Uzasadnienie
Przedmiotem skargi W. W. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.(dalej: SKO, organ drugiej instancji, organ odwoławczy) z dnia 16 września 2021 r. nr [...], wydana w przedmiocie uznania skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
W sprawie wystąpiły następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Pismem z dnia 6 października 2020 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Dział Świadczeń Rodzinnych w T. zwrócił się, na podstawie art. 3 ust. 5 ustawy z dnia 7 września 2005 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2020 r., poz. 808; dalej: u.p.o.u.a.), do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w B. z wnioskiem o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego W. W. Z treści tego pisma wynikało, że po rozpatrzeniu wniosku o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego złożonego przez M. K. S., decyzją z dnia 6 października 2020 r. nr [...] przyznano świadczenie dla małoletniego M. W. Pismem z dnia 16 grudnia 2020 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w B. (dalej: MOPS) wezwał dłużnika alimentacyjnego do osobistego stawiennictwa w siedzibie urzędu, w terminie 7 dni od doręczenia wezwania, celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i złożenia oświadczenia majątkowego, a nadto, celem dostarczenia dokumentów wymienionym w tym wezwaniu.
Pismo z dnia 16 grudnia 2020 r. zostało skierowane na następujący adres: ul. [...][...] i zostało odebrane przez B. W. Jednocześnie, pismem z dnia 21 stycznia 2021 r. MOPS wystąpił do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w B. o udzielenie informacji, czy dłużnik alimentacyjny przez ostatnie 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu z zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.
Pismem z dnia 29 stycznia 2021 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w B. zawiadomił MOPS o tym, że dłużnik alimentacyjny w okresie ostatnich 6 miesięcy nie wywiązywał się w każdym miesiącu z zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.
Po wszczęciu postępowania, w wydanej w dniu 22 kwietnia 2021 r. decyzji działający z upoważnienia Prezydenta Miasta B. Zastępca Dyrektora MOPS orzekł o uznaniu strony za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Jako podstawę prawną tej decyzji organ wskazał art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 5 ust. 3, ust. 3a i ust. 3b u.p.o.u.a. W uzasadnieniu tej decyzji organ podniósł, że strona, pomimo wezwania, nie stawiła się w siedzibie organu celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego oraz odebrania oświadczenia majątkowego. Nadto, w sprawie nie wystąpiły przeszkody do wydania decyzji, o jakich mowa w art. 5 ust. 3a ustawy.
W podsumowaniu organ stwierdził, że w sprawie zaistniały przesłanki wynikające z art. 5 ust. 3 i ust. 3a u.p.o.u.a. uzasadniające uznanie stronę za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił:
- - bezpodstawność wydania zaskarżonej decyzji, ponieważ w świetle art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.u.a. w związku z art. 186 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach uprawniona do alimentów M. K. S. obywatelka Gwinei nie spełnia przesłanek do uzyskania świadczeń z funduszu alimentacyjnego, ponieważ nie posiada zezwolenia na pobyt jako rezydent długotrwały, jak też nie spełnia pozostałych przesłanek wymienionych w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów;
- - bezpodstawność ustaleń, że dłużnik alimentacyjny odmówił stawienia się na wywiad oraz złożenia oświadczenia majątkowego na skutek nie wyjaśnienia okoliczności sprawy, tj. tego, że strona postępowania od końca 2017 r. zamieszkuje – z zamiarem stałego pobytu – w Gambii w Afryce Zachodniej, gdzie posiada status rezydenta, podczas gdy informacje o wymeldowaniu strony oraz o tym, że nie posiada w Polsce adresu stałego ani czasowego znajdują się w Urzędzie Miasta B., tj. m.in. w Ewidencji Ludności.
W rozwinięciu tych zarzutów strona podniosła, że pełnomocnik do doręczeń otrzymał decyzję organu pierwszej instancji w dniu 10 maja 2021 r., natomiast strona postępowania od końca 2017 r. zamieszkuje na terenie Gambii. Wnoszący odwołanie zaznaczył, że w Polsce przebywał tylko kilka miesięcy w 2018 i 2019 r., natomiast od 2019 r. stale i nieprzerwanie przebywa na terenie Gambii. W nawiązaniu do powyższego podniósł, że zaskarżona decyzja dotknięta jest kwalifikowaną wadą prawną w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., albowiem strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu prowadzonym przez MOPS.
Niezależnie od akcentowanego w odwołaniu faktu zamieszkiwania poza granicami kraju skarżący w odwołaniu zwrócił także uwagę na okoliczność całkowitego zamknięcia w 2020 r. granic Gambii i Senegalu z powodu pandemii koronawirusa. Dodał, że w grudniu 2020 r. W Senegalu i Gwinei wybuchła epidemii gorączki krwotocznej (wirus ebola), co dodatkowo zaostrzyło możliwość swobodnego podróżowania. Wskazał również, że w styczniu i lutym 2021 r WHO ogłosiło oficjalny komunikat o wystąpieniu licznych zachorowań w Senegalu i Gwinei oraz o zagrożeniu epidemia ebola w całej Afryce Zachodniej. Podkreślił, że nadal, pomimo otwarcia granic, istnieją liczne ograniczenia i obostrzenia w ich przekraczaniu. Zdaniem strony, wymienione okoliczności są okolicznościami notoryjnymi, nie wymagającymi dowodu. Brak komunikacji lotniczej, zamknięcie granic i ograniczenia w podróżowaniu (obowiązkowa kwarantanna) wyłączają możliwość podróży strony do Polski, a w konsekwencji, powodują brak możliwości realizacji przez nią jej uprawnień oraz podejmowania czynności procesowych na terenie Polski.
Niezależnie od tych okoliczności wnoszący odwołanie wskazał również, że jego pełnomocnik do korespondencji tj. B. W. (była żona) od około roku ciężko choruje i jest często hospitalizowana i w związku z tym mogła nie odebrać kierowanej do skarżącego korespondencji z urzędu.
Skarżący zarzucił również, że zaskarżona decyzja kwalifikuje się do uchylenia także na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (przesłanka wydania decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa) z uwagi na niespełnianie przez M. K. S. przesłanek do uzyskania świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.
Z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia przez organ drugiej instancji żądania strony w zakresie uchylenia zaskarżonej i umorzenia postępowania z uwagi na wystąpienie przesłanek z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jak również wobec braku możliwości podróży do Polski, skarżący na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo Konsularne wniósł o wystąpienie do konsula RP w Wydziale Konsularnym Ambasady Polskiej w Senegalu w Dakarze w celu przesłuchania strony oraz przyjęcia od niej stosownych oświadczeń.
Niezależnie od dotąd przedstawionej argumentacji skarżący w nawiązaniu do treści żądań MOPS poinformował, że do roku 2016 posiadał status niepełnosprawności II stopnia w związku z chorobą niedokrwienną mózgu i poważnymi uszkodzeniami kręgosłupa. Obecnie posiada orzeczenie o niepełnosprawności III stopnia (jedynie wobec braku możliwości stawienia się na posiedzenie komisji odwoławczej w 2019 r.). W 2020 r. strona przeszła dwa dalsze udary mózgu, skutkiem których wystąpił paraliż lewej strony twarzy i lewej ręki. W Polsce strona nie posiada majątku poza mieszkaniem w D. (gmina L.), kupionym kilkanaście lat temu za kwotę 4.000 zł, a które nie nadaje się do zamieszkiwania ani wynajmu (nie jest zamieszkiwane od ponad 26 lat) i wymaga generalnego remontu.
W ramach argumentacji odwołania strona wskazała również, że w 2020 r. uzyskała dochody w kwocie 3.500 PLN (brutto). W 2021 r. zaś w kwocie 1.500 PLN (brutto). Podniosła, że uzyskiwanie tak niskich dochodów uniemożliwia jej realizowanie świadczeń alimentacyjnych. Wyjaśniła, że w Gambii średni dochód miesięczny brutto wynosi równowartość 40 Euro. W podsumowaniu stwierdziła, że jej niskie dochody umożliwiają skromne funkcjonowanie na terenie Gambii, tj. w zakresie wystarczającym na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dodała, że czasowo, z powodu paraliżu, strona zmuszona była korzystać (przez okres miesiąca) z pomocy domowej za kwotę stanowiącą równowartość 20 Euro.
Końcowo skarżący odniósł się do oskarżeń ze strony byłej żony a następnie również podniósł, że związek małżeński z M. K. S. został zawarty w Gambii w 2016 r. strony otrzymały rozwód w 2018 r., który został wydany przez Sąd Najwyższy w Gambii. Ślub został zarejestrowany na terenie Polski, lecz Prezydent Miasta B. odmówił zarejestrowania rozwodu w aktach USC.
Powołaną na wstępie decyzją SKO w J. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. SKO wskazało, że strona na podstawie wyroku Sądu Rejonowego dla W. we W. III Wydział Rodziny i Nieletnich z dnia 27 września 2019 r. jest zobowiązana do płacenia alimentów na rzecz M. K. S. w kwocie 1.000 zł miesięcznie, poczynając od 15 września 2017 r. do 3 stycznia 2018 r., a od 4 stycznia 2018 r., tj. od dnia narodzin małoletniego M. W. w kwocie 2.000 zł miesięcznie tytułem zaspokajania potrzeb rodziny.
Z zaświadczenia Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w D. z dnia 29 stycznia 2021 r. wynika, że w okresie ostatnich 6 miesięcy strona (dłużnik) nie wywiązywała się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych wobec M. W. w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco zasądzonych alimentów.
Zdaniem organu drugiej instancji, wszelkie pisma, jakie organ pierwszej instancji kierował do strony na jej adres należy uznać za skuteczne, co uprawiało ten organ do stwierdzenia, że wobec niestawienia się skarżącego na przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego spełnione zostały przesłanki do wydania decyzji na podstawie art. 5 ust. i ust 3a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
SKO zwróciło uwagę, że dopiero na etapie postępowania odwoławczego zostały ujawnione – nieznane organowi pierwszej instancji – okoliczności, a mianowicie, że strona od 2017 r. nie mieszka w Polsce oraz że nie posiada w tym kraju adresu stałego, ani czasowego (została wymeldowana). Dopiero z odwołania organy powzięły wiedzę o tym, że strona zamieszkuje z zamiarem stałego pobytu w Gambii w Afryce zachodniej, gdzie posiada status rezydenta.
Zdaniem SKO, doręczenia dokonywane przez organ pierwszej instancji uznać należy za skuteczne, albowiem jak wynika z akt sprawy oraz treści odwołania, strona miała ustanowionego pełnomocnika do doręczeń w Polsce, a była nim B. W., która odbierała korespondencję w toku postępowania pierwszoinstancyjnego. SKO zwróciło uwagę, że sam tylko fakt przebywania strony poza granicami kraju nie pozwala na uznanie, że nie miał on wiedzy o toczącym się w jego sprawie postępowaniu. Sama strona w odwołaniu wskazuje ten adres do doręczeń, na który była kierowana korespondencja w sprawie. Nawiązując do zarzutów strony, że pełnomocnik do doręczeń tj. B. W. z powodu choroby nie mógł odbierać korespondencji kierowanej do strony organ drugiej instancji podniósł, że w sprawie korespondencja była odbierana przez B. W. W podsumowaniu tych faktów organ odwoławczy stwierdził, że strona miała wiedzę o konieczności stawienia się na wywiad alimentacyjny.
Zaakcentował jednocześnie, że co prawda strona nie miała fizycznej możliwości stawienia się na wywiad (z uwagi na jej miejsce zamieszkania), niemniej, nie oznacza to, że była zwolniona z obowiązku skontaktowania się z organem celem uzgodnienia tego, w jaki sposób ma wykonać nałożony na nią obowiązek. Nie podejmując żadnych prób kontaktu z organem, świadomie zatem unikała ona współpracy w sprawie. SKO zwróciło uwagę, że skoro strona miała możliwość złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji (nie kwestionując w nim tego, że nie miała wiedzy o wezwaniu) to należy przyjąć, że miała ona również możliwość nawiązania kontaktu z organem w celu przyjęcia od zobowiązanego wymaganych oświadczeń.
Kierując się przedstawioną argumentacją, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję uznając, że prawidłowo organ pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 5 ust. i ust 3a u.p.o.u.a.
W ocenie SKO, w sprawie bez znaczenia pozostaje to, że M. K. S. nie spełnia przesłanek do uzyskiwania świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Decyzja ostateczna Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 16 września 2021 r. stała się przedmiotem skargi, jaką skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu oraz w której sformułował on następujące zarzuty naruszenia prawa:
- 1) art. 6 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skarżący miał obowiązek kontaktowania się z organem prowadzącym postępowanie, bez jednoczesnego wskazania podstawy prawnej z której obowiązek ten został wywiedziony;
- 2) błędne przyjęcie przez organ I instancji, że fakt skierowania przez organ I instancji wezwania do skarżącego (którego nie mógł on zrealizować) w okolicznościach faktycznych sprawy nie miało znaczenia w sprawie;
- 3) błędne przyjęcie przez organ II instancji, że "fakt nieprzeprowadzenia przez organ I instancji postępowania, skutkujący błędnymi ustaleniami organu I instancji co do zamieszkiwania skarżącego w Polsce w B. a nie w Afryce Zachodniej" nie ma znaczenia w sprawie;
- 4) błędne przyjęcie przez organ I instancji, iż fakt ujawnienia w postępowaniu okoliczności, że strona zamieszkuje w Afryce Zachodniej oraz że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu jest bez znaczenia dla sprawy;
- 5) naruszenie art. 7a k.p.a. oraz art. 81a § 1 k.p.a. wskazujących na obowiązek organu administracji publicznej rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony;
- 6) naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a. poprzez:
- - uznanie, że fakt zamieszkiwania skarżącego w Afryce, a nie w Polsce nie ma znaczenia dla sprawy;
- - uznanie, że wystosowanie niemożliwego do zrealizowania wezwania do stawienia się w MOPS w B., w terminie 7 dni, w sytuacji, gdy skarżący zamieszkuje i przebywa w Afryce Zachodniej (w Gambii) nie ma znaczenia dla sprawy;
- - uznanie, że fakt występowania pandemii koronawirusa w Europie i w Afryce na przełomie 2020/2021, skutkujący zakazem przemieszczania się, zakazem podróżowania (tzw. lockdownem), zamknięciem granic, odwołaniem tysięcy lotów, nie ma znaczenia dla sprawy;
- - pominięcie przy analizie okoliczności sprawy występowania w Afryce Zachodniej od 2020 r. epidemii wirusa Ebola, co skutkowało dodatkowymi ograniczeniami w przemieszczaniu się i podróżowaniu;
- - brak wiedzy i doświadczenia życiowego i pominięcie, że w Afryce Zachodniej większość terytorium pozbawiona jest internetu, prądu, a nawet w tych częściach Afryki gdzie prąd jest występują codzienne, wielogodzinne przerwy w jego dostawach (trwające bardzo często nawet po kilka dni);
- - pominięcie okoliczności, że skarżący nie miał możliwości stawienia się na wezwanie organu;
- - wyprowadzenie nie znajdującego podstawy prawnej obowiązku strony kontaktowania się z organem w sprawie;
- - bezpodstawne przyjęcie, że skarżący unikał kontaktu z organem;
- - naruszenie art. 51 § 1 k.p.a., który to przepis czytany a contrario wskazuje, że strona nie ma obowiązku stawienia się na wezwanie organu, jeżeli wezwano ją spoza terenu gminy lub sąsiedniej gminy;
- - pominięcie normy z art. 52 k.p.a. oraz art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo Konsularne i zaniechanie wystąpienia do konsula RP w Wydziale Konsularnym Ambasady Polskiej w Senegalu w Dakarze w celu przesłuchania strony oraz przyjęcia stosownych oświadczeń, pomimo złożonego w odwołaniu wniosku w tym zakresie;
- - pominięcie danych znajdujących się w ewidencji ludności o wymeldowaniu skarżącego z adresu w B., co skutkowało błędnymi ustaleniami organu pierwszej instancji o zamieszkiwaniu skarżącego w B. a nie w Gambii;
- - pominięcie, że w świetle obowiązującego prawa nie jest możliwe przyjęcie wymaganego oświadczenia majątkowego w formie pisemnej, albowiem złożenia tego oświadczenia należy dokonać przed organem MOPS;
- 7) naruszenie art. 10 k.p.a.;
- 8) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji pomimo wystąpienia przesłanek do jej uchylenia.
Wskazując na te zarzuty oraz przedstawioną w skardze argumentację skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Z urzędu należy wskazać, że w piśmie z dnia 17 marca 2022 r. skierowanym do Sądu skarżący w powołaniu na normę z art. 299 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329) oświadczył, że B. W. (byłą żonę) ustanowił pełnomocnikiem do doręczeń w postępowaniu sądowym zainicjowanym skargą na decyzje SKO 16 września 2021 r. Do pisma dołączył stosowne pełnomocnictwo.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Skarga okazała się uzasadniona, choć Sąd nie podzielił wszystkich zarzutów skargi
Przedmiotem sądowej kontroli w sprawie jest decyzja SKO w Jeleniej Górze z dnia 16 września 2021 r. utrzymująca w mocy decyzję (działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta B.) Zastępcy Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w B. z dnia 22 kwietnia 2021 r. o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 5 ust. 3 i 3a u.p.o.u.a.
Zgodnie z art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., w przypadku gdy dłużnik alimentacyjny uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego lub odmówił:
- 1) złożenia oświadczenia majątkowego,
- 2) zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny albo poszukujący pracy w terminie wyznaczonym przez organ właściwy dłużnika,
- 3) bez uzasadnionej przyczyny, w rozumieniu przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, wykonywania prac społecznie użytecznych, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac na zasadach robót publicznych albo udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych
- - organ właściwy dłużnika wszczyna postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
Z kolei art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. stanowi, że decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.
Z przytoczonych przepisów wynika, że postępowanie w sprawie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych może zostać wszczęte po wystąpieniu chociażby jednej z przesłanek wymienionych w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., a decyzja w tym przedmiocie może zostać wydana, jeżeli nie zachodzą okoliczności, o jakich mowa w art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1535/18 i z 27 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 698/19).
Jak wynika z akt sprawy, skarżący jest dłużnikiem alimentacyjnym zobowiązanym do płacenia alimentów na rzecz syna M. W. na podstawie wyroku Sądu Rejonowego dla W. we W. III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 27 września 2019 r. (sygn. akt [...]).Jak wynika z punktu I tego wyroku, Sąd zasądził od skarżącego (będącego pozwanym w postępowaniu przed sądem powszechnym) na rzecz powódki M. K. S. kwotę po 1.000 zł miesięcznie, poczynając od 15 września 2017 r. do 3 stycznia 2018 r., a od dnia 4 stycznia 2018 r., tj. od dnia narodzin M. W. w kwocie 2.000 zł miesięcznie tytułem zaspokajania potrzeb rodziny, płatną z góry do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami w przypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat.
Jak również wynika z akt sprawy, pismem z dnia 6 października 2020 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w T. Dział Świadczeń Rodzinnych poinformował organ właściwy dłużnika alimentacyjnego, zgodnie z art. 27 ust. 7 pkt 1 ustawy, że po rozpatrzeniu wniosku o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego złożonego przez M. K. S., decyzją z dnia 6 października 2020 r. (nr [...]) przyznano świadczenie dla M. W. Jednocześnie, powołując się na art. 3 ust. 5 ustawy, zwrócono się w tym piśmie o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. W następstwie tego wniosku, MOPS w B., pismem z dnia 16 grudnia 2020 r. wezwał dłużnika alimentacyjnego (kierując to wezwanie na adres podany we wspomnianym piśmie z dnia 16 grudnia 2020 r., tj. ul. [...],[...] B.) do stawienia się w MOPS w B., w terminie 7 dni, celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i złożenia oświadczenia majątkowego oraz do dostarczenia dokumentów wymienionych w tym piśmie. Wezwanie to odebrała w dniu 5 stycznia 2021 r. B. W. (była żona skarżącego).
W związku z niestawieniem się dłużnika alimentacyjnego na wywiad alimentacyjny, zawiadomieniem z dnia 19 lutego 2021 r. poinformowano dłużnika alimentacyjnego (kierując to zawiadomienie na w/w adres w B.) o wszczęciu z urzędu, na podstawie art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., postępowania dotyczącego uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Wezwanie to odebrała B. W. w dniu 3 marca 2021 r.
W wydanej w dniu 22 kwietnia 2021 r. decyzji organ pierwszej instancji uznał skarżącego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych podnosząc, że skarżący, pomimo skutecznie doręczonego wezwania z dnia 16 grudnia 2020 r. oraz zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie, nie stawił się w siedzibie MOPS celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz odebrania oświadczenia majątkowego, oraz że z pisma komornika sądowego z dnia 29 stycznia 2021 r. wynika, że w okresie ostatnich 6 miesięcy dłużnik nie wywiązywał się w każdym miesiącu z zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco zasądzonych alimentów.
Przedstawiony dotąd przebieg postępowania w sprawie uzasadniał, zdaniem Sądu, podjęcie przez organ pierwszej instancji czynności procesowych, skutkujących wszczęciem postępowania w sprawie uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego, a w dalszej kolejności wydaniem decyzji o treści jak wydana przez ten organ.
W sprawie bezsporne jest, że skarżący w ciągu ostatnich 6-ciu miesięcy nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego oraz w żaden sposób nie zareagował na wezwanie do stawiennictwa w siedzibie organu pierwszej instancji celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz złożenia oświadczenia majątkowego i innych wymaganych przez organ pierwszej instancji dokumentów. Bez reakcji strony pozostało również zawiadomienie organu o wszczęciu postępowania w sprawie uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego. Wbrew stanowisku skarżącego, wezwanie z dnia 16 grudnia 2020 r., a następnie zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania, jakie organ pierwszej instancji skierował na adres strony w B. (ul. [...] [...] B.) uznać należy za skuteczne. Niewątpliwie, organ pierwszej instancji nie mógł mieć wiedzy o tym, że skarżący nie mieszka w Polsce pod wymienionym adresem, lecz na terenie Gambii. O fakcie zamieszkiwania przez skarżącego w Gambii organy powzięły wiedzę dopiero z treści odwołania strony, jakie skarżący wniósł od decyzji organu pierwszej instancji.
W sprawie nie można nie zauważyć, że fakt wniesienia przez stronę odwołania od decyzji z dnia 22 kwietnia 2021 r. uprawnia do wniosku, że skarżący posiadał informację o toczącym się postępowaniu, a co najmniej, posiadał wiedzę o wydanej w stosunku do niego decyzji z dnia 22 kwietnia 2021 r., w której został uznany przez organ pierwszej instancji za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Co trzeba również podnieść, odbierająca korespondencję w Polsce B. W. jest byłą małżonką skarżącego i jak wynika z adnotacji na dowodzie zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach sprawy, odbierając korespondencję kierowaną do skarżącego legitymowała się pełnomocnictwem pocztowym. Przy tej okazji trzeba dodać, że fakt ustanowienia B. W. pełnomocnikiem pocztowym strony uznać należy w świetle materiału dowodowego za bezsporny także i na tej podstawie, że sam skarżący w treści odwołania potwierdził tę okoliczność tłumacząc jedynie, że pełnomocnik pocztowy B. W. z uwagi na kłopoty zdrowotne i pobyt w szpitalu mogła nie odbierać kierowanej do niego korespondencji (jak wynika z akt sprawy, jedynym pismem organu, które nie zostało odebrane osobiście przez pełnomocnika do doręczeń było pismo SKO z dnia 6 lipca 2021 r.. w którym organ ten informuje stronę, że nie zostanie zachowany ustawowy termin załatwienia sprawy oraz że sprawa zostanie rozpoznana niezwłocznie po zakończeniu postępowania wyjaśniającego).
O tym, że kierowaną do strony przez organ pierwszej instancji korespondencję na adres: ul. [...],[...] B. i odbieraną przez B. W. należało uznać za skuteczną jedynie potwierdza fakt, że ten właśnie adres jako "tymczasowy adres do korespondencji w Polsce" podał skarżący w treści odwołania, jakie wywiódł od decyzji z dnia 22 kwietnia 2021 r. Skarżący nie może zatem podnosić zarzutu nieskuteczności czynności procesowych podjętych przez organ pierwszej instancji tylko dlatego, że adres na który organ ten kierował korespondencję w sprawie był adresem, pod którym skarżący nie mieszka.
W świetle okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy nie ma także racji skarżący podnosząc, że organ pierwszej instancji mógł z urzędu pozyskać wiedzę o fakcie wymeldowania się skarżącego z w/w adresu B. na podstawie danych znajdujących się w ewidencji ludności. Taki obowiązek powstałby bowiem dopiero wówczas, gdyby w toku postępowania organ administracji publicznej powziąłby wątpliwość co do aktualnego adresu strony. Trudno jest bowiem oczekiwać i wymagać od organów administracji publicznej, aby każdorazowo prowadziły postępowanie w celu ustalenia adresu strony (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2021 r. (sygn. akt II FSK 3003/20).
Uznając skuteczność doręczeń jakie kierował do strony organ pierwszej instancji trzeba stwierdzić, że na etapie postępowania przed tym organem ziściła się przesłanka uniemożliwienia przez stronę przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego. Jak trafnie wskazano w odpowiedzi na skargę, skoro skarżący miał możliwość złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji nie kwestionując jednocześnie, że nie miał wiedzy o kierowanym do niego wezwaniu z dnia 16 grudnia 2020 r. (a także – zawiadomieniu z dnia 19 lutego 2021 r. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego), to trudno zakładać, że nie miał on możliwości nawiązania kontaktu z organem pierwszej instancji w celu przyjęcia od niego stosownych żądań i oświadczeń. Tak akcentowana przez stronę kwestia jej zamieszkania w Gambii, pandemii Covid-19 czy też wirusa Ebola nie wykluczała przecież możliwości telefonicznego, mejlowego czy nawet listownego kontaktu z organem pierwszej instancji. Skarżący mógł to także uczynić to za pośrednictwem swojej byłej żony B. W. (odwołanie nadano z adresu polskiego).
Organowi pierwszej instancji nie można postawić zatem zarzutu naruszenia prawa przy wydaniu decyzji, skutkującej uznaniem skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
W świetle kierunku orzeczenia sądowego wydanego w sprawie istotną jest natomiast uwaga, że obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego na podstawie analizy całego materiału dowodowego, w tym zgłoszonych przez stronę zarzutów, spoczywa także na organie odwoławczym, który zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.) rozpoznaje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, a nie tylko ogranicza się do kontroli prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Wniesienie odwołania od decyzji wywołuje bowiem skutek prawny w postaci uruchomienia postępowania odwoławczego, przenosząc na organ odwoławczy kompetencje do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy wcześniej rozstrzygniętej decyzją nieostateczną organu pierwszej instancji (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2019, art. 138 Nb 1 i 5, i powołane tam orzecznictwo).
W sprawie trzeba zauważyć, że w treści odwołania skarżący w wyraźnym nawiązaniu do wezwania z MOPS powoływał się na swój stan zdrowia (przebyte udary) oraz na orzeczenia o niepełnosprawności. Nawiązał także do swojej sytuacji dochodowej i posiadanego majątku. Powinnością organu drugiej instancji było ustosunkowanie się tych okoliczności oraz ocena, czy mogły one na tym etapie sprawy oraz w świetle wcześniejszych uwag Sądu mieć znaczenie dla przyjęcia podstaw faktycznych i prawnych do zastosowania wobec strony przepisów art. 5 ust. 3 i ust. 3a u.p.o.u.a. (o czym Sąd nie przesądza).
Fakt przemilczenia przez organ okoliczności dotyczących sytuacji majątkowej i zdrowotnej strony uzasadnia wniosek, że na etapie organu drugiej instancji doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., albowiem organ ten nie rozpatrzył sprawy w jej całokształcie, uzupełnionym o zarzuty odwołania. Konsekwencją tych naruszeń jest także naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. albowiem w zaskarżonej decyzji brak jest analizy prawnej okoliczności podniesionych przez stronę w odwołaniu.
Co także zostało pomięte przez organ drugiej instancji, w treści odwołania skarżący powołując się na art. 26 ust. 1 pkt 2 Prawa Konsularnego zawarł wniosek o wystąpienie do Konsula RP w Wydziale Konsularnym Ambasady Polskiej w Senegalu w Dakarze w celu przesłuchania go jako stronę postępowania oraz przyjęcia stosownych oświadczeń. Na uzasadnienie tego wniosku skarżący wskazał, że od kilku lat, od 2017/2018 zamieszkuje w Gambii w S. w charakterze rezydenta z prawem pobytu i zamieszkiwania na terenie Gambii.
W myśl art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. Prawo Konsularne (Dz. U. z 2021 r., poz. 823), na wniosek organu administracji publicznej w Rzeczypospolitej Polskiej, sądu lub prokuratora konsul przesłuchuje strony, uczestników postępowania, świadków i podejrzanych. Jak stanowi natomiast art. 26 ust. 2 tej ustawy, czynności wymienione w ust. 1 pkt 2 konsul wykonuje, stosując odpowiednio właściwe przepisy prawa polskiego, jeżeli odbiorca pisma lub innego dokumentu albo osoba, która ma być przesłuchana, jest obywatelem polskim i zgadza się dobrowolnie przyjąć pismo lub inny dokument albo złożyć zeznanie lub wyjaśnienie.
Ani z akt sprawy, ani z decyzji organu drugiej instancji nie wynika, by organ podjął działania zmierzające do przesłuchania strony przez wspomnianego konsula, ani też, by w jakikolwiek sposób ustosunkował się do tego rodzaju żądania wraz z wyjaśnieniem przyczyn odstąpienia od przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu z przesłuchania przed konsulem.
Nie przesądzając o kierunku przyszłego rozstrzygnięcia oraz stwierdzając, że na etapie postępowania przed organem drugiej instancji doszło do naruszenia przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy Sąd stwierdził wystąpienie przesłanki do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Poza wspomnianym uchybieniem procesowym dostrzeżonym przez Sąd z oraz zawartym w skardze zarzutem naruszenia art. 52 k.p.a. w zw. z art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo Konsularne Sąd nie stwierdził w sprawie innych naruszeń prawa. Tym samym, Sąd nie podzielił pozostałych zarzutów skargi, szczegółowo opisanych przy okazji prezentowania stanowiska strony zawartego w skardze. Do większości zarzutów skargi Sąd odniósł się w ramach zaprezentowanych rozważań prawnych. Stąd, na obecnym etapie nie będzie Sąd powtarzał tych wszystkich powodów dla których nie podzielił trafności stanowiska strony, która utrzymywała, że z uwagi na miejsce zamieszkania poza granicami kraju była ona pozbawiona możliwości brania udziału w postępowaniu. Jak już podkreślono, B. W. została ustanowiona pełnomocnikiem do doręczeń i jej też doręczana była korespondencja w sprawie. W nawiązaniu do podniesionego w odwołaniu twierdzenia strony, że z uwagi na chorobę i pobyt w szpitalu mogła ona nie dobierać korespondencji kierowanej do strony powtórzyć trzeba, że poza pisemna informacją SKO z dnia 6 lipca 2021 r. w którym organ ten informuje stronę, że nie zostanie zachowany ustawowy termin załatwienia sprawy oraz że sprawa zostanie rozpoznana niezwłocznie po zakończeniu postępowania wyjaśniającego B. W. odebrała wszystkie pozostałe pisma, jakie w toku kontrolowanego postępowania skierowane zostały do strony.
Skarżący nie może zatem na obecnym etapie tłumaczyć się faktem, że mieszka w odległości oddalonej o 7.000 km od siedziby organu oraz że bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu. W sprawie okazał się zatem nieuzasadniony podniesiony w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji zarzut wydania tej decyzji z kwalifikowanym naruszeniem prawa, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Przy czym, co również trzeba pokreślić, okoliczność zamieszkania strony poza granicami kraju w świetle ujawnionych w sprawie okoliczności faktycznych, nie zwalniała strony od współdziałania z organem pierwszej instancji. W nawiązaniu do argumentacji skarżącego podnieść też trzeba iż niewątpliwie faktem jest, że organ administracji publicznej jest gospodarzem postępowania natomiast nie oznacza to, że strona jest zwolniona z obowiązku współdziałania z organem w toku postępowania administracyjnego. Woli takiego w współdziałania w sprawie skarżący nie wykazał, mogąc przecież listownie, mejlowo lub telefonicznie skontaktować się z organem. Ani odległe miejsce zamieszkania, ani powszechnie znane ograniczenia w podróżowaniu z powodu pandemii koronawirusa (czy też wskazywany przez stronę wirus ebola) nie mogą – w realiach kontrolowanej sprawy - stanowić usprawiedliwienia dla zaniechania podjęcia przez stronę choćby próby kontaktu z organem pierwszej instancji.
Czego nie można nie zauważyć, argumentacja strony jest wewnętrznie sprzeczna albowiem z jednej strony skarżący wskazuje wymienione okoliczności jako uniemożliwiające mu udział w postępowaniu. Z drugiej formuje zarzut naruszenia art. 51 § 1 k.p.a. (poprzez jego pominięcie). W myśl art. 51 § 1 k.p.a., do osobistego stawienia się wezwany jest obowiązany tylko w obrębie gminy lub miasta, w którym zamieszkuje albo przebywa. Wbrew stanowisku strony, w sprawie nie znajdowało ograniczenie terytorialne o jakim mowa w tym przepisie, a podstawą skierowanego do strony w piśmie z dnia 16 grudnia 2020 r. wezwania był art. 4 ust. i 2 u.p.o.u.a.
W sprawie nieuzasadniony okazał się również podniesiony w odwołaniu zarzut wydania decyzji organu pierwszej instancji w warunkach kwalifikowanego naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wydanie decyzji organu pierwszej instancji bez podstawy prawnej skarżący powiązał z zarzutem niespełnienia przez M. K. S. (obywatelkę Gwinei) warunków do uzyskania świadczeń z funduszu alimentacyjnego, albowiem nie posiada ona zezwolenia na pobyt jako rezydent długotrwały udzielonego przez inne państwo UE, jak też nie spełnia pozostałych przesłanek wymienionych w u.p.o.u.a.
W ocenie Sądu, trafnie podnosi SKO w zaskarżonej decyzji, że w sprawie bez znaczenia pozostaje fakt, że M. K. S. nie spełnia przesłanek do uzyskiwania świadczeń z funduszu alimentacyjnego, skoro w sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący jest zobowiązany do płacenia alimentów na rzecz swojego syna M. W., który jest obywatelem polskim.
W sprawie, nie doszło do naruszenia art. 7a k.p.a. Przepis ten wprowadza zasadę rozstrzygania na korzyść strony wątpliwości co do treści normy. W sprawie, stanowiący podstawę uznania strony za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych przepis art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Przepis ten jest jasny i nie prowadzi do sprzecznych ze sobą wykładni. W okolicznościach faktycznych sprawy Sąd nie stwierdził także naruszenia art. 81a § 1 k.p.a. Ten ostatni przepis stanowi, że jeżeli, przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony. W sprawie, tego rodzaju sytuacja nie wystąpiła. Wskazywana w decyzji organu drugiej instancji okoliczność braku wiedzy organu pierwszej instancji o tym, że skarżący zamieszkuje w Gambii a nie w B. nie miała, jak to wyjaśniło SKO, wpływu na wynik sprawy jako że strona ustanowiła pełnomocnika do doręczeń.
W zaskarżonej decyzji organ wykazał, że doręczenia kierowane do strony były skuteczne. W nawiązaniu do podnoszonej w odwołaniu kwestii, że B. W. "od około roku ciężko choruje i jest często hospitalizowana, i w związku z tym mogła nie odebrać" kierowanej do strony korespondencji z urzędu, wskazać trzeba, że jedynym pismem organu, które nie zostało odebrane osobiście przez pełnomocnika do doręczeń było pismo SKO z dnia 6 lipca 2021 r.. w którym organ ten informuje stronę, że nie zostanie zachowany ustawowy termin załatwienia sprawy oraz że sprawa zostanie rozpoznana niezwłocznie po zakończeniu postępowania wyjaśniającego. Z uwagi na teść tego pisma, z oczywistych względów nieodebranie tej przesyłki przez pełnomocnika pocztowego nie rzutowało na wiedzę skarżącego o prowadzonym postępowaniu, tym bardziej jeżeli zważyć, że postępowanie przed SKO zainicjowało odwołanie strony od decyzji organu pierwszej instancji.
Końcowo już tylko należy dodać, że w sprawie nie miały znaczenia normatywnego podnoszone w odwołaniu oskarżenia i wzajemne stosunki pomiędzy skarżącym a matką dziecka.
Kierując się przedstawioną argumentacją, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej: p.p.s.a.) Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, o czym orzekł jak w punkcie I wyroku.
Zawarte w punkcie II wyroku orzeczenie o kosztach postępowania sądowego znajduje swoją podstawę prawną w treści art. 200 p.p.s.a. W myśl tego przepisu, w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na zasądzoną tytułem zwrotu kosztów postępowania kwotę 217 zł składa się równowartość wpisu sądowego w kwocie 200 zł oraz kwota 17 zł tytułem ustanowienia przez skarżącego B. W. pełnomocnikiem do doręczeń w postępowaniu sądowym w trybie art. 299 § 2 p.p.s.a.
Wskazania co do dalszych czynności wynikają wprost z treści uzasadnienia wyroku i sprowadzają się do uwzględnienia dokonanej przez Sąd wykładni przepisów prawa w zakresie procesowych obowiązków, jakie ciążą na organie drugiej instancji w świetle istoty zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, u podstaw której leży dwukrotne, ponowne rozpoznanie przez organ odwoławczy sprawy administracyjnej w jej całokształcie.