Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiuz 30 lipca 2019 r., sygn. akt IV SA/Wr 215/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
|Sygn. akt IV SA/Wr 215/19 | |, [pic],, WYROK,, W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ,, Dnia 30 lipca 2019 r.,,, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Skład
Przewodniczący,, Sędzia NSA Mirosława Rozbicka – Ostrowska,, Sędziowie, Sędzia WSA Ewa Kamieniecka (spr.), Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków
sekretarz sądowy Katarzyna Leśniowska protokolant
Rozpoznanie
w Wydziale IV na rozprawie w dniu 30 lipca 2019 r.
Sprawa
sprawy ze skargi K. N., na decyzję A sp. z o.o. z/s w C., z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...], w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej,,, uchyla zaskarżoną decyzję;, zasądza od A sp. z o.o. z/s w C. na rzecz skarżącego K. N. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Uzasadnienie

Wnioskiem z dnia 17 stycznia 2019 r., powielonym następnie w dniu 7 lutego 2019 r., K. N. (dalej strona, skarżący) zwrócił się do A sp. z o.o. w C. (dalej spółka, organ lub podmiot zobowiązany) o udostępnienie informacji publicznej w postaci skanów faktur i umów związanych z obsługą prawną spółki z okresu od 19 listopada 2018 r. do 17 stycznia 2019 r.

Pismem z dnia 21 lutego 2019 r., l. dz. [...] podmiot zobowiązany, stwierdzając, że powyższy wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej, wezwał skarżącego do wskazania w terminie 14 dni powodów, dla których spełnienie żądania udostępnienia zawnioskowanych danych będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego.

W odpowiedzi z dnia 14 marca 2019 r. skarżący podkreślił, że wymienione we wniosku dokumenty stanowią informację publiczną prostą, która nie wymaga skomplikowanych analiz czy innych czasochłonnych czynności. Stąd też złożone żądanie – w jego ocenie – nie wymagało wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego.

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r., nr [...] podmiot zobowiązany, działając na podstawie art. 104 § 1 i art. 109 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej k.p.a.) oraz art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2 i art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm., dalej u.d.i.p.), odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej.

W uzasadnieniu podał, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu m.in. ze względu na prywatność osoby fizycznej, chyba że pełni ona funkcję publiczną lub ma związek z pełnieniem tej funkcji albo zrezygnuje z przysługującego jej prawa do ochrony. W przeciwnym razie ujawnienie informacji o takiej osobie będzie prowadzić do naruszenia jej dóbr osobistych, nawet wówczas gdy nie będzie ona pracownikiem firmy, a jej zleceniobiorcą, zajmującym określone stanowisko służbowe, na podstawie którego możliwe jest jego zidentyfikowanie jako osoby fizycznej. Organ podkreślił, że wobec braku legalnej definicji osoby pełniącej funkcję publiczną należy przez nią rozumieć osobę, które może podejmować władcze rozstrzygnięcia, dotyczące praw i obowiązków obywateli lub majątku publicznego. Za taką osobę nie może w związku z tym być uznany podmiot wykonujący na rzecz spółki obsługę prawną. Nie przysługuje mu bowiem nawet namiastka władzy publicznej przynależnej osobom pełniącym funkcję publiczną.

Organ zaznaczył również, że zawnioskowane informacje publiczne mają charakter przetworzony, gdyż ich udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności polegających m.in. na dotarciu do dokumentacji, dokonaniu anonimizacji danych osobowych oraz skatalogowaniu poszczególnych informacji prostych. Strona zaś nie wykazała, aby za udzieleniem żądanych danych przemawiał szczególnie istotny interes publiczny, odnoszący się do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych podmiotów publicznych.

Nadto organ zauważył, że celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych potrzeb wnioskodawców w związku z prowadzoną przez nich działalnością handlową, edukacyjną czy zawodową. Prawo do informacji służyć ma bowiem uniwersalnemu dobru powszechnemu, związanemu z funkcjonowaniem struktur państwowych i publicznych. Próba wykorzystania tej instytucji prawnej dla osiągnięcia celu innego niż dbałość o dobro publiczne stanowi – zdaniem organu – nadużycie prawa.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie:

  1. 1) art. 61 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 1 i art. 2 ust. 1 u.d.i.p., poprzez brak udostępnienia zawnioskowanej informacji publicznej;
  2. 2) art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., poprzez błędne stwierdzenie przez spółkę, że zawnioskowana informacja publiczna podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej;
  3. 3) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez błędne uznanie, że żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną.

W uzasadnieniu skarżący podniósł, że informacja związana z wydatkami na obsługę prawną dotyczy osób pełniących funkcję publiczną i podlega udostępnieniu bez ograniczeń, o których mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Nie narusza to przy tym przepisów o ochronie danych osobowych, albowiem przewidują one możliwość ujawnienia danych w sytuacji wykonywania przez ich administratora zadań publicznych, do których w ocenie skarżącego zalicza się również udostępnianie informacji publicznej.

Strona wskazała również, że organ błędnie uznał zawnioskowane dane za informację publiczną przetworzoną. Zakres czynności niezbędnych do ich udostępnienia nie obejmuje bowiem anonimizacji danych osobowych, a jeśli nawet by tak miało być, to konieczność dokonania tej czynności nie powoduje, że żądane informacje nabierają charakteru informacji przetworzonych.

Mając powyższe okoliczności na uwadze skarżący wniósł o zobowiązanie spółki do udostępnienia zawnioskowanych informacji, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zakwestionowanego rozstrzygnięcia. Ponadto dodał, że skarżący nie wykonał obowiązku z art. 17 u.d.i.p., polegającego na złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ani nie zwrócił się z żądaniem przywrócenia terminu w trybie art. 58 k.p.a. Z tych powodów spółka wniosła o oddalenie skargi, ewentualnie jej odrzucenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie jednak należy odnieść się do podniesionej przez organ kwestii dopuszczalności skargi. Otóż zakwestionowana w niniejszej sprawie decyzja została wydana przez podmiot, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p., tj. podmiot reprezentujący osobę prawną samorządu terytorialnego (spółkę komunalną ze 100 % udziałem jednostki samorządu terytorialnego). Tym samym spółka nie stanowiła organu władzy publicznej, o którym mowa z kolei w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. A jeśli tak to od wydanej przez nią decyzji nie przysługiwało odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego, jak błędnie pouczono stronę skarżącą, lecz wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 17 ust. 2 u.d.i.p., wnioskodawca może wystąpić do podmiotu obowiązanego do udostępnienia informacji i niebędącego organem władzy publicznej o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania.

Skoro stronie skarżącej przysługiwał wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, to miała ona zatem możliwość dokonania wybory, czy z takim środkiem wystąpi do organu, czy też zwróci się ze skargą wprost do sądu administracyjnego. Możliwość taka wynika bowiem z art. 52 § 3 p.p.s.a., który przewiduje, że jeżeli stronie przysługuje prawo zwrócenia się do organu, który wydał decyzję z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, strona może wnieść skargę na taką decyzję bez skorzystania z tego prawa.

W takiej sytuacji należało uznać, że przedmiotowa skarga była dopuszczalna. Nie budziło również wątpliwości, że została ona wniesiona przez stronę z zachowaniem ustawowego terminu. Stąd też nie było przeszkód, aby dokonać merytorycznej kontroli zakwestionowanej decyzji.

Przechodząc do istoty sprawy trzeba stwierdzić, że dotyczyła ona dwóch zasadniczych kwestii: zasadności uznania zawnioskowanych danych za informacje objęte ochroną ze względu na prywatność osoby fizycznej oraz trafności zakwalifikowania ich jako informacji publicznej przetworzonej.

Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.

W ustawie o dostępie do informacji publicznej nie zostało zdefiniowane pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną, czy też mającej związek z pełnieniem takiej funkcji. W orzecznictwie sądów administracyjnych jako cechę wyróżniającą osobę pełniącą funkcję publiczną, przyjmuje się posiadanie przez nią określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej. Podkreśla się, że osobą pełniącą funkcję publiczną i mającą związek z pełnieniem takiej funkcji będzie każdy, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta obejmuje uprawnienia m.in. do dysponowania majątkiem publicznym, zarządzania sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym albo majątkiem Skarbu Państwa.

Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 1530/14, wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w Olsztynie z dnia 22 września 2016 r., sygn. akt II SA/Ol 829/16, w Gdańsku z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 5/14 oraz w Bydgoszczy z dnia 16 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 395/14 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia sądów administracyjnych powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku).

Przy czy – co szczególnie istotne – przywołane orzecznictwo sądów administracyjnych skłania się za szeroką wykładnią pojęcia osoby pełniącej funkcję publiczną i nie ogranicza się tylko do funkcjonariuszy publicznych, lecz obejmuje także każdą osobę mającą związek z realizacją zadań publicznych.

Powyższe stanowisko koresponduje również z poglądem zaprezentowanym przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05 (publ. OTK - A 2006/3/30), w którym stwierdzono, że analizowane pojęcie osoby pełniącej funkcje publiczne jest ściśle związane z konstytucyjnym ujęciem prawa dostępu do informacji publicznej. Nie może więc budzić wątpliwości, że chodzi tu o osoby, które związane są formalnymi więzami z instytucją publiczną (organem władzy publicznej). Sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne.

Osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu cytowanego przepisu jest nie tylko osoba działająca w sferze imperium, ale również osoba, które wywiera wpływ na podejmowanie rozstrzygnięć o charakterze władczym, a więc osoba pełniące takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem szeroko rozumianych rozstrzygnięć dotyczących innych podmiotów.

Z katalogu osób pełniących funkcje publiczne Trybunał wykluczył zaś wyłącznie te podmioty, które zajmują stanowiska o charakterze usługowym i technicznym.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że osoba sprawująca obsługę prawną spółki komunalnej, niezależnie od tego czy wykonuje ją w charakterze pracownika spółki, czy też jej zleceniobiorcy, ma rzeczywisty związek z realizowaniem zadań publicznych i nie zajmuje jedynie stanowiska pomocniczego. Głównym przedmiotem działalności spółki jest bowiem dostarczanie wody i oczyszczanie ścieków, a więc czynności zaspokajające podstawowe potrzeby lokalnej społeczności. Zakres uprawnień przysługujących osobie wykonującej obsługę prawną instytucji zajmującej się tym obszarem działań, polegający na specjalistycznym doradztwie prawnym, warunkującym i niejednokrotnie poprzedzającym sam proces decyzyjny, ma zatem istotny wpływ na kształtowanie treści zadań wykonywanych w sferze publicznej. Stąd też dane na temat wynagrodzenia takiej osoby, czy też środków przeznaczonych na realizację umowy z nią zawartej, nie podlegają ochronie prawnej przewidzianej w art. 5 ust. 2 u.d.i.p.

Niezależnie od powyższego stanowisko na problem ten należy spojrzeć także z nieco innej perspektywy, bazującej na samym pojęciu informacji publicznej. Jak wynika bowiem z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną. W szczególności taki walor będą zaś posiadały informacje o majątku publicznym, w tym o majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz majątku osób prawnych samorządu terytorialnego (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c u.d.i.p.). Stąd też jakiekolwiek zadysponowanie tym majątkiem będzie stanowiło informację publiczną, niezależnie nawet od przeznaczenia wydatkowanych środków publicznych i celu jaki mają one zaspokoić. To nie przeznaczenie środków publicznych decyduje bowiem o tym, czy konkretna informacja ma walor informacji publicznej. Już bowiem sam fakt ich wydatkowania sprawia, że informacje na ten temat mają publiczny charakter i winny podlegać ujawnieniu w trybie i na zasadach określonych ustawą o dostępie do informacji publicznej (por. wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w Łodzi z dnia 30 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SAB/Łd 171/16 oraz we Wrocławiu z dnia 2 lutego 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wr 323/15).

Dotyczy to w szczególności umów cywilnoprawnych zawieranych z podmiotami trzecimi i obejmujących m.in. kwestię obsługi prawnej danej instytucji publicznej (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 10 października 2016 r., sygn. akt II SAB/Op 70/16 wraz z szeroko w nim powołanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym).

W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy na kwestię ujawnienia danych finansowych pochodzących z zawartej umowy na obsługę prawną należało zatem spojrzeć nie tyle z punktu widzenia danych dotyczących konkretnej osoby fizycznej, co z perspektywy środków publicznych wydatkowych z majątku komunalnego. Wówczas problem ochrony prywatności osoby fizycznej nie będzie miał istotnego znaczenia przy udostępnieniu żądanych skanów umów i faktur, stanowiących – co przecież niesporne – informację publiczną.

Powyższy wniosek odnosi się również do kwestii zastosowania w niniejszej sprawie regulacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, czyli w skrócie RODO. Jak trafnie bowiem wskazuje to skarżący, zgodnie z art. 86 tego aktu prawnego dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia. W polskich realiach takim prawem jest zaś ustawa o dostępie do informacji publicznej, która we wspominanym już art. 5 ust. 2 stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.

Należy jednak tylko dla przypomnienia wskazać, że ograniczenie to nie dotyczy m.in. informacji o osobach pełniących funkcje publiczne lub mających związek z pełnieniem tych funkcji. Skoro zaś z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie to regulacje dotyczące ochrony danych osobowych nie znajdowały w niej zastosowania w takim stopniu, w jakim przedstawiał to podmiot zobowiązany.

W ocenie Sądu na uwzględnienie nie zasługiwał również drugi argument organu, przemawiający za odmownym załatwieniem wniosku strony skarżącej, a mianowicie twierdzenie, że żądane przez nią informacje mają charakter przetworzony.

Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej. Stanowi ona jedynie w art. 3 ust. 1 pkt 1, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jednakże w toku stosowania przepisów tej ustawy, w orzecznictwie sadowoadministracyjnym ukształtował się pogląd stanowiący, że informacja przetworzona to taka informacja, na którą składa się określona liczba tzw. informacji prostych, podlegających jednak wyodrębnieniu w sposób dostosowany do żądania wnioskodawcy poprzez konieczność dokonania stosownych analiz, wyciągów bądź zestawień, angażujących znaczny wysiłek intelektualny zasobów kadrowych podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1477/12 oraz z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05).

Proces przetwarzania informacji prostych prowadzić musi przy tym do wyodrębnienia informacji publicznej o nowej treści, co oznacza że wytworzona informacja – w momencie złożenia wniosku – jeszcze nie istniała i powstała wyłącznie z inicjatywy osoby domagającej się jej udostępnienia (zob. D. Fleszar, Zasady dostępu do informacji publicznej przetworzonej, "Samorząd Terytorialny" 1-2/2011, s. 91 – 93).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że sięgnięcie przez organ do zbiorów dokumentacji zawierających informacje proste i wyselekcjonowanie spośród nich umów żądanych przez skarżącego, a następnie poddanie ich procesowi anonimizacji i skatalogowania, nie skutkuje przekształceniem informacji prostej w informację przetworzoną. Zwłaszcza, że obejmują one stosunkowo niewielki zakres danych, ograniczający się do skanów umów i faktur związanych z obsługą prawną spółki za okres od 19 listopada 2018 r. do 17 stycznia 2019 r. Nie są to zatem czynności na tyle skomplikowane, że w ich efekcie mogłoby dojść do powstania całkowicie nowej informacji publicznej. W szczególności zaś nie można podzielić stanowiska organu, że taki skutek będzie miało pozbawienie udostępnianych dokumentów danych osobowych, czyli anonimizacja. Czynność ta polega jedynie na przekształceniu informacji, a nie jej przetworzeniu, stąd informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces anonimizacji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 865/17, wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w Lublinie z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt II SAB/Lu 175/17 oraz w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Go 538/15).

Zatem w związku z tym, że żądanie strony skarżącej nie dotyczyło informacji publicznej przetworzonej, podmiot zobowiązany bezzasadnie domagał się od niej wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem zawnioskowanych danych. Naruszył on tym samym dyspozycję art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.

Bez znaczenia dla sprawy było natomiast sygnalizowane przez spółkę nadużycie prawa do informacji. Sąd nie dostrzegł bowiem tego problemu w działalności strony skarżącej, która w toku niniejszego postępowania realizowała przysługujące jej konstytucyjne prawo do informacji. Umożliwiało ono jej zaś m.in. występowanie do podmiotów wymienionych w art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z żądaniem udzielenia prostej informacji publicznej, bez podawania jakiegokolwiek uzasadnienia.

Reasumując należało stwierdzić, że w toku niniejszego postępowania organ doszedł do błędnego przekonania, że zakres żądanych informacji ingeruje w prywatność osób fizycznych i wymaga przetworzenia. Dane te obejmowały bowiem informacje odnoszące się w głównej mierze do wydatkowania środków publicznych z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych i w tym zakresie podlegały one ujawnieniu, niezależnie nawet od tego, kto miałby stać się ich beneficjentem. Poza tym dotyczyły one osób świadczących obsługę prawną spółki komunalnej, a więc podmiotów mających istotny i realny wpływ na wykonywanie przez spółkę zadań publicznych w postaci dostarczania wody i odprowadzania ścieków.

W związku z tym nie miało do nich zastosowania ograniczenie prawa do informacji publicznej, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Nie zachodziły również przesłanki do uznania, że wnioskowane informacje podlegały przetworzeniu. Proces ten winien bowiem prowadzić do wytworzenia informacji nowej, nieznajdującej się uprzednio w posiadaniu organu, gdy tymczasem wskazywany przez podmiot zobowiązany zakres czynności ograniczał się do wyszukania konkretnych informacji, dodatkowo z przeciągu krótkiego odcinka czasu, a następnie ich uporządkowania i anonimizacji. Czynności te miały zatem charakter wyłącznie techniczny, który w żaden sposób nie prowadził do powstania informacji przetworzonej, a zatem nie wymagał od strony wykazania, że udostępnienie zawnioskowanej informacji będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. Stąd też w niniejszej sprawie organ nie dysponował uzasadnionymi podstawami do wydania decyzji odmownie załatwiającej żądanie skarżącego.

Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji.

O kosztach postępowania sądowego, obejmujących wpis od skargi w kwocie 200 złotych, orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Wskazania co do dalszych czynności wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku i sprowadzają się do uwzględnienia dokonanej przez Sąd wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w odniesieniu do sytuacji faktycznej ustalonej w przedmiotowej sprawie. Następnie organ zobowiązany będzie do ponownego rozpatrzenia złożonego wniosku, na podstawie właściwie zastosowanych przepisów tej ustawy, z zachowaniem prawidłowego trybu procedowania.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.