Uzasadnienie
Pismem z dnia 10 października 2012 r., złożonym za pośrednictwem [..] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. w dniu 12 października 2012 r., G. G. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W dniu 22 listopada 2012 r. Sąd doręczył skarżącej odpis odpowiedzi [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na skargę, zawierającej wniosek o jej odrzucenie z powodu wniesienia skargi z uchybieniem terminu, tj. po dniu 10 października 2012 r., gdyż zaskarżoną decyzję doręczono skarżącej w dniu 10 września 2012 r.
W dniu 27 listopada 2012 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
We wniosku podniosła, że opóźnienie w złożeniu skargi nastąpiło z powodu jej długotrwałej choroby, która sprawia, iż nie jest w stanie funkcjonować normalnie. Dodała, że jest osobą samotną i nie ma możliwości uzyskania natychmiastowej pomocy lekarskiej. Z powodu częstej niedyspozycyjności zdrowotnej polegającej na wysokim ciśnieniu, szumie w uszach, silnych zawrotach głowy i zaburzeniach wzroku, przez kilka dni nie była w stanie wstać z łóżka i dopilnować terminu złożenia skargi. Jak dalej podała skarżąca, z uwagi jednak na to, że objawy te występują u niej często, nie była u lekarza i nie może przedstawić zaświadczenia na okoliczność występujących przez cały czas dolegliwości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Dokonywanie czynności przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć m.in. zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie mówi art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a.
Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Na podstawie dyspozycji przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Z przytoczonego przepisu wynika, że sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona wykaże, że w okresie, w którym powinna dokonać czynności w postępowaniu sądowym, nie dokonała jej bez swojej winy.
Przesłanki przywrócenia terminu, wynikające z art. 87 p.p.s.a., to uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia takiego wniosku i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Przywrócenie terminu uwarunkowane jest wystąpieniem łącznie wymienionych przesłanek.
W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że będąca przedmiotem skargi decyzja doręczona została na adres skarżącej w dniu 10 września 2012 r. Odbiór przesyłki skarżąca pokwitowała osobiście. Skarga została złożona osobiście przez skarżącą w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we W. w dniu 12 października 2012 r. Tymczasem termin do wniesienia skargi upływał w dniu 10 października 2012 r., co oznacza, że skarga jest spóźniona.
Kolejną kwestią jest ustalenie, czy wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności (wniesienia skargi), z jednoczesnym dokonaniem tej czynności został złożony w ustawowym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Sąd uznał, że skoro w dniu 22 listopada 2012 r. doręczono skarżącej odpowiedź na skargę, z której dowiedziała się, że uchybiła terminowi do złożenia skargi, a z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia wystąpiła w dniu 27 listopada 2012 r., to dochowała siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a.
W omawianej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu skarżąca wskazała swój zły stan zdrowia określając, że cierpi z powodu częstej niedyspozycyjności zdrowotnej objawiającej się wysokim ciśnieniem, szumem w uszach, silnymi zawrotami głowy i zaburzeniami wzroku. Przy czym, skarżąca jednoznacznie oświadczyła, że nie przedstawi na tę okoliczność zaświadczenia lekarskiego, które w ocenie Sądu mogłoby mieć znaczenie zasadnicze.
Podkreślić należy, iż brak winy w uchybieniu terminowi można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. W orzecznictwie sądowym podnosi się, że jako kryterium oceny winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W razie, gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia terminu świadczą o zachowaniu się strony noszącym znamiona winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, sąd nie może przywrócić uchybionego terminu. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony zachowania staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony.
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Za takie powody uznaje się na przykład: nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy skarżący nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dlatego też w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej - sporządzenia i nadania pisma za pośrednictwem poczty - osobiście lub przez domownika (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt VIII SA/Wr 408/07, LEX nr 383769).
W orzecznictwie sądowym przyjęto, że długotrwała choroba nie jest okolicznością uzasadniającą przywrócenie terminu, (...) (zob. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 5 listopada 2007 r., sygn. akt I SA/Bd 595/07, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II GZ 200/07, publ. w Centralnej Bazie Orzecznictwa Sądów Administracyjnych). Tym bardziej w sytuacji, gdy skarżąca wyraźnie wskazała, że z powodu często występujących objawów choroby nie korzystała z wizyt u lekarza i nie może przedstawić zaświadczenia lekarskiego na okoliczność posiadanych dolegliwości.
Uwzględniając zatem okoliczności, na które powołuje się skarżąca Sąd stwierdził, że nie uprawdopodabniają one braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Skoro określona w art. 86 § 1 p.p.s.a. przesłanka przywrócenia terminu nie została spełniona, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji postanowienia.