prosto w prawo Dla profesjonalistów

Orzeczenie TK z 11 września 1995 r., P 1/95

OrzeczenieprawomocneTrybunał Konstytucyjny·11 września 1995 r.

Teza

  1. Art. 4 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1993 r. oraz o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe /Dz.U. 1993 nr 1 poz. 1; zm. Dz.U. nr 14 poz. 64/, w zakresie odnoszącym się do sędziów, nie są niezgodne z art. 1 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym /Dz.U. nr 84 poz. 426; zm. Dz.U. 1995 nr 38 poz. 184/ a także z art. 62 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 wymienionej Ustawy Konstytucyjnej;
  2. Art. 4 ust. 3 wymienionej w pkt 1 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. w odniesieniu do osób, o których mowa w art. 4 ust. 2 tejże ustawy, jest niezgodny z art. 1, art. 3 ust. 1 i art. 7 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r., ponieważ narusza zasady demokratycznego państwa prawnego, praworządności i ochrony własności przez to, że z mocą wsteczną i bez jakiegokolwiek okresu dostosowawczego ukształtował niekorzystne tym osobom prawo do wynagrodzenia uregulowane w innych przepisach ustawowych;
  3. Art. 4 ust. 2 wymienionej w pkt 1 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. i art. 4 ust. 3 tejże ustawy w odniesieniu do osób, o których mowa w jej art. 3 pkt 1 i 2 są zgodne z art. 1, art. 3 ust. 1 i art. 7 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy swe wątpliwości co do zgodności przepisów art. 4 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. w części dotyczącej wynagrodzeń sędziowskich ze skonstruowanym przez siebie wzorcem /art. 1 Małej Konstytucji w związku z art. 62 przepisów konstytucyjnych/ uzasadnia, posługując się argumentami funkcjonalnymi.

Wnioskodawca nie uwzględnia przy tym okresu stosowania kwestionowanych przepisów, które były stosowane dla ustalenia wynagrodzeń sędziów tylko w 1993 r. Stąd też Wnioskodawca odnosi się raczej do pewnego procesu i formułuje oceny społeczne i ekonomiczne /ubożenie sędziów, zmniejszenie się w społeczeństwie ich autorytetu, a przez to autorytetu trzeciej władzy, ograniczona skuteczność w pełnieniu przez sądy ich sytuacji prawnej, liczne odejścia do innych, lepiej płatnych zawodów prawniczych, ograniczenie prawa jednostki do sądu ze względu na nadmiernie wydłużony czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy/.

Bezpośredni związek zakwestionowanych przepisów z konstytucyjnymi zasadami rozdziału władz, niezawisłości sądów oraz niezawisłości sędziów nie został w uzasadnieniu pytania prawnego wyraźnie przedstawiony.

Tymczasem rok 1993 jest okresem już zamkniętym i ocena stosowanych w nim przepisów nie może opierać się na przypuszczeniach. Wnioskodawca nie wykazał naruszenia zasady podziału władz i ograniczenia niezawisłości sądów i sędziów przez zakwestionowane przepisy odnoszące się tylko do stosownych okresów roku 1993.

Co do relacji między statusem materialnym sędziów a zasadą niezawisłości sędziów Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się w orzeczeniu z dnia 8 listopada 1994 r. /P 1/94/, wyrażając wówczas następujący pogląd: "Trybunał Konstytucyjny podchodzi z całą powagą do tych wszystkich sytuacji, które mogą stanowić zagrożenie dla sędziowskiej niezawisłości. Niezawisłość sędziowska jest bowiem współcześnie uniwersalnym składnikiem i warunkiem państwa prawnego. U jej podstaw leży prawo każdego do rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd. W sensie bezpośrednim oznacza wyłączenie jakiejkolwiek zewnętrznej ingerencji w proces sędziowskiego orzekania a podjęte rozstrzygnięcia poddaje kontroli jedynie w formie i na zasadach wyraźnie określonych w ustawodawstwie. Na tę niezawisłość wywierają jednak wpływ także i inne czynniki. Niewątpliwe znaczenie w procesie stosowania prawa ma założenie, że prawo zostało ustanowione z uwzględnieniem zasad i procedur demokratycznego państwa prawnego. Jest szczególnie niekorzystnym zjawiskiem, gdy postanowienia ustawy dotyczące sędziów nie odpowiadają tym wymaganiom. Nie można także zignorować uwagi Wnioskodawcy, że praktyka czasowego zawieszania mechanizmu waloryzacji wynagrodzeń odbiega od gwarancyjnej funkcji tego mechanizmu.

Materialna niezależność sędziego była zawsze w doktrynie traktowana jako istotny element wspomagający gwarancję niezawisłości.

Doceniając znaczenie tych wszystkich czynników, nie można byłoby jednak wyprowadzić prostej zależności pomiędzy zasadą niezawisłości a statusem materialnym sędziów. Odnosząc się zatem z całym krytycyzmem do omawianej praktyki legislacyjnej niekorzystnego modyfikowania mechanizmu okresowej waloryzacji, nie można byłoby jednak - zdaniem Trybunału Konstytucyjnego - utożsamiać tego krytycyzmu z praktyką naruszającą zasadę sędziowskiej niezawisłości".

Pogląd ten nie przestaje być aktualny z tego powodu, że Wnioskodawca konstruując wzorzec kontrolny, wiąże art. 62 przepisów konstytucyjnych z art. 1 in fine Małej Konstytucji stanowiącym, iż organami Państwa w zakresie władzy sądowniczej są niezawisłe sądy.

Co się zaś tyczy naruszenia zasady podziału władz przez przepisy określające w latach 1991-1994 r. /a więc również przez kwestionowaną w sprawie niniejszej ustawę/, to Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 14 marca 1995 r. /K 13/94/ wyraził pogląd, że naruszenia zasady trójpodziału władz można dopatrywać się raczej w pozostawieniu Prezydentowi Rzeczypospolitej nieograniczonej swobody w kształtowaniu wysokości wynagrodzeń sędziowskich. Odstąpienie w latach 1991-1994 od stosowania kwoty bazowej przewidzianej w ustawie z dnia 31 stycznia 1989 r. nie musiało spowodować spowolnienia tempa wzrostu wynagrodzeń sędziowskich, a efekt ten nastąpił dopiero w konsekwencji zachowania w akcie wykonawczym Prezydenta Rzeczypospolitej dotychczasowych relacji między kwotą bazową a kwotą wynagrodzeń sędziów, mimo ograniczenia wysokości kwoty bazowej. Pogląd ten Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje w odniesieniu do art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r.

Jeżeli zaś chodzi o postanowienia art. 4 ust. 3 tej ustawy, które miały zastosowanie do ustalenia wysokości wynagrodzeń sędziów w okresie od 1 stycznia do 31 marca 1993 r., to już chociażby z racji ich epizodycznego charakteru nie można dopatrzyć się w odniesieniu do nich naruszenia zasady podziału władz.

Nie można przy tym bez bliższego uściślenia i zastrzeżeń podzielić poglądów Wnioskodawcy, że "ustalanie przez parlament na wniosek rządu - jako podstawy wynagradzania sędziów - wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej z uznaniowo wybranego kwartału, bez postępującej co kwartał waloryzacji w ciągu roku kalendarzowego, narusza zasady podziału i równowagi między władzą sądowniczą a pozostałymi władzami", a "niezależność finansowa sądownictwa jest (...) konstytucyjną gwarancją realizacji zasady podziału władz".

Poglądu tego nie można podzielić również i z tej racji, że w Konstytucji nie formułuje się expressis verbis gwarancji niezawisłości finansowej sądownictwa a wręcz przeciwnie z jednoznacznego postanowienia art. 20 zd. pierwsze Małej Konstytucji: "Dochody i wydatki Państwa na rok kalendarzowy określa ustawa budżetowa" wynika, że zarówno dochody uzyskiwane dla Skarbu Państwa z opłat sądowych jak i wydatki niezbędne dla funkcjonowania sądów de lege lata fundamentali nie różnią się od innych dochodów i wydatków Państwa i muszą być określone w ustawie budżetowej. Niewątpliwie jednym - choć nie jedynym - ze sposobów wzmacniania władzy sądowniczej jest przeznaczenie w ustawach budżetowych dla resortu sprawiedliwości możliwie sporych kwot - w tym również na wydatki na wynagrodzenia sędziów - lecz przecież władza ustawodawcza, określając te wydatki, musi brać pod uwagę wszelkie uwarunkowania ekonomiczne i społeczne towarzyszące uchwaleniu każdej ustawy budżetowej.

Zasada podziału władz wymaga niezawisłych - w wykonywaniu ich funkcji orzeczniczej - sądów i jest ona na gruncie przepisów konstytucyjnych rozwinięta w art. 62 /sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawom/, a także w art. 60 ust. 2 /nieusuwalność sędziów/. Przepisy ustaw zwykłych - w tym przede wszystkim - prawa o ustroju sądów powszechnych - winny stwarzać gwarancie realizacji konstytucyjnych zasad niezawisłości sądów i niezawisłości sędziów. Trybunał Konstytucyjny rozwinął ten pogląd w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 9 listopada 1993 r. /K 11/93 - OTK 1993 cz. II poz. 37/.

Przedstawione tam stanowisko Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje. Godzi się jednak przypomnieć, że Trybunał uznał wtedy za naruszenie art. 1 Małej Konstytucji włączenie władzy wykonawczej do wykonywania wymiaru sprawiedliwości co niewątpliwie przekroczyło granice podziału, współpracy i równowagi władz. Badany wówczas przepis oddawał decyzję o zastosowaniu w stosunku do sędziego de facto kary dyscyplinarnej w ręce podmiotu innego niż niezawisły sąd. Za naruszenie zasady podziału władz Trybunał Konstytucyjny uznał też przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości dominującej - w stosunku do samorządu sędziowskiego - pozycji w procedurze powoływania prezesów sądu.

Argument, którym posługuje się Wnioskodawca, wynikający z uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 listopada 1993 r., nie wzmacnia więc prezentowanego przez Wnioskodawcę stanowiska w sprawie, która dotyczy wszak przepisów epizodycznych regulujących kwestię wynagrodzeń sędziowskich. Wbrew intencjom Wnioskodawcy, jest to argument przemawiający przeciw Jego tezie o niezawisłości finansowej sądownictwa. Wdrożenie takiego postulatu do praktyki ustawodawczej mogłyby zachwiać równowagę władz i osłabić współpracę, a w skrajnej postaci poważnie ograniczyć prawo jednostki do sądu.

Konsekwencją niezależności finansowej sądownictwa - w ścisłym tego wyrażenia znaczeniu - musiałoby być bowiem pozostawienie sądom troski o ich dochody. Rozwiązanie takie było znane w państwach feudalnych, lecz pozostało zdecydowanie odrzucone w państwach nowożytnych realizujących zasadę demokratycznego państwa prawnego. Jak się jednak okazało w czasie rozprawy, Wnioskodawca formułując pytanie, nie rozumiał niezależności finansowej sądownictwa w sposób tak uproszczony.

Przedstawiona przez Wnioskodawcę praktyka legislacyjna, polegająca na corocznym modyfikowaniu w ustawach towarzyszących ustawom budżetowym zasad ustalania sędziowskich wynagrodzeń w kolejnym roku, zasadnie wywołuje uwagi krytycznie, gdyż osłabia poczucie stabilizacji sędziów.

Art. 1 Małej Konstytucji nie może być punktem odniesienia dla badania konstytucyjności przepisów, będących wynikiem tej praktyki, tak długo dopóki ustawodawca nie ingeruje przy pomocy przepisów płacowych w wykonywanie władzy sądowniczej przez niezawisłe sądy /miałoby to np. miejsce wtedy gdyby wysokość wynagrodzenia powiązana była z merytoryczną treścią sądowych orzeczeń/. Przedmiotem krytycznie ocenionych przez Wnioskodawcę przepisów są uprawnienia majątkowe sędziów i badanie konstytucyjności tych przepisów winno następować przede wszystkim z uwzględnieniem postanowień art. 1 i art. 7 przepisów konstytucyjnych.

Trybunał Konstytucyjny nie może bez zastrzeżeń podzielić poglądu Wnioskodawcy tej treści, że zasady kształtowania wynagrodzeń sędziowskich, ich wysokość oraz obiektywizacja, zdają się gwarantować zarówno niezawisłość sędziów, niezależność sądów jak i realizację zasady podziału władz, aczkolwiek Trybunał docenia wagę czynnika finansowego dla zachowania niezawisłości i sprawności sądów. Co do zasad kształtowania wynagrodzeń sędziowskich - zasad rozumianych jako sposób ustalania wynagrodzenia - Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się - jak była o tym wyżej mowa - w orzeczeniu z dnia 4 marca 1995 r. /K 13/94/. Trybunał Konstytucyjny nie uważa też, aby istniał bezpośredni związek między wysokością wynagrodzeń sędziowskich, a powołanymi przez Wnioskodawcę zasadami konstytucyjnymi. Przyjęcie proponowanego przez Wnioskodawcę toku rozważań na ten temat prowadzi wszak do nieuchronnego pytania: przy jakiej wysokości sędziowskich wynagrodzeń są zachowane gwarancje realizacji zasad konstytucyjnych, odnoszących się do sądów i sędziów? Odpowiedź na to pytanie nie jest możliwa w ramach przyznanych Trybunałowi Konstytucyjnemu kompetencji. Trybunał musiałby bowiem podjąć się roli "ustawodawcy pozytywnego".

Trybunał Konstytucyjny nie stwierdza, aby przejściowe ograniczenie przewidzianego w art. 71 par. 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych mechanizmu waloryzacji wynagrodzeń sędziowskich przez zakwestionowane przepisy naruszyło - nawet jeśli o kwartale można powiedzieć, że został "uznaniowo wybrany" - postanowienie o obiektywizacji ustalania wynagrodzeń sędziowskich szczegółowo rozwinięte w art. 71 par. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Chociaż kwartał został wybrany stosownie do zakładanych przez ustawodawcę w ustawie budżetowej na rok 1993 celów, to jednak zasada równego wynagrodzenia zasadniczego sędziów równorzędnych sądów została w 1993 r. przez kwestionowane przepisy zachowana. Wynagrodzenie to stanowiło wszakże wielokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej i było w odniesieniu do sędziów sądów równorzędnych różnicowane w zależności od stażu pracy i pełnionych funkcji.

Omawiana ustawa nie kształtuje więc wysokości wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej lecz zawiera dyrektywy polityki płacowej w sferze budżetowej skierowane do organów państwa, które tę politykę realizują. Dopiero po podziale środków na wynagrodzenia dla poszczególnych działów /gałęzi/ sfery budżetowej przez Radę Ministrów mogłyby powstać ekspektatywy uprawnień płacowych i to, jeżeli w oparciu o przepisy szczególne może określić na tej podstawie skalę wzrostu wynagrodzeń pracowników zajmujących poszczególne stanowiska.

Ocenę tę Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje w sprawie niniejszej w zakresie, w jakim wymagają tego wątpliwości Wnioskodawcy co do zgodności art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. z Konstytucją. Sytuacja płacowa osób, o których mowa w art. 3 pkt 1 i 2 tej ustawy nie była bowiem na tyle skonkretyzowana w dotychczasowych przepisach płacowych, aby można uznać za zasadny zarzut sprzeczności z zasadami demokratycznego państwa prawnego, praworządności i ochrony praw nabytych z powodu retroakcji i nieustanowienia odpowiedniej vacatio legis.

Na ocenę tę nie ma wpływu stanowisko przedstawiciela Sejmu RP, zajęte na rozprawie, gdyż stanowisko to jest wynikiem nie dość wnikliwego odczytania art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r.

Nadto należy zwrócić uwagę na pewną osobliwość wyrażającą się w tym, że kwestionowany przepis jest bardziej konkretny, aniżeli przepisy wcześniej obowiązujące i przewidujące przyszłe podwyższenia wynagrodzeń i uposażeń przepisy art. 4 ust. 1 i art. 5 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. Przepis ten wprawdzie nie poprawia, lecz przecież wyjaśnia i stabilizuje na okres 3 miesięcy sytuację prawną tej grupy adresatów, która została określona w art. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. Nie zostało więc w tym zakresie podmiotowym skutecznie uchylone domniemanie jego konstytucyjności. W zakresie odnoszącym się do osób, o których mowa w art. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r., kwestionowany przepis nie narusza zasady demokratycznego państwa prawnego /art. 1 przepisów konstytucyjnych/, zasady praworządności /art. 3 ust. 1 przepisów konstytucyjnych/ oraz zasady ochrony własności /art. 7 przepisów konstytucyjnych/.

Nie ulega wątpliwości, że z dniem 1 stycznia 1993 r. w odniesieniu do osób, o których mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. zaczęły obowiązywać z powrotem zasady ustalania wynagrodzeń okresowo /od dnia 1 czerwca do 31 grudnia 1992 r./ zmodyfikowane przez art. 28 ustawy budżetowej na rok 1992 z dnia 5 czerwca 1992 r. /Dz.U. nr 59 poz. 229/. Art. 11 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r., stanowiący, że ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia z mocą od dnia 1 stycznia 1993 r. nadał jednak zakwestionowanemu przepisowi art. 4 ust. 3 tejże ustawy moc wsteczną w zakresie odnoszącym się do czasu poprzedzającego ogłoszenie tego przepisu w Dzienniku Ustaw. Osoby, o których mowa w art. 4 ust. 2 /sędziowie Sądu Najwyższego, sędziowie sądów powszechnych, prokuratorzy, osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe/ zostały pozbawione prawa do tej części wynagrodzenia, która przysługiwałaby im w okresie od 1 stycznia do 5 stycznia 1993 r., gdyby nie nadanie mocy wstecznej art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. Problem mocy wstecznej przepisów regulujących wynagrodzenia z niekorzyści dla pracowników dotyczyły orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 stycznia 1992 r. K 15/91 - OTK w 1992 r. cz. I poz. 8 i z dnia 30 listopada 1993 r. K 18/92 - OTK - 1993 cz. II poz. 41/.

W obu tych orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za sprzeczne z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał, że zasada niedziałania prawa wstecz stanowi istotny składnik zasady zaufania obywateli do państwa, wywodzącej się z zasady demokratycznego państwa prawnego, proklamowanej przez art. 1 Konstytucji RP /obecnie art. 1 przepisów konstytucyjnych/. Treścią tej zasady jest zakaz nadawania mocy wstecznej, zwłaszcza przepisom normującym prawa i obowiązki obywateli, jeżeli prowadzi to do pogorszenia ich sytuacji w stosunku do stanu poprzedniego /orzeczenia K 15/91/. Stanowisko to TK podtrzymuje również w sprawie niniejszej. Nie zachodzą bowiem szczególne okoliczności, które przemawiałyby za odstąpieniem w odniesieniu do osób wymienionych w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. od zasady niedziałania prawa wstecz. Za odstąpieniem od tej zasady nie przemawiały też inne zasady konstytucyjne /zob. orzeczenie TK z dnia 29 stycznia 1992 r., OTK - 1992 cz. I str. 149/.

Prawo do zwaloryzowanego wynagrodzenia jako składnik własności osobistej korzysta z ochrony, jakiej udziela tej własności art. 7 przepisów konstytucyjnych. Trzeba więc uznać, że zakwestionowany przepis art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. pozbawiający osoby, o których mowa w art. 4 ust. 2 tejże ustawy, prawa do tej części wynagrodzenia, która przysługiwałaby im w wyniku zastosowania indeksacji, narusza także art. 7 przepisów konstytucyjnych /por. również cytowane wyżej orzeczenie z dnia 29 stycznia 1992 r./.

Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje także stanowisko wyrażone w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 29 stycznia 1992 r. /K 15/91/, że wyrażony w art. 3 ust. 1 przepisów konstytucyjnych obowiązek przestrzegania praw Rzeczypospolitej Polskiej obejmuje także funkcję ustawodawczą Sejmu, w tym obowiązek formułowania przepisów w stanowionych ustawach w zgodności z przepisami Konstytucji RP. W następstwie tego, pozostający w sprzeczności z art. 1 i art. 7 przepisów konstytucyjnych przepis art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. w odniesieniu do osób, o których mowa w art. 4 ust. 2 tejże ustawy, w zakresie odnoszącym się do okresu sprzed ogłoszenia tego przepisu w Dzienniku Ustaw narusza również art. 3 ust. 1 przepisów konstytucyjnych.

Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wypowiadał się co do nakazu konstytucyjnego ustanawiania vacatio legis i nadawania jej odpowiedniego wymiaru czasowego /np. w sprawie K 1/94 - OTK 1994 cz. I poz. 10/. Zwraca jednak uwagę, że ów konstytucyjny nakaz Trybunał Konstytucyjny rozważał i akcentował szczególnie w odniesieniu do przepisów prawa daninowego. W odniesieniu do tych przepisów vacatio legis jest istotną gwarancją, gdyż zobowiązane podmioty winny mieć odpowiedni czas na pokierowanie swymi interesami majątkowymi. Jak jednak trafnie podnosi Prokurator Generalny, również i w tym obszarze Trybunał Konstytucyjny nie orzekał o sprzeczności przepisów z Konstytucją mimo, iż badane przepisy nie ustanawiały vacatio legis. W orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. /K 2/94 - OTK 1994 cz. II poz. 36/ Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że badanie konstytucyjności wprowadzenia w życie nowych przepisów polegać musi na materialnym określeniu, jaki okres vacatio legis ma charakter "odpowiedni" do ich treści i charakteru. Założeniem wyjściowym jest uznanie adekwatności okresu 14 dni, jako przewidzianego ogólnie przez ustawodawcę.

Ocena "odpowiedniości" vacatio legis zależy też jednak od innych zasad i wartości konstytucyjnych, odnoszących się do danej regulacji prawnej.

Argument "ważnego interesu publicznego" może - wyjątkowo - uzasadniać ograniczenie lub nawet rezygnację z ustanowienia vacatio legis /K 9/92/. Problem vacatio legis zakwestionowanych w niniejszej sprawie przepisów jest jednak bardziej złożony niż mogłoby to wynikać z treści uzasadnienia pytania prawnego.

Przede wszystkim trzeba zauważyć, że art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. był stosowany po upływie vacatio legis wprawdzie nie tak długiej, jak to postuluje Wnioskodawca, lecz przecież wynoszącej prawie 3 miesiące /bez 5 dni/. Zastosowana przez Wnioskodawcę analogia do wypowiedzenia zmieniającego umowę o pracę nie może być skutecznym argumentem dla dowodzenia tezy o niekonstytucyjności ustawy, a to z tego względu, że rozwiązania z zakresu prawa pracy nie zawsze mogą być przenoszone w drodze analogii na płaszczyznę prawa konstytucyjnego. Gwarancyjna funkcja przepisów prawa pracy wyraża się między innymi w tym, że pracownik nie powinien ponosić skutków ekonomicznych niepowodzeń swego pracodawcy. W stosunkach państwo-obywatel, regulowanych przez prawo konstytucyjne, funkcja gwarancyjna przepisów tego prawa nie może - z natury rzeczy - wyrażać się w tym, że obywatel nie powinien ponosić skutków ekonomicznych niepowodzeń swego państwa.

Przed ustawodawcą staje za to wówczas problem sprawiedliwego rozłożenia skutków tych niepowodzeń na poszczególne grupy obywateli. Stąd też problem vacatio legis w odniesieniu do przepisów pogarszających sytuację płacową pracowników państwowej sfery budżetowej musi być rozpatrywany - czego zabrakło w uzasadnieniu pytania prawnego - przy uwzględnieniu wszystkich uwarunkowań, które musi uwzględnić ustawodawca. W odniesieniu do art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r., regulującego sytuację płacową Sądu Najwyższego, sędziów sądów powszechnych, prokuratorów oraz osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, a przewidującego vacatio legis przypadającego na okres od 6 stycznia do 31 marca 1993 r. Wnioskodawca nie wykazał, aby ustanowienie tak krótkiej - Jego zdaniem - vacatio legis pozostawało w sprzeczności z powoływanymi przezeń przepisami konstytucyjnymi. W szczególności Wnioskodawca nie wykazał, aby prawie trzymiesięczna vacatio legis była w odniesieniu do określonych w art. 4 ust. 2 grup pracowników nieodpowiednia. Za chybione - ze względu na odmienność sytuacji faktycznej - uznać trzeba powoływanie się na stanowiska Trybunału Konstytucyjnego zajęte w odniesieniu do vacatio legis przepisów regulujących sytuację prawną bezrobotnych /K 19/92/ czy rencistów i emerytów /K 16/93/.

Należy przecież mieć i to na uwadze, że "odpowiedniość" vacatio legis rozpatrywać trzeba w związku z możliwością pokierowania - po ogłoszeniu nowych przepisów - swoimi sprawami w sposób uwzględniający treść nowej regulacji. Jak trafnie wskazuje Wnioskodawca to kierowanie swymi sprawami przez osoby, o których mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. uznających za nieodpowiednie wynagrodzenie, które nie zostało podwyższone, miałoby wyrażać się w rozwiązywaniu ich stosunków pracy lub stosunków służbowych w wyniku rezygnacji ze stanowiska. Dostosowanie się do nowej sytuacji prawnej w sferze stosunków pracy, wtedy gdy zmienia się określone przez ustawę wynagrodzenie jest więc zupełnie inne aniżeli dostosowanie się podatnika do zmienionej /nieraz nawet z korzyścią dla niego/ sytuacji prawnej. Wymóg zachowania vacatio legis należy bowiem odnosić nie do ochrony adresata normy prawnej przed pogorszeniem jego sytuacji, lecz do jego możliwości zapoznania się z nowym prawem i możliwości adaptacyjnych, a te bywają wszak zróżnicowane.

Brak vacatio legis w art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. w odniesieniu do sytuacji osób, o których mowa w art. 4 ust. 2 tejże ustawy, winien być oceniony odmiennie. W art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. nie przewiduje się żadnego okresu dostosowawczego dla adresatów tego przepisu. Nie ulega też wątpliwości, że przepis ten pogarsza sytuację płacową sędziów Sądu Najwyższego, sędziów sądów powszechnych, prokuratorów oraz osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. W odniesieniu do tego przepisu nie zastosowano 14-dniowej vacatio legis przewidzianej w art. 4 ustawy z dnia 30 grudnia 1950 r. o wydawaniu Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej i Dziennika Urzędowego Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" /Dz.U. nr 58 poz. 524 ze zm./. Ustawodawca w art. 11 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. zrezygnował bowiem w ogóle z vacatio legis, stanowiąc, że ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia "z mocą od dnia 1 stycznia 1993 r.". Co do retroaktywności kwestionowanego przepisu stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zostało już przedstawione wyżej. W tym miejscu należy jedynie zauważyć, iż postanowienia zawarte w art. 11 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. są w pewnym zakresie sprzeczne ze sobą, gdyż ustawa nie może nabrać mocy, jeśli nie wejdzie w życie.

Sprzeczność tę można usunąć w drodze wykładni, wykładając przepis w zgodzie z Konstytucją, jedynie w ten sposób, że przyjmuje się, iż przepis art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. mógł nabrać mocy najwcześniej z dniem ogłoszenia ustawy. Nie ma tu natomiast zastosowania 14 dniowy termin przewidziany w art. 4 ustawy z dnia 30 grudnia 1950 r. /inaczej Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 1994 r. - I PRN 96/94 - OSNAPU 1995 z. 11 poz. 130/.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.