Uzasadnienie
We wniosku z dnia 24 marca 2014 r. E. M. na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej domagała się od Prezydenta Miasta Z. udostępnienia jej umowy sprzedaży dotyczącej działek nr [...] i [...], położonych w Z. przy ul. [...], dla których Prezydent nie skorzystał z prawa pierwokupu.
Pismem z dnia 7 kwietnia 2014 r. adresat wniosku odmówił jego uwzględnienia wskazując, że żądana umowa nie stanowi informacji publicznej.
W skardze na bezczynność E. M. wniosła o zobowiązanie Prezydenta Z. do rozpatrzenia jej wniosku w drodze decyzji. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że przedmiotowa umowa jest informacją publiczną, gdyż dotyczy interesu prawnego Gminy w postaci prawa pierwokupu, a zatem wiąże się z gospodarowaniem mieniem komunalnym, a Urząd Gminy jest w posiadaniu tego dokumentu.
Odpowiadając na skargę organ administracyjny postulował jej oddalenie wywodząc, że objęta wnioskiem skarżącej umowa w swej treści nie zawiera jakichkolwiek komunikatów o działaniach władz publicznych, bowiem jej stronami są podmioty prywatne. Tym samym umowa ta nie podlega ustawie z dnia 6 września 2011 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), dalej "ustawa o dostępie". Organ dodał, że informację publiczną stanowi natomiast stanowisko organu dotyczące korzystania bądź odmowy korzystania z prawa pierwokupu, o co jednak skarżąca nie występowała. Jednocześnie organ nie dopuścił się bezczynności, gdyż w stosownym terminie udzielił odpowiedzi na wniosek, a w przypadku danych nie będących informacją publiczną forma decyzyjna nie jest przewidziana.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest bezzasadna z przyczyn, które trafnie zostały zaprezentowane w odpowiedzi na skargę. W szczególności podzielić należy pogląd organu, że umowa sprzedaży nieruchomości, co do której gminie przysługuje prawo pierwokupu, nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie. W razie, gdy prawo pierwokupu nie zostanie wykonane, umowa ta nie zawiera żadnych informacji ze sfery publicznoprawnej. Oczywiście inaczej rzecz się ma w przypadku wykonania prawa pierwokupu, skoro zgodnie z art. 110 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 518) nieruchomość dotknięta tym prawem staje się własnością gminy. Tymczasem jednak nawet z treści wniosku wynika, że sprawa dotyczy nieruchomości, w stosunku do której nie skorzystano z prawa pierwokupu. W takiej sytuacji skarżąca mogła, co słusznie zauważa organ, domagać się jedynie informacji o stanowisku Prezydenta w zakresie prawa pierwokupu, w tym również o treści umowy, o której organ ten jest zawiadomiony przez notariusza na podstawie art. 110 ust. 3 ostatnio powołanej ustawy, przy uwzględnieniu ograniczeń udostępniania danych wynikających z przepisów ustawy o dostępie.
Informacja o treści umowy w ramach stanowiska w przedmiocie prawa pierwokupu nie może być jednak udzielana przez udostępnienie samej umowy, która – jak już wyżej wskazano – sama w sobie nie jest informacją publiczną, będąc wyłącznie dokumentem prywatnym. Nie zmienia tego stanu rzeczy okoliczność, że w praktyce notariusze często zawiadamiają o treści umowy w trybie art. 110 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez przesyłanie odpisów umów. Jednakowoż wydawanie wypisów aktów notarialnych zasadniczo odbywa się według przepisów art. 110 prawa o notariacie (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 164). O ile akt notarialny nie stanowi informacji publicznej, to organy administracyjne nie są upoważnione do jego udostępniania innym osobom wbrew tym przepisom.
W końcu trafnie stwierdził też organ, że udzielenie odpowiedzi na wniosek nie dotyczący informacji publicznej następuje zwykłym pismem. Domaganie się przez skarżącą wydania decyzji nie znajduje zatem prawnego uzasadnienia. Ponieważ zaś organ udzielił jej odpowiedzi w ustawowym terminie, to nie dopuścił się on bezczynności. Dlatego też z mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.