Uzasadnienie
Tenże sam artykuł 6 Ustawy Konstytucyjnej, która ustanawia zasadę ustroju gospodarczego - gwarancji swobody działalności gospodarczej bez względu na formę własności, zezwala na wprowadzenie wyjątków od tej reguły. Stanowi bowiem równocześnie, że ograniczenie tej swobody może nastąpić w ustawie.
Zasada ustroju gospodarczego - swobody działalności bez względu na formę własności nie może być ograniczona w drodze innego aktu prawnego, a tylko ustawą.
Przepis ten, ani inne postanowienia przepisów konstytucyjnych nie określają przesłanek dopuszczalności ograniczenia w drodze ustawowej swobody działalności gospodarczej. Kolejny art. 7 przepisów konstytucyjnych ustanawia zaś zasadę ochrony własności.
Właścicielem państwowych jednostek gospodarczych jest Skarb Państwa. W stosunku do przedsiębiorstw państwowych uprawnienia właścicielskie realizują organy założycielskie. Uprawnienia te zostały ograniczone ustawą o przedsiębiorstwach państwowych. Przedsiębiorstwo państwowe jednak mimo, iż przysługuje jemu osobowość prawna pozostaje własnością Skarbu Państwa. Rozróżnienie pozycji prawnej przedsiębiorstw państwowych i prywatnych legło u podstaw skutecznego weta Prezydenta RP wobec ustawy z 18 marca 1994 r. o opodatkowaniu wzrostu wynagrodzeń (...), która przewidywała stosowanie opłat sankcyjnych za nieuzasadniony w jej rozumieniu wzrost wynagrodzeń także wobec prywatnych podmiotów gospodarczych.
Skoro jednak przedsiębiorstwom państwowym została przyznana osobowość prawna, a art. 6 przepisów konstytucyjnych gwarantuje swobodę działalności gospodarczej wszystkim podmiotom bez względu na formę własności, to w demokratycznym państwie prawa ingerencja organów państwa także ustawodawczych nie może zmierzać do dyskryminacji przedsiębiorstw państwowych.
Nie oznacza to jednak zakazu oddziaływania na te przedsiębiorstwa w celu dyscyplinowania prowadzonej przez nie polityki wynagradzania pracowników. Ingerencję tę może uzasadniać wzgląd na interesy gospodarcze państwa. Zakres i formy tej ingerencji powinny być współmierne do zamierzonych celów.
Ustawa nie reguluje bezpośrednio wysokości wynagrodzeń poszczególnych pracowników, które powinno być ustalane odpowiednio do jakości i ilości pracy.
Oddziałuje jedynie na wysokość funduszu przeznaczonego na wynagrodzenia. Związek zaskarżonej ustawy z tą konstytucyjną zasadą może więc być tylko pośredni.
Ustawa przewidując możliwość wariantowego ustalania wskaźnika wzrostu płac w drodze określonych kontraktów i porozumień przez zakłady pracy, które terminowo realizują zobowiązania podatkowe i zobowiązania wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie ogranicza udziału w zyskach pracowników. Nie można bowiem uznać, iż uzyskują zyski zakłady pracy, które nie wywiązują się ze swoich podstawowych zobowiązań publicznoprawnych. Limitowanie zaś wzrostu wynagrodzeń za pracę w zakładach pracy, które są deficytowe nie narusza zasady wynagradzania według ilości i jakości pracy.
Zasada ta odnosi się bowiem do wypracowanego przez zakład pracy funduszu, który zgodnie z zasadami racjonalnej gospodarki a więc po odliczeniu kosztów ich uzyskania na które składają się także zobowiązania publicznoprawne może być przeznaczona na podwyżki wynagrodzeń za pracę.
Wyjątek od tej reguły dotyczy wypłat z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Art. 38 ustawy stanowi bowiem, że w 1994 r. sumuje się wypłaty pieniężne i równowartości świadczeń rzeczowych przyznane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych dokonane od 1 stycznia 1994 r.
Świadczenia przyznane z tego funduszu rozlicza się zgodnie z art. 13 ustawy kwartalnie, stosując sankcje przewidziane w art. 21 ust. 2 ustawy wówczas, gdy w przeliczeniu na jednego przeciętnie zatrudnionego przekraczają one czterokrotność odpisu podstawowego na ten fundusz, po odliczeniu kwot przeznaczonych na określone cele, jak pomoc dla emerytów i rencistów itp. O ile więc doszłoby do zastosowania opłat sankcyjnych z tytułu takiego przekroczenia limitu wypłat z funduszu socjalnego przed datą wejścia w życie ustawy, to powinna ona ulec zwrotowi. W tym bowiem zakresie, a mianowicie sankcjonowania nadmiernych wypłat - w rozumieniu ustawy - z funduszu socjalnego, zaskarżona ustawa narusza zasadę niedziałania prawa wstecz.
Jakkolwiek formalnie rzecz ujmując projekt zaskarżonej ustawy nie został przekazany do konsultacji związków zawodowych, to założenia tej ustawy zostały poddane konsultacji w trybie uchwalania wskazanej ustawy z 18 marca 1994 r. skutecznie zawetowanej przez Prezydenta.
Istota konsultacji ze związkami zawodowymi projektów i założeń aktów normatywnych wyraża się w umożliwieniu związkom zawodowym wyrażenia stanowiska co do proponowanych rozwiązań prawnych.
Związki zawodowe miały możliwość i wyraziły negatywne stanowisko do założeń aktu normatywnego, przewidującego opłaty sankcyjne za przekroczenie określonych normatywów wydatków na wynagrodzenia za pracę w 1994 r. Proces legislacyjny w wyniku którego uchwalono zaskarżoną ustawę był pod względem merytorycznym kontynuacją procesu legislacyjnego zakończonego formalnie skutecznym wetem Prezydenta do wskazanej ustawy z 18 marca 1994 r.
Z tych względów samo nie skierowanie do konsultacji projektu zaskarżonej ustawy, wobec wcześniejszego poddania konsultacji związków zawodowych projektu poprzedzającej ją ustawy z 18 marca 1994 r., nie stanowi wystarczającej podstawy do stwierdzenia naruszenia obowiązku przestrzegania przez organy państwa praw Rzeczypospolitej przewidzianego w art. 3 przepisów konstytucyjnych.
Przewidziany bowiem w art. 19 powołanej ustawy o związkach zawodowych obowiązek konsultacji może być spełniony przez poddanie konsultacji projektu ustawy, jak i jej założeń.