Uzasadnienie
Pismem z dnia 17 lutego 2017 r. C. H. (zwany dalej stroną, skarżącym lub wnioskodawcą) wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu ze skargą na opisane w sentencji orzeczenie Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie D., doręczone mu w dniu 8 lipca 2016 r.
Jednocześnie strona zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazując, że przyczyną uchybienia terminu było niezawinione przez nią wszczęcie – w oparciu o zamieszczone w kwestionowanym orzeczeniu pouczenie – postępowania odwoławczego przed sądem powszechnym.
Z wydanego przez Sąd Rejonowy w Ś. postanowienia z dnia 11 sierpnia 2016 r., sygn. akt IV U 284/16, utrzymanego następnie w mocy postanowieniem Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 12 października 2016 r., sygn. akt VII Uz 16/16, wynika jednak, że wniesione przez stronę odwołanie nie mieści się w kognicji sądów powszechnych i z tej przyczyny podlegało odrzuceniu.
Skarżący wyjaśnił następnie, że zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o podjęcie interwencji w jego sprawie i wskazanie sposobu umożliwiającego dalsze ubieganie się o przyznanie mu karty parkingowej.
W piśmie doręczonym skarżącemu (zgodnie z jego oświadczeniem) w dniu 14 lutego 2017 r., Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował, że nie dostrzegł przesłanek umożliwiających mu wniesienie skargi kasacyjnej na postanowienie wydane przez Sąd Okręgowy w Ś. Jednocześnie stwierdził, że sprawa skarżącego może zostać poddana kontroli sądowoadministracyjnej w oparciu o art. 58 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), gdyż sąd administracyjny nie może odrzucić skargi z tego powodu, że sprawa nie należy do jego właściwości, jeżeli w tej sprawie sąd powszechny uznał się za niewłaściwy.
Skarżący podkreślił, że o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego dowiedział się dopiero ze wskazanego pisma Rzecznika Praw Obywatelskich i zastosował się do wskazanego tam trybu postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Stosownie do treści art. 87 § 1 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4).
Z powyższych przepisów wynika, że aby można było orzec o przywróceniu terminu w postępowaniu sądowym strona powinna:
← uchybić terminowi dokonania określonej czynności procesowej;
← w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu złożyć wniosek o jego przywrócenie z równoczesnym dokonaniem określonej czynności procesowej;
← uprawdopodobnić okoliczność wykazującą, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy na wstępie podkreślić, że żądanie przywrócenia terminu podlegało rozpoznaniu z zachowaniem hipotezy zawartej w art. 58 § 4 p.p.s.a., nakładającej na sąd administracyjny obowiązek rozpatrzenia sprawy nienależącej – co do zasady – do jego kognicji, jeśli sąd powszechny uznał się w tej sprawie sądem niewłaściwym.
Nie uprzedzając ostatecznego rozstrzygnięcia w tej kwestii, co nastąpić może dopiero w momencie przesądzenia o dopuszczalności wniesionej skargi, Sąd uznał za stosowne – mając na względzie szczególne okoliczności sprawy – uwzględnić wniosek strony o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Wnioskodawca bowiem niewątpliwie uchybił trzydziestodniowemu terminowi do złożenia skargi. Ostatni dzień terminu na jej wniesienie upływał bowiem w dniu 8 sierpnia 2016 r. (poniedziałek), podczas gdy skarga wpłynęła do organu odwoławczego dopiero w dniu 20 lutego 2017 r.
Po drugie, strona wniosła żądanie przywrócenia terminu przed upływem siedmiu dni od dnia, w którym ustała przyczyna uchybienia wynikająca z zastosowania się do nieprawidłowego – jak się okazało – trybu odwoławczego względem orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Przy czym za dzień ustania tej przyczyny należało przyjąć datę otrzymania przez skarżącego informacji z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, co nastąpiło w dniu 14 lutego 2017 r. Skarżący do wniosku o przywrócenie terminu dołączył również przedmiotową skargę.
Po trzecie w końcu, powołane przez wnioskodawcę okoliczności – zdaniem Sądu – uprawdopodabniały w sposób wystarczający, że uchybienie terminu spowodowane wniesieniem odwołania do sądu powszechnego, nie było przez niego zawinione. Skarżący zastosował się bowiem do pouczenia organu o przysługującym środku odwoławczym i wykorzystał wszelkie, prawem przewidziane możliwości rozstrzygnięcia swojego żądania przed sądem powszechnym, który jednakże ostatecznie i prawomocnie orzekła, że nie właściwym w sprawie.
W tym stanie rzeczy, działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., należało orzec o przywróceniu terminu do wniesienia skargi.