Uzasadnienie
W skardze z dnia 15 marca 2000 r., wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, na bezczynność organu tj. Burmistrza Miasta i Gminy G.-M., skarżący Józef S. twierdził, że w 1993 roku Urząd Miasta i Gminy podjął działania sprzeczne z prawem wodnym, polegające na zasypaniu zbiornika wodnego, co doprowadziło do naruszenia stosunków wodnych. W czasie trwania postępowania administracyjnego wydano kilka decyzji. Po uchyleniu ostatniej decyzji, mimo upływu roku, organ nie podjął żadnych czynności zaś zażalenie wniesione do Wojewody M. nie zostało rozpoznane. Uzasadnia to wniesienie skargi na bezczynność organu oraz wyznaczenie terminu do wydania decyzji.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta i Gminy G.-M. wnosił o oddalenie skargi podnosząc, że w latach 1997 do 2000 r wykonano szereg czynności administracyjnych związanych z uregulowaniem stosunków wodnych zaś po zakończeniu budowy kanalizacji deszczowej będzie możliwe wykonanie na działce skarżącego drenów opaskowych.
W toku postępowania sądowego, po wniesieniu skargi, organ nadesłał wydaną decyzję (...) z dnia 7 lipca 2000 r. podjętą na podstawie art. 50 Prawa wodnego o wykonaniu odprowadzenia wód powierzchniowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga nie mogła być uwzględniona. Wprawdzie w dacie wniesienia skargi na bezczynność organu, skarga i zgłoszone żądanie było niewątpliwie uzasadnione, jednakże w dacie wyrokowania w niniejszej sprawie /wobec rozstrzygnięcia sprawy przez organ w dniu 7 lipca 2000 r. od której to decyzji służy stronie prawo wniesienia odwołania/, wydanie orzeczenia w sprawie bezczynności organu stało się bezprzedmiotowe.
Celem wniesienia skargi na bezczynność /w rozumieniu art. 17 ustawy z dnia 11 maja 1995 r o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ jest spowodowanie i swoistego rodzaju "wymuszenie" orzeczeniem sądowym wyeliminowania bezczynności organu. Co więcej w postępowaniu sądowym, rozpoznając skargę na bezczynność, sąd nie bada kwestii merytorycznych i obowiązany jest ograniczyć się wyłącznie do zbadania bezczynności organu. Skoro więc w niniejszej sprawie doszło do podjęcia rozstrzygnięcia przez organ, postępowanie sądowe nie mogło z oczywistych względów zakończyć się orzeczeniem "nakazania wydania decyzji". Mimo tych okoliczności skarżący podtrzymał skargę /protokół rozprawy z dnia 24 października 2000 r./, co obligowało sąd do oddalenia skargi, mimo jej zasadności w dacie jej wniesienia.
Z powyższych względów na podstawie art. 27 ust. 1 powołanej już ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA, należało orzec jak w sentencji.