Uzasadnienie
Prawomocnym postanowieniem z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt IV SA/Wr 585/14 referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu pozostawił bez rozpoznania wniosek Z. R. (zwanego dalej skarżącym) o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata z urzędu.
Na rozprawie w dniu 24 lutego 2015 r. skarżący ponownie wystąpił o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata z urzędu, powołując się na swoją trudną sytuację materialną i życiową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Wniosek skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż tylko z pozoru jest wnioskiem o przyznanie prawa pomocy a w istocie zmierza do spowodowania przewlekłego prowadzenia postępowania.
Okoliczności towarzyszące wnoszonym przez skarżącego licznym skargom do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na różnego rodzaju akty i czynności lub na bezczynność względnie przewlekle prowadzenie postępowania dowodzą, że skarżący wykorzystuje instytucję prawa pomocy niezgodnie z jego celem, nie dla ochrony swoich praw, lecz wyłącznie w celu odroczenia rozprawy a następnie formułowania zarzutu o przewlekłości tego postępowania.
Na taką ocenę składa się nie tylko przedstawiona przez skarżącego argumentacja uzasadniająca przyznanie prawa pomocy ale także znane Sądowi z urzędu okoliczności towarzyszące wnoszeniu przez skarżącego licznych skarg i pism procesowych oraz niemal każdorazowo, po wyznaczeniu rozprawy, składaniu wniosków o przyznanie prawa pomocy.
Skarżący w latach 2009 - 2014 wniósł do Wydziału IV tutejszego Sądu około 431 skarg i wniosków wszczynających postępowanie sądowe. W większości rozpoznanych spraw, skargi strony zostały odrzucone, a więc nie doszło do ich merytorycznego rozpoznania.
W tym samym okresie skarżący złożył również około 240 wniosków o przyznanie prawa pomocy, przy czym część wniosków pozostawiono bez rozpoznania, część wniosków oddalono na podstawie art. 247 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) z uwagi na oczywistą bezzasadność skargi. W kilku sprawach umorzono postępowanie wszczęte wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych, jak również postępowanie wszczęte kolejnym wnioskiem o przyznanie pełnomocnika z urzędu.
Ponadto analiza akt spraw zawisłych przed tutejszym Sądem i rozpoznanych, w których reprezentował skarżącego wyznaczony z urzędu pełnomocnik dowodzi tego, że w większości tych spraw składał on opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. Skarżący wypowiadał również pełnomocnictwa wyznaczonym z urzędu pełnomocnikom.
Wprawdzie przy ocenie zasadności wniosku o przyznanie prawa pomocy sąd ocenia przede wszystkim sytuację materialną skarżącego, to jest czy jest on w stanie ponieść ciężar kosztów postępowania, jednakże dostęp do prawa pomocy i związane z tym wydatki budżetowe wymagają oceny pod kątem sposobu realizacji tego prawa przez skarżącego.
W orzecznictwie utrwalonym jest pogląd, że prawo dostępu do sądu nie jest prawem absolutnym, które musi zostać w każdym jednostkowym przypadku zrealizowane za każdą cenę. Europejski Trybunał Praw Człowieka w orzecznictwie podkreślał, że podlega ono uprawnionym ograniczeniom: terminom ustawowym, okresom przedawnienia, zabezpieczeniom kosztów, regulacjom dotyczącym nieletnich (sprawa Związek Nauczycielstwa Polskiego przeciwko Polsce, wyrok ETPC z dnia 21 września 2004 r., skarga nr 42049/98, por. także postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2014 r,, sygn. akt I OZ 1163/14 oraz z dnia 3 lutego 2015 r. sygn. akt I OZ 61/15).
W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że prawo pomocy stanowiące formę realizacji prawa do sądu, nie może być przyznane podmiotowi, który czyni z niego nienależyty użytek. Niedopuszczalne jest bowiem używanie uprawnień procesowych do celów innych od tych, które odpowiadają ich przeznaczeniu. W konsekwencji zachowanie, które jest formalnie zgodne z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę. Tak zaś należy oceniać na przykład działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tychże postępowań jest celem samym w sobie, co ma miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Należy zauważyć, że w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym nie obowiązuje przymus adwokacki, zaś wynikający z art. 134 § 1 p.p.s.a brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności lub bezczynności organu administracji publicznej. Sąd może więc uwzględnić skargę z powodu innych uchybień niż te, które przytoczono w tym piśmie procesowym. Ponadto z uwagi na treść § 2 powołanego przepisu obowiązuje zakaz reformationis in peius, a więc zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego.
W realiach rozpoznawanej sprawy nie może być w związku z tym mowy o tym, że odmowa przyznania prawa pomocy przez przyznanie adwokata z urzędu spowoduje, że rzeczywiste prawo do sądu dozna jakiegokolwiek uszczerbku.
Analiza charakteru zaskarżanych rozstrzygnięć lub bezczynności i przewlekłości postępowania pozwala na przyjęcie, że celem skarżącego nie jest faktyczna obrona swych praw w postępowaniu sądowoadministracyjnym, lecz inicjowanie postępowań sądowych, stanowiące cel sam w sobie.
W świetle powyższych okoliczności uprawnione jest stwierdzenie, że domaganie się przez skarżącego prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu w tej sprawie stanowi nadużycie tego prawa. Natomiast prawo pomocy stanowi formę realizacji prawa do sądu i nie może być przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek.
Z tych względów wniosek skarżącego o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata z urzędu zasługiwał na odmowę, co orzeczono jak na wstępie.