Uzasadnienie
Skarżący domagali się w skardze na bezczynność zobowiązania Zarządu Gminy O. do złożenia wniosku o wywłaszczenie części nieruchomości gruntowej /działki nr. 36/10/, nr. KW 15853 położonej w G. stanowiącej własność skarżących na której Gmina O. wybudowała kolektor deszczowy oraz zobowiązania Wójta Gminy D. do wszczęcia postępowania z urzędu o podział nieruchomości gruntowej /działki nr 36/10/ i opracowania projektu jej podziału oraz do wydania decyzji zatwierdzającej ten projekt.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Gminy O. oraz Wójt Gminy D. wnieśli o jej oddalenie podnosząc, że przed Sądem Wojewódzkim w O. toczy się postępowanie w sprawie pod sygnaturą IC 465/95 z powództwa skarżących przeciwko Gminie O. o wykup przedmiotowej nieruchomości. Gmina O. jest gotowa wykupić tę część działki skarżących, która jest zajęta bezpośrednio przez urządzenia kolektora i która utrąciła znaczenie rolnicze. Jeżeli okaże się, że możliwe jest dokonanie podziału działki, to Gmina O. wykupi jedynie zajętą część działki, zgodnie z opinią powołanego w sprawie biegłego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga jest merytorycznie bezzasadna a z powodu nie spełnienia wymogów formalnych niedopuszczalna.
Otóż o ile chodzi o wywłaszczenie nieruchomości to stosownie do art. 112 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U. nr 115 poz. 741/ może ono być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą, być zrealizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą, być nabyte w drodze umowy. Z zapisu tego wynika, że jeżeli określony cel inwestycyjny został już zrealizowany w całości, to brak jest ustawowych przesłanek do orzeczenia wywłaszczenia nieruchomości. W takich przypadkach stosunki między inwestorem jako posiadaczem nieruchomości a właścicielem kształtują się według zasad określonych a art. 224-231 Kc, a rozpoznanie wynikających z tych stosunków roszczeń należy do drogi postępowania cywilnego.
Z kolei zgodnie z art. 97 ust. 1 powołanej wyżej ustawy podział nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny. Jeżeli zatem skarżący będący właścicielami przedmiotowej nieruchomości powołują się w skardze na bezczynność na ich interes prawny w dokonaniu podziału nieruchomości to, wobec nie dokonania takiego podziału z urzędu /art. 97 ust. 3 pkt 1/, mogli wystąpić do wójta gminy z wnioskiem o wszczęcie stosownego postępowania, a dopiero zwłoka w załatwieniu tej sprawy stanowiłaby formalną podstawę do zarzutu bezczynności organu administracji.
Poza tym, stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy o NSA skargę sądową można wnieść po wyczerpaniu środków odwoławczych, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W sprawach na bezczynność organów administracji tego rodzaju środkiem jest zażalenie do organu administracji wyższego stopnia /art. 37 par. 1 Kpa/.
Wniesienie skargi bez uprzedniego dopełnienia tego wymogu powoduje jej niedopuszczalność. Ani z treści skargi sądowej jak i z akt administracyjnych nie wynika aby skarżący uczynili zadość powyższemu wymogowi formalnemu, dlatego skarga jako niedopuszczalna podlegała z mocy art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ odrzuceniu.