroby zespołu cieśni nadgarstka, a także, w zakresie ustalenia pozazawodowego pochodzenia zespołu cieśni nadgarstka, jak również, naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak ustosunkowania się do - złożonego przez skarżącego oświadczenia co do charakteru jego pracy, zeznań świadków, dokumentacji medycznej;
  3. 3) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie nie było narażenia zawodowego podczas gdy organ posiadał wiedzę o tym, że w innej sprawie dotyczącej stwierdzenia istnienia choroby zawodowej, toczącej się przed tym organem, ci sami lekarze wskazanej jednostki orzeczniczej stwierdzili, że skarżący, "wykonując swoje obowiązki zawodowe narażony był na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne";
  4. 4) naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez brak inicjatywy organu w zakresie ustalenia rzeczywistego, pozazawodowego pochodzenia zespołu cieśni nadgarstka;
  5. 5) sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego;
  6. 6) naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez pominięcie dokumentów, znanych organowi z urzędu, tj. dokumentacji orzeczniczej i decyzji wydanej przed tym samym organem w sprawie stwierdzenia innej choroby zawodowej u skarżącego.

W rozwinięciu zarzutów skargi podniesiono, że organ drugiej instancji naruszył zasadę prawdy obiektywnej, albowiem materiał dowody sprawy zawiera braki w postaci zaniechania ustalenia okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. narażenia zawodowego skarżącego w związku z wykonywanymi przez niego czynnościami. Zarzucono również, że jednostki orzeczniczo-diagnostyczne pominęły całkowicie dokumentację przedstawioną przez skarżącego w tym zakresie, tj., zeznania świadków oraz przedstawione przez niego chronometraże pracy, podczas gdy te sporządzone przez PPIS w Z. nie odpowiadały rzeczywistości i były sprzeczne z zeznaniami świadków, jak i samego skarżącego. Dodano, że dokumentacja pracownicza prowadzona przez zakład pracy [...] sp. z o.o. oraz przedstawione przez pracodawcę chronometraże czynności nie odzwierciedlają rzeczywistych warunków i sposobu pracy skarżącego na wskazanych stanowiskach pracy.

Zaakcentowano, że w rzeczywistości, zgodnie z zeznaniami świadków oraz wyjaśnieniami skarżącego, skarżący wykonywał głównie prace na stanowisku operatora autoklawów ciśnieniowych i to w godzinach nadliczbowych (pomimo przeciwskazań do takiej pracy w godzinach nadliczbowych), oraz w dni wolne od pracy. Każdego dnia skarżący wykonywał na tzw. dużym autoklawie 3-4 cykle impregnacji oraz na tzw. małym autoklawie 5-6 cykli. Zwrócono uwagę, że skarżący nie mógł wykonywać pracy według własnego tempa albowiem obsługiwał na raz dwa autoklawy ciśnieniowe w ten sposób, że kończąc pracę na jednym przechodził następnie na stanowisko obsługi drugiego autoklawu, a następnie, po zakończeniu pracy na tym drugim, wracał na stanowisko pracy pierwszego autoklawu. Podkreślono, że każdego dnia, obsługa autoklawów zajmowała skarżącemu ok. 12 godzin (720 minut). Nadmieniono również, że zgodnie z treścią ust. 6 załącznika rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996 r. (Dz. U. nr 62, poz. 288) w sprawie rodzajów prac, które powinny być wykonywane przez co najmniej dwie osoby i który obowiązywał do 17 stycznia 2009 r., prace przy obsłudze autoklawów przemysłowych należą do prac, które powinny być wykonywane przez co najmniej dwie osoby, tymczasem skarżący wykonywał prace samodzielnie, bez pomocy innych osób.

Nawiązano również do tego, że czynności związane z obsługą autoklawów ciśnieniowych wymagały znacznego wysiłku fizycznego, a część czynności wchodzących w zakres obowiązków strony była wykonywana w pozycji wymuszonej.

Jako wymagające znacznej aktywności fizycznej wymieniono następujące czynności: dopychanie klapy autoklawu ważącej kilka ton, podnoszenie części torowiska w celu zamknięcia autoklawów, przeciąganie liny pod torowiskiem, czynności monotypowe związane z dopinaniem pasów spinających, dokręcaniem śrub oraz doszczelnianiem klapy autoklawu za pomocą klucza lub tzw. "grzechotki".

Zwrócono jednocześnie uwagę, że wszystkie czynności zostały uwidocznione na nagraniu video, za wyjątkiem czynności związanej z dopinaniem pasów autoklawu małego w związku z odmową wykonania tych czynności przez dyrektora firmy [...] sp. z o.o., który oświadczył, że to urządzenie nie jest używane. Jednak zeznania świadków, w szczególności, zeznania świadka M. P., potwierdzają, że w okresie zatrudnienia skarżącego, w ww. przedsiębiorstwie były użytkowane dwa autoklawy.

W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o jej oddalenie.

Pismem z dnia 28 lipca 2020 r. [...] sp. z o.o. zgłosiła swój udział w postępowaniu w charakterze uczestnika postępowania wnosząc o oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz uczestnika kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W treści tego pisma uczestnik postępowania odwołał się do stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 739/18, wydanego w sprawie skarżącego, dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej. W nawiązaniu do stanowiska wyrażonego w tym wyroku uczestnik postępowania podkreślił, że wyrażony w tym wyroku pogląd co do związania organów orzeczeniem lekarskim jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych znajduje aktualność także i w stanie sprawy. W powołaniu na powyższe wyraził pogląd, że skoro zaskarżona decyzja została wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zostało podważone i które w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budzi żadnych wątpliwości, to brak jest podstaw do jego kwestionowania. Stwierdził również, że stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej w innym postępowaniu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje

W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku stwierdzenia określonych naruszeń prawa sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla zaskarżony akt albo stwierdza jego nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 p.p.s.a.) bądź oddala skargę w razie jej nieuwzględnienia (art. 151 p.p.s.a.).

Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy administracyjnej co do jej istoty a jedynie ocenia, czy postępowanie przed organami przeprowadzono prawidłowo i czy wydany akt pozostaje w zgodzie z prawem.

W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 kodeks pracy (dalej: k.p.), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Pojęcie "choroby zawodowej" jest więc pojęciem prawnym, posiadającym ustawową definicję. Z powołanego przepisu wynika, że dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Choroba zawodowa jako pojęcie prawne odnosi się zatem do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo - skutkowym z wykonywaną pracą.

Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 3577/18, LEX nr 2825542).

Wykaz chorób zawodowych został określony w załączniku do - wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. – rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367).

W niniejszej sprawie podejrzenie istnienia choroby zawodowej u skarżącego dotyczyło choroby wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, tj. jednostki chorobowej określonej jako: "Przewlekłe choroby układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka"

W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.

Analizując podstawy wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej należy w szczególności zwrócić uwagę na regulację sposobu orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej. Stosownie do § 5 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia, wydawanie orzeczeń w tym przedmiocie zostało powierzone lekarzom spełniającym wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy, zatrudnionym w jednostkach orzeczniczych I stopnia (wymienionych w § 5 ust. 2 rozporządzenia) oraz II stopnia (wskazanych w § 5 ust. 3 rozporządzenia). Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.

Z kolei – zgodnie § 6 ust. 2 pkt 5 wspomnianego rozporządzenia - narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Stosownie do § 6 ust. 3 rozporządzenia taką ocenę narażenia zawodowego przeprowadza – w zależności od etapu, na którym znajduje się sprawa – m.in. lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3 w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej (pkt 2), a także właściwy państwowy inspektor sanitarny, w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (pkt 3).

Z przytoczonych wyżej przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana – po przeprowadzeniu przez organy inspekcji sanitarnej - postępowania wyjaśniającego co do warunków i sposobu wykonywanej pracy oraz występującego w określonym czasie określonego narażenia zawodowego wiążącego się z podejrzeniem zaistnienia wskazanej w rozporządzeniu jednostki chorobowej. W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".

Analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem ewentualnej zawodowej etiologii schorzenia należy do kompetencji lekarzy orzeczników, a nie organów inspekcji sanitarnej, gdyż to lekarzom orzecznikom, jako specjalistom medycyny pracy, znana jest specyfika czynności zawodowych mogących mieć wpływ na rozwój schorzeń ujętych w wykazie chorób zawodowych. To oni posiadają doświadczenie i wiedzę do oceny wpływu sposobu wykonywanej pracy i warunków istniejących w środowisku pracy na powstanie choroby. Warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organy państwowej inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest jej uprzednie, lekarskie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki orzecznicze.

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych przyjmowany jest powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej orzeczeniem lekarskim, wydanym w trybie rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i braku podstaw do przeprowadzenia przez organ samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 710/06; wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 września 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 388/16), co jest uzasadnione zakresem specjalistycznej wiedzy medycznej posiadanej przez lekarzy orzeczników, której to wiedzy nie posiadają organy administracyjne.

Zarówno więc organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, jak i sąd administracyjny nie są uprawnieni do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich oraz dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej.

Sąd podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 20 lutego 2020 r. (sygn. akt IV SA/Wr 479/19), że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną (opinia biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.) stąd organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia. Wynika to z faktu, że stanowi ono podstawowy, wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Związanie organu orzeczeniem właściwej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, tym niemniej nie oznacza to możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06).

Organ ma natomiast obowiązek kontrolować, czy wydane orzeczenia wyjaśniły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Organ ma możliwość uzupełnienia materiału dowodowego, a w razie potrzeby może zwracać się do lekarzy jednostek orzeczniczych o wyjaśnienie wątpliwości, rozbieżności czy sprzeczności, które nie pozwalają mu na jednoznaczne rozstrzygnięcie i wydanie decyzji w sprawie. Nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 741/17).

Jak wynika z zaskarżonej decyzji oraz z akt sprawy, organy inspekcji sanitarnej orzekające w sprawie bazowały na wnioskach zawartych w dwóch orzeczeniach wydanych przez jednostki orzecznicze I-go i II-go stopnia.

Treść orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 26 lipca 2016 r. wskazuje, że podstawę zawartych w tym orzeczeniu wniosków o braku podstaw do rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej stanowiła – karta oceny narażenia zawodowego strony, dokumentacja medyczna skarżącego i wywiad chorobowy, protokół przesłuchania strony sporządzony przez kierownika Sekcji Higieny Pracy w PPIS w Z. wraz z opisem wykonywanych czynności na stanowisku operatora autoklawu ciśnieniowego (tzw. małego i dużego) do impregnacji drewna w trakcie prac przygotowawczych przed procesem impregnacji drewna oraz po procesie impregnacji w autoklawie ciśnieniowym. W orzeczeniu tym uwzględniono także protokoły przesłuchania świadków w PPIS w Z. w dniach 25 stycznia 2016 r. i 14 marca 2016 r. wskazując, że charakter wykonywanych czynności zawodowych w okresie zatrudnienia strony w przedsiębiorstwie [...] sp. z o.o. potwierdzają zeznania tych świadków.

Należy zauważyć, że wspomniane orzeczenie lekarskie zostało wydane na podstawie niepełnej karty oceny narażenia zawodowego strony, albowiem karta ta nie zawierała chronometrażu czynności powodujących nadmierne obciążenie określonego układu lub narządu organizmu ludzkiego. We wnioskach końcowych tego orzeczenia skupiono się na ogólnej charakterystyce stanowiska pracy skarżącego ocenianej pod kątem znamion pracy monotypowej i wyrażono pogląd, że wykonywane przez skarżącego czynności zawodowe miały zróżnicowany charakter i w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne. Wskazano, że powtarzane wielokrotnie przez pracownika w ciągu zmiany roboczej ruchy prostowania i rotacji kończyn powodowały szczególne obciążenie mięśni i ich przyczepów. Czynności te nie nosiły jednak znamion pracy monotypowej i nie wiązały się z wykonywaniem przez pracownika wyłącznie ruchów monotypowych w stawach nadgarstkowych z uciskiem na nerwy pośrodkowe.

Na tej podstawie stwierdzono, że mimo rozpoznanego u strony w grudniu 2012 r. zespołu cieśni nadgarstka, nie można przyjąć w tym przypadku z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowej etilogii schorzenia.

We wnioskach końcowych orzeczenia lekarskiego nr NK0CHZA/442/16/17/C z dnia 31 marca 2017 r. podano, że "badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji, do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

Należy zwrócić uwagę, że materiał dowodowy na podstawie którego zostało wydane orzeczenie lekarskie drugiego stopnia został uzupełniony o dowód (przedstawiony przez [...] sp. z o.o., na skutek inicjatywny pełnomocnika skarżącego) w postaci chronometrażu czasu pracy i zakresu czynności, którego treść była kwestionowana przez skarżącego i pełnomocnika w toku całego postępowania.

Strona kwestionowała również adekwatność materiału filmowego zarejestrowanego podczas przeprowadzonego eksperymentu procesowego do rzeczywistego zakresu i sposobu wykonywanych czynności, a które to nagranie, jak wynika z treści wspomnianego orzeczenia, również stanowiło jeden z dowodów na podstawie którego orzekała jednostka orzecznicza II stopnia.

Jakkolwiek niewątpliwie monotypowość ruchów stanowi jedną z głównych przesłanek stwierdzenia zaistnienia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka, to jednak po pierwsze, stwierdzenie tej choroby jako choroby zawodowej nie wymaga aby podczas pracy były wykonywane wyłącznie ruchy monotypowe. Tymczasem, jak wynika z orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej I-go stopnia z dnia 26 lipca 2016 r., o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej miałby świadczyć fakt, że skarżący nie wykonywał wyłącznie "ruchów monotypowych" (str. 8 orzeczenia lekarskiego nr [...]).

Po drugie, jak wynika z pisma uzupełniającego Instytutu Medycyny Pracy w Ł. (k. 16 akt organu drugiej instancji), ryzyko rozwoju cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej wzrasta, wraz z czynnikiem czasu narażenia na wykonywanie ruchów monotypowych. Wprawdzie jednostki orzecznicze pomimo wystąpienia o to pełnomocnika strony, nie wskazały czy i jakie ruchy monotypowe wykonywał skarżący, to jednak treść orzeczenia jednostki orzeczniczej I-go stopnia z dnia 26 lipca 2016 r. (nr [...]) zdaje się wskazywać na dopuszczenie pewnych ruchów monotypowych, choć nie mających charakteru wyłącznego. Spostrzeżenie to uprawnia do wniosku, że zwiększona ilość godzin pracy świadczonej przez stronę (w porównaniu z tym co wynikało z chronometrażu przedstawionego przez spółkę) potencjalnie mogła mieć znaczenie dla zaistnienia choroby zawodowej cieśni nadgarstka.

Należy zauważyć, że fakt pracy w godzinach nadliczbowych jaką wykonywał skarżący podczas pracy na stanowisku operatora autoklawów zasadniczo nie była kwestionowana przez uczestnika postępowania (poza ogólnym kwestionowaniem wiarygodności zeznań świadków na które powoływał się skarżący), a niewątpliwie miało to wpływ na ilość wykonywanych przez skarżącego powtórzeń czynności. Kwestia ewentualnego wpływu rzeczywistego dobowego czasu pracy skarżącego na zawodową etologię choroby zespołu cieśni nadgarstka (o czym Sąd nie przesądza, jak i nie ma takiej wiedzy) wymagała zatem, w myśl zasady dążenia do prawdy obiektywnej oraz zasady wyrażonej w art. 8 § 1 k.p.a. (zasada zaufania), zweryfikowania przez uprawnioną do tego jednostkę pod kątem stawianych przez skarżącego zarzutów. Powoływanie się natomiast przez jednostkę medyczną jedynie ogólnie na chronometraż czynności nie daje podstaw do stwierdzenia, że przyjęte przez nią wnioski zostały wyprowadzone na podstawie obu chronometraży (spółki i skarżącego).

Niewątpliwie również, dla pełnego obrazu, czy warunki pracy skarżącego mogły obciążać pnie nerwów obwodowych pożądane było ustalenie rzeczywistego zakresu czynności wykonywanych przez skarżącego na stanowisku operatora autoklawów do impregnacji drewna. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że orzeczenie jednostki II stopnia nie zawiera charakterystyki wykonywanych przez skarżącego czynności zawodowych (poza powołaniem stanowisk pracy), ogólnie wyprowadzając wnioski końcowe co do braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej "na podstawie analizy całości zgromadzonej dokumentacji lekarskiej, ze szczególnym uwzględnieniem analizy narażenia zawodowego w oparciu o przesłany przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. materiał filmowy i chronometraż wykonywanych czynności oraz wyników aktualnie wykonanych badań". Jak natomiast już wspomniano, skarżący częściowo kwestionował adekwatność zapisu filmowego.

Podnosił, że przy czynnościach związanych z obsługą autoklawu dużego używał 13 a nie 7 pasów spinających, inaczej zamykał klapę, inaczej przeciągał linę, w inny sposób następowało zabezpieczenie wózków tego autoklawu (dokręcanie śrub kluczem) i zamykanie klapy. Skarżący zakwestionował również twierdzenia spółki co do sporadycznej pracy na autoklawie małym (którego obsługa wymagała czynności dopisania pasów) oraz tego, że "głównie był używany autoklaw duży".

W nawiązaniu do przedstawionych wyżej uwag należy zwrócić uwagę, że organ pierwszej instancji podjął co prawda próbę wyjaśnienia m.in. tych kwestii z medyczną jednostką orzeczniczą (kierując się wnioskami dowodowymi pełnomocnika strony zawartymi w piśmie z dnia 5 maja 2017 r.), niemniej, bezkrytycznie zaakceptował lakoniczną odpowiedź Instytutu Medycyny Pracy w Ł. zawartą w piśmie z dnia 27 maja 2017 r., w której stwierdzono, że "że w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniano całość dokumentacji orzeczniczej w tym przesłane w korespondencji zeznania świadków sprawy karnej oraz wyjaśnienia Pana T. M. w tej sprawie, brak jest podstaw do zmiany treści orzeczenia".

Podobny zarzut należy postawić organowi drugiej instancji, który także bez zastrzeżeń zaakceptował sposób ustosunkowania się - do wątpliwości tego organu wyrażonych w, adresowanym do obu tych jednostek orzeczniczych, w piśmie z dnia 30 września 2019 r.

Wprawdzie odpowiedź udzielona przez jednostkę orzeczniczą I-go i II stopnia w pismach odpowiednio z dnia 16 października 2019 r. i 18 listopada 2019 r. była bardziej rozbudowana niż ta zawarta w piśmie z dnia 27 lipca 2017 r., to jednak nie można oprzeć się wrażeniu że powiela ona w sposób schematyczny przedstawione już wcześniej przez te jednostki wnioski. W wypowiedziach tych jednostki orzecznicze nawiązują do zróżnicowanego charakteru czynności zawodowych strony, powtarzają tezę, że skarżący nie wykonywał czynności stwarzających warunki w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych oraz zawierają ogólne informacje na temat etiologii rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. W wypowiedziach obu jednostek orzeczniczych brak jest natomiast odniesienia do wątpliwości i zarzutów zgłaszanych przez pełnomocnika skarżącego, brak odniesienia do materiału dowodowego istotnego z punktu widzenia twierdzeń strony, a także, do wątpliwości zgłaszanych przez organ drugiej instancji w piśmie z dnia 30 września 2019 r. Powtórzono natomiast, że ustaleń w zakresie tego, że skarżący nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych ustalono "ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. materiału filmowego i chronometrażu wykonywanych czynności [...]".

Godzi się w tym miejscu przypomnieć, że, jak już podniesiono na wstępie, orzeczenie lekarskie, które stanowi podstawę decyzji w przedmiocie choroby zawodowej ma moc dowodową równą opinii biegłego. Stąd, opinia orzecznicza uprawnionej jednostki musi posiadać wszystkie cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., zatem powinna być wszechstronnie uzasadniona i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (por. pismo DPWIS we W. z dnia 30 września 2019 r.).

Wskazać również należy za stanowiskiem wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2020 r. w sprawie o sygn. akt IV SA/Wr 479/19, że opinia jednostki uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych powinna zawierać merytoryczne uzasadnienie stanowiska z odniesieniem się nie tylko do wyników badań tej jednostki, ale również do innych zebranych dowodów.

W ocenie Sądu, orzeczenia lekarskie (oraz uzupełniające je wypowiedzi pisemne jednostek orzeczniczych), które stanowiły podstawę orzekania w sprawie, nie spełniają tych wymogów. Stąd, nie można zaakceptować oceny wyrażonej przez DPWIS we W., podzielonej następnie w zaskarżonej decyzji przez organ drugiej instancji, że "orzeczenie wydane w przedmiotowym postępowaniu i uzupełnione stosowną opinią" jest "przekonujące oraz wyczerpująco umotywowane i wyjaśnia wszelkie wątpliwości, a zatem spełnia kryteria stawiane opiniom biegłych".

Niezależnie od dotychczas podniesionej argumentacji wymaga również odnotowania, że pomiędzy orzeczeniami lekarskimi jednostek I-go i II-go stopnia zachodzi niewątpliwa sprzeczność, albowiem w orzeczeniu lekarskim I-go stopnia mowa jest o tym, że wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej czynności nie miały charakteru wyłącznie ruchów monotypowych (podkreślenie Sądu), podczas gdy argumentacja zawarta w orzeczeniu lekarskim jednostki II-go stopnia wyraźnie wskazuje na to, że jednostka ta wykluczyła jakiekolwiek ruchy monotypowe w czynnościach wykonywanych przez skarżącego.

Jednocześnie, wobec nie wskazania przez jednostkę I-go stopnia jakie ruchy monotypowe wykonywał skarżący (przy uwzględnieniu okoliczności, że wykonywane przez skarżącego czynności miały zróżnicowany charakter i w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne), jak również, wobec braku zanegowania w orzeczeniu lekarskim jednostki II-go stopnia konkretnych ruchów skarżącego jako monotypowych nie można odnieść się do tej kwestii w sposób bardziej pogłębiony.

Sprzeczność ta nie została zauważona przez organy orzekające w sprawie, które bezkrytycznie zaakceptowały stanowisko jednostek orzeczniczych. Uzupełniając już tylko dotychczasowe rozważania należy zwrócić uwagę także na zbyt ogólnikową redakcję pisma z dnia 30 września 2019 r. jakie organ drugiej instancji skierował do jednostek orzeczniczych I-go i II-go stopnia z zobowiązaniem tych jednostek do ustosunkowania się do wątpliwości i zastrzeżeń pełnomocnika strony zgłaszanych na etapie odwołania. Zdaniem Sądu, przedstawienie wspomnianych wątpliwości i zastrzeżeń w pismach pełnomocnika strony nie zwalniało organu drugiej instancji jako organu prowadzącego postępowanie administracyjne od przedstawienia jednostkom orzeczniczym konkretnych pytań odpowiadających wątpliwościom pełnomocnika strony, względnie, także wątpliwościom organu drugiej instancji. Ogólnikowość pisma z dnia 30 września 2019 r. niewątpliwie miała wpływ na szczegółowość odpowiedzi udzielonych organowi drugiej instancji w odpowiedzi na to pismo.

Strona ma prawo do rzetelnej procedury administracyjnej, a rolą sądu administracyjnego jest dbałość o to, by działania organów administracji publicznej nie naruszały standardów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 8 k.p.a.

Kierując się całością przedstawionej wcześniej argumentacji, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że narusza ona przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu drugiej instancji będzie zastosowanie się do wskazówek zawartych w uzasadnieniu wyroku, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ponownego wystąpienia do jednostki orzeczniczej, lub w razie potrzeby do obu, z wnioskiem o wyczerpujące przedstawienie analizy w zakresie wpływu okoliczności ponoszonych przez skarżącego, w tym zakresu i sposobu wykonywania czynności (jak m.in. - praca na autoklawie małym i dopinanie pasów autoklawu małego, sposób obsługi autoklawu dużego – sposób zamykania klapy na autoklawie dużym i sposób zabezpieczenia wózków w tym autoklawie, rozładowywanie materiału za pomocą wózka widłowego w przerwach procesu impregnacji drewna)] oraz czasu pracy, wynikających z przedstawionego przez niego chronometrażu oraz podnoszonych twierdzeń na możliwość zaistnienia u niego choroby zawodowej. Sama redakcja tego wystąpienia powinna być zredagowana w sposób szczegółowy i zawierać konkretne pytania odpowiadające wątpliwościom i zastrzeżeniom pełnomocnika strony, obligując w ten sposób jednostkę lekarską do równie szczegółowej odpowiedzi na każde z zadanych pytań wraz z jej wyjaśnieniem.

Wystąpienie organu drugiej instancji powinno zawierać także wskazanie na dostrzeżone przez Sąd rozbieżności w treści obu orzeczeń lekarskich i zawierać zobowiązanie lekarskiej jednostki orzeczniczej (a w razie potrzeby obu) do zajęcia wyraźnego stanowiska w zakresie tego, czy czynności wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej nie miały w ogóle charakteru czynności monotypowych, czy też, nie miały charakteru wyłącznie czynności monotypowych z uwagi na ich zróżnicowany charakter.

O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.