Uzasadnienie
Przystępując do rozstrzygania Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy jn.
W dniu 31 marca 2020 r. skarżący wystąpił z wnioskiem o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego. Przedłożył wyrok sądu z 2 grudnia 2019 r. (data uprawomocnienia 10 grudnia) uznający go za osobę z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności od 4 lipca 2019 r. do 31 sierpnia 2022 r.
Wydając decyzję organ pierwszej instancji przyznał skarżącemu prawo do zasiłku pielęgnacyjnego od 1 marca 2020 r. do 31 sierpnia 2022 r.
W odwołaniu skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i uwzględnienie faktu, że sąd określił jego niepełnosprawność na okres od lipca 2019 r. do sierpnia 2022 r. i że liczył na przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego także od lipca 2019 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. (dalej: SKO, Kolegium) utrzymało w mocy skarżoną odwołaniem decyzję. Wskazało, iż zgodnie z art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 111 ze zm. - dalej: u.ś.r.) prawo do świadczeń rodzinnych ustala się począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek z prawidłowo wypełnionymi dokumentami, do końca okresu zasiłkowego. Zauważyło, że w myśl art. 24 ust. 2a u.ś.r. jeżeli w okresie trzech miesięcy, licząc od dnia wydania orzeczenia o niepełnosprawności lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, zostanie złożony wniosek o ustalenie prawa do świadczenia uzależnionego od niepełnosprawności, prawo to ustala się począwszy od miesiąca, w którym złożono wniosek o ustalenie niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności.
Kolegium dowodziło, że skoro wniosek o zasiłek pielęgnacyjny skarżący złożył po upływie trzech miesięcy od wydania/uprawomocnienia się wyroku sądu to w jego sytuacji nie ma zastosowania art. 24 ust. 2a, lecz art. 24 ust. 2 u.ś.r. Stwierdziło, że
- - chcąc otrzymać zasiłek od momentu ustalenia jego niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, tj. od lipca 2019 r. - skarżący winien dochować w/w terminu czego nie zrobił. Uznało, że z uwagi na powyższe wypłata zasiłku pielęgnacyjnego dla skarżącego powinna nastąpić od miesiąca złożenia przez niego wniosku stosownie do art. 24 ust. 2 u.ś.r., czyli od 1 marca 2020 r., co w sprawie miało miejsce.
W skardze (nazwanej odwołaniem) skarżący dowodził, że spóźnił się na rozprawę nie ze swojej winy i stąd nie wiedział, że biegną jakieś terminy (nie znał przepisów o terminach). Jako przyczynę uchybienia terminu podał także Covid. Wskazał, że bardzo długu (kilka lat, od 16-go roku życia, ponosząc znaczne koszty) starał się o zaliczenie go do osób niepełnosprawnych, co spowodowało zamrożenie i kapitalizację środków z zasiłku, które winny być wypłacane na bieżąco.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.
W piśmie procesowym skarżący podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje.
Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej: p.p.s.a.) uchylenie decyzji w całości lub w części może nastąpić jedynie w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w K.p.a. lub w innych przepisach.
Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji - mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty - Sąd uznał, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Decyzja znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym.
Z art. 16 ust. 1 u.ś.r. wynika, że zasiłek pielęgnacyjny przyznaje się w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z konieczności zapewnienia opieki i pomocy innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
W myśl art. 24 ust. 1 u.ś.r. prawo do świadczeń rodzinnych ustala się na okres zasiłkowy, z wyjątkiem świadczeń, o których mowa w art. 9, art. 14, art. 15, art. 15a, art. 15b, art. 16, art. 17 i art. 17c. Zgodnie z art. 24 ust. 4 u.ś.r. prawo do zasiłku pielęgnacyjnego lub świadczenia pielęgnacyjnego ustala się na czas nieokreślony, chyba że orzeczenie o niepełnosprawności/orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zostało wydane na czas określony. W przypadku wydania orzeczenia o niepełnosprawności lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności na czas określony prawo do zasiłku pielęgnacyjnego lub świadczenia pielęgnacyjnego ustala się do ostatniego dnia miesiąca, w którym upływa termin ważności orzeczenia. Stosownie do art. 24 ust. 2 u.ś.r. prawo do świadczeń rodzinnych ustala się począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek z prawidłowo wypełnionymi dokumentami, do końca okresu zasiłkowego.
Przepis art. 24 ust. 2a u.ś.r. stanowi, że jeżeli w okresie trzech miesięcy, licząc od dnia wydania orzeczenia o niepełnosprawności lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, zostanie złożony wniosek o ustalenie prawa do świadczenia uzależnionego od niepełnosprawności, prawo to ustala się począwszy od miesiąca, w którym złożono wniosek o ustalenie niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności.
Poza sporem pozostaje, że - na mocy wyroku sądu z 2 grudnia 2019 r. (XU 661/18), który uprawomocnił się 10 grudnia - skarżący został uznany za osobę z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności od 4 lipca 2019 r. do 31 sierpnia 2022 r. oraz że wniosek o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego złożył on 31 marca 2020 r., czyli po upływie trzech miesięcy licząc od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
Zdaniem Sądu prawidłowo przyjęły orzekające w sprawie organy administracji, że po stronie skarżącego doszło do uchybienia 3-miesięcznego terminu, o którym mowa w art. 24 ust. 2a u.ś.r. i że z tej oto przyczyny należało przyznać skarżącemu świadczenie w postaci zasiłku pielęgnacyjnego na zasadzie określonej w art. 24 ust. 2 ustawy, tj. od 1 marca 2020 r. (od miesiąca złożenia wniosku o przyznanie świadczenia). Skoro bowiem wyrok sądu kształtujący treść orzeczenia o stopniu niepełnosprawności uprawomocnił się z dniem 10 grudnia 2019 r. termin do złożenia wniosku na warunkach, o których mowa w art. 24 ust. 2a ustawy, upłynął z dniem 10 marca 2020 r. Tymczasem wniosek o przyznanie świadczenia skarżący złożył 31 marca 2020 r.
Wyrok Sądu Rejonowego wywoływał skutki prawne od momentu jego uprawomocnienia się, co - jak wskazano - miało miejsce 10 grudnia 2019 r. Niewątpliwie to właśnie z tym dniem skarżący nabył uprawnienie do skorzystania z zasad przyznawania świadczenia na podstawie art. 24 ust. 2a ustawy, jednak - co wynika z akt sprawy - z niego nie skorzystał w okresie trzech miesięcy, licząc od tak rozumianego dnia wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
Sąd podziela stanowisko wyrażane w judykaturze (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2019 r., I OSK 3567/18; dostępny: CBOSA), że wskazany w art. 24 ust. 2a u.ś.r. trzymiesięczny termin do złożenia wniosku o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego biegnie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu. W takim wypadku tylko wniosek w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego, wraz z kompletem dokumentów, złożony przez osobę uprawnioną w terminie trzech miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku winien być uznany za złożony w terminie.
Zgodzić trzeba się również z NSA, że - z uwagi na materialnoprawny charakter terminu określonego w art. 24 ust. 2a u.ś.r. - należy z gruntu odrzucić tezę, że termin ten trzeba liczyć dopiero od dnia stwierdzenia prawomocności orzeczenia, a tym bardziej od daty doręczenia wnioskodawcy odpisu prawomocnego orzeczenia sądowego (z klauzulą potwierdzającą jego prawomocność). W razie przyjęcia takiej wykładni doszłoby do całkowitego wypaczenia sensu terminu prawa materialnego, jaki został ustanowiony w art. 24 ust. 2a ustawy. Tego rodzaju termin nie podlega przywróceniu, a przyczyny niezłożenia wniosku przed upływem terminu, które mogą być nawet niezawinione przez osobę uprawnioną, nie mają znaczenia dla ustalenia początkowej daty przyznania świadczenia (por. wyrok NSA z 11 lipca 2018 r., I OSK 197/18, dostępny j/w).
Także Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie stoi na stanowisku, że skutek w postaci prawomocności orzeczenia sądowego uruchamia bieg trzymiesięcznego terminu, o którym mowa w art. 24 ust. 2a u.ś.r.
Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Stąd Sąd zobowiązany był do oddalenia skargi w całości na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), o czym orzekł w sentencji.
Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Stosownie do tego przepisu, przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.